aviii
07.01.08, 19:25
Witam,
posiadam konto superkonto student, w październiku ub. r. dostarczyłam zaświadczenie o ukończeniu studiów. Od sierpnia 2007 nie dokonywałam na koncie żadnych operacji, miałam tam saldo ujemne, które do dnia dzisiejszego urosło do ok. 200 zł (limit debetu na koncie to było -300 zł). Zamierzam w tym miesiącu uregulować zaległe kwoty obciążające rachunek i go zamknąć.
Jednakże w listopadzie ub. r. przyszło do mnie podwójne awizo z PKO BP. Niestety mieszkam w innym mieście niż to, gdzie zakładałam konto i nie byłam w stanie go odebrać w dni powszednie. W soboty oddział banku w moim mieście jest niestety nieczynny. Na dodatek na poczcie panie nie chciały wydać pisma rodzicom... A gdy ja już z awizem dotarłam na pocztę, okazało się, że pismo wróciło do banku. Tak więc do końca nie wiem, czego dotyczyło. Pani w banku udzieliła jedynie mojej mamie informacji o treści... "żadne pismo do Pani córki nie było wysłane" (taaaaaaaaak??? niewiarygodne).
Mam dostęp do mojego konta przez PKO Inteligo, czyli oznacza to, że jest ono aktywne... (chyba dobrze rozumuję?). Jako aktywne są teżo kreślone serwis internetowy i telefoniczny. Jedynie dzisiaj zauważyłam, że brak dostępu mam w terminalu samoobsługowym (czyli w bankomatach?).
Byłam dzisiaj w oddziale banku w mieście, w którym mieszkam (inne niż to, gdzie konto otwierałam), zapytać się, ile dokładnie wynosi obciążenie na moim koncie i czy mogę od ręki spłacić tę sumę. Pani jednak nie potrafiła udzielić mi żadnej odpowiedzi, poza taką, żebym udała się do oddziału "macierzystego" po te informacje. Postraszyła mnie także windykacją... Nie umiała mi jednak odpowiedzieć czy zostałą ona uruchomiiona, w ogóle mało informacji mi podałą o moim koncie...
Jutro będę kontaktować się z macierzystym oddziałem telefonicznie, jednak chciałam zapytać Was,
czy możliwe, że pismo, którego nie odebrałam dotyczył przekazaniu sprawy do windykacji?? Na koncie mam ok. - 200 zł...
Wiem, że bank może zamknąc rachunek bankowy, jeśli w ciągu 6 m-cy nie ma na nim żadnych operacji, oprócz dopisywania odsetek czy nalcizania opłat. Jednak od k. sierpnia, kiedy to ostatnio dokonowyłam na koncie operacji, jeszcze 6 m-cy nie minęło...
Kobieta mnie postraszyła tą windykacją :-( Chciałam teraz spłacić całą kwotę obciążenia, bo dostałam pracę (wcześniej nie miałam...), ale teraz już nie wiem, co z tym kontem jest -> czy wypowiedzieli umowe superkonto student czy co??? I w ogóle skoro studentem juz przestałam być, to tego konta jako studenckiego nie mogę uzywac prawda???
Wiem, że trochę zawiły ten post, i sporo różnych kwestii się w nim pojawiło, ale głównie zależy mi na odpowiedzi na poytanie o tą windykację??
Będę jutro telefonicznie kontaktować się z oddziałem, w którym konto otworzyłam, ale też nie jestem pewna, ile mogę zrobić tak przez tel. :/
Za wszelkie odpowiedzi na moje wątpliwości będę bardzo wdzięczna!!!!!