zahir79
27.10.09, 17:36
KOchane dziewczyny, kobiety, forumowiczki

Piszę tego posta bo byc może, któras z Was mi pomoże. Otóż dostałam
na urodziny chomiczka.Teraz krótko o nim. Jest szarobiałoczarny
a'la angora nieduży i niekłopotliwy,bo w sumie cały czas przebywa w
domku w klatce i sobie tam śpi, je i zrobił gniazdko z liglinek.
Jest pora jesienno-zimowa więc takie zachowanie jest
najnormalniejsze w świecie. Jak sie obudzi to spobie spaceruje,
wspina sie po klatce, a jeśli sie go wypusci np na tapczan to mozna
sobie poobserwowac jak ciekawie patrzy dookoła i sprawdza nowy
teren

A co najważniejsze choćby nie wiem co się działo ręce mogą
pachnieć jedzeniem, on nie ugryzie!
Mój problem polega na tym, że musze wyjechac i nie bedzie mnie w
Turcji pewnie długo, jak długo nie wiem... Mój chłop musi iść do
wojska...Linie lotnicze niestety akceptuja koty i psy i to tylko do
pewnej wagi i rozmiarów juz dzwoniłam pare razy. Dowiadywałam sie u
przewoźników i wiem, że z Turcji do Polski nie wożą zwierząt
żywych..nie mam nikogo znajomego nawet takiego co przwozi trzode do
Polski tak by mu podać...Jedyne co to przewoźnicy typu KARGO
przewieźć mogą mi klatkę...masakra jakaś
Smutno mi strasznie bo nie chciałabym oddać do sklepu Beszika tak go
nazwałam, wolalabym oddać go komuś kto mieszka w Ankarze i sie nim
bedzie dobrze opiekowac. Wiem, że niektóre z Was maja dzieci więc
może dla dziecka?? Chyba, że macie jakieś inne pomysły albo wiecie
coś czego ja nie wiem i możecie mi pomóc...a czasu nie mam za dużo
bo niedługo wyjeżdżam

Pomożecie??
Zahir