myniek1
02.05.08, 21:39
Jakieś 3 tyg temu zrobiłam na włosach farbę u fryzjera, z ładnego
jasnego blondu na ciemny, który z winy fryzjerki wyszedł dużo
ciemniejszy niż chciałam. Co więcej na końcach własy były szarawe i
bez blasku, a w mire mycia nabierały zielnego odcienia zgroza.
Dziś sama położyłam farbę, taką samą jasny blond (89 Natea Nutrisse
Garnier) ale włosy nie wyszły tak jasne jak zwykle, trochę
zjaśniały, nabrały ładnego blasku ale nadal są dość ciemne i
popielate.
Doradzcie co zrobić??? Użyć dekoloranta i znów położyć jasną farbę?
Iść do fryzjerki na blond balejage (nie bardzo mi się podoba i boję
się ze znów coś schrzani), a może znów zafarbować jasną farbą licząc
że wreście chwyci kolor?
No i jak długo trzeba czekać by znów móc zafarbować i nie zniszczyć
włosków?
Help.