Umowy-zlecenia w PKO BP SA

17.04.09, 11:51
Jestem byłym pracownikiem tego banku.Prawie przez rok w 2000r. miałam podpisane z PKO 3-y umowy-zlecenia. Umowy te zawarte były po stażu absolwenckim. Przez ten rok pracowałam jak inni osoby w banku mające podpisane z bankiem umowy o pracę. Pracowałam 8 godz., wykonywałam pracę inną niż wskazywała na to moja umowa, wychodziłam z korespondencją służbową poza teren banku. Pomimo,że praca , którą mi określono w umowie -zlecenia nie wymagała komputera ja wówczas dostałam własny sprzęt. Wg opinii pracowników z ówczesnej komórki (zeznania złożone w Sądzie) to ja tak "rwałam" się do pracy, że pomimo iż kierownik Komórki, w której się znalazłam wiedział co ja w rzeczywistości mam robić nie sprzeciwiał się (oczywiście okazała się , że nie wydawał mi żadnych poleceń)abym przez 8 godz. jak inni miała wgląd do dokumentacji banku,tworzyła różnego rodzaju dokumenty, które aby się nie zmarnowały naczelnik lub dyrekcja podpisywała. W konsekwencji okazało się iż ja byłam chętna do pracy więc bank pozwalał mi się uczyć na ich aktach, tworzyć pisma, kserować dokumenty itd. Jak się okazało nikt mi nie wydawał poleceń jednak miałam "ciche przyzwolenie" na wykonywanie pracy za inne osoby. Okazuje się , że mogłam robić tam co chciałam z ich dokumentacją i nikt nie blokował mi dostępu do niej. W Sadzie , kiedy starałam się aby okres umów-zleceń zaliczono mi jako czas kiedy łączył mnie z pracodawcą stosunek pracy okazało się to, niemożliwie. Sąd oddalił mój pozew.Chciałabym więc tą drogą wymienić się doświadczeniem i mam nadzieję , że odezwą się tutaj osoby, które podobnie jak ja wykonywały pracę mającą charakter i cechy umowy o pracę ( art. 22 k.p.) pod pretekstem, nazwą umowy-zlecenia. Może wspólnymi siłami uda się przeforsować prawdę i udowodnić , że PKO wykorzystuje osoby podpisując z nimi rzekome umowy-zlecenia. Warto byłoby się tutaj połączyć. Wiadomo przecież, że w okresie takich umów nie miał nikt prawa do urlopu, bonusu, premii czego w przypadku wygranej można się domagać. Ponadto okres umów-zleceń nie liczony jest do stażu pracy. A dla osób, które teraz maja takie umowy prośba :przeczytajcie dokładnie jak winno się wykonywać umowę-zlecenie , jakie prawa Wam przysługują nie dajcie się wykorzystywać. Okazało się, że ja nie miałam prywatnie zajęć więc pomagałam charytatywnie w banku.
Pełna wersja