Droga Pani Krysiu Z Oddziału PKO BP!

07.06.07, 23:43
Drogie Panie z Oddziału Banku wszyscy pracownicy Centrum Bankowości
Elektronicznej apelują abyście nie wydzwaniali do nas. Kontaktowanie się z
infolinią Banku pracownika Oddziału i uzyskiwanie informacji na temat
produktów Banku jest śmieszne. Jeśli macie problem z konfiguracją skrzynek e-
mai, przyjęciem wniosku kredytowego lub funkcjonowaniem bankomatu to BŁAGAM
nie pytajcie nas o to.
Standardem są telefony, które odbieramy na Kartolini Banku z pytaniami
pracowników dotyczącymi kart klientów. Żałosne jest, gdy dzwoni Pani Krysia z
oddziału przedstawia się miło i oddaje słuchawkę klientowi, który ma zastrzec
kartę. Czy takie są procedury oddziałowe w przypadku gdy klient zgłasza
utratę karty?
Inna seria telefonów jest do serwisu PKO Inteligo i dotyczy na przykład
udostępnienia rach. klienta do obsługi w kanałach.
W razie pytań proponuję zasięgnąc rady przełożonego.............
Standardowo mamy w kolejce kilkanaście (czasem kilkadziesiąt osób)-
rozdrażnionych klientów, którzy oczekują na połączenie z konsultantem a my w
tym czasie próbujemy pozbyć się Pani Krysi z Oddziału.

pozdrawiamy wszystkich pracowników oddziałów i apelujemy "ZAPOMNIJCIE NUMER
INFOLINI, KARTOLINI I SERWISU PKO INTELIGO" :)
    • pko.love Re: Droga Pani Krysiu Z Oddziału PKO BP! 07.06.07, 23:48
      Gdybyśmy oczekiwali na pomoc od Was, to klienci dawno by nas zlinczowali.
      Czytając tę wypowiedz wydaje mi się, że czasem celowo podajecie blędne i
      nieprawdziwe informacje. Nie bedę tu prztaczać konkretów, bo to nie ma sensu. I
      na pewno nie liczymy na Was.
      • xxxaaa3 Re: Droga Pani Krysiu Z Oddziału PKO BP! 07.06.07, 23:51
        Skoro nie oczekujecie pomocy to po co dzwonicie??
        Nie podajemy fałszywych informacji ponieważ nie podajemy Wam żadnych. To nie
        lezy w zakresie naszych obowiązków...........
        • gonz0 Re: Droga Pani Krysiu Z Oddziału PKO BP! 08.06.07, 08:10
          i na pewno trzymasz się tej karty obowiązkow tak kurczowo ?
          • szomer Re: Droga Pani Krysiu Z Oddziału PKO BP! 08.06.07, 20:03
            gonzo daj spokój,
            wszyscy w banku wiedzą, że inteligo jest do bani!
            żadni z nich eksperci nawet specjaliści
            kwestia braku użyteczności znana jest już w regionach - mam nadzieję że w
            centrlce też

            moje subiektywne zdanie jest takie: czas sprzedać inteligo
            podrzucić kukułcze jajo komuś innemu ;-)
            • gonz0 Re: Droga Pani Krysiu Z Oddziału PKO BP! 08.06.07, 20:36
              aa no jesli tak to niech połącza się z podobnie brzmiącym bankiem ;)

              ale sam wiesz że to nierealne.
            • joasia8080 Re: Droga Pani Krysiu Z Oddziału PKO BP! 09.06.07, 16:45
              Zgadzam się z xxxaaa!!!!
              Dziwi mnie o jakieś bezużytyczności mówi cała reszta. Mam nadziję ze nie
              zaproponujecie w centrali ze to pracownicy oddziałów będą wykonywać czynności
              które do tej pory wykonywali praciwniy CBE.
              Nigdy nie uwierzę ze tytułowa Pani krysia dałaby soie z tym radę......
          • cbe Re: Droga Pani Krysiu Z Oddziału PKO BP! 28.06.07, 23:01
            żeby niektórzy trzymali sie tak karty swych obowiązków jak trzyma się CBE...to
            byłoby waszym sukcesem.
            dla nas błąd proceduralny ma skutek...
            dla pracownika oddziału, który podpisuje umowe z klientem na kredyt w ratach
            malejących, w sytem wprowadza w ratach równych, (klient taki spłaca), po paru
            miesiącach orientuje się że zgodnie z umową powinny być raty malejące, wiec
            zaprasza klienta do podpisania aneksu (za co pobiera opłatę)./..nie
            ma żadnych konsekwencji..
            i mnożyć można przykłady...
            owszem, nie wykonamy tego co wykonuje się w oddziale, ani nie udzielamy info,
            które posiadacie tylko Wy w oddziałach, i tego Wam nie odejmujemy, ale to co do
            nas nalezy wykonujemy z całą starannością...czego paniom krysiom nie zawsze się
            udaje...
      • mogila45 Re: Droga Pani Krysiu Z Oddziału PKO BP! 17.06.08, 23:24
        Współpraca z COKIEM ?żenada,niby pracujemy w jednym banku,a Oni nas traktują jak
        zło konieczne,te komentarze:"proszę przeczytać procedury"
        Ja bym taka jedną z drugą posadziła na okienko i kazała się zmierzyć z
        rozsierdzonym Klientem,który "w prezencie" od banku dostał drugą kartę
        /na tym samym limicie/,nawet jej nie aktywował,a każe Mu sie za nią
        płacić.Ludziom robi się wodę z mózgu,po co uszczęśliwiać kogoś na siłę?
        Przez telefon można ludziom dużo gadać,proszę usiąść na okienko i porozmawiać
        twarzą w twarz z Klientem.I proszę nas ironicznie nie traktować/PANI KRYSIA/
        • pko.love Re: Droga Pani Krysiu Z Oddziału PKO BP! 18.06.08, 22:42
          A co do znajomości procedur, to Panie z infolinii też chyba powinny
          mieć o nich choć blade pojęcie. Dziś przyszedł do mnie klient z
          zaświadczeniami z ZUS i US w ręku i był bardzo zdziwiony, że to nie
          wystarczy do udzielenia kredytu SLK, przecież Pani na infolinii
          powiedziała, ze to wystarczy..... (działalność prowadzi od 2 m-cy i
          konto ma w innym banku).
          • shyderca Re: Droga Pani Krysiu Z Oddziału PKO BP! 19.06.08, 09:46
            Wątpię żeby ktokolwiek takie informacje przekazał ale niech Ci będzie. A co Ty
            na to, że dzwoni do nas klientka w prośbą o podanie jej pinu do karty, a w tle
            słychać tekst pani z oddziału "no nie przekażą pani pinu", a potem pani o
            oddziale nie wie, że można przeksięgować nadpłatę z karty kred. na ror. Albo
            dzwoni klientka z zablokowaną kartą kodów bo doradca jej powiedział, że jak
            sobie 3 x źle wpisze to jej samo przeskoczy. Wiesz co to co mówicie klientom
            jest żałosne, ale Wy za to odpowiedzialności nie ponosicie
    • xxxaaa3 Re: Droga Pani Krysiu Z Oddziału PKO BP! 08.06.07, 09:17
      Pracownicy w Oddziałach są oceniani na przykład na podstawie wyników sprzedaży.
      My na podstawie inych elementów takich jak zgodność z procedurami i elementami
      merytotorycznymi. Nasze rozmowy są nagrywane i może kogoś to zdziwić ale
      również odsłuchiwane. Jednym słowem udzielenie informacji pracownikowi oddziału
      to błąd. Błąd który wpływa na nasze podwyżki, premie i awanse..........
      Zaznaczam tylko ze pracownikowi który sam jest zobowiązany znać funkcjonowanie
      produktów bankowych.
      pozdrawiam
      • szomer Re: Droga Pani Krysiu Z Oddziału PKO BP! 08.06.07, 20:04
        a kto te procedurki wymyslił, czy czasem nie wy?

        ... pies zjada swój ogon ...
    • wkurzonanapko Re: Droga Pani Krysiu Z Oddziału PKO BP! 19.06.07, 22:03
      wiesz ostatnio zadzwoniłam, bo wasz pracownik pomyłkowo zastrzegł dowód naszej
      klience nawet udało mi się zdobyć nr dowodu który powinien byc zastrzeżony i
      wiesz nawet nie raczyliście odsłuchać nagrania i stwierdzić czy klient podał zły
      nr czy pracownik sie pomylił.stwierdziłam, ze skoro was nie boli to że dowód
      który miał byc zastrzeżony nadal nie jest to juz wasz problem. i jeśli ktoś sie
      posłuży tym dowodem to odpowie wasz pracownik. nikt nie przepada za pisaniem
      pism, a mnie zaproponowano bym wystapiła z pismem i opisała całą zaistniałą
      sytuację. smieszne tacy jesteście skrupulatni jesli chodzi o procedury..........
      a klient nadal ma nie zastrzeżony dowód.
      • cbe Re: Droga Pani Krysiu Z Oddziału PKO BP! 28.06.07, 22:43
        skoro nie ma zastrzeżonego dowodu nadal to czemu mu nie zastrzeżesz?
        rozmowę można odsłuchać, jeśli klient złoży takową skargę..
        a co powiesz na dowód zastrzegany na kartolinii, który niewiadomo czemy dwa dni
        potem odstrzegł pracownik oddziału, a potem gdy sie zorientował 3 dni później
        znów zastrzegł. po miesięcu klient odzyskał dowód, zadzwonił do nas chcac go
        odstrzec, a ja musze mu tłumaczyć, że zastrzegł w oddziale. w historii
        zastrzeżenia, w czasie gdy klient nie posiadał dowódu oddział go sobie
        odstrzegł, potem zastrzegł. i co Ty na to?


        jedyną waszą procedurą zastrzegania kart to wykręcić numer i przekazać klientowi
        słuchawkę, klientowi który nie słyszy, nie rozumie i nie wie jakie ma karty.,..
        co ty masz kilka papierów do wypełnienia...
        ale nie, przecież moze to zrobić karotlinia


        wkurzonanapko napisała:

        > wiesz ostatnio zadzwoniłam, bo wasz pracownik pomyłkowo zastrzegł dowód naszej
        > klience nawet udało mi się zdobyć nr dowodu który powinien byc zastrzeżony i
        > wiesz nawet nie raczyliście odsłuchać nagrania i stwierdzić czy klient podał zł
        > y
        > nr czy pracownik sie pomylił.stwierdziłam, ze skoro was nie boli to że dowód
        > który miał byc zastrzeżony nadal nie jest to juz wasz problem. i jeśli ktoś sie
        > posłuży tym dowodem to odpowie wasz pracownik. nikt nie przepada za pisaniem
        > pism, a mnie zaproponowano bym wystapiła z pismem i opisała całą zaistniałą
        > sytuację. smieszne tacy jesteście skrupulatni jesli chodzi o procedury.........
        > .
        > a klient nadal ma nie zastrzeżony dowód.
        • shyderca Re: Droga Pani Krysiu Z Oddziału PKO BP! 15.06.08, 15:21
          Ten wątek trzeba zdecydowanie odkurzyć.

          Ostatnio pojawił się wątek pani Jadwigi, która z uporem maniaka twierdziła, że
          powinna mieć na karcie wpisane imię Iga, bo to jest skrót od imienia Jadwiga
          (motywowała to tym, że sobie tak wpisała na wniosku i że tak nią wszyscy mówią w
          oddziale). A następnie pokazała całą swoją kulturę informując nas o panującej
          ciemnocie na infolinii.

          Serdecznie pozdrawiamy oświeconą panią Jadzię
          • antywspolnota Re: Droga Pani Krysiu Z Oddziału PKO BP! 24.06.08, 21:53
            do mogila_45 .....
            Czy przypadkiem znasz strukturę Banku? Dyskusja jest o CBE a Ty z
            Cokiem wyjeżdzasz> To 2 odrębne jednostki...
            • mogila45 Re: Droga Pani Krysiu Z Oddziału PKO BP! 24.06.08, 22:17
              Sorry,rzeczywiście pomyliły mi sie infolinie.Co nie znaczy,że jeden nie wart
              drugiego.Też bym chciała siedzieć przy telefonie i ludziom wciskać kity.No
              niestety,my doradcy i kasjero-dysponenci w oddziałach,nie możemy sobie pozwolić
              na spychologię.Siedzimy twarzą w twarz z klientem
              i musimy mu dać konkretną odpowiedź.Np dziś, po kilku podpisanych aneksach o
              podwyższenie limitu karty kredytowej,ciągle pytana kiedy ten limit będzie
              dostępny,zadzwoniłam na infolinie jako klient z pytaniem
              o termin dostępu do wyższego limitu,zostałam zbyta przez panienkę z
              kartolinii,że mam się dowiadywać w oddz.gdzie podpisałam nową umowę,żenada.
              • kot8899 Re: Droga Pani Krysiu Z Oddziału PKO BP! 24.06.08, 22:32
                To już może tak nie uwielbiasz tej pracy w PKO?
                • mogila45 Re: Droga Pani Krysiu Z Oddziału PKO BP! 24.06.08, 23:17
                  Wyobraź sobie,że dalej uwielbiam tę pracę,tylko wkurza mnie niekompetencja
                  niektórych pracowników,którzy widzą tylko koniec własnego nosa.Nie wiem,może mam
                  takie szczęście,że pracuję w tym a nie w innym miejscu,ale w tym kwartale
                  miałam miesiąc zwolnienia,3 tygodnie urlopu,a mimo to wyrobiłam jak na razie
                  106% planu.Wiem,że wszystkich tu wkurzam,ale mimo wszystko kocham tę pracę
                  .Wszystkim życzę dobrych wyników i dobrego nastawienia do pracy,bo ja takie mam.
                  Ten bank od 35 lat mnie utrzymuje,a ja mu daję z siebie wszystko co
                  najlepsze. Rano przed otwarciem, mój Dyrektor mówi mi żartem,,co mamy dzisiaj do
                  zrobienia,i mnie na ogół udaje się to zrobić.Na koniec dnia mówię mu :"mówisz i
                  masz",i wszyscy jesteśmy zadowoleni.Wszystkim życzę takiej sprzedaży .To nie
                  jest przechwalanie,tylko chce Wam wszystkim powiedzieć,że chcieć to móc.
              • shyderca Re: Droga Pani Krysiu Z Oddziału PKO BP! 25.06.08, 10:01
                Mogiło a kupiłaś marchewkę???? Największe kity to ludziom wciskają pracownicy
                oddziałów. Ostatnio dzwoniła do mnie klientka z prośbą o podanie pinu do karty?!
                (a w tle słyszę panią "doradcę" jak to nie podadzą) a potem pani "doradca" nie
                potrafiła przeksięgować nadpłaty z karty na ror. A takie przykłady można by
                mnożyć. Nie mówię o Tobie, ale niekompetencja pracowników jest ogromna! Co do
                limitów jest to ok 7-9 dni roboczych. A po drugie od czego masz maila do COK-u?
                Odpisują na bieżąco.
            • mogila45 Re: Droga Pani Krysiu Z Oddziału PKO BP! 24.06.08, 22:31
              Szanowna antywspolnoto,nie tylko mnie się popieprzyło,przeczytaj wszystkie
              wypowiedzi i potem się czepiaj,pozdrawiam.
              • najlepszywolnyptak Do wszystkich uczestników tego wątku 25.06.08, 14:57
                Kochani, nie opluwajcie się na forum publicznym, gdzie każdy "z drogi" może
                wejść, przeczytać i pośmiać się z Was... Chyba nie o to chodzi, aby wyciągać
                brudy na rynek i prać na oczach wszystkich. Czułam się zażenowana czytając tę
                dyskusję, mimo,że od dawna nie jestem pracownikiem tego banku.Nawet jeśli jest
                tak, że ktoś zadzwoni z oddziału, by czegoś się dowiedzieć, nie jest to powód do
                publicznej debaty i bicia piany. Wierzcie mi, takie akcje nie sprzyjają
                wizerunkowi firmy, w której pracujecie, a i Wam w niczym nie pomogą. Pewne
                informacje powinny być tajne, bo podpisaliście klauzulę o tajemnicy bankowej,
                wszyscy i ci z cbe i z oddziałów...Pozdrawiam
                • gruby_leszcz Re: Do wszystkich uczestników tego wątku 25.06.08, 17:49
                  hmm w sumie racja. Wszyscy jedziemy na tym samym wózku. moim zdaniem autor wątku
                  poruszył ważną kwestię. Infolinie są dla klientów, nie dla pracowników i tak
                  niestety jest. A swoją drogę ludzie z CBE odwalają naprawdę kawał dobrej roboty.
                  Gdyby nie oni to my w oddziałach byśmy padli z ilości klientów. A oni obsługują
                  dziennie tysiące ludzi za jeszcze marniejsze pieniądze niż my w oddziałach. I co
                  więcej ich ponoć na serio sprawdzają. Znajomy mi mówił, że generalnie 2 błędy w
                  miesiącu i jest ciężko. Co do tajemnicy to bym nie przesadzał - nikt żadnej
                  tajemnicy nie ujawnia - raczej wskazuje na problemy "komunikacyjne"
                  • lukaj1953 Re: Do wszystkich uczestników tego wątku 25.06.08, 21:01
                    jacy ludzie z jakiego CBE?
                  • hubabuba81 Re: Do wszystkich uczestników tego wątku 26.06.08, 09:51
                    Witam...jutro ide na rozmowe w sprawie pracy do waszego Banku...i z waszych wypowiedzi widze, żę pakuje się w drugie takie g...o jak Bank Śląski. Myśliałam, że tu będzie lepiej...jestem zawiedziona
Pełna wersja