nagem1
24.03.09, 05:32
Przy przyjmowaniu dokumentów zatrudnieniowych kandydata na stanowisko zastępcy dyrektora w banku wykryłam, że podał nieprawdę w dokumentach aplikacyjnych (wykształcenie wyższe, którego nie posiada, a które było wymagane w ogłoszeniu rekrutacyjnym). Zgodnie z obiegiem dokumentów wszystkie papiery zostały przekazane do centrali banku, przeszły przez controling personalny i człowiek został zatrudniony. Po mojej interwencji w dyrekcji zarządzania personelem, przyjrzano się sprawie ponownie, zasugerowano zastanowienie się nad dalszym zatrudnianiem tej osoby, ale praktycznie nie zrobiono nic więcej. Czy to jest typowa sytuacja w bankach, zatrudnianie ludzi po znajomości bez odpowiedniego wykształcenia? Inaczej tej sytuacji nie potrafię wytłumaczyć. Ciekawe jest tylko to, że sprawa podlega pod art. 286 par. k.k., taki sam, za który ściga się klientów banków, którzy podają nieprawdę, żeby uzyskać kredyt.