odchodzę

21.03.07, 20:40
Z uwagą czytam posty na tym formu!!! chciałbym podzielić się z Wami radosną
informacją!!! odchodzę!!!! -zastanawiam się tylko czemu tak długo
zwlekałam???? chociaż muszę siedzieć tu jeszcze 3 miesiące ...to i tak mam ICH
już gdzieś!!!!ten mały koszmarek kończy się i rozpoczynam nowe życie:)
    • gonz0 Re: odchodzę 21.03.07, 21:05
      życzę Ci powodzenia i zadowolenia w nowym miejscu :)
    • lopez1235 Re: odchodzę 21.03.07, 21:10
      Ja to badziewie opuściłem z końcem lutego i wszelkie dolegliwości psychiczne i
      fizyczne ustąpiły! W tym dziadostwie po 7 latach tyrania możnabyło się tylko
      nabawić choroby psychicznej! Gratuluję decyzji!!!!! Będziesz zaskoczona jak
      można odetchnąć po tej pańszczyźnie! Jeszcze raz gratuluję i pozdrawiam!
      Trzymaj się!!!!!
      • aga2425 Re: odchodzę 05.04.07, 18:50
        ja też szczerze o tym marzę ale narazie szukam innej pracy, bo to co się dzieje
        w PKO to jeden wielki koszmar. Tu naprawdę można nabawić sie choroby
        psychicznej co zresztą ostatnio powiedziałam swojej przełożonej po tym jak nie
        wytrzymałam i wybuchłam płaczem.
    • moniamir Re: odchodzę 21.03.07, 21:31
      Czytam Was od dawna;) Chyba z sentymentu...ja też odeszłam...ponad rok temu z
      oddziału we Wrocławiu. Nawet nie wiecie jak bardzo zmieniło się moje zycie na
      korzyść. Jestem szczęśliwa, nie biorę leków na uspokojenie...praca w tym banku,
      a przede wszystkim praca przez ostatnie dwa lata to był koszmar:((( przykro mi
      tylko, że w tym banku nikt nie liczy się ludźmi, którzy naprawdę chcę pracować,
      mają entuzjazm i potencjał. Liczą się znajomości, znajomości i jeszcze raz
      znajomości:( Odchodząc z PKO naprawdę zaczyna się nowe życie. I nagle człowiek
      zaczyna dostrzegać swoją wartość. Nieprawda że nie ma pracy. Ja poraz kolejny
      zmieniam pracę, na lepszą;) I uważam odejście z tego chorego banku za najlepszą
      decyzję w swoim życiu. Pracowałam w tej instytucji 9 lat. Poświęcałam się,
      przychodziłam z 40 stopniami gorączki, a mimo to zostałam potraktowana jak
      ostatnia...Byłam zwykłym pracownikiem, szarakiem, ale miałam chęci, entuzjam,
      kochałam pracę z klientami ( notabene dzięki jednemu z nich odeszłam ).
      Niestety moja Pani kierownik jak i również jej koleżaneczki Panie specjalistki
      nienawidziły mnie i za wszelką cene starałay zdołować...może i im się wydaje że
      ich plan się powiódł:) Ale to ja odeszłąm i to ja pnę się coraz wyżej;) I
      jestem przekonana, że żadna z nich nie ma najmniejszych szans na to, żeby
      zmienić cokolwiek w sowim życiu....
      • wersa999 Re: odchodzę 21.03.07, 22:24
        Droga Moniamir też jestem z okolic wrocka ale problemy są te same niestety.Nie
        skupiam się na sobie jeszcze wciąż pracuje w tym banku,ale mam łezkę w oku na
        myśł o tych co odeszli sumienni pracowicy wciąż podnoszący kwlifikacje i
        związani z pko niby na zawsze.Jednak zdecydowali się na radykalny krok pępowinę
        odcieli i żyją ,pracują za konkretne pieniądzę .Osobiście nie znam osoby której
        po pracy w pko nie powiodło się ,wszyscy mają lepiej.Pozdrawiam odważnych a
        niezdecydowanych zachęcam do zmian.A jeśli się jeszcze nie wspomagacie się
        lekami to nie jest żaden argument aby zostać.Czy nasze rodziny nie zasługują na
        spokój i normalność,cóż w życiu jest ważniejsze praca czy rodzina????????????To
        już każdy sobie sam odpowie i wnioski wyciągnie mam nadzieję.
        • moniamir Re: odchodzę 23.03.07, 14:23
          Droga Wersa999 z całego serca życzę Ci, abyś jak najszybciej odeszła z tego
          banku. Szkoda Twojego życia, Twojego entuzjazmu i Twojej pracy. Gdy patrzę
          wstecz albo spotykam kolezanki, które tam jeszcze zostały to naprawdę mi ich
          żal:( Ostatnio byłam w jednej z placówek, bo niestety musiałam cos załatwić
          jako klient. Gdy zobaczyłam ten strach w ich oczach, lęk i zmęczenie, to
          naprawdę zrobiło mi się przykro. I przypomniałam sobie sama siebie, gdy
          wychodziłam do pracy już na lekach na uspokojenie, niedzielę miałam zepsutą, bo
          bałam się poniedziałku:((( Teraz nie potrafię sobie już wyobrazić takiego
          zycia. Firma, w której obecnie pracuję jest naprawdę przyjazna pracownikowi:)))
          Wiadomo, że są zgrzyty wszędzie, a jeśli pracujesz w sektorze finansowym, to są
          często plany sprzedażowe. Ale nie ma żadnego nacisku, a jeśli nie uda Ci się
          planu wyrobic, masz rozmowę z szefem, ale nie na zasadzie awantury czy ataku.
          Zresztą plany są realne tzn. nie wygórowane i raczej problemów nie ma.
          Pracownik jest traktowany z szacunkiem. Pozdrawiam wszystkich tych, którzy
          jeszcze próbują czegoś dokonać w tym banku. I z całego serca życzę wszystkim
          powodzenia:)))
    • kamil3335 Re: odchodzę 21.03.07, 22:30
      kto zechce uwierzy kto nie to trudno...
      nie pracuje w PKO BP SA od jakiegoś czasu ... Siedziałem tu prawie 7 lat .
      Nie chce zrzędzić . Zrozumcie jedno . Aktualnie na rynku jest straszne
      zapotrzebowanie na pracowników bankowych z doświadczeniem . Mozna dobrze
      zarobić . Wbrew pozorom w innych bankach bardziej dbają o pracownika , pakiet
      socjalny jest nieporównywalny . Pomijam kwestie że chyba nigdzie nie ma takiej
      sitwy jak w PKO , naczelników po dziwnych studiach albo bez .
      Moim zdaniem każdy szanujący się młody człowiek nie da sobą pomiatac w PKO BP.
      Zachodzi pewna prawidłowośc w PKO pewne procesy są zawsze kilka lat później niż
      w bankach komercyjnych . Tam zrozumieli że musi byc kij ale tez marchewka (
      czytaj prowizje rzędu 8000-10000 msc ) . W PKO złapali kij w te swoje łapki i
      co dalej ?....
      Pozdrawiam tych wszystkich którzy właśnie piszą wypowiedzenia....
      • czuk1 Re: odchodzę 22.03.07, 11:46
        Pamiętajcie młodzi pracownicy słowa Kamila :

        ....." każdy szanujący się młody człowiek nie da sobą pomiatac w PKO BP "

        ( może z wyjątkiem zmuszonego żyć w małym miasteczku o dużym bezrobociu)
        dopisek mój
      • zwiazkowiec Re: odchodzę 22.03.07, 19:36
        I ja też odchodze...
        Podjałem decyzję. Nie da sie sikać pod wiatr... 3.4% podwyżki w tym roku
        postawiło kropkę nad "i" w moim przypadku. A do tego kolejny audyt kontrolujący
        zalecenia pokontrolne(bzdurne wytyczne), kolejne plany kontroli... W rezultacie
        moja praca to przygotowanie sie do kontroli, realizcja zaleceń pokontroplnych,
        pisanie wyjasnien dla centrali po kontroli, kontrole z centrali i GINBu,
        kontrole szefa..Kiedy mam pracowac?
        Odp.: jak odejde z PKo i znajde normalnego pracodawce.
        • czlowiek_z_dolu Re: odchodzę 23.03.07, 02:00
          Powodzenia :)
          Niektórym się wydaje, że życie zaczyna się gdy dostają etat w PKO, a tak
          naprawdę zaczyna się ono dopiero wtedy gdy stąd odchodzą :)
          • wersa999 Re: odchodzę 23.03.07, 22:32
            ja dodałabym tylko.A tym którzy pracują wydaje się że poza pko życia nie
            ma:-)))))))))
            • czlowiek_z_dolu Re: odchodzę 24.03.07, 17:55
              ... no cóż, nawet z tonącego okrętu wysiada się w pewnej kolejności.
    • mandra44 Re: odchodzę 26.03.07, 23:24
      Może to zabrzmi dosyć dziwnie ale wcale nie dziwę się temu "boomowi"
      odchodzących pracowników z PKO. Zauważyłem,że jest nas coraz więcej, bo i ja
      należę do tego szacownego grona (od 2 mcy). Moje wypowiedzenie kończy się za
      miesiąc. Pracowałem w banku 14 lat i mam już naprawdę dosyć. Nie będę
      przytaczać powodów, bo wszyscy je znają. Mam tylko nadzieję, że szybko znajdę
      nowe zatrudnienie. Mam jeszcze wiele do zaoferowania nowemu szefowi. Nie brak
      mi wiary, że i dla mnie zaświeci słoneczko.
      Życzę wszystkim szukającym powodzenia w uzyskaniu lepszego jutra a
      niezdecydowanym odwagi. Pozdrawiam - mandra.
      • klusek_klusek Re: odchodzę 27.03.07, 00:06
        To sobie może założycie swoje forum i nie będziecie zaśmiecać swoimi żalami
        forum dla pracowników PKO. Szerokiej drogi Pa ......... życzę sukcesów w nowej
        pracy.
        • mita52 Re: odchodzę 27.03.07, 18:40
          klusek-to nie sa smieci to ludzkie tragedie , obys tego nie doswiadczył.Troszkę
          uczuć pozytywnych.
        • czlowiek_z_dolu Re: odchodzę 27.03.07, 20:08
          klusek_klusek powinnam chyba podziękować w imieniu byłych pracowników tego
          banku za okazaną troskę i pogratulować pomysłu. Twój wpis jest dla mnie
          potwierdzeniem, że wśród pracowników PKO do lamusa odeszła wzajemna życzliwość
          i zrozumienie. Miałam ogromne szczęście, że wśród prawie ćwierć wieku spotkałam
          tu fantastycznych ludzi. To się zmieniło. Trwa jakaś chora walka....a mam
          wrażenie, że nie wszyscy tak do końca wiedzą o co walczą, co dla nich jest
          ważne,...to okrutne. Zaskoczyłaś/łeś mnie wypowiedzią właśnie Ty namawiałaś/łeś
          do wrzucania tekstów z tego forum ....nawet do blogu „przyszłego Prezesa
          Macinkowicza”?
          Po dzisiejszym komentarzu widzę, że wiele się zmieniło... gratuluję zatem
          odnalezienia własnego miejsca i dobrego samopoczucia. Natomiast zaśmiecanie....
          to chyba mało fortunne sformułowanie, szczególnie wobec tych, którzy odnajdują
          tu ( czy też odnajdowali) pomoc i zrozumienie. ... ale podobno „jak cię w
          tyłek kopią, to znaczy, że jednak jesteś na przedzie”... :)


          • zwiazkowiec Re: odchodzę 27.03.07, 20:36
            no własnie...mam podobne wrażenia...kiedyś - przed 1998 rokiem- było inaczej:
            życzliwość, współpraca, troska o pracownika, koleżeństwo.
            wraz z desantem lewicy za któregoś tam prezesa, i ludzi z BPH-u wkradło sie do
            PKO chamstwo, gnojenie pracownika. To są stare komunistyczne metody, moi
            rodzice je pamiętali z socjalizmu doskonale, i czesto opowiadali. Chciałbym
            żeby -mimo że nie jestem zwolennikiem tej partii- PiS do końća zlustrował uboli
            w naszym banku, i wywalił to towarzystwo.
            • everon Re: odchodzę 29.03.07, 21:15
              Hej, Związkowiec - daj spokój polityce. Przecież "kolor" nie determinuje
              ludzkiej postawy. Możesz być czarny, czerwony, zielony czy różowy i jednako być
              człowiekiem. Prawda, kilka lat temu byliśmy zespołem, grupą życzliwych sobie
              osób, chętnych do pomocy i współdziałania. Indywidualne plany sprzedaży zrobiły
              swoje. Nie ma zgrania, pomocy, życzliwości. Nie ma też spodziewanych efektów. Za
              to jakże świetnie się gra rywalizacji, niezdrowych emocjach itp. I jaką potężną
              władzę można posiąść nad jednostkami. Zespół zawsze stanowi przecież zagrożenie.
              A nuż zażądają podwyżki, albo lepszych warunków pracy ? Pozdrawiam Cię bez
              względu na sympatie polityczne.
              • czlowiek_z_dolu Re: odchodzę 30.03.07, 02:05
                ... zaryzykowałabym nawet tezę, że siła zespołu maleje proporcjonalnie do czasu
                w jakim poszczególne jednostki zespołu poddawane są manipulacjom, intrygom i
                innym obrzydliwościom. Chroniąc to co ważne, nie warto ratować jednostki,
                nieraz należy ewakuować zespół.
                „Jednomyślność kamieni daje początek fundamentom lub lawinom.” (Valeriu
                Butulescu)
            • diabolo13 Re: odchodzę 30.03.07, 06:42
              W PKO jestem od 1994, donosy, zawiść, chamstwo, złośliwość już były, sam je
              odczułem na własnej skórze wielokrotnie i do dziś się nic nie zmieniło, jeżeli
              już to na gorsze. Może pracujemy w różnych instytucjach (ja w PKO BP SA). NIe
              idę na kompromisy ale takie samouwielbienie jakie przezentujesz to kłamstwo.
              Jak czytam "troska o pracownika" to pękam ze śmiechu, człowieku ale potrafisz
              ściemniać!! Ty chyba tylko cztasz o tym, albo w telewizji oglądasz
              • czlowiek_z_dolu Re: odchodzę 30.03.07, 10:30
                "W PKO jestem od 1994, donosy, zawiść, chamstwo, złośliwość już były, sam je
                odczułem na własnej skórze wielokrotnie i do dziś się nic nie zmieniło, jeżeli
                już to na gorsze.Może pracujemy w różnych instytucjach (ja w PKO BP SA)." ...

                Przykro mi, że nie miałeś szansy spotkać w tym banku innych ludzi. Odebrałeś
                fałszywe wrażenie, zapewniam... każdy z nas ma trochę narcyzmu w sobie ale
                samouwielbienie? Kiepski z Ciebie analityk. Czytam sporo fakt ale z telewizją
                nie jest najlepiej. Nie mam zamiaru przekonywać Cię do własnych racji, dla mnie
                jest to bez znaczenia, choć w przeciwieństwie do Ciebie "nie pękam ze śmiechu".
                To co Ty nazywasz "ściemnianiem" dla mnie jest rzeczywistością, ... Żal mi
                Ciebie, że spotkał Cię tak wiele złego "donosy, zawiść, chamstwo,
                złośliwość"... ale zastanówmy się, może to nie jest wcale przypadkowe? Więc
                może warto czasem spojrzeć w lustro i wykazać odrobinę szacunku tym złym,
                których spotykasz na swojej drodze...zamiast "pękać ze śmiechu".
                • diabolo13 Re: odchodzę 30.03.07, 17:57
                  a są inni? Mam nadzieję, że kiedyś trafię na nich
                  pzdrw
    • szomer Re: odchodzę 30.03.07, 06:40
      mam nadzieję że to przemyślana decyzja...

      pod rozwagę:

      "z deszczu pod rynnę"
      "zamienił stryjek siekierkę na kijek"
      "wszędzie dobrze gdzie nas nie ma"
      • 999benek Re: odchodzę 30.03.07, 20:38
        być może któraś z tych odpowiedzi jest prawdą ...ale nie dowiem się tego jeśli
        nie spróbuję;)- a podobno kto nie ryzykuje ten nie żyje (dodam pełnią życia:))...
    • tycholek Re: odchodzę 31.03.07, 08:10
      Mój okres wypowiedzenie dobiega końca . Mam mieszane uczucia , zostawiłam tej
      firmie kawał życia .Zastamawiałm sie tylko , kto decyduje o nominacjach na
      stanowiska dyrektorów. Jak ludzie chorzy " na władzę " mogą właściwie kierować.
      Skąd wzięło sie poczucie bezkarności i braku dyscypliny. Pomysł indywidualnego
      rozliczania pracowników rozbił całą strukturę. Sa miejsca w tym banku gdzie
      panuje super atmosfera np CRB. Zrobia swoje i do domu. Bo nikt ich
      indywidualnie nie dopada za sprzedaż.Osaczeni planami sprzedażowymi ludzie są
      wrogami dla samych siebie i stanowią dla siebie nizłą konkurencję. Jak mozna
      nie cenić ludzi kompetentnych i pozwalać by odchodzili. Jesteśmy bardzo bogata
      firma skoro stac nas na takie straty.Nie ma ludzi niezastapionych. Z nami czy
      bez ta firma przezyje. Potęga kazdej firmy to zgrany i kompetentny zespół
      ludzi. Tak piszą w ksiązkach- nie rozumiem skąd w PKO na kazde stanowisko
      trzeba aplikować . Czy wszyscy zapomnieli juz że można człowieka docenić
      poprzez awans.
      999benek życzę szczęscia bo będzie nam potrzebne ale jak nigdy dotąd bardzo
      wierzę , że warto spróbować żyć inaczej i gdzie indziej. Kazdy ma prawo do
      własnej oceny tchóchostwo czy akt odwagi - dla mnie to po prostu ratunek i
      nadzieja . Pan Prezes też nic tu nie pomoże , bo naprawy wymaga "system" -
      głownie zarzadzania a nie sprawy poszczególnych ludzi. Pomoc jednemu "choremu"
      nie skutkuje tym ,że inni poczują się lepiej.
      Pozdrawiam
      • diabolo13 Re: odchodzę 31.03.07, 08:13
        Życzę ci powodzenia i oby to nie było z deszczu pod rynnę.
        Pzdrw
        • tycholek Re: odchodzę 31.03.07, 08:23
          No cóż takie ryzyko zawsze istnieje . Proponuję uruchomić półkulę " pozytywne
          myślenie " jesteś albo bardzo odporny psychicznie ( czego zazdroszczę ) albo
          jeszcze nie doznałeś extremalnego upokorzenia - czego oczywiście Ci nie życzę.
          Dzięki za zyczenia i pozdrawiam.
          Będę tu zagladała by przekazać wrażenia z "innego świata"
          • diabolo13 Re: odchodzę 31.03.07, 08:58
            Ja znam swoją wartość, wielokrotnie powtarzam: praca ma dawać kasę i
            satysfakcję, jeżeli sprawy rozwiną się w złym kierunku poprostu poszukam nowej
            pracy. Nowych związków nie będę zakładał, żali na tym forum też nie wyleję.
            Szkoda życia na bicie piany.
            "Inny świat" dla niektórych okazuje się tak samo zły, poniewż tam też są plany,
            sprzedaż, premie, podwyżki, głupi i wredni szefowie itd, czego oczywiście ci
            nie życzę.
    • babka1939 Re: odchodzę 11.04.07, 18:52
      Każdy pracownik z pkobp jest bardzo doceniany w innych instytucjach finansowych
      dzięki doświadczeniu jakie nabył.Nie ma co się dziwić.Dlatego życzę ci
      powodzenia w poszukiwaniu nowych wyzwań mając nadzieje że nowy etap twojego
      życia będzie lepszy i owocniejszy dla ciebie i twoich najbliższych.POZDRAWIAM
      BABKA
      • fox121 Re: odchodzę 20.04.07, 22:11
        życze powodzenia ja pracuje w PKo jestem zadowolony i wszystkim takich
        kumpli i kumpelek daj bóg zawsze da się dogadac zalezy od ludzi wszędzie
        dobrze gdzie nas nie ma najgorzej u prywaciarza wiem bo pracowałem nik mi nie
        powie brak poborów co miesiąc i lepiej nie mówic
Pełna wersja