babka1939 14.04.07, 17:42 JA JESTEM ZA STRAJKIEM O PODWYŻKACH ANI WIDU ANI SŁYCHU.MOŻE JAK ZACZNIEMY STRAJKOWAĆ TO KTOŚ DOSTRZEŻE NASZĄ PRACĘ I POŚWIĘCENIE DLA PKOBP. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kota68 Re: A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? 14.04.07, 18:45 No nareszcie , na to czekałem, przydałoby się postraszyć tych krwiopijców,a swoją drogą, czy nikt z góry nie zdaje sobie sprawy z tego jak pracuje sie w tym banku zwykłym szarakom? A kto zasuwa ponad siły pod ciągłą presją w nieustannym stresie i kto wypracowuje panom prezesom i dyrektrom pensyjki? Odpowiedz Link
draha1166 Re: A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? 14.04.07, 19:55 kiedys juz byl jeden taki mądry oddzial.. moze ktos pamieta? poczatek lat 90 czy pozniej???.. wszystkich zwolnili razem z dyrekcja.. jak nie masz to uzgodnione ze zwiazkami to lezysz..:(( a nasze zwiazki na to nie pojda.. za dobrze im.. Odpowiedz Link
nszz.pko Re: A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? 14.04.07, 22:12 Popiszmy o tym razem z pomysłami na formę takowego... Ja swoją przedstawię wkrótce... Pozdrawiam. Odpowiedz Link
passenger7 Re: A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? 14.04.07, 22:53 nszz.pko napisał: > Popiszmy o tym razem z pomysłami na formę takowego... > Ja swoją przedstawię wkrótce... > Pozdrawiam. Jestem rocznik 1971, więc proponowany POSTULAT: 1. 20% podwyżki! (mogłem napisać 30% albo 10%, ale 20% wydało mi się całkiem rozsądnym postulatem) ;-)) Odpowiedz Link
gonz0 Re: A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? 15.04.07, 09:05 postapią jak Margaret Thacher z górnikami. Odpowiedz Link
nszz.pko Re: A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? 15.04.07, 10:21 Mnie chodziło o formę a nie ile będziemy chcieli!!! Niezgadzam się z Tobą gonz0 - można wybrać taką formę protestu którą sam nakazuje nasz pracodawca - np.: otwieramy wszystkie oddziały i przez cały dzień wydajemy tylko wnioski i obsługujemy tylko SSK- NIC WIĘCEJ!!!!!! Co Wy na to????!!!!! Pozdrawiam. Odpowiedz Link
czuk1 Re: A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? 15.04.07, 11:08 Strajk włoski – forma strajku aktywnego polegająca na wykonywaniu przez pracowników obowiązków służbowych w sposób skrajnie drobiazgowy, co powoduje blokadę działania zakładu w sposób zbliżony do strajku pasywnego. Ze względu na swój charakter ta forma strajku jest zwykle wykorzystywana przez pracowników służb publicznych, w których bierna forma strajku odbiłaby się na niezaangażowanych w konflikt obywatelach. Przykładem może być strajk listonoszy Polsce w listopadzie 2006 roku – część strajkujących wybrała właśnie tę formę protestu [1]. Źródło: "pl.wikipedia.org/wiki/Strajk_w%C5%82oski" Odpowiedz Link
mila2000 Re: A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? 15.04.07, 16:16 Jestem za :) tym bardziej że jak chce się pracować zgodnie z naszymi procedurami to wygląda dokładnie tak jakbyśmy ten strajk już prowadzili. Skomplikowane i nijak tej pracy nie ułatwiające. Wystarczy że będziemy pracować ściśle wg. nich i strajk włoski gotowy. Odpowiedz Link
passenger7 Re: A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? 15.04.07, 16:12 nszz.pko napisał: > Mnie chodziło o formę a nie ile będziemy chcieli!!! > Niezgadzam się z Tobą gonz0 - można wybrać taką formę protestu którą sam > nakazuje nasz pracodawca - np.: otwieramy wszystkie oddziały i przez cały dzień > wydajemy tylko wnioski i obsługujemy tylko SSK- NIC WIĘCEJ!!!!!! > Co Wy na to????!!!!! > Pozdrawiam. Nigdy jeszcze nie strajkowałem, więc nie znam się za bardzo na tej dziedzinie życia społecznego ;-) Moje wybrażenia na ten temat są następujące: taki strajk powinien mieć charakter ostrzegawczy, powinien być całkowicie legalny (prowadzony przez NSZZ zgodnie ze wszelkimi regułami prowadzenia takich protestów - sporów zbiorowych) powinien być ogólnopolski (np. wyznaczonego dnia we wszystkich oddziałach o godzinie 12:00), krótki (np. 30 minut). Wyobrażam sobie to tak, że ustalonego dnia o godzinie 12:00 wszyscy pracownicy przerywają pracę na 30 minut, wychodzą prze budynki, i przez 30 minut strajkują (zgromadzenie osób, transparenty itp. - no i prawdopobnie zainteresowanie mediów...). Po zakończeniu strajku ostrzegawczego wszyscy wracają dalej do swoich obowiązków. Nie wydaje mi się niestety, aby taki scenariusz był w naszym przypadku realizowalny (większość pewnie by nie strajkowała), ale takie mam wybrażenia o strajku ostrzegawczym. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
gonz0 Re: A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? 15.04.07, 16:13 a no to pisz strajk włoski :)))))) Odpowiedz Link
winnicki2 Re: A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? 15.04.07, 19:51 jestem za strajkiem w każdej postaci,niech wiedzą ,że nie jesteśmy bezmyślną masą Odpowiedz Link
passenger7 Re: A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? 15.04.07, 20:42 winnicki2 napisał: > jestem za strajkiem w każdej postaci,niech wiedzą ,że nie jesteśmy bezmyślną > masą Przy nielegalnym strajku mogą Cię natychmiast zwolnić dyscyplinarnie, przy legalnym strajku już nie. Poniżej znaleziony w sieci artykuł na ten temat - sprawa zorganizowania legalnego strajku wcale nie jest taka prosta i wymaga bezwzględnie prowadzenia przez NSZZ (o branżowych związkach nawet nie wspominam, bo nie sądzę aby były zainteresowane). kadry.infor.pl/aktualnosci/46631,rss,Strajk-dopiero-po-wyczerpaniu-metod-ugodowych.html "Strajk dopiero po wyczerpaniu metod ugodowych Pracownicy, którzy nie mogą liczyć na porozumienie z pracodawcą w sprawie pensji, mogą wejść z nim w spór zbiorowy, a w ostateczności ogłosić strajk. W imieniu pracowników spór z pracodawca prowadzą związki zawodowe. W zakładzie pracy, w którym działa więcej niż jedna organizacja związkowa, każda z nich może reprezentować interesy pracowników. Rozmowy z pracodawcą może prowadzić też ich wspólna reprezentacja. W firmach, w których nie ma związków zawodowych, spór zbiorowy z pracodawcą może prowadzić organizacja związkowa spoza zakładu pracy, do której pracownicy zwrócą się o reprezentowanie ich interesów. Zgłoszenie sporu O istnieniu sporu zbiorowego można mówić dopiero od dnia wystąpienia przez reprezentanta pracowników do pracodawcy z określonymi żądaniami, jeśli pracodawca nie uwzględni ich w terminie określonym w wystąpieniu, nie krótszym niż trzy dni. W zgłoszeniu sporu muszą być podane konkretne żądania i postulaty załogi. Może się w nim także znaleźć informacja, że w razie ich nieuwzględnienia w firmie zostanie ogłoszony strajk. Decyzja o strajku Strajk nie może się jednak zacząć przed upływem 14 dni od dnia zgłoszenia sporu. Reprezentant pracowników nie może go też ogłosić przed wyczerpaniem wszystkich przewidzianych ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych ugodowych metod rozwiązywania sporów, takich jak rokowanie, mediacja czy ewentualnie arbitraż. Zasada ta nie obowiązuje, jeśli bezprawne działanie pracodawcy uniemożliwia przeprowadzenie rokowań czy mediacji lub pracodawca rozwiązał umowę o pracę z prowadzącym spór działaczem związkowym. W sprawie ogłoszenia strajku musi być też przeprowadzone referendum wśród załogi. Jeśli w głosowaniu weźmie udział co najmniej 50 proc. załogi i większość głosujących pracowników wyrazi na to zgodę - organizacja związkowa ma prawo podjąć decyzję o strajku. Ogłoszenie strajku powinno nastąpić co najmniej na pięć dni przed jego rozpoczęciem. Przy podejmowaniu decyzji o ogłoszeniu strajku reprezentanci załogi powinni wziąć jednak pod uwagę współmierność żądań do strat związanych ze strajkiem. Bez wynagrodzenia W okresie strajku zorganizowanego zgodnie z przepisami ustawy pracownik zachowuje prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego oraz uprawnień ze stosunku pracy, z wyjątkiem prawa do wynagrodzenia. Za szkody wyrządzone strajkiem lub inną akcją protestacyjną zorganizowaną wbrew przepisom organizator ponosi odpowiedzialność na zasadach określonych w kodeksie cywilnym. MaŁgorzata Jankowska Podstawa prawna Ustawa z dnia 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych (Dz.U. Nr 55, poz. 236 z późn. zm.). Źródło: Gazeta Prawna Opublikowano: 2007-04-10" Odpowiedz Link
winnicki2 Re: A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? 15.04.07, 21:55 zgadzam się ,wszystko trzeba dokładnie przemysleć i przeanalizwać.Nic na żywioł Odpowiedz Link
pko_kasiarz Re: A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? 16.04.07, 19:50 Właśnie Dużo pary, ale w gwizdek. Wszystkim jest ciężko, ale walczyć trzeba z głową. Chyba, że ktoś chce się żywcem pogrzebać. Odpowiedz Link
passenger7 Re: A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? 17.04.07, 02:46 pko_kasiarz napisał: > Właśnie > Dużo pary, ale w gwizdek. > Wszystkim jest ciężko, ale walczyć trzeba z głową. > Chyba, że ktoś chce się żywcem pogrzebać. Jak przeglądałem sieć pod kątem frazy strajk, natknąłem sie na artykuły z faktycznymi sytuacjami i postulatami pracowników. Zauważyłem, że postulaty płacowe nie były sformułowane jako wskaźnik procentowy podwyżki płac, ale jako konkretna suma brutto podwyżki dla każdego pracownika. Wydaje mi sie to bardzo sensownym podejściem (takie jasne postawienie sprawy powoduje że każdy wie dokładnie o co walczy a docelowa realizacja podwyżki zmniejsza dysproporcje płacowe). Jeżeli byśmy chcieli coś konkretnego zrobić oprócz dyskutowania na forum, to należałoby ustalić postulat płacowy np. 600 zł brutto podwyżki na pracownika, i w jakiś sposób zmobilizować/skłonić/wpłynąć na NSZZ aby nadały sprawie bieg zgodnie z zapisami Ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Odpowiedz Link
nszz.pko Re: A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? 26.04.07, 21:17 Szybko temat się zakończył !!!!! I tak jest ze wszystkim w Naszym Banku - kilka konkretnych zdań i pomysłów a krytykantów cała masa bez chęci poprawy czego kolwiek - tylko krytykowanie innych!!!!! Pozdrawiam. Odpowiedz Link
diabolo13 Re: A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? 27.04.07, 05:59 I wy na to liczycie. Związki powinny dbać o pracowników przede wszystkim, powinny organizować spotkania, wiece, walczyć o przestrzeganie praw naszych (mamy jeszcze jakieś oprócz za.......ania?) jeżeli tego nie robią to trzeba ich zlustrować, o pracodawcę o tyle by nie zbankrutował (ktoś pensję musi płacić) a swoją drogą to jak wstąpić do związków w PKO BP, pracuję już parę lat i nigdy nie spotkałem się z czymś takim jak związki zawodowe. Czy to nie dziwne? To jakiś matrix chyba, Odpowiedz Link
babka1939 Re: A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? 27.04.07, 10:58 A JUŻ MYŚLAŁAM ŻE OBUDZĘ W WAS WOLĘ WALKI O SWOJE.NIE WYSTARCZY NARZEKAĆ TRZEBA DZIAŁAĆ A JAK SIĘ NIC NIE DZIAŁA TO TRZEBA UKRYĆ GŁOWĘ W PIASEK I NIC NIE MÓWIĆ.POZDRAWIAM. Odpowiedz Link
fox121 Re: A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? 27.04.07, 20:56 bardzo temat jest na czasie kazda profesja przeszła swój strajk MY jako pracownicy PKOBP też swój charakterystyczy formą rodzajem tez powinniśmy zrobic strajk mówimy tylko mówimy , piszemy ale to za mało nalezałoby spróbować , bo w końcu nas oleją!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
orzel1001 Re: A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? 09.05.07, 16:37 trzeba trzy razy się zastanowić a raz zrobić rola związków zawodowych Odpowiedz Link
artii34 Re: A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? 05.07.07, 16:30 Strajk to ostateczność ale jeśli dojdzie sie jednym glosem w poszczegolnych oddziałach i razem złoży się podanie o podwyżki wynagrodzeń , myślę że efekt będzie pozytywny , no jeśli nie to można zlożyć grupowe wypowiedzenia warunków umowy o pracę . Odpowiedz Link
diabolo13 Re: A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? 06.07.07, 19:33 jezu, ostatni raz wchodzę na post strajk, czy brakuje nam wszystkim szarych komórek? Po pierwsze od tego są związki (jakie są wszyscy widzą, po siedmiu latach pracy nie wiem nawet jakie są i gdzie są i do kogo się zwrócić,)nikt nigdy nie zaproponował mi wstąpienia w ich szeregito dla kogo one istnieją? Uważam, że związki są na sznurku zarządu i trzęsą czterema literkami, należy zacząć od nich tzn. wywalić na zbity pysk, wybrać reprezentację pracowników w sposób demokratyczny i wymagać od już wtedy niezależnych związkowców tego za co im się będzie płacić (mają reprezentować nas przed pracodawcą walczyć o poprawę dla nas dopiero potem dla siebie. Ślepi jesteście czy co? zaczynać od dupy strony coś co i tak umrze jak tylko region się dowie. Po co potrząsacie szbelką, nic z tego nie będzie. Odpowiedz Link
woycek A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? A po co !??!?!?! 05.07.07, 19:49 NIkt nie złoży wypowiedzeń i nikt nie zastrajkuje!!..A już na pewno nie w wyniku tej agitacji :) To totalny bezsens!! Pracy jest tyle na rynku że możecie wybierać, przebierać i wybrzydzać a nie tylko marudzić,że za mało zarabiacie :)) Odwagi!! Może warto pójść do swojego szefa i racjonalnie i rzeczowo porozmawiać o podwyżce!! Każdy z nich ma rezerwę płacową i jak będzie musiał to da.... No chyba,że takie oczekiwania będzie składał cieńki acz przemądrzały pracownik :))) A poza tym nie rozumiem pierwszego postu?!?! Akcja regulacji wynagrodzeń była tradycyjnie w marcu. Więc może skoro "babka1939" nie zauważyła to może jej po prostu nie dostała...za brak jakości i aktywności....naturalnie w ocenie przełożonego.. Odpowiedz Link
diabolo13 Re: A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? A po co !??!?! 06.07.07, 19:14 Pisałem kiedyś o tym, masz zupełną rację. Rynek się prosi o specjalistów (prawdziwych specjalistów) i dobrze płaci. Ale kto z tych narzekających ma odwagę udźwignąć zmiany. Odpowiedz Link
dzin3 Re: A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? 05.07.07, 20:23 To przeniescie się na temat: STRAJK bo każde odwiedziny to poparcie dla nas Odpowiedz Link
pixes Re: A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? 05.07.07, 21:06 Proponuje zacząć działać! Na początek grzecznie do związków sygnalizować nasz problem! Bo sam się nie rozwiąże! Słać pismo za pismem, zbierać jak najwięcej podpisów i poparcia dla naszej wspólnej sprawy.I będą musieli się ustosunkować i coś robić.Im więcej postulatów sygnalizujących że źle się u nas dzieje tym lepiej. MAM JESZCZE JEDEN CIEKWY POMYSŁ - UTWORZYĆ typową komórkę do aktywnej sprzedazy / dać im potrzebne narzędzia pracy, tak jak jest w innych bankach i w teren/ my byśmy mieli mniejsze plany,klijęci byliby zadowoleni bo nie stali by w kilometrowych kolejkach - jednym słowem usprawniłaby się obsługa. W tej roli handlowców ja bym widziała tych naszych mądrych kolegów z regionu co twierdzą że każdemu coś można wcisnąć bez problemu. Niech WRESZCIE popracują na swoje pensje i pokażą jakie to proste! Odpowiedz Link
woycek Łamistrajk ;)) 05.07.07, 21:50 Pisma ślijcie...ale powiedz mi....jaka to jest extra komórka do aktywnej sprzedaży i niby jakie ma extra narzędzia???...szczególnie w obszarze detalicznym, bo z takiego zakładam sie wywodzisz. Szczególnie interesuje mnie to czego Ci brakuje,zeby byc najlepszym?!?!i przede wszystkim spełnionym zawodowo! Odpowiedz Link
pixes Re: A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? 05.07.07, 22:42 Ty zapewne nie pracujesz w detalu. Boli mnie złe zarządzanie! Kosmiczne plany! Praca na trzech stołkach! A W REGIONIE TYLE LUDZI MOGŁOBY SIĘ WYKAZAĆ PRZYŁĄCZAJĄC SIĘ DO AKTYWNEJ SPRZEDAZY. NIE SĄDZISZ REGIONIAKU? CO? BOIJMY SIE O SWOJĄ DUPKĘ ??? Przecież u nas jest tak fajnie - nic tylko leżymy i narzekamy twoim zdaniem!!! A żeby Cię rozczarować to sprzedaż u mnie ok! Odpowiedz Link
woycek łamistrajk :))) 05.07.07, 23:08 I tu się pixes mylisz... żaden ze mnie regionak... zapier...m przy klientach jak i Ty..ale jesli już coś piszesz i proponujes to rozwiń myśl i odpowiedz na moje pytania o spec grupach sprzedażowych!! Czy ja napisałem,że leżycie i narzekacie?!?!?! A moja dupka... ? spoko..poradzi sobie. To tylko praca.. Jesli ciężar wad tej pracy będzie większy niż zalet to po prostu poddam sie. Zapraszam do rzeczowej dyskusji Odpowiedz Link
pixes Re: A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? 06.07.07, 19:01 To bardzo proste komórka ta miała by na celu / reklamować, wyszukiwać,tworzyć bieżące bazy danych,organizować spotkania w zakładach pracy - tzw. opiekun klijenta/ dzwonić na bieżąco do klijentów. Bo nie wiem jak Ty ale ja nie mam czasu na tworzenie baz danych między jednym klijentem a drugim! I wyobraź sobie że jest coraz trudniej z naszymi stałymi klijentami wypracować plan gdyż już są zakredytowani po pachy, ci co mieli pieniądze już nie mają bo w fundusze nie lokuje sie na krótki termin. I pytanie co dalej? ja w godzinach pracy z okienka nie zejde! Jeśli nie wyjdziemy jak inne banki do klijenta to umrze to wszystko śmiercią naturalną! A ciężko zwabić nowych klijentów - już nie żyjemy w komunie żeby stać w kolejkach z 40 min, jeśli widzą taki bajzel to co robią?? - a idą sobie do innych banków, bo czas to pieniądz!!! NIE WIEM JAK DLA CIEBIE ALE DLA MNIE NAZYWA SIE TO ZŁĄ ORGANIZACJĄ RACZEJ ODSTRASZAJĄCĄ KLIJENTA-BO WSZYSCY ROBIĄ WSZYSTKO. Odpowiedz Link
pixes Re: A MOŻE ZASTRAJKUJEMY???????? 06.07.07, 19:32 Pytanie jest jedno! ROZWIJAMY SIĘ, CZY ZWIJAMY!!! BO OSTATNIO SIĘ GUBIE!! I CORAZ BARDZIEJ ŻAL JEST MI NASZYCH KLIJENTÓW... Odpowiedz Link