crazy68
28.12.07, 23:53
Dziś dostaliśmy wytyczne odnośnie urlopów na 2008r, tzn.. planować wolno od stycznia do kwietnia i od września do 8-go grudnia, w m-cach maj-sierpień urlopy będą udzielane indywidualnie przez Dyrektora tak aby nie kolidowały z planowanymi szkoleniami ZSI oraz przygotowaniem Oddz. do konwersji . Termin sporządzenia planów urlopów na 2008 r to 31.12.2007... szczerze.. pogubiłam się w tym wszystkim, mąż wkurzył, bo nie mamy zamiaru spędzać urlopu samotnie, na siedzeniu w domu, nie po to braliśmy ślub itp.... blabla...jakie prawa mam ja jako pracownik ? Pomyślałam dzis sobie, że te wszystkie działania ( troche ich jest ) mają na celu wyeliminowanie słabsze psychicznie jednostki, żeby sie same zwolniły ( przynajmniej odpraw nie trzeba płacić ) i wogóle to mam już serdecznie dosyć... bo co jak co ale do tych kilku dni urlopu w roku spędzonego z własym mężem człowiek ma prawo, i do tego też żeby tenże człowiek nie siedział w domu przez dwa tygodnie tylko na przykład taki człowiek z mężem pojechał w góry, i to wcale nie w sezonie, tylko maj-czerwiec, no i jeszcze prawo do tego żeby taki człowiek mógł uczcić 1-ą rocznice slubu jak człowiek... nie żyję po to żeby sie poświęceć PKO, pracuję tu po to zeby żyć i bo... do pewnego momentu lubiłam, ale już sie wypaliłam zawodowo.. i to dłuższa historia i poradźcie co można z tym zrobić oprócz złożenia wypowiedzenia, bo na to zawsze jest pora.
pozdrawiam