Byli zwolnieni pracownicy PKO- odpowiedz dla laury

30.01.08, 19:12
Droga Lauro piszesz, że byli pracownicy udają ,ze im jest tak dobrze
i że wszystko jest świetnie że to tylko gra.I tu się mylisz piszę w
imieniu swoich koleżanek i kolegów już byłych pracowników. Za nic w
świecie nie wróciliby do tego bagna,do planów z sufitu, do mobingu,
brania tabletek i bezsennych nocy.Przyjażnie pozostały i kotakty
oraz spotkania.Masz w jednym rację jest trochę gorzej finasowo w
kilku przypadkach ale w niewielu .Spokój jest tego wart.Wiele
koleżanek i kolegów znalazło pracę i w innych bankach
także.Zapewniam praca jest wszędzie i wymagania ale podejście i
szcunek dla pracownika nie ma nawet co porównywać.Zycie jest zbyt
krótkie aby go świadomie tracić niszcząc własne zdrowe w tym tak
przerażliwie chorym banku.Atu nic się nie zmienia np. MSP- 3
pracowników i jeden kierownik pier...ący w stołek. Wymagania iplany
dalej takie same mówię tu o podwarszwskich oddziałach.Nie ma czego
żałować może tych zmarnowanych lat. Ale reszta niech walczy.Bo to
ich życie. pozdrawiam kruk
    • zwiazkowiec Re: Byli zwolnieni pracownicy PKO- odpowiedz dla 31.01.08, 12:42
      ja też odpowiem, znam kilkoro zwolnionych:

      1- pracuje w innym banku, szukał pracy miesiac, teraz zarabia 2 razy tyle co w
      PKO, tzn ok 5000 brutto (w PKO 7 lat stażu)

      2 -pracuje w innym banku, nie chce powiedzieć ile zarabia, ale jest to powyżej 5
      tysiecy brutto (w PKO 6 lat stażu)

      3- koleżanka po tygodniu od odejścia z PKO znalazła prace jako dyrektor ds
      handlowych ( w PKO 12 lat, ostatnio analityk MIŚ), pensja na pocżatek 500zł
      więcej niż w PKO

      4- inna koleżanka - staż 25 lat w PKO, ostatnio opiekun VIP, poszła do XELIONA.
      Zarobki 8-10 tysiecy średnio, oczywiscie trzeba własną działalnosc otworzyć,
      aleco to za problem jak sie odchodzi z własnymi klientami i kontaktami z PKO

      5- inna- 10 lat w PKO, (5 w CRW), odeszła bo nie wytrzymała tempa- pracuje w
      ksiegowosci , pensja na pocżatek 300 zł wiecej niż w PKO

      6-piszący te słowa- wziął odprawę i sie obija na zasiłku i w życiu mu lepiej
      nigdy nie było :)))
      A poza tym: za 4 miechy otwiera z kumplami własną firmę handlowo-usługową.

      To tylko kilka przykładów. Ale naprawdę nie znam nikogo kto by sie zwolnił z PKO
      albo kogo by zwolnili i by żałował.
      • czajka18 Re: Byli zwolnieni pracownicy PKO- odpowiedz dla 01.02.08, 22:41
        I tu mnie podbudowałeś. Chyba pier..... tym wszystkim i uwolnię się
        od tego dziadostwa!
        • sosso Re: Byli zwolnieni pracownicy PKO- odpowiedz dla 12.02.08, 20:16
          Czajka18 ja tak sobie obiecuję już od 2 lat-ale ciągle "COŚ" jest na
          drodze.Nawet ostatnio byłam na rozmowie u dyrekcji - to wyobraź
          sobie kuszą mnie awansem- tylko za ten awans i moje doświadczenie
          dają mi 230 zł brutto podwyżki-ha ha ha !!!! Parodia a ja się ciągle
          łudzę że może wkońcu się poprawi przecież w życiu jak na wykresie po
          spadku jest
          wzrost!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          !!!!!
          • wersa999 Re: Byli zwolnieni pracownicy PKO- odpowiedz dla 12.02.08, 20:40
            z mojej kasówki odeszło wiele osób i z innych działów też ale nie znam osoby
            która miałaby gorzej niż pko jak to się mówi gorzej już być nie może niż w
            pko.Odeszły osoby które były naj.i ich odejście było nawet wielkim zaskoczeniem
            ,były obiecanki awanse i śmieszna podwyżka,odeszli,nawet na chwilę przed
            bonusem.Argument jest jeden NORMALNE WARUMKI PRACY bo pracować trzeba
            wszędzie.Człowiek ma już trochę lat pracy a jeszcze trzeba sie napracować na
            rentę a tu sie nie da więc żegnaj pko.Ana dodatek wszyscy stwierdzają jedno że
            tak pko ich zaszczuło że człowiek nie wieżył w siebie a teraz żałują jednego że
            nie zdecydowali sie wcześniej.
Pełna wersja