Ale mnie wkurza teściowa

02.03.10, 12:12
Dwa tygodnie temu urodziłam dziecko, dopiero dochodzę do siebie,
wiadomo jak jest - niewyspana, zmęczona, krocze jeszcze niewygojone,
a już na głowie mam teściową. Uprosiłam męża żeby nie przyjeżdżała
od razu po porodzie - mąż powiedział że mama wie jak jest i
przyjeżdża żeby mi POMÓC. Tymczasem ona siedzi całymi dniami na
kanapie, a ja oprócz dzieckiem zajmuję się serwowaniem jej śniadań,
obiadów i kolacji. Jej jedyna pomoc to zajmowanie się dzieckiem
kiedy płacze a ja akurat jestem zajęta - ale najchetniej wolałabym
żeby go w ogóle nie dotykała - jej usypianie polega na tym że
trzęsie dzieckiem na lewo i prawo mało mu głowa nie odpadnie. dziś
umyła podłogę mopem - ale to dlatego że ma alergię na kurz, jestem
wściekłaaa....
    • izaerbas Re: Ale mnie wkurza teściowa 02.03.10, 13:29
      Po pierwsze gratuluje narodzin dzieckasmile Mnie czeka to juz za kilka
      dni i szczerze mowiac ledwo juz zipie.
      Jesli chodzi o tesciowa - szczerze wspolczuje. Domyslam sie jak jest
      Ci ciezko... Nie wiem jakie masz kontakty z tesciowa, ale moze
      moglabys poprosic ja o pomoc, zapytaj czy moglaby np.ugotowac obiad,
      bo chcialabys poswiecic wiecej czasu dziecku. Zamiast prygootowac
      sniadanie idz do maluszka i popros tesciowa o wyciagniecie z lodowki
      jedzenia, albo o zrobienie herbaty..bo akurat np. karmisz. Mysle, ze
      wtedy sama zajmie sie przygotowaniem sniadania. Jesli tesciowa
      rzadko u Was bywa, to moze czuje sie skrepowana ( choc to rzadkie w
      przypadku tesciowychsmile )
      U mnie tez przez tydzien po porodzie bedzie tesciowa,poprosilam ja o
      to, ale wiem, ze bedzie mi pomagac w tych pierwszych dniach po CC.
      Kiedys jak byla mowa o pomocy to szczerze powiedzialam, ze
      najbardziej bedzie mi potrzebna pomoc w pracach domowych,gotowaniu,
      sprzataniu, bo dzieckiem chce sie zajmowac sama.

      Staraj sie nie denerwowac, wiadomoj ak wrazliwe sa kobiety po
      porodzie, nie dosc, ze wszytko boli, to hormony tez robia swoje, nie
      mowiac juz o nowej sytuacji zyciowej. Najlepiej "olej" gotowanie czy
      sprzatanie i otwarcie popros ja o pomoc. Powiedz, ze zle sie czujesz
      i juz.
      • stefanya Re: Ale mnie wkurza teściowa 02.03.10, 14:42
        Wspolczuje z calego serca. Co prawda nie mam jeszcze tesciowej ani
        dziecka ale ja bym tak zrobila: zadnych sniadan, obiadow, i tym
        podobne. jak bedzie glodna to sama sobie zrobi. Ty zajmuj sie tylko
        dzieckiem. Jak cos ci powie to odpowiedz grzecznie ze musisz zajac
        sie dzieckiem i ze nie masz czasu na sniadanie i graj jej bronia.
        Bron Boze sie nie kłoc bo przegrasz i wyjdziesz na awanturnice. Ja
        bym od czasu do czasu gadala pod nosem vay vay vay i to takie
        tureckie ufffffffff. I tak jak iza napisala popros poprostu zeby ona
        cos zrobila. Jak ci powie ze ona jest tesciowa w gosciach i nie musi
        nic robic to ty jej odpowiedz ze u nas w polsce tesciowe jak
        przyjezdzaja to duzo pomagaja smile a tak w ogole to pogadalabym
        konkretnie z mezem i powiedziala ze tak byc nie moze. Pozdrawiam!
      • elif23 Re: Ale mnie wkurza teściowa 02.03.10, 14:45
        Ja również gratuluje nowego członka rodzinysmile
        Podobnie jak Ty jestem świeżo upieczona mama smile ( w tym tyg.minie2 miesiące) i
        szczerze mówiąc nie wiem jak bym sobie poradziła bez pomocy teściowej. Ciezko
        bylo by mi samej zajac sie domem gotowanie a przede wszystkim nasza córeczka,
        takze podzieliłyśmy sie obowiązkamii jprzez caly 2 tyg. pobyt teściowej
        zajmowałam sie Aselka a teściowa domem , sprzątaniem i gotowaniem oraz gośćmi.

        Podpisuje sie pod tym co napisala Iza.
    • ochra Re: Ale mnie wkurza teściowa 02.03.10, 14:37
      Ona nigdy nic nie robi jak przyjeżdża do nas, nawet jak przyjeżdża
      na długo. Teraz ma siedzieć miesiąc, dla mnie to tylko kłopot, nie
      rozumiem jak mozna byc tak niedomyslnym....
      • caroninka Re: Ale mnie wkurza teściowa 02.03.10, 16:05
        Oj,wspolczuje Ci , jak moje poprzedniczki. Ja mam jeszcze "chwile" do
        rozwiazania i tez czeka mnie wizyta tesciowej,ale ja sie na nia bardzo
        ciesze,wrecz sie doczekac nie moge,bo tesciowa mam wspniala smile Moze powinnas z
        nia porozmawiac i szczerze powiedziec,ze potrzebujesz pomocy w pracach domowych,
        bo dzieckiem chcesz sie zajmowac sama?

        Zycze powodzenia i gratuluje Dzidziusiasmile
        • stalagmitee Re: Ale mnie wkurza teściowa 02.03.10, 20:21
          Ochra, bardzo Ci współczuję. Miałam to samo.
          Natalia ma w tej chwili już 3,5 mca. Teściowa też przyjechała, bo
          moja mama nie przyjechala na czas, bo Nati urodziła sie 3,5tyg.
          wczesniej.
          Moja przyjechała i też myślała, że będzie niuniać dziecko, a ja będę
          koło niej skakała. I sie przeliczyla. Natalię dałam jej tylko raz na
          ręce, bo stara piczka pali papierosy i co chwilę mi na nią chuchała.
          Skonczyło sie tak, że to był okres, gdzie Natalię przystawiałam
          czesto do piersi, bo słabo przybierała na wadze, więc nie miałam
          czasu na podawanie jej sniadania i lunchu. Raz poleciała i kupiła
          okragly chlebek i podgrzała mi go z serem białym na lunch... bez
          komentarza. Dałam jej też raz prasowanie, nazbierałam 2 pralki smile to
          połowę rzeczy wygładziła, zeby sie nie przemęczać. I w rezultacie
          miała byc pomocna w pracach domowych, a nie robiła nic. Bo jak drugi
          raz bylo prasowanie do zrobienia to poszła spać w południe smile Miała
          zostać przynajmniej 2, 3 tygodnie, a była tylko kilka dni big_grin i
          uciekła do rodziny. Za dużo widocznie dawałam jej do roboty big_grin
          Polecam!
          • gunes20032001 Re: Ale mnie wkurza teściowa 02.03.10, 21:51
            Ochra, a czy nie mozesz o tym porozmawiac z mezem?on jako kochajaca
            cie osoba chyba moze i powinien zrozumiec twoj stan.nie miej
            skrupulow tylko powiedz jak jest i ze jego mama ci wcale nie
            pomaga.nie wymagaj od niej pomocy w rozmowie z nim,ale niech
            przynajmniej nie oczekuje uslug.Badz troche asertywna.nie uzalaj sie
            nad soba w duszy tylko przestan byc taka posluszna-zupelnie ja mlode
            tureckie mezatki.to w koncu twoj dom,twoje dziecko i ty jestes tu
            gospodynia.zamiast dawac dziecko tesciowej do trzesienia potrzasnij
            nia sama.Jak ma sie sama domyslic,ze ci sie nie podoba jej
            zachowanie?Jesli teraz nie ustalisz swojej pozycji zawsze bedziesz
            miec podobne sytuacje.Cierpliwosci zycze i powodzenia.
            • izaerbas Re: Ale mnie wkurza teściowa 03.03.10, 00:29
              Ja tam bym meza nie mieszala w swoje sprawy z tesciowasmile To w koncu
              jego matka i pewnie bedzie mu przykro - no chyba, ze dzieje sie cos
              zlego i maz musi o tym wiedziec. Moim zdaniem musisz bez ceregieli
              pogadac z tesciowa, jak z normalna kobieta.
              • hugo43 Re: Ale mnie wkurza teściowa 03.03.10, 07:27
                ja tam nie mam oporow mowic to co mysle.i tobie tez to radze,bo sie
                zapetlisz i bedzie coraz gorzej.ja spedzilam tylko 3 tygodnie z
                tesciowa,ale tak mnie wk... ze raczej na dluzej niz trzy dni juz tam
                nie pojade.ciagle wyrywanie dziecka,oczywiscie intencje byly dobre,a
                wyszlo tak jak zwyklesmile
                • yasemin4 Re: Ale mnie wkurza teściowa 03.03.10, 10:54
                  lepsze teściowa na kilka dni, niż wychowywanie syna z pierwszego
                  małżeństwa.. pociesz się jaki mam koszmar...
    • schwinn1 Re: Ale mnie wkurza teściowa 03.03.10, 13:24
      jak przeczytałam ten post, przypomniała mi się sytuacja lekko podobna, choć
      bardziej ekstremalna z innego forum:

      forum.gazeta.pl/forum/w,567,105267134,105267134,Kto_przebije_taka_rodzinke_.html
      • grazynanowa Re: Ale mnie wkurza teściowa 03.03.10, 16:41
        Wspolczuje i to bardzo ,bo nie wyobrazam sobie takiej
        sytuacji ,osobiscie nie korzystalam z pomocy tesciowej ,bo wychodze
        z zalozenia nasze dziecko ,nasze obowiazki i jesli nie moglabym
        liczyc na pomoc meza wolalabym zaplacic obcej kobiecie ,zeby
        posprzatala ,ugotowala ,prala ,a dzieckiem zajelabym sie sama.
      • ochra Re: Ale mnie wkurza teściowa 03.03.10, 17:00
        Dzięki dziewczyny! Jest tak jak ktoś wyżej napisał: teściowa
        najwyraźniej myślała że będzie zajmować się dzieckiem, a ja resztą.
        Ale pieluchy nie zmieni, jak jest kupa to ucieka z łazienki. Problem
        w tym że ja nie mam z teściową wspólnego języka, dosłownie! Nie
        mówię po turecku. Kiedy widzę jak trzęsie dzieckiem mówię mężowi
        żeby jej zwrócił uwagę, on bagatelizuje sprawę i macha ręką mówiąc
        że przesadzam - bo nic się nie stanie. Zapytałam też męża czy
        teściowa zamierza w ogóle pomóc mi w gotowaniu - według męża
        generalnie tak, ale on uważa że za dużo wymagam bo to starsza osoba.
        Zobaczymy czy coś się zmieni w ciągu kolejnych dni. Wczoraj chyba
        było jej trochę głupio jak przyszła do nas moja mama po pracy z
        obiadem dla nas wszystkich. Moja mama pracuje, targa obiad na
        piechotę, a ona siedzi na kanapie i pożera to co przyniosła moja
        mama. Mąż bardzo kocha matkę, on i jego siostra są tak wychowani,
        że matka to święta krowa i jak zrobi coś od wielkiego dzwonu to
        trzeba ją po rękach całować. Mąż boi się zwrócić jej uwagę w
        czymkolwiek. Ja nie chcę robić awantury bo wiem że ranię uczucia
        męża. Zobaczymy jak sytuacja się rozwinie.
        • hugo43 Re: Ale mnie wkurza teściowa 03.03.10, 18:36
          to badz pierwsza,ktora zmieni pozycje tesciowej.ja jak bylam w turcji
          na wschodzie,to tak dalam czadu,ze teraz tesciowa placze przez skype i
          tylko prosi,zebym przyjechala.i mowi,ze bedzie po mojemu,nie beda mi
          sie wtracac w dziecko,w ubrania,moge dla niej nawet po miescie w bikini
          latacsmiletylko,ze moj maz to zawsze po mojej stronie jest.
          • gunes20032001 Re: Ale mnie wkurza teściowa 05.03.10, 00:25
            Kochana ochro nie ludz sie,ze tu ktos sie czegos domysli i nagle sie
            zmieni.nawet jak sie domysli to nic nie zrobi bo tak
            wygodniej.Widzialam to tysiace razy.Musisz byc stanowcza co nie
            znaczy robic awantury.No w koncu jestes jeszcze obolala itp.Jak ty
            nie pomyslisz o sobie to nikt tego nie zrobi jak wynika z twojego
            postu.sytuacja bedzie sie tylko poglebiac.tym bardziej,ze twoj maz
            bagatelizuje sprawe i nie pomyslal ze moze ciebie bardziej rani niz
            mame.Ciekawe czy jak twoj maz bylby chory to tez kazalaby mu
            normalnie pracowac ?Nie daj sie.potem bedzie drugie dziecko i dwa
            razy wiekszy klopot dla ciebie plus obsluga tesciowej i meza.
Pełna wersja