1 poważna propozycja zmian - likwidacja ROD i ROK

01.07.07, 13:15
a konkretniej to przekształcenie ich w oddziały samodzielne - niech sprzedają,
niech sie te dyrektory sprzedaży i inne ich przyd...sy zaczną czymś wykazywać
skoro tyle frazesów potrafią wymyślać. DYREKTORZY SPRZEDAŻY - ULOTKI W GARŚĆ I
ROZNOSIĆ PO MIEŚCIE - przynajmniej chociaż taki byłby pożytek (...wiem że
marny:)). Po co nam ten wrzód na pupie? Nie pomagają w niczym a utrzymywać ich
trzeba. Jaka ich jest pomoc to był już wcześniej wątek na forum.
    • zinadinzidan Re: 1 poważna propozycja zmian - likwidacja ROD i 01.07.07, 13:26
      cos ty - prędzej matke i ojca swego sprzedadza niz produkty
    • yolkayolka Re: 1 poważna propozycja zmian - likwidacja ROD i 01.07.07, 20:41
      Sorki, ale widać,że o kształtowaniu wartości (wyniku) banku masz ...mgliste pojęcie...

      Po pierwsze... w zalezności od wielkości organizacji (a nasza jest b. duża) odpowiednia struktura organizacyjna jest niezbędna. Jej elementem powinny być Oddziały Regionalne w tej czy w innej formie... Dlaczego ??? Dlatego,że dopóki nie dorobimy sie przyzwoitego rachunku alokacji kosztów dopóty jedne oddziały będą sie szczyciły sprzedażą a drugie będą dostawały po du..e za koszty...tamtych . Tak jest obecnie.

      Po drugie... Co masz do DS (Dyrektorów sp...) to,że nie roznoszą ulotek??? Durnota.... Jeśli wrzucasz do jednego worka DS z RODów i ROKów to wyjaśnij dlaczego? Z tego co ja wiem to Ci drudzy pełnią funkcje realnie doradcze i rozliczani są jak ich Centra Korporacyjne, czyli z wyniku finansowego, realizacji planu sprzedaży i z wolumenów (już niedługo.. :)) Więc co Ci w nich przeszkadza? To, że Centrum Korporacyjne ma przełożonego???
      Co do roli DS w RODach to faktycznie, ich rola jest często pomiędzy regionami skrajnie odmienna, ale tak czy siak...nie sprzedają

      Reasumując, jeśli tak pilnie potrzebujesz wsparcia Dyrektora w sprzedaży to albo sam sobie w niej nie radzisz, albo nie wiesz jaka jest jego rola w oragnizacji.
      A zastanowiłeś sie co powinieneś zrobić w sytuacji gdyby taki DS sprzedał więcej niż TY????


      • rebeliant88 Re: 1 poważna propozycja zmian - likwidacja ROD i 01.07.07, 21:43
        Sorki, ale widać,że o ekonomii masz ...mgliste pojęcie...

        po pierwsze...tłumaczenie tego garbu administracyjnego (region) wielkością
        organizacji jest wprost żywcem wzięte z prawa Parkinsona :) gdzie urzędnik
        (bankowy w tym wypadku) sam przysparza sobie czynności i samym swoim istnieniem
        potrafi udowodnić konieczność jestestwa:) Ekonomia naprawdę nie jest trudną
        nauką, im jest bardziej prostą tym bardziej jest doskonałą. Polecam Ci do
        zapoznania się z pozycją małż. Bowdenów Ekonomia, nauka zdrowego rozsądku - to
        podręcznik mikro i makroekonomii kilku uczelni amerykańskich.

        po drugie...mam do nich to że są zbyteczni jak i w ogóle regiony - ich zakres
        czynności powinna z powrotem przejąc centrala. To byłby powrót do struktury
        organizacyjnej z przed tej pomyłki jaka było ich powołanie. Pewnie nie wiesz
        ale uprzednio tę role spełniały oddziały wiodące (w województwach).

        po trzecie...nie grozi mi to, aby taka osoba sprzedawała więcej ode mnie :) do
        sprzedaży kitu jednak trzeba doświadczenia.

        pozdrawiammmmmm :)
        • gonz0 Re: 1 poważna propozycja zmian - likwidacja ROD i 02.07.07, 08:41
          co do drugiego to już niedługo - skoro CITy są "rozbierane" to an resztę też
          przyjdzie pora.
          • czuk1 Jeste za.... głęboką reformą organizacyjną w banku 02.07.07, 14:59
            Od dawna postuluję odchudzenie ogniw administracyjnych w banku . Postuluję
            umocnienie tych co sprzedają ,bez naruszania ich struktur przy skierowania tam
            dodatkowej pomocy etatowe, czynienie uproszczeń w procedurach, zabranie
            czynności administracyjno-kadrowych.Postuluję likwidację ROD i ROK , skierowanie
            tam pracujących do bezposrednie sprzedaży czy też pionu czynnej akwizycji
            (promocji).
            Wyrażam pogląd, że jedyne co uzasadnia tak dużą organizacyjnie i etatowo
            Centralę w PKO BP (pamiętajmy, że żyjemy w XXI w. gdzie rola informatyki w
            bankach stała sie wiodąca i umożliwia zarżądzanie wielkim organizacjami ze
            szczebla CENTRUM) to przejęcie roli ROD i ROK ("regionów").
            Z momentem powstania jednostek specjalistycznych - czytaj ogniw organizacyjno -
            - księgowych - nie ma sensu sterowanie dodatkowe oddziałami operacyjnymi z
            drugiego poziomu. Z powodzeniem może to robić Central bez udziału jakiś
            pośredników, których to pracownicy (też ludzie) wielokrotnie wypaczają sens,
            cele i zadania stawiane przez centralę, nim zadania te dotrą do wykonawców.
            Pośrednicy w zarządzaniu oddziałami operacyjnymi mogą zniknąć bez szkody dla
            banku . Jedyną rola jaką pełnią ROD,ROK ogranicza się bowiem roli ekonoma, do
            rozdzielnictwa planów i egzekwowania ich wykonania a więc nie jest to rola pełna
            , należna jednostce nadrzędnej ... w każdej naukowo zorganizowanej organizacji.
            Rola ROD jest ułomna, biurokratyczna , wręcz "nie konieczna "
            Wystarczy w obecnych siedzibach ROD zostawić funkcje pośrednictwa w komunikacji
            w Centralą , takie jak pełni obecnie oddział operacyjny (gdzie tyra pracownik
            d/s kadr, gdzie asystentka dyrektora jest administracją oddziału itd). Od tych
            czynności oddział powinien być całkowicie odciążony. Jeśli chcemy by
            koncentrował sie na sprzedaży i wykonywania zadań stawianych przez Centralę.
            I tylko już na marginesie.
            Po co utworzono (wydzielono) organizacyjnie korporację? To jest i było (od
            początku , bez sensu. Bank miał i ma mały udział w obsłudze korporacji. Zaczęto
            umacnianie na tym rynku od utworzenia struktury (obszaru, pionu) ... po co?
            Zamiast czynić preferencje w obsłudze korporacji (w produktach i jakości
            obsługi), zamiast w aglomeracjach tworzyć specjalne oddziały operacyjne
            wyłącznie do obsługi korporacji, przyporządkowując je bezpośrednio Centrali.
            Szablon, rozrzutność sił i środków, ułudne założenie . że raptem pojawią się
            klienci w PKO BP, że udział ich potroi się, że bank stanie sie potęgą usług dla
            korporacji w polskiej bankowości. Zamiast w tym czasie dokapitalizować bank
            (starać sie o obsługę inwestycji rządowych) , zamiast zadbać (lobbować, walczyć
            w Sejmie, w Rządzie) aby samorządy, jednostki budżetowe , cała sfera państwowa
            przeszła pod obsługę banków "państwowych" i spółdzielczych - bank prowadzi walkę
            z wiatrakami, tj. bezskutecznie walczy o klientów korporacyjnych dobrze
            obsługiwanych przez banki zagraniczne - tam zasiedziałych. Przecież taki efekt
            był do przewidzenia.
            Rozpisałem się. Przepraszam.
            • lojalka Re: Jeste za.... głęboką reformą organizacyjną w 02.07.07, 19:47
              A zapewne jak pojawiają sie oferty do ROD - ROK - jesteś pierwsza/wszy z CV w
              kolejce:)
            • szomer Re: Jeste za.... głęboką reformą organizacyjną w 02.07.07, 23:42
              świnte słowa, świnte słowa, brachu...

              rod/ki są jakimś dziwnym szczeblem pośrednim,
              od początku pomyślałem sobie, szczebelem niepotrzebnym
              a wyjaśnienie że mają funkcje wspierające i agregujące
              jest po prostu śmieszne

              zlikwidować i już!
        • lojalka Re: 1 poważna propozycja zmian - likwidacja ROD i 02.07.07, 19:44
          "z przed tej pomyłki" -
          uuuuuuuu...taki mądrala - lider - a takie błędy ortograficzne..."sprzed" - ot,
          sprostowanie.
          • rebeliant88 Re: 1 poważna propozycja zmian - likwidacja ROD i 02.07.07, 22:45
            :)...jakaś/iś ty małostkowa/wy, aż żenująca/cy :) - zmień nicka na drobiażdżek :)
            • pko_kasiarz Re: 1 poważna propozycja zmian - likwidacja ROD i 03.07.07, 20:34
              A pamiętacie takie twory jak Oddziały Wiodące?
              Po ich likwidacji powstały Oddzialy Regionalne, ktore potem dodatkowo
              podzielono na RODy i ROKi.
    • woycek Re: 1 poważna propozycja zmian - likwidacja ROD i 04.07.07, 22:07
      W mojej ocenie bank jest po prostu zbyt duży żeby ot tak po prostu spłaszczyć strukturę .. Centala i potem wprost Oddziały.. ?
      Jak to rozliczyć, jak sprawnie zarządzać informacją, wiedzą, kompetencjami.. Tysiąc problemów tysiaca oddziałów i trzydziestuparu tysięcy pracowników. Toż ta centrala musiałaby sią ze 4 razy sklonowac!! :)) ( lepiej nie!!)

      Poza tym w jaki sposób chciałbyś zaistnieć jako dobry (zakładam) pracownik. Twoje mozliwości autokreacji ograniczyłyby się wyłącznie do własnego oddziału. Powyżej nikt by Cię nie zauważył.

      No i jaka prywata by była!!

      Strukturę można i nalezy zmienić, ale nie spłaszczać na maksa i nie centralizować wszystkiego (a tak to sie chyba teraz dzieje) bo niedługo wzorem MC'Donalds bedziemy klepać klientom takie same formułki sprzedażowe i w całym kracu będzie sie sączyć ta sama muzyczka w sali konsumpcji...tfu.. operacyjnej ;))

      Pozdrawiam



      • ktosia_kk Re: 1 poważna propozycja zmian - likwidacja ROD i 04.07.07, 22:44
        Tylko niech tym razem odpowiedzialni za ujednolicanie struktur pomyślą i
        ujednolicą również pobory. Kilka lat temu już nas łączyli byliśmy odziałem
        centrum bo jako największy powiat... niestety różnice poborów naszych a
        oddziałów podległych były znaczące np sekretarka w podległym miała dochody
        większe niż obecny doradca!!! a lata pracy podobne. Upłynęło kilka lat oddziały
        stały się samodzielne a różnice w poborach zostały... nasze pobory to 50% ich
        wynagrodzenia... a ludzie młodzi zatrudniani dziś z wykształceniem bankowym
        dostają tam tyle co mam ja po 10 latach pracy nie całe 2000 brutto ... :( i też
        mam skończoną bankowość. Może tu też należy podejść do sprawy bardziej bankowo.
Pełna wersja