antysz1313 14.12.07, 22:26 ... informatycy się zwalniają, zostaną same Dyrektory. Na Puławskiej nie lepiej. Plotka głosi, że nawet taki gonzO też odchodzi. Czeka nas wielce udany koniec roku i burzliwy początek następnego roku. antysz1313 Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
winnicki2 Re: CIT się rozpada... 15.12.07, 10:07 Co się dziwisz jak wszystko ma być oddane do firm zewnętrznych,a cit to może będzie na Puławskiej i to wszystko już w lutym. A olać te zamknęcia,nich te dyrektorki same zamykają rok!!! Odpowiedz Link
myga Re: CIT się rozpada... 15.12.07, 16:52 Prosze, powiedz, skad wiesz ze wszystko ma być oddane do firm zewnętrznych? Odpowiedz Link
gonz0 Re: CIT się rozpada... 15.12.07, 20:47 a jak myslisz po co CPD w Juracie mamiło ludzi do siebie ? To jest w zasadzie jedyna komórka, ktorej Bank się nie pozbędzie na zewnatrz. Bardzo łatwo jest oddać np siec IT firmie zewnętrznej :) Pstryk i zrobione. Wtedy centralne osrodki IT w postaci np Poznania czy Katowic są rowniez zbędne (och jak mi przykro). No chyba ze wczesniej nastąpi wiosna w Banku ;) A tak a propos pierwszego postu: w kazdej plotce jest źdźbło prawdy :) Odpowiedz Link
myga Re: CIT się rozpada... 16.12.07, 17:37 Czyli potwierdzasz, ze cit nie oddadza do firm zewnetrznych? Bo nie bardzo zrozumialam... Ale chyba informatykow nie omina zwolnienia, niestety. W oddzialach przeciez nie bedzie informatykow. Odpowiedz Link
el1000 Re: CIT się rozpada... 16.12.07, 18:06 Z postu gonza wynika raczej, że w strukturach PKO zostanie tylko CPD, a reszta idzie na zewnątrz. Odpowiedz Link
gonz0 Re: CIT się rozpada... 16.12.07, 19:43 tak jak pisze el1k. Aczkowliek każda koncepcja jest dobra, ktora dobrze pasuje/lezy DZ. Z drugiej storny wnioske jest prosty: skoro maja powstać centra IT piowiedzmy 4 to jasne jest że aby je zrobić to albo ludzi się "przesiedla" fizycznie lub na paieprze. Jeśli fizycznie to przeciez nikt przy zdorwych zmysłach nie bedzi eodjeżdząl z daleszj odległości niz Pi*20km ;) reszta albo się zwolni albo zostanie zwolniona. Jeśli przemiszczenie w wersji drugiej to w zasadzie nic sie nei zmieni poza brakiej np szkolen i pozstaną do robienia tylko ZWT i KWT. Ehhh... Odpowiedz Link
el1000 Re: CIT się rozpada... 16.12.07, 20:46 Za pewno nie będzie koncentracji ludzi w 4 centrach, tam już mają swoich ludzi, może jedynie jacyś "wybrańcy" dostaną propozycje. A celem tych reorganizacji jest przecież zmniejszenie liczby etetów, a nie tylko zmiana struktury. Odpowiedz Link
gonz0 Re: CIT się rozpada... 16.12.07, 20:53 Nie tak dawno pokusiłem sie o zrobienie "drobnej" analizy czy jest możliwe sterowanie centrale całą infrastrukturą IT (mysle o sieciach LAN i WAN) oraz obsługa PC-tologii. Odpowiedz brzmi: jest to mozliwe i to bez ludzi zajmujących się tymi sieciami w Oddziałach. Startując powiedzmy 1 stycznia 2008 roku można to zrobić nawet w ciągu jednego roku (ewentualnie dwóch lat). Odpowiedz Link
passenger7 Re: CIT się rozpada... 16.12.07, 21:59 gonz0 napisał: > Nie tak dawno pokusiłem sie o zrobienie "drobnej" analizy czy jest możliwe > sterowanie centrale całą infrastrukturą IT (mysle o sieciach LAN i WAN) oraz > obsługa PC-tologii. > > Odpowiedz brzmi: jest to mozliwe i to bez ludzi zajmujących się tymi sieciami w > Oddziałach. > > Startując powiedzmy 1 stycznia 2008 roku można to zrobić nawet w ciągu jednego > roku (ewentualnie dwóch lat). Celem każdej zmiany/innowacji powinno byc polepszenie czegos np. polepszenie obsługi, zmniejszenie kosztów... Oczywiście można wszystko centralizowac, ale rozsądnie, z głową i nie na siłę ale stopniowo i przemyślanie. Przy centralizacji zarządzania WAN-em nie jest to jakiś wielki problem (i z tego co pamiętam, to chyba już około 2002 roku Centala kazała sobie udostępnic hasła do zapisu zmiany konfiguracji router- ów, czyli tak jakby to było częściowe przejęcie zarządzania, w jakimś sensie początek centralnego zarządzania, wczesniej było łączenie ksiąg zorby..., ale to nie było w skali "makro" tylko taka centralizacja w skali "mikro"), przy LAN-ie to już zaczyna byc problem a przy PC-etach i peryferiach to juz nie jest takie proste, bo skala jest duza i idzie w tysiące urządzeń - zawsze będzie istniała koniecznośc osobistej wizyty, a nie za bardzo wyobrażam sobie wizyty serwisowe robione z W-wy w np. lokalizacji odległej o np. 400 km - takiej wizyty się raczej nie wykona się w jeden dzień roboczy. Inaczej jest gdy najdalsza lokalizacji jest do maksimum 200 km - tu jeszcze można przeprowadzic wizytę serwisową w trakcie jednego dnia. Wniosek: pełna centralizacja usług IT nie jest możliwa przy obecnym stanie rozwoju techniki/telekomunikacji/informatyki. Tak czy inaczej ktoś będzie musiał od czasu do czasu odwiedzic lokalizacje w terenie - myślę że lepiej, bardziej kompleksowo i w rozliczeniu usługi taniej z zagadnieniem poradzi sobie bankowy informatyk a nie pracownik zatrudniony w firmie outsourcingowej. Odpowiedz Link
majki32 Re: CIT się rozpada... 20.12.07, 22:25 no nie do konca sie zgodze. outsourcing zalatwi bez problemu PCtologie, to ich problem jak to zrobić. A co do kosztów to nie masz racji. Uwierz mi ze akcjonariat, zarząd i kadra zarządzająca zupełnie inaczej patrzy na umowny milion złotych wydany na fundusz płac niż na przykładowe 1,5 mln złotych wydanych na umowy serwisowe. To zupełnie inne konto w bilansie :)) Odpowiedz Link
passenger7 Re: CIT się rozpada... 21.12.07, 21:38 majki32 napisał: > no nie do konca sie zgodze. outsourcing zalatwi bez problemu > PCtologie, to ich problem jak to zrobić. A co do kosztów to nie masz > racji. Uwierz mi ze akcjonariat, zarząd i kadra zarządzająca > zupełnie inaczej patrzy na umowny milion złotych wydany na fundusz > płac niż na przykładowe 1,5 mln złotych wydanych na umowy serwisowe. > To zupełnie inne konto w bilansie :)) Co do racji, to kolega z pracy jakiś czas temu mi wytłumaczył "że nie jest ważne kto ma rację, tylko kto ma restaurację" ;-) z perspektywy czasu widzę, że miał sporo racji... W PC-tologi przy autsourcingu zmniejszy się w jakimś sensie/stopniu kontrola Banku nad rozproszonymi danymi na PC-etach - zawsze co bankowy pracownik, to bardziej zaufana osoba niż pracownik zewnętrznej firmy outsourcingowej (czyli w jakimś sensie/stopniu zwiększy sie tzw. ryzyko operacyjne). I tak jakaś garstka bankowych informatyków raczej powinna pozostać w jakiś lokalizacjach w terenie - nie za bardzo wyobrażam sobie aby zewnętrzna firma outsourcingowa administrowała pomieszczeniami telekomunikacyjnymi, konfiguracją urzadzeń sieci LAN - technicznie nie ma przeciwskazań ale od strony bezpieczeństwa/kontroli to raczej chyba aż tak daleko ten outsourcing nie powinien pójść...). A co do kont bilansowych, to przypomina mi się sprawa Enronu i kreatywnej rachunkowości ;-) A tak w ogóle, to powoli obojętnieje na dalsze losy CIT-u, w jakimś sensie normalny okres rozwoju dla mnie to lata 1996-1999 - wtedy był rozwój finansowy/awansowy/merytoryczny - później od 2000/2001 to już raczej tylko rozwój merytoryczny (dobre i to). Odpowiedz Link
gonz0 Re: CIT się rozpada... 21.12.07, 09:24 chciałes powiedziec "przy obecnym stanie IT w Banku". Do PCów moga dojezdzać firmy zewnętrzne - po to się podpisuje umowy, zeby z nich korzystać i mieć jakieś SLA. Zespuła się myszka ? Fimra przyjedzie i da nową - bardzo prosye - jak mowie - umowa, SLA i jedziemy. Bankomaty - od czego jest CZG ? Moga przejąć na siebie funkcje oprogramowania - wtedy zbędny jest koordynator CITowy WAN - proste jak drut - da się scentralizować, trzeba tylko przerobić strukturę sieci (pracowałem kiedyś w takim Banku gdzie 9 ludzi obsługiwało całą Polskę i dało się robić to centralnie). Oczywiscie wszystko z głową, jak radzisz. Ale do tego musi byc koordynacja i zaangazowanie wielu grup i muszą chcieć coś zrobic - a tutaj się nei da bo zbyt dużo srok ciągnie w swoją stronę ;) Odpowiedz Link
passenger7 Re: CIT się rozpada... 21.12.07, 22:26 gonz0 napisał: > chciałes powiedziec "przy obecnym stanie IT w Banku". Do PCów moga dojezdzać > firmy zewnętrzne - po to się podpisuje umowy, zeby z nich korzystać i mieć > jakieś SLA. Zespuła się myszka ? Fimra przyjedzie i da nową - bardzo prosye - > jak mowie - umowa, SLA i jedziemy. > > Bankomaty - od czego jest CZG ? Moga przejąć na siebie funkcje oprogramowania - > wtedy zbędny jest koordynator CITowy > > WAN - proste jak drut - da się scentralizować, trzeba tylko przerobić strukturę > sieci (pracowałem kiedyś w takim Banku gdzie 9 ludzi obsługiwało całą Polskę i > dało się robić to centralnie). > > Oczywiscie wszystko z głową, jak radzisz. Ale do tego musi byc koordynacja i > zaangazowanie wielu grup i muszą chcieć coś zrobic - a tutaj się nei da bo zbyt > dużo srok ciągnie w swoją stronę ;) Można by ciągnąć i rozwijać akademicką dyskusję, tylko powstaje pytanie PO CO ? Jak w piosence Elektrycznych Gitar "nie cofnę kijem Wisły..." ;-) Odpowiedz Link
gonz0 Re: CIT się rozpada... 22.12.07, 11:00 no to skończmy dyskusję optymistycznym akcentem: nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszło :) Odpowiedz Link
passenger7 Re: CIT się rozpada... 22.12.07, 13:32 gonz0 napisał: > no to skończmy dyskusję optymistycznym akcentem: nie ma tego zlego co by na > dobre nie wyszło :) ok, nawet pasuje to w jakimś sensie na życzenia noworoczne - do końca 2008 roku wiele się pewnie zmieni, i obyśmy osobiście zyskali na tych zmianach, czy to w PKO czy poza PKO :-) Odpowiedz Link
ziootek Re: CIT się rozpada... 22.12.07, 15:56 Tak sobie czytam wasze posty i tak się zastanawiam czy wy zdajecie sobie sprawę, że na otwartym forum wywlekacie sprawy służbowe? Nie mówię tylko o tym temacie ale i o wielu innych. Jest coś co się nazywa tajemnicą służbową a moim zdaniem jest tu to nagminnie łamane. Odpowiedz Link
zwiazkowiec Re: CIT się rozpada... 22.12.07, 16:14 A Ty kim jesteś na Pułaskiej? Naczelnikiem czy dyrem? Spoko loko, nic tu nie wywlekają. Były kiedyś opisy konkretnych osób z nazwiskami i adresami, ale po zwróceniu uwagi piszacym-teraz ludzie liczą się ze słowami i nie piętnują nazwisk (skądinąd szkoda troche, bo mobbingującym by się to przydało, no ale prawo ich chroni niestety). Czytam te opisy dotyczące zmian w CIT, i zapewniam ze nawet dla mnie byłego pracownika PKO korporatów z kilkunastoletnim stażem-to czarna magia. Wiec bez obaw, tylko zainteresowani mogą sie domyśleć o co chodzi. Wniosek z tego- pracujesz w departamencie CIT. Odpowiedz Link
ziootek Re: CIT się rozpada... 22.12.07, 16:20 Wniosek błędny. Z CIT i informatyką w ogóle nie mam nic wspólnego. Odpowiedz Link
gonz0 Re: CIT się rozpada... 22.12.07, 18:11 żadnego wywlekania nie widzę ;) jedyne co trochę za daleko posżła dyskusja merytorycznie. Odpowiedz Link
passenger7 Re: CIT się rozpada... 22.12.07, 18:15 My tylko prowadzimy akademicką dyskusję opartą na ogólnodostępnej wiedzy z zakresu zarządzania/techniki/telekomunikacji/informatyki - nie wywlekamy żadnych konkretnych szczegółów. Dyskusję prowadzimy zgodnie z regulaminem forum, nad tym czuwają moderatorzy forum - między innymi Gonz0 jest jednym z nich - oraz admini od strony portalu gazeta.pl - jeżeli byśmy przesadzili, to powinni usunąc częśc naszych podejrzanych o kontrowersyjnośc, postów. Skoro tego nie zrobili, widocznie odniosłeś mylne wrażenie. Odpowiedz Link
antysz1313 Re: CIT się rozpada... 27.12.07, 13:37 Jednak gonzO nie wytrzymał częstego "dynamizowania przestrzeni" przez personel zarządzający i nosi się z zamiarem opuszczenia CIT-u. Ciekawe czy potwierdzi czy zaprzeczy ? Odpowiedz Link
gonz0 Re: CIT się rozpada... 27.12.07, 19:19 Skoro Ty wiesz lepiej to co ja wiem dobrze to znaczy, że ktoś tu wie to co jest lepsze a co tylko dobre. Hehehehe Odpowiedz Link
piotr7890 Re: CIT się rozpada... 29.12.07, 01:10 gonz0 - Twoich wypowiedzi nie da się już czytac... Zawsze wszystko wiesz naj... Odpowiedz Link
gonz0 Re: CIT się rozpada... 30.12.07, 13:06 No to masz problem. dobrze jest podyskutowac o wszystkim i o niczym :) Odpowiedz Link