thelmo 07.01.09, 02:45 Czy to prawda, co powiedziano mi telefonicznie w moim oddziale, że jako osoba niepełnosprawna potrzebuję pełnomocnika prawnego poświadczonego notarialnie do zrealizowania likwidacji książeczki mieszkaniowej? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
bunia52 Re: kompetencje a pełnomocnik prawny pośw. notari 07.01.09, 10:36 myślę, że pełnomocnictwo poświadczone notarialnie wymagane jest w przypadku, kiedy nie możesz osobiście dokonać czynności czyli przyjść do oddziału i złożyć podpisy na odpowiednich dokumentach w obecności pracownika. Są jednak różne rodzaje niepełnosprawności, które np. uniemożliwiają złożenie podpisu. Do każdego przypadku są inne procedury postępowania po to aby zabezpieczyć interes właściciela rachunku. Zadzwoń jeszcze raz i wypytaj dokładnie. Nie daj się zbyć zdawkowymi odpowiedziami. Powodzenia Odpowiedz Link
thelmo Re: kompetencje a pełnomocnik prawny pośw. notari 07.01.09, 12:23 myślę, że w trakcie rozmowy telefonicznej obydwie strony podały konieczne informacje i zadały konieczne pytania (uzyskując odpowiedzi) dlatego pytam o kompetencje banku. Jest kilka zawodów, w których podpisuje się odpowiedzialność finansową za majątek firmy, co skutkuje zachowaniami przełożonych przypominającymi czyny zabronione z art.207kk ale dziwne, że w banku nie ma tego systemu. Odpowiedz Link
thelmo Re: kompetencje a pełnomocnik prawny pośw. notari 17.03.09, 12:50 Teraz utknąłem na odmowie pani naczelnik chyba działu obsługi klienta lub naczelnik wydziały d/s spraw klienta, pani Elżbieta Cebula (Zostałem skierowany z wydziały obsługi książeczek mieszkaniowych w Bytomiu.) Niepokoi mnie odpowiedź. W międzyczasie dostałem nowy dowód osobisty, z powodu którego nie mogłem przyjąć wizyty pracownika banku. Zostałem poinformowany, że poprzednia okazja to była wyjątkowa sytuacja. Niepokoi mnie, że teraz muszę się co tydzień przypominać, bo "nie wiadomo co będzie za tydzień". A jeśli za tydzień tak jak w tym tygodniu znowu nie będzie żadnego pracownika, który odbierze ode mnie mój podpis? Oczywiście są różne poglądy na czekanie, bo są różni ludzie. (Jedni jedzą z własnych pieniędzy inni czekają na spadek kursu walut) Odpowiedz Link