Z pierwszej ręki.

30.01.07, 11:32
Marcinkiewicz może nie zostać prezesem PKO BP
ulast, PAP 2007-01-30, ostatnia aktualizacja 2007-01-30 08:47:45.0

Czy Kazimierz Marcinkiewicz otrzyma fotel prezesa PKO BP? Opinie na ten temat
są podzielone. Możliwe jest też trzecie rozwiązanie - Rada Nadzorcza PKO BP
nie wybierze prezesa. Wtedy jego obowiązki nadal będzie pełnił Marek
Głuchowski, zaufany człowiek prezydenta Lecha Kaczyńskiego - pisze "Nasz
Dziennik".

Przyszłość Kazimierza Marcinkiewicza pozostaje pod znakiem zapytania. Według
informacji "ND", topnieją szanse na uzyskanie przez niego stanowiska prezesa
największego polskiego banku.

- Decyzja o tym, kto zostanie prezesem PKO BP, zapadnie najprawdopodobniej w
środę, 31 stycznia - poinformował Marek Kłuciński, rzecznik PKO BP. W tym dniu
zbiera się rada nadzorcza banku, która dokona wyboru prezesa i dwóch
wiceprezesów. Według jednej z osób zasiadających w radzie nadzorczej,
Marcinkiewicz wypadł podczas przesłuchania przeciętnie. - Nie nadzwyczajnie,
ale też nie fatalnie - mówi członek rady nadzorczej.

Jakie są szanse byłego premiera? - Dochodzą sprzeczne sygnały - stwierdza
jeden z jego partyjnych kolegów. Część obserwatorów jest pewna, że otrzyma on
stanowisko. Na dowód tego podają, że w PKO BP była przygotowywana gala w
związku z wyborem prezesa, a w próbach miał brać udział właśnie Marcinkiewicz
w charakterze "pewniaka". - Dla wszystkich było oczywiste, że to on zostanie
prezesem - twierdzi rozmówca "ND".

Są jednak i tacy, którzy utrzymują, że były premier nie ma najmniejszych szans
na prezesurę, zarówno z powodów merytorycznych, jak i politycznych. - Sam
sobie jest winny. Po co opowiada na prawo i lewo, że zgadza się z Rokitą, że
się z nim spotka - wytyka Marcinkiewiczowi jeden z posłów PiS.

- Jarosław Kaczyński nie powierzy banku komuś, kto może utworzyć frakcję w PiS
albo stworzyć nową patię z Rokitą - uważa menedżer związany z koalicją rządzącą.

ulast, PAP
----------------------> tylko emeryci maja czas przegladać koło południa
wirtualne media
    • gonz0 Re: Z pierwszej ręki. 30.01.07, 11:58
      e tam - w tym kraju niewiele moze mnie juz zadziwić ...

      a czas to nie tylko emeryci znajduja na gazete w trakcie lunchu ;)
      • czuk1 Re: Z pierwszej ręki. 30.01.07, 20:14
        Dlatego chcę czytać i dyskutować z Wami pracownikami , w tym właśnie czasi.

        pozdrawiam czuk
        • czuk1 Re: Z pierwszej ręki. 05.02.07, 07:51
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3896221.html?skad=rss
          Niedoszły Prezes PKO desygnowany do EBOiR ?
          • czuk1 Bez Prezesa PKO BP słabnie 05.02.07, 09:00
            media.prnews.pl/index.php/bez_prezesa_pko_bp_slabnie,display,26249
            • miejsce_powstawania_kosztow Re: Bez Prezesa PKO BP słabnie 06.02.07, 23:43
              www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20070202&id=po03.txt
              Piątek, 2 lutego 2007 r., Nr 28 (2741)
              Choć procedura wyboru kierownictwa PKO BP będzie dłuższa, Kazimierz
              Marcinkiewicz zostanie prezesem
              Pojedynek w PKO BP



              Utrącenie przez Jerzego Osiatyńskiego kandydatury Kazimierza Marcinkiewicza na
              prezesa PKO BP to początek pojedynku PiS z "układem bankowym". Marcinkiewicz
              najprawdopodobniej zostanie prezesem, ponieważ inni kandydaci związani z PiS
              napotkaliby jeszcze ostrzejsze weto. Jako lepsi merytorycznie byliby bardziej
              groźni.
              Zarząd PKO BP zwołał nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy na dzień 6
              marca br. - poinformowano we wczorajszym raporcie bieżącym banku. Porządek
              obrad przewiduje podjęcie uchwał w sprawie zmian w składzie rady nadzorczej.
              Po rezygnacji Jerzego Osiatyńskiego powstały wątpliwości, czy rada składająca
              się obecnie z 5 osób może dokonać wyboru prezesa i wiceprezesów banku. Według
              statutu kworum wynosi 6 członków. Posiedzenie rady zostało przerwane do czasu
              wyjaśnienia sytuacji przez prawników, a tym samym decyzję o wyborze szefa banku
              i dwóch wiceprezesów odsunięto w czasie. W radzie rywalizowali w zasadzie dwaj
              liczący się kandydaci: Kazimierz Marcinkiewicz - były premier z PiS, i Andrzej
              Topiński - były prezes PKO BP związany z układem Unia Wolności - SLD.
              - Uzupełnienie rady może nastąpić najwcześniej w pierwszych dniach marca -
              poinformował Marek Głuchowski, pełniący obowiązki prezes PKO BP.
              - To była operacja polityczna Osiatyńskiego i środowiska "Gazety Wyborczej"
              wymierzona przeciwko PiS - twierdzi jeden z menadżerów związanych z Prawem i
              Sprawiedliwością. "Gazeta Wyborcza" jako jedyna podała w dniu posiedzenia rady,
              że Marcinkiewicz nie będzie prezesem i powinien się rozglądać za inną państwową
              spółką. - Po odejściu prezes Henryki Pieronkiewicz z AWS ten "pomarańczowo-
              czerwony układ" faktycznie kontroluje bank PKO SA. Prezes Podsiadło był ich
              człowiekiem - twierdzą nasi rozmówcy.
              Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że na radzie Osiatyński forsował na
              siłę Topińskiego, a gdy okazało się, że nie zdoła go "przepchnąć", złożył
              rezygnację, by uniemożliwić wybór Marcinkiewicza.
              Nie wiadomo, dlaczego sprawca całego zamieszania Jerzy Osiatyński do tej pory
              zasiadał w radzie nadzorczej. - Jest związany z byłą Unią Wolności. Zasiadał w
              radzie nadzorczej jako przedstawiciel ministra finansów w rządzie SLD. To stary
              układ, który rządzi w bankach. Rząd się zmienił, minister finansów się zmienił,
              a on trwał na stanowisku. A jak wreszcie zrezygnował, to w decydującym
              momencie. To potwierdza, że tzw. bezpartyjni fachowcy pełnią jak najbardziej
              polityczną rolę - mówi jeden z doradców premiera Jarosława Kaczyńskiego. Jego
              zdaniem, Marcinkiewicz zdecydowanie zostanie prezesem, choć procedura się
              przedłuży.
              Topiński, kontrkandydat Marcinkiewicza, jako były prezes PKO BP zawiadywał nim
              w czasie, gdy bank popadł w tarapaty finansowe. Mimo to Hanna Gronkiewicz-
              Waltz, wówczas jako prezes NPB i szef nadzoru bankowego, powołała Topińskiego
              na kuratora banku. - Żeby naprawił, co wcześniej popsuł - komentuje jeden z
              naszych informatorów.
              Czy Marcinkiewicz daje gwarancję odcięcia banku od związków z finansowym
              establishmentem III RP? - Tu nie chodzi o Marcinkiewicza, tylko o
              rozwalenie "układu". Były premier miał realizować wolę ministra. To minister
              skarbu jest gwarantem, że największy polski bank będzie działał zgodnie z
              interesami kraju - tłumaczy nasz rozmówca. O co gra ów "układ"? - O to, żeby
              PKO BP nie popsuł bankom komercyjnym rynku. Obecnie mamy duopol - rządzą dwa
              największe banki - należący do UniCredito Pekao SA (który wchłonął BPH) i PKO
              BP. Oba mają po 20 proc. rynku. Mogą się zmówić i zgodnie dyktować ceny, ale
              mogą też konkurować. W pierwszym wypadku będą drenować kieszenie klientów, w
              drugim - koszty usług dla klientów spadną. Układ walczy o utrzymanie tego
              stanu, aby nadal pobierać haracz od klientów... - stwierdza.
              Marcinkiewicz od dawna stara się przypodobać rynkom, uchodzi za
              człowieka "zaprzyjaźnionego" z układem. - Będzie wolał iść z prezesem Bieleckim
              na kolację niż podejmować walkę konkurencyjną z Pekao SA - twierdzi jeden z
              polityków Prawa i Sprawiedliwości.
              Może właśnie dlatego że jest tak koncyliacyjny, storpedowanie jego wyboru na
              prezesa to rękawica rzucona PiS. Szykuje się prawdziwy pojedynek, w którym
              pierwszy ruch należy do Marka Głuchowskiego, szefa rady nadzorczej i
              jednocześnie p.o. prezesa. To on wraz z ministrem skarbu musi doprowadzić do
              uzupełnienia rady nadzorczej i wyboru prezesa, który będzie potrafił połączyć
              interesy banku i Skarbu Państwa. Głuchowski zapowiedział, że skład zarządu PKO
              BP zostanie uzupełniony do 8 osób. Obecnie liczy on 4 osoby. W środę
              zrezygnował ze stanowiska wiceprezes Jacek Obłękowski, również związany z
              poprzednim rozdaniem. W grudniu dymisję złożyło trzech innych wiceprezesów.
              Odbudowana rada nadzorcza będzie więc miała więcej stanowisk do obsadzenia, niż
              początkowo planowano.
              Małgorzata Goss

              • czuk1 Re: Bez Prezesa PKO BP słabnie 07.02.07, 04:53
                Ten artykuł wiele mnie wyjaśnia. Może właśnie tak być. Dziękuję.

                PS. Oby sprawa obsady skończyła się pomyslnie dla banku i jak najszybciej.
                • czuk1 Makijażowe zmiany w prawie bankowym 09.02.07, 09:20
                  media.prnews.pl/index.php/senat_zaakceptowal_znowelizowane_prawo_bankowe,display,26354
                  • czuk1 Pan Premier K.Marcinkiewicz idzie do EBOiR 12.02.07, 10:34
                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3912382.html
                    • czuk1 Syryjczyk robi miejsce w EBOiR p.Marcinkiewiczowi 13.02.07, 13:06
                      gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,29577,3914413.html
                      • czuk1 Lektura na niedzielę 16.02.07, 18:32
                        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3924024.html
                        • czuk1 Ale heca...... i wstyd 16.02.07, 19:17
                          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3925021.html
                          • czuk1 Prezes wolno idzie do banku (aktualna informacja) 11.04.07, 14:04
                            W kwietniu prezesa PKO BP nie będzie?
                            łup, PAP 2007-04-11, ostatnia aktualizacja 2007-04-11 13:49:50.0

                            Rada nadzorcza PKO BP zajmie się 20 kwietnia nową strategią - poinformował w
                            środę rzecznik prasowy banku Marek Kłuciński. Jest to jedyny punkt w porządku
                            obrad, punktu dotyczącego zmian personalnych nie ma - dodał.

                            Na 26 kwietnia zostało zwołane walne zgromadzenie akcjonariuszy PKO BP. Rada
                            nadzorcza ma wówczas przedstawić informacje o zakończonym konkursie na
                            stanowisko prezesa i wiceprezesów. Zarząd banku przedstawi też informację o
                            przyjętej strategii.

                            Jeszcze w drugiej połowie marca przewodniczący rady nadzorczej banku Marek
                            Głuchowski mówił dziennikarzom, że nazwisko nowego prezesa PKO BP będzie podane
                            na przełomie marca i kwietnia. Jednak podczas ostatniego posiedzenia rady - 2
                            kwietnia - rada nie wybrała prezesa, zmieniła jedynie osobę pełniącą obowiązki
                            prezesa: do 10 kwietnia funkcję tę pełnił Głuchowski, a od 11 kwietnia obowiązki
                            przejął Rafał Juszczak.

                            Pod koniec marca rada nadzorcza rozmawiała z pięcioma kandydatami na prezesa
                            banku oraz z dwudziestoma - na stanowiska wiceprezesów. Rada ma wybrać prezesa i
                            dwóch wiceprezesów. "Cały czas trwa konkurs ogłoszony przez radę nadzorczą pod
                            koniec lutego" - dodał Kłuciński.

                            PKO BP nie ma prezesa od czerwca ub.r., kiedy ze stanowiska - po czterech latach
                            pełnienia funkcji - ustąpił Andrzej Podsiadło. Ogłoszony wówczas konkurs na
                            szefa banku nie został rozstrzygnięty, gdyż wyłoniony kandydat zrezygnował.
                            Drugi konkurs, w którym startował m.in. b. premier Kazimierz Marcinkiewicz,
                            zakończył się wyborem dwóch wiceprezesów, natomiast prezesa nie wybrano.

                            Obecnie prasa wymienia jako dwoje najpoważniejszych kandydatów na szefa PKO BP:
                            posłankę PO Marię Pasło-Wiśniewską (b. prezes banku Pekao SA) i wiceprezesa
                            Boston Consulting Group Andrzeja Klesyka. Klesyk wygrał już pierwszy konkurs na
                            prezesa PKO BP, ale zrezygnował z objęcia funkcji.

                            Głuchowski mówił kilkakrotnie dziennikarzom, że jednym z największych problemów
                            w wyborze prezesa PKO BP jest możliwe do zaoferowania wynagrodzenie. Ponieważ
                            największym akcjonariuszem PKO BP jest Skarb Państwa, który ma 51,5 proc. akcji
                            banku, wynagrodzenie prezesa banku jest ograniczone ustawą kominową (może
                            wynosić ok. 15 tys. zł).

                            26 kwietnia akcjonariusze mają ustalić zasady wynagradzania prezesa PKO BP.
                            • babka1939 Re: Prezes wolno idzie do banku (aktualna informa 11.04.07, 18:01
                              Dziwić się że ktoś za 15tyś nie chce objąć stanowiska prezesa pkobp kiedy w
                              komercyjnych bankach pensja prezesa wynosi 100 tyś złotych.Praca taka sama to
                              dlaczego pensja tak znacząco różniąca się?????Podobnie z wynagrodzeniami
                              pracowników różnych banków.POZDRAWIAM.
                              • gonz0 Re: Prezes wolno idzie do banku (aktualna informa 11.04.07, 18:31
                                dlatego warto byc szpecjalistą lub expierdem ;) - nie obejmuje Cie kominOOfka.
                                • jakadam Re: Prezes wolno idzie do banku (aktualna informa 13.04.07, 15:40
                                  Głównym problemem w obsadzeniu stanowiska prezesa jest znalezienie
                                  odpowiedniego człowieka czyli takiego który:
                                  - znany jest Kaczyńskim,
                                  - ciszy się ich baaaaardzo dużym zaufaniem (świadomie nie piszę bezgranicznym
                                  zaufaniem bo takiego zaufania obaj Panowie nie mają do nikogo),
                                  - potrafi robić minimum dobre wrażenie,
                                  - nie wykręci żadnego numeru władzy w przyszłości,
                                  - znany jest współpracownikom Kaczyńskich i będzie przez nich popierany i w
                                  każdej chwili dostarczy wiśmaka w dowolny punkt kraju,
                                  - nawet kopnięty w dupę po latach pracy, nie będzie pyszczył na swoich
                                  dobrodzieii i nie będzie zdradzał tajemnic.
                                  Jak widzicie, zadanie stojące przed Radą Nadzorczą jest naprawdę trudne.
                                  Być może czarnym koniem tego wyścigu okaże się obecny p.o. Prezesa, który
                                  powoli acz sukcesywnie buduje zaufanie nowej władzy. A mówiło się że czego się
                                  w Citi nie doktnął to spierd..... a tu taki awans. Teraz zatrudnia się w Banku
                                  ludzi z Citi (raczej spady) a nie tylko z urzędu miasta.
                                  I w ten to sposób nasz Bank znowu będzie mieszanką spadów z biznesu i wybitnych
                                  urzędników.
                                  Jak taka mieszanka robi nam dobrze to wszyscy wiemy.

                                  Pozdrawiam i wytrwałości w szukaniu roboty.
                                  • diabolo13 Re: Prezes wolno idzie do banku (aktualna informa 13.04.07, 16:59
                                    Ale mu dowaliłeś, jednak nasz bank to nie oaza kompetencji, poprawności,
                                    umiejętności, i w ogóle idylla, szkoda że tak nie jest, niestety, to w
                                    większości przechowalnia betonu,(na dodatek wrednego) i może właśnie ktoś z
                                    zewnątrz zrobi z tym bałaganem porządek. Jedyna szansa w nowych ludziach,
                                    starzy są już tak zmanierowani i boja sie o stolki, że tylko radykalizm i nowa
                                    wizja rozwoju może zmienić coś na lepsze.
                                  • gonz0 Re: Prezes wolno idzie do banku (aktualna informa 13.04.07, 19:59
                                    ostro ... oj ! z częścią się zgodze - do ostatniego minusa ;)

                                    Ale liczę na to, że zrobi porządek z pracownikami, ktorzy zyją od 1go do 1go -
                                    na zasadzie ptrzetrwania = a nóz może o mnie zapomni, a może go zwolnią, a może
                                    przeleci - jakos to będzie.

                                    Czasy kiedy łopata się łamala i kazali oprzec się opłot minęły ...

                                    > A mówiło się że czego się
                                    > w Citi nie doktnął to spierd

                                    Kto mowił - mozesz to poprzeć dowodami czy to tylko czyste gossips i
                                    bezpodstawne szkalowanie ?

                                  • malutka.niak Re: Prezes wolno idzie do banku (aktualna informa 13.04.07, 20:29
                                    Macie racje!
                                    Jak przyjdzie nowy król, to zapewne w chwilę póżniej obsadzi sobie nowy dwór
                                    (drżyj centralo) a i zamaszyście podpisze zwielokrotniony wskażnik zwolnień i
                                    wyprzedaży majątku(bo przecież wykazać się jakoś trzeba, zwłaszcza na
                                    początku), może nam pozwoli tutaj sobie pogadać a może nawet tak nie bedzie -
                                    zobaczymy!
                                    Przepraszam ale to taka moja czarna wizja przyszłości, może macie fajniejsze
                                    pomysły?
                                    Pozdrawiam wszystkich optymistów i pesymistów
                                    malutka
                                    • fight_till_death Re: Prezes wolno idzie do banku (aktualna informa 14.04.07, 20:57
                                      Nie masz za co przepraszać. Twoja wizja nie jest ani czarna, ani pesymistyczna,
                                      tylko najbardziej prawdopodobna.
Pełna wersja