azalijka
02.05.10, 18:03
Czasem czuje sie bardzo przygnebiona tu z powodu braku "psiasiolek"
z ktorymi moglabym sobie pogadac. Nie przecze ze nie wynika to z
mojej zaledwie podstawowej znajomosci tureckiego i ich problemow z
angielskim ( mieszkam w Denizli- to prawie polmilionowe miasto,
gdzie okazalo sie ze naprawde niewiele osob potrafi sie porozumiec w
innym jezyku niz turecki). Czy w innych miastach jest podobnie??
Poza tym jest jeszcze cos, mozna to nazwac zapewne roznica
kulturowa, bo one w niczym nie przypominaja moich kolezanek z
Polski, za ktorymi czasem tesknie. Sama juz nie wiem, ale zaczynam
tracic nadzieje, ze z turczynkami mozna sie przyjaznic.