zwiazkowiec
19.09.07, 18:45
Szanowni Paniei Panowie
Próbując wydębić ode mnie tutaji w prywatnych mailach jakieś przepisy bankowe,
informacje na temat tego co się dzieje w PKO: nazwiska, opisy historii itp.
pod pretekstem ciekawości ludzkiej, pod pretekstem potrzeby chwili itp
okazujecie tylko swoją nieprzydatność w tej pracy.
Jestem stary wyjadacz PKO i audyt albo "bezpieczniaka" wyczuwam przez telefon
i w mailu na kilometr. Zresztą chyba sie przekonaliscie-nie dam sie nabrac na
wasze historie.
A wszystkim tu obecnym polecam czujność, bo jesteśmy inwigilowani przez ten
nasz departament. Niestety-robią to strasznie amatorsko, w tajnych służbach na
chleb by nie zarobili. :)))))))))))))