Włocławek

    • first.arda Re: Włocławek 10.02.08, 22:57
      to co się stało się we Włocławku to w mniejszym lub większym stopniu
      dotyczy wszystkich pracowników PKO po prostu boimy sie o swoje
      tyłki,nie odzywamy się bo nie chcemy się narażać tym wszystkim
      ważniakom z góry a przy okazji pozdrawiam Maćka z
      kasówki.Powodzenia...........róbmy swoje
      • czuk1 Re: Włocławek 11.02.08, 09:07
        Nie znam szczegółów i nie chcę znać.
        Ale zastanawiam się... czy to tylko wina
        zmieniających sie co rok dyrektorów?
      • czuk1 Re: Włocławek 11.02.08, 09:10
        Nie znam szczegółów i nie chcę znać.
        Ale zastanawiam się... czy to tylko wina
        zmieniających sie co rok dyrektorów?

        Pracownik może(wręcz powinien, musiał)
        nie wykonać polecenia
        niezgodnego z przepisami, procedurami,
        regulaminami,...
        • diabolo13 Re: Włocławek 11.02.08, 19:54
          Czuk ty jeseś nie z tego świata lub dawno nie miałeś do czynienia z
          realiami oddziałowymi. Wiem, że powinno być jak piszesz, ale
          niestety, ludzie z pipidówek mają za dużo do stracenia, w dużych
          ośrodkach bez problemu znajdą pracę a w małych niestety, pzdrw
        • czuk1 ...na marginesie... polemika z diabolo.. 27.02.08, 10:46
          Diabolo .

          jeśli piszę:

          "Pracownik może(wręcz powinien, musiał)
          > nie wykonać polecenia
          > niezgodnego z przepisami, procedurami,
          > regulaminami,."

          To nie mam racji? Nie powinno tak być???
          Przecież w każdym banku, na każdym stanowisku pracy
          w banku, gdzie zawiera sie umowy w imieniu banku,
          obowiązkiem pracownika jest zapewnienie zgodności
          umów z przepisami, działanie w interesie banku,
          najlepsza i rzetelna obsługa klientów...
          ... a jeśli coś nie jest w porządku (jak wyżej)
          może pracownik odmówić wykonania polecenia
          przełożonego i ma jednocześnie obowiązek
          poinformować o tym fakcie przełożonych wydającego takie (niezgodne z prawem)
          polecenie a w przypadku
          przestępstwa powiadomic prokuratora.
          Jeśli tego nie zrobi....umoczy się sam w tym
          przestępstwie, wykroczeniu, w brudnej sprawie.
          Tak samo nie stosowanie kodeksu pracy
          powinno napotkać opór pracownika.
          Wiem ,że są jeszcze przypadki kiedy
          pracownik milczy... by z pracy go
          nie wyrzucono. Może to dotyczyć w szczególnosci
          oddziałów na prowincji.
          Piszę jednak ... jak powinno być...
          by zachecić ,by podbuntować ogół
          pracownikow do biernego oporu
          w sytuacjach ... łamania prawa.
          • diabolo13 Re: ...na marginesie... polemika z diabolo.. 02.03.08, 20:21
            Jasne, masz rację.
    • llaura36 załacznik! 01.03.08, 10:15
      poczytałam sobie załącznik o przeciwdziałaniu mobbingowi w PKO. To
      nie jest nawet już smieszne.Komisjami (kto w nich będzie?) chcą
      wyeliminować mobbing?trzeba wyeliminować ludzi, którzy do tego
      doprowadzają. Jak do tej pory eliminowani są pracownicy, którzy
      podlegają temu mobbingowi.Dzięki Bogu kilka osób, które przewodziły
      w niszczeniu pracowników juz zniknęły z firmy. Pani Naczelnik,
      Dyrektor, drugi.Pozostało kilka osób z tzw. zaplecza mobbingujących,
      tych, które używały wazelinki,które pomagały w niszczeniu
      innych.Niektórym pozostał co prawda kac, bo wielokrotnie odczuwałam
      to po rozmowach.Chciało by się tylko zadać pytanie niektórym -
      warto było?Jak to jest w sumieniu później, teraz?Pomagałyście
      niszczyć ludzi i teraz spokojnie możecie spać, pracować w obecności
      czasami tych, których niszczyłyście? Zyczę wszzystkim, którzy brali
      udział w niszczeniu innych dobrego samopoczucia. A tych, którzy
      odeszli z tego powodu - pozdrawiam.Mimo wszystko to Wy wygraliście.
      • niktwpko Re: załacznik! 01.03.08, 13:33
        Witam.Co z tego że wygrałam tylko czym?rozwaloną rodziną długotrwałą
        chorobą,szkoda że wspomniałaś o pani naczelnik nie wiem czy myślimy
        o tej samej ale na samo jej wspomnienie reaguje bardzo żle i tak się
        zastanawiam jak człowiek może robić tak wiele zła drugiemu
        człowiekowi.Ale jeszcze mam wiare w ludzi w Nas i w tą nową Dyrekcję
        też ...Pozdrawiam.
        • polina5 Chyba myślicie 02.03.08, 15:18
          o tej samej Naczelniczce! Niestety w PKO we Włocławku nie tylko ta
          jedna Naczelniczka potrafiła zgnoić, znszczyć człowieka, pracownika
          (tak , jak to zrobiono min. z tym tytułowym bohaterem pierwszego
          komentarza, jak zrobiono z wieloma jeszczze moimi koleżankami) przy
          współudziale byłych dyrektorów. na marginesie - dla mnie w PKo we
          Włocławku nie było i szybko nie będzie (nic nie ujmując nowej
          Dyrekcji, której życze powodzenia I szacunku wśród załogi) niż byli
          dyrektorzy Des. I Stef., których nb. także pięknie i w rękawiczkach
          załatwiono.Patrzę teraz tak z boku na te pożal sie Boże koleżanki,
          biorące bezpośredni udział w mobbingowaniu swoich współpracowników,
          mieniącymi się ich przyjaciółmi, znajomymi. Nie wstyd to wam teraz
          patrzeć sobie w lustro? I co teraz myślicie? Zenujące komentarze w
          łazienkach zostawcie sobie i swoim bliskim w domu, bo ja i większość
          moich koleżanek wiemy jak jest, jak było. Kaca moralnego po udziale
          w mobbingu, po niszczeniu naiwnych swoich współpracowników nie
          zabijecie tak szybko.Prawda Pani.... z wydziału ......? Nie ma tej
          naczelniczki i grunt troszeczkę zaczyna sięchwiać? A sumienie nie
          krzyczy?
          • siwuchazpko Re: Chyba myślicie 16.03.08, 12:49
            Powracają jak za dawnych czasów układziki i wędrówki do słynnego
            pokoju zwierzeń. A guru rozsiadł się wygodnie i nie wychodzi z niego
            wcale. Takie to zamiany!!!! Wcześniej było o wiele lepiej i
            kończyły się układziki. Teraz nasila się mobbing w wydaniu
            koleżanek, a dla tego z pierwszego piętra to chyba na ręke.
    • polina5 sumienie! 24.03.08, 17:40
      Z okazji Świąt Wilkanocnych mam pytanie do tych wszystkich
      negatywnych "bohaterów" forum Włocławek - czy ktoś z Was, którzy
      niszczyliście tak ludzi, którzy bawicie się uczuciami, ktrzy
      zmarnowaliście tak wielu ludziom życie , czy ktoś z Was zastanowił
      się w Święta nad swoim sumieniem? Czy możecie tak spojnie żyć ,
      świętować wiedząc,że przez Was ktoś ma zniszczone życie? Po tym co
      wiem, widzę na codzień, nie można tak spokojnie żyć.Wszystkiego
      dobrego z okazji świąt dla Was ze skazą na sumieniu.
      • konduktor69 Re: sumienie! 25.03.08, 09:01
        Czytam i czytam te komentarze i nie chce mi się wierzyć! Czy
        naprawdę jest tak źle? Nie czuję tego, uważam że przesadzacie i to
        bardzo mocno. Prawda jest taka,że chyba nie chce wam się pracować
        drodzy wspópracownicy. Najlepiej to by było w pracy posiedzieć,
        pogadać i móc wypić kawę, ale to nie te czasy trzeba pracować.
        Skończmy tę głupią grę na tym forum, zaczynacie przesadzać i to jest
        w tym wszysztkim najgorsze. Ten oddział jest normalny i nie róbmy z
        siebie nie wiadomo jakich cierpiętników. Niech każdy zajmnie się
        swoimi obowiązakami!
        • llaura36 Konduktorze łaskawy! 29.03.08, 14:48
          Rozumiem, że jedziesz w pociągu i Twoje stanowisko zobowiazuje Cię
          do sprawdzania biletów i przyklaskiwania przełożonym. Zwykły pasażer
          w postaci szarego prcownika ma odczucie zgoła inne. Wielokrotnie
          rozmawiałam z moimi kolezankami, które ze strachu przed zwolnieniem
          gadają co innego niż czują. Tylko trzeba umiec słuchac i nie bredzić
          o normalności. Zapytaj, czy to narmalny oddział, gdzie panowała
          wszechobecna klika, gdzie podwyżki dostawały osoby związane z grupą
          trzymającą władzę, gdzie nieuk, który miał poparcie, który
          przytakiwał zostaje naczelnikiem, z-cą naczelnika , kierownikiem
          przytakiwaczem.Do całej tej grupy dołączyły co niektóre koleżanki,co
          niektore przydupaski, które dla swojej tylko ambicji, swoich nawet
          prywatnych interesów brały udział w tej podłej sytuacji, które brały
          czynny udział w niszczeniu swoich koleżanek, kolegów (wydział sobie
          wstawcie, bo były prawie w każdym). Teraz tylko pochowały głowy w
          piasku i wzięły się na przeczekanie. Myślicie ,że nie pamiętamy jaki
          miałyście udział w tym procederze? Spójrzcie w lustro i zróbcie
          rachunek sumienia.I przeproście te, które skrzywdziłyście.I nie mów
          konduktorku, że to jest normalny Oddział. Dopóki nie odejda
          wszystkie podłe niby to koleżanki, dopóki będą w naszym środowisku,
          nie będzie to normalne.A że dyrekcja spi w swoim gabinecie? To
          tylko syndrom tego właśnie Oddziały, to tylko sytuacja, która
          panowała i panuje tam od kilku dobrych lat.U nas wszyscy prawie
          śpią, aby nie widzieć.
          • nona777 Re: Konduktorze łaskawy! 29.03.08, 17:46
            MC bardzo przegina Wziął by się za robotę nie przegląda strony
            internetowe . Jeśli lubi je oglądać, to pokusiłby się zwinąć je na
            pasek, przynajmniej jak wchodzimy ze sprawą służbową. Napatrzy się
            a potem zasypia biedak.
      • nona777 Re: sumienie! 29.03.08, 12:55
        Czy ktoś widział śpiącego szefa za biurkiem????????? Hehe Jedna noga
        na biurku pan MC wyłożony w fotelu z głową skierowaną w monitor
        światło wyłączył . pewnie światłowstręt chłopa przyłapał i się
        chłopu zdrzemło.
        Ciekawe czy ktoś w pracy może pozwolić sobie na lekką
        drzemkę?????? Wyszłam z pokoju nie przerywając szefowi tak
        ciężkiego zajęcia. Mogłam zrobić temu misiowi zdjęcie.
        • kikolka5 Re: help, help 30.03.08, 15:05
          Pan Marek C nic nie potrafi okazał się beztalenciem. głupie gadki
          ni przypiął ni przyłatał. Ostatnio wyleciał z tekstem przy kliencie
          to klient popatrzył jak na przygłupa i odszedł. To jest klasa
          szefa. Z klientami boi się rozmawiać ucieka prze nimi. Mamy wsparcie
          nie ma co. W WO zrobił pieprznik jakiego mało.
          • wampir123 Re: help, help 10.04.08, 00:00
            jestem klientem tego banku od wielu lat i jak czytam te wypowiedzi
            to az sie we mnie gotuje.wezcie sie ludzie do pracy i popatrzcie
            troche bardziej krytycznie na siebie, na poziom waszej obslugi
            klienta. pani (nabytek z innego banku, ponoc super fachowiec)ciagle
            przesiadujaca na korytarzu i zalatwiajaca swoje sprawy przez
            telefon, naczelnik nie znajacy sie na niczym, ktorego i tak ciagle
            nie ma, naczelniczka, "kurde" pozal sie Boze ktora nie umiala mi
            wyjasnic najprostszych zagadnien. Moznaby tak mnozyc przyklady.
            wreszcie ktos wami potrzasnal i mial racje i to was boli. w innych
            bankach klient jest witany z usmiechem a nie jak intruz ktory
            przeszkadza w "waznej" rozmowie z kolezanka. duzo sie jeszcze musi
            zmienic zebyscie drogie Panie zmienily nastawienie do nas-klientow.
            dopoki tego nie bedzie to niestety PKO nie bedzie
            bankiem "przyjaznym dla klienta". A jezeli juz tak wszystkich
            krytykujecie to dlaczego same nie zgłosicie swojej kandydatury na
            jakiegos Naczelnika ??? Bedziecie mialy wtedy mozliwosc wykazac sie
            madrymi decyzjami a nie tylko glupimi docinkami. Troche wiecej
            pokory drogie Panie!!!
            • herkules19 Re: help, help 10.04.08, 08:23
              wampir123 napisał:

              > jestem klientem tego banku od wielu lat i jak czytam te wypowiedzi
              > to az sie we mnie gotuje.wezcie sie ludzie do pracy i popatrzcie
              > troche bardziej krytycznie na siebie, na poziom waszej obslugi
              > klienta. pani (nabytek z innego banku, ponoc super fachowiec)
              ciagle
              > przesiadujaca na korytarzu i zalatwiajaca swoje sprawy przez
              > telefon, naczelnik nie znajacy sie na niczym, ktorego i tak ciagle
              > nie ma, naczelniczka, "kurde" pozal sie Boze ktora nie umiala mi
              > wyjasnic najprostszych zagadnien. Moznaby tak mnozyc przyklady.
              > wreszcie ktos wami potrzasnal i mial racje i to was boli. w innych
              > bankach klient jest witany z usmiechem a nie jak intruz ktory
              > przeszkadza w "waznej" rozmowie z kolezanka. duzo sie jeszcze musi
              > zmienic zebyscie drogie Panie zmienily nastawienie do nas-
              klientow.
              > dopoki tego nie bedzie to niestety PKO nie bedzie
              > bankiem "przyjaznym dla klienta". A jezeli juz tak wszystkich
              > krytykujecie to dlaczego same nie zgłosicie swojej kandydatury na
              > jakiegos Naczelnika ??? Bedziecie mialy wtedy mozliwosc wykazac
              sie
              > madrymi decyzjami a nie tylko glupimi docinkami. Troche wiecej
              > pokory drogie Panie!!!

              Coś mi to pachnie ... prowokacją... - jeśli się mylę, to Pan piszący
              jest bardzo zaznajomiony? z aktualną sytauacją kadrową w Oddziale
              oraz zmianami jakie zachodzą w Banku. Daje to wiele do myślenia.
              Widać posiada Pan przynajmniej 2 r-ki w Oddziale :) i całą paletę
              produktów skoro ma Pan tak szeroki kontakt z kadrą kierowniczą.
              Skoro tak to tylko pogratulować pracownikom umiejętności
              przekonywania, prezentacji produktów i korzyści z nich
              wynikających :) - chyba nie jest tak źle jak Pan pisze. Proszę mi
              wierzyć, że przeważająca większość pracowników działa w najlepszej
              wierze i stara się jak może żeby jak najlepiej doradzić Klientowi.
              • nkicha Re: help, help 10.04.08, 20:17
                Oj Herkulesie , źle strzelasz. Dawno nie byłeś u nas. Twoja
                dedukcja zmierza nie we właściwym kierunku.
                Nowy szef na g..nie się zna, miesza nami jak mikser. Przychodzisz
                do pracy i nie wiesz gdzie cię rzuci. Mamy tego dość. Klienci
                wkur..wieni na całą organizację. Szefostwu to wisi chowa się po
                kontach. Bajzel totalny. Zazdroszczę ci tej swobody. Pewnie nie
                krzyczy na Ciebie Herkulesku przełożony, który wiecznie się mota.
                Źle ta zmiana wychodzi nam wszystkim. Klienci od chodzą nie mają z
                kim rozmawiać a człowiek nie ma gdzie rąk włożyć. Taką wspaniałą
                organizację nam zgotowano.
                • terkaja Re: help, help 10.04.08, 20:56
                  Macie co chcieliście. Jaki oddział taki szef. Nic dodać nic ująć.
                  Nie szanowaliście dobrych szefów to teraz macie na co
                  zasłużyliście. Teraz to tylko do roboty i nie jękać i nie stękać.
                  Po prosu zapie..ać równo. Bo plan nie wykonany. Tak źle to jeszcze
                  nie było!!!!!
                • herkules19 Re: help, help 11.04.08, 08:16
                  do "nkicha" :)
                  Jeśli faktycznie jest tak jak piszesz to szczerze Wam współczuję -
                  trzymajcie się i pamiętajcie, że co by się nie wydarzyło i jak by
                  nie było to życie toczy się dalej, macie rodziny, bliskich - dbajcie
                  o Nich i o swoje zdrowie bo jest bezcenne.

                  Maciek
                  • nona777 Re: help, help 11.04.08, 19:52
                    Mamy dość. Nie pozwólmy aby bałwan na nas nie krzyczał. Drugą taką
                    rozmowę muszę nagrać. Raz na zawsze skończyć z mobbingiem u nas.
                    Szkoda naszego zdrowia za te nędzne grosze. Szefie weź się sam do
                    pracy!!!!!
                    • nona777 Re: help, help 11.04.08, 19:58
                      Jestem roztrzęsiona. Nie pozwlę żeby na mnie krzyczał. Nie ma racji,
                      nie ma pojęcia kretyn o pracy. Już nerwy wysiadają. Idę na
                      zwolnienie. sam nie robi. dostał podwyżkę za wygryzienie ze stołka,
                      aż wstyd.
                      • polina5 Nic się nie zmieni! 12.04.08, 11:53
                        W tym banku nic się nie zmieni - jestem oprzekonana po tym co widzę
                        i z czym na codzień się spotykam. Tam po części(!) poracują jeszcze
                        chorzy z urojenia. TO malutkie ludziki,którzy za cel stawiają sobie
                        nie pracę z ludźmi, ale popisywanie się, niszczenie. Do czasu, kiedy
                        nie pozwalniają ich, kiedy nie opuszczą te swoje przybutki będzięmy
                        płakać i wyć. Do czasu też, kiedy nie pozrywa się tych więzi
                        nieformalnych,tego kumoterstwa i tych układzików.Jedynym wyjściem z
                        tego marazmu jest takie pomieszanie załogi, i to jak najszybciej aby
                        nie pracowały w jednym wydziale co niektóre osobniki ze sobą.
                        Zgadnijcie sami, w których to jest jeszcze wydziałach? I które to są
                        te niby nasze koleżanki?. I które tak najaktywniej wcześniej
                        uczestniczyły w niszczeniu innych?Te....
                        • nona777 Re: Nic się nie zmieni! 12.04.08, 14:54
                          Jeszcze na to wszystko dołączył lizus RODu szef MC Pracował już
                          wcześniej co z niekórymi wazelinkami. Porobiły się jeszcze gorsze
                          kliki. mareczku może cukereczka, może cherbatki z nami się napijesz.
                          A pozostała chołota do roboty. Mamy dość tych fałszywych osób co nic
                          nie robią tylko na innych grzbietach się ślizgają. A szef próźniak
                          nic poza gabinetem nie widzi.
                          • lis-25 Re: Nic się nie zmieni! 14.04.08, 20:47
                            To jest niesamowite co wy tu piszecie! jak można tak pracować,
                            bardzo dawno pracowałem w tym oddziale i tak nie było .Cieszę się,
                            że się zwolniłem. Teraz mam dużo lepiej! Polecam! czasmi warto
                            podjąć ryzyko!
                            • nona777 Re: Nic się nie zmieni! 14.04.08, 23:39
                              Od ważnego klienta słyszałam, że Pan Celmer nie ma dla niego czasu.
                              Był oburzony takim podejściem. Nasłuchałam się, że to cham i
                              prostak. Kto takiego na stanowisko posadził i coś w tym stylu. Moim
                              zdaniem to się klient nie myli. Nie tak dawno kazał mówić ,że go w
                              pracy nie ma. Ale klient był upierdliwy i namierzył szefa jak z
                              kluczem do kibla szedł i też się oberwało, że oszukujemy klienta.
                              Szefie tak nie można się bunkrować przed klientami. Albo jest Pan
                              szefem albo niech pan zrezygnuje. Bo to jest śmieszne. Co robisz.
                              Nie nadużywaj naszej znajomości, że pracowaliśmy wczesniej razem to
                              nie wszystko. Zacznij pracować na siebie kolego.
    • ar_ska nienawidzę 15.04.08, 08:00
      Was! Całego tego pokręconego oddziału nienawidzę.Pracowałąm tam
      przez długi okres czasu i na wszystko napatrzyłam się od
      środka.Nienawidze tego waszego zakłamania.Tych wrednych uśmiechów i
      tego donosicielstwa.Nienawidze tego waszego udawania przyjaźni i
      współczucia.Część z was jest obłudna i chora.Dla swoich celów
      potrafiłyście leźć z tymi fałszywymi usmieszkami w najwieksze
      bagno.Topiłyście wszystkich wokoło.Mnie, moje koleżanki.Tylko mnie
      zawsze wkurw, wkurzały te wredne uśmieszki,te pokłony służalcze
      naczelnikowi czy byłym dyrektorom.Teraz panoszą się po
      korytarzach,przy biurkach.Cześć z was to miernoty,które wepchały się
      na stanowiska na cudzych plecach,na cudzej krzywdzie.Zapamiętajcie
      to - cudze nieszczęscie nie przyniesie wam szczęścia-to zobaczycie
      dopiero późiej.Ja się cieszę,że nie musze już w tym bagnie
      pracować.Z tej nienawiści zjecie niedługo swoje ręce.Jedynym lekiem
      jest zwolnienie wszystkich pracujących powyżej kilkunastu lat i
      przyjęcie nowych, nie powiązanych z żadnymi układami.Gdybym mogła z
      życia wyciąć te kilka ostatnich lat pracy w tym oddziale.Koszmaru
      się nie zapomina.Nie zapomina się też tych osób, które to
      spowodowały.Zeby was!
      • lukaj1953 Re: nienawidzę 15.04.08, 20:37
        ale ci dopiekły
        • fordonusia Re: nienawidzę 15.04.08, 20:47
          Dla was widzę jedno rozwiązanie. Rozpierd..lić ten oddział na
          cztery wiatry łącznie z Celmerem. Podgryzał od wielu lat dyrektorów
          tego oddziału. O tych metodach i jego pracy wszyscy wiedzą i nie ma
          autorytetu. Wszyscy do odstawki i budowanie zespołu od początku. Za
          duże potworzyły się kliki u was, znajomości które sięgają do
          centrali włącznie. Każdy czuje się przez to ważny bo na „górze”
          posiada układziki. Dziwię się Centrali, że to dziadostwo trzyma.
          • herkules19 Re: nienawidzę 16.04.08, 10:29
            Nie dziw się fordonusia, że centrala toleruje... - identyczne to jak
            w życiu, jak wszędzie...
            Niby te czasy już minęły ale nic bardziej mylnego, może tylko
            zmieniły się metody :)
            Palikot też szumnie zapowiadał wielkie zmiany, naprawianie,
            poprawianie i czyszczenie... i co? - i póki co nic -
            skoro "urzędnicy" robią schody bo mogą mieć mniej pracy :)
            Układy zawsze i wszędzie były, są i pewnie będą
            - ciężko z nimi walczyć ale warto.

            • wiosn-a2008 Panie Dyrektorze proszę nie krzyczeć!!!! 03.06.08, 21:49
              Jeśli nie znasz kultury, to się jej naucz. Ale na nas nie krzycz bo
              twoja pensja od nas zależy. Jak na stołku siedzisz i nic nie robisz
              to byś przeczytał przynajmniej procedury i nam pomógł. Bo w głowach
              się nie mieści aby dyrektor ich nie znał.
              Pokrzykiwać to mogłeś za poprzedniego Prazesa. Proponujemy abyś się
              wziął do solidnej roboty.
              • poldek_13 Re: Panie Dyrektorze proszę nie krzyczeć!!!! 01.07.08, 21:56
                wiosn-a2008 napisała:

                > Jeśli nie znasz kultury, to się jej naucz. Ale na nas nie krzycz bo
                > twoja pensja od nas zależy. Jak na stołku siedzisz i nic nie robisz
                > to byś przeczytał przynajmniej procedury i nam pomógł. Bo w głowach
                > się nie mieści aby dyrektor ich nie znał.
                > Pokrzykiwać to mogłeś za poprzedniego Prazesa. Proponujemy abyś się
                > wziął do solidnej roboty.
                Nie martw się jest to chyba problem całego PKO jeśli chodzi o dyrektorów...
                U nas w Oddziale też jest taka Pani dyrektor ....co nic nie umie, procedur nie
                zna, nic nie pomoże o pracownika nie zawalczy dobrze, że ma kierowników co za
                nią robotę odwalają... a ze strachu o swoją posadę zeżarłaby chyba swoje buty i
                poświęci każdego pracownika nawet przydupasa żeby tylko ...jej włos z głowy nie
                spadł.
                Patrzy w gwiazdy, wysyła życzenia w kosmos, czaruje wodę, używa wahadełka,
                stawia horoskopy, pali kadzidełka i chyba należy do sekty... ale jest dyrektorem
                i uparcie trzyma się swojego stołka mimo, że już dawno czas tej pani minął i
                pora iść na emeryturę.
    • diana71 Jak już napisałam kiedyś wcześniej, 30.06.08, 12:27
      los w pewien szczególny sposób zwiazał mnie z tym oddziałem we
      Włocławku.Patrzyłam, patrzę na te chodzące jednostki po Oddziale we
      WŁocławku i jednym współczuję, że tam pracują innym współczuje, że
      tak się miotają. Tam nikt nic nie wie i jedno co widziałam po
      ludziach to wszechogarniający strach i zastraszenie. Ponownie mają
      zwalniać i każdy się boi, ze mogą zwolnić właśnie jego. Rozwiązcie
      wreszcie ten Oddział, bo i rozwalicie w ten sposób resztki układów
      mafijnych oraz przysłużycie się tym wszystkim, którzy nie mają
      odwagi a z przyjemnością odeszli by jak najdalej od PKO. Zal patrzeć
      na resztki pozostałych już porządnych ludzi, którzy marnowani są w
      tym przekletym miejscy.Proponuję na ruinach tego Oddziału ponownie
      zrobić inny, ale już taki ze swoich.Takich maluczkich
      karierowiczków, co to nic nie potrafią, nic nie umieją, ale są
      zawsze usłużni.I na koniec apel do tych co pozstali - dla swoich
      malutkich ambicji nie niszczcie ludzi porządnych, bo to kiedyś w
      życiu się odbije na was - zaprzestańcie już tego gryzenia wokoło,bo
      to obrzydliwe. Jedyny chyba w kraju taki Oddział, gdzie od lat każdy
      każdemu wilkiem.Poprzednie kierownictwo przywyczaiło was do takiego
      zachowania?
      • 1wkurzona Re: Jak już napisałam kiedyś wcześniej, 17.09.08, 23:22
        Dawno już ten burdel ktoś powinien rozwiązać. To kompromitacja, że w
        tak poważnej firmie toleruje się brak poszanowania klienta. Nieuki
        obsługują. Można tylko nerwy stracić na tych pląsających z kubkami
        kawy obiboków. Część zapierd..la a część łazi w godzinach pracy po
        mieście. Ten oddział to banda. Prezes powinien rozgonić te
        towarzystwo na cztery strony. DIANA71 ma całkowitą rację. Układziki
        kliki. Solidni pracownicy są niszczeni przez układy, stosowany jest
        mobbing. Jest grupka ujadaczy co nic nie robi, lizusów, wiecznie
        narzekających. A takich, co chcą uczciwie pracować opluwają i nie
        dają żyć - psychicznie wykończą aż musi się tej bandzie poddać.
        Faktycznie wyjście jest jedno - ropier..olić to. Może nam się
        poprawi. Mamy do spłaty pozyczki, rodziny. Chcemy pracować, ale z
        układami nie dajemy juz rady. PREZESIE pomóż.
        • griz_zly Re: Jak już napisałam kiedyś wcześniej, 18.09.08, 22:19
          zgadzam sie calkowicie. obsluga-ponizej krytyki. ten kto chce
          pracowac i sie stara, jest psychicznie dolowany przez innych. DOSC
          JUZ UKLADOW! DOSC CHAMSTWA I PODPIERDA..NIA! I zdejmijcie wreszcie
          ten parasol ochronny z niektorych osob, ktore spadly ze stolkow a
          zachowuja sie jakby nadal byly u wladzy! Tu potrzebna jest prawdziwa
          rewolucja, ktora zlikwiduje te kliki i ukladziki. tylko kto ją
          zrobi?? moze wreszcie ktos "z góry" wezmie sie za ten oddzial i
          rozgoni cale to towarzystwo.
          • 1wkurzona Re: Jak już napisałam kiedyś wcześniej, 03.11.08, 21:10
            Moło tego, że nic nie wiedzą, to śmierdzą na odległość. Pracownicy
            oddziału we Włocławku myjcie się. Bo za was się wstydzę, że pracuję
            w tym szambie. Lenie śmierdzące i podpierd..lacze-to jest takie
            piekiełko.
            • supporting2 Re: Jak już napisałam kiedyś wcześniej, 03.11.08, 21:40
              Bardzo mi się podoba ten wątek. Naprawdę.
              Na pewno będzie skuteczny. Sprawdzicie czy "centrala" zagląda do tego forum.
              Robicie pożyteczną robotę. Pod warunkiem - musi to być prawda.
              • fordonusia Re: Jak już napisałam kiedyś wcześniej, 08.11.08, 17:08
                Chorzy ludzie. Zarazili się pisaniem anonimów i donosów jedno na drugiego. To
                trwa już ładnych kilka lat. Centrala już dawno powinna się tym chamstwem zająć.
                To jest katastrofa, co tam się wyrabia. Co ambitniejsi i mądrzejsi dawno
                pożegnali te „polskie piekiełko”
                Włocławek słynie od sensacji – brat brata zasztyletuje, ojciec dziecko zabije i
                takie przykłady idą w kraj. To już takie środowisko patologiczne. Tylko czemu
                nie działają kadry eliminując ludzi z marginesu zatrudnionych w banku.
    • diana71 Wesołych Śiwąt?? 17.12.08, 12:02
      Wesołych Swiąt!! Wesołych Świat dla tych, którzy jeszcze w tym
      upadłym oddziale pracują.Wesołych Świat dla moich koleżanek i
      kolegów, tych szaraczków gnębionych przez pozostałości kliki.
      Wesołych Świąt dla tych, którzy nas tak gnebili. Wesołych Świat tym,
      którzy zwykłych, szarych pracowników zamienili w roboty. Wesołych
      Świąt życzę tym, którzy doprowadzili ten oddział i nas, ludzi
      jeszcze w nim zatrudnionych do tego tańca wariatów. Wesołych Swiąt
      zycze poprzednim dyrektorom ze sławetnymi G. i Z.Wesołych Świąt
      dla tych, którzy boją się wstać i iść do pracy, bo obawiają się, co
      jeszcze może się nam przytrafić. Wesołych Świąt "regionowi"
      i "centrali". Wesołych świąt zwolnionym i zwalnianym.Wesołych
      Świąt dla nas, pracujących po kilkanaście godzin na dobę i
      marzących tylko o tym, aby zwolnienie dostała koleżanka lub kolega
      byle nie ja.Wesołych Świąt przydupasom i pozostałościom po tej byłej
      klice. Wesołych świąt zwolnionym po przepracowaniu kilkudziesięciu
      lat i nie mających żadnych perspektyw na nową pracę. OGÓLNIE Q..A
      WSZYSTKIN NAM WESOŁYCH ŚWIĄT! Zyczenia noworoczne będą później. No
      więc jeszcze raz "WESOŁYCH ŚWIĄT"!! W E S O Ł Y C H???????
      • herkules19 Re: Wesołych Śiwąt?? 19.12.08, 14:50
        Pozdrowienia dla Wszystkich pracowników Oddziału, Oddziałów
        podporządkowanych, wszystkich Bankowców z PKO których dane mi było
        poznać - w związku ze zbliżającymi się Świętami Bożego Narodzenia
        życzę Wam zdrowych, spokojnych - długich Świąt, trafionych
        prezentów, odpoczynku od stresów i problemów dnia codziennego a w
        nadchodzącym Nowym roku wszelkiej pomyślności

        Maciek
        • herkules19 Re: Wesołych Śiwąt?? 19.12.08, 14:52
          pamiętałem zaczynając pisać posta a nie przelałem tego dalej...
          oczywiście zarówno pozdrowienia jak i życzenia przekazuję również
          wszystkim Agentom współpracującym z Oddziałem we Włocławku


          herkules19 napisał:

          > Pozdrowienia dla Wszystkich pracowników Oddziału, Oddziałów
          > podporządkowanych, wszystkich Bankowców z PKO których dane mi było
          > poznać - w związku ze zbliżającymi się Świętami Bożego Narodzenia
          > życzę Wam zdrowych, spokojnych - długich Świąt, trafionych
          > prezentów, odpoczynku od stresów i problemów dnia codziennego a w
          > nadchodzącym Nowym roku wszelkiej pomyślności
          >
          > Maciek
Pełna wersja