annish
20.07.10, 12:12
Z zazdrością patrzę na mojego faceta jak w ten skwar biega w
czarnych spodniach i koszuli a na niej ani sladu potu echh. Że
tutejsi nie mają z tym kłopotu to rozumiem ale zauważyłam, że
rezydentki czy po prostu dłużej pracujący tu obcokrajowcy też jakoś
dają rade

to czysty przypadek, że akurat takich spotykam czy jest
szansa na to, że organizm kiedys sie do tego klimatu choć troche
przyzwyczai?