czy ktos chetny na spotkanie-İstanbul

22.07.10, 13:33
Czy sa tu jakies mlode dziewczyny, ktore mieszkaja w İstanbule?
Jestem w Yeniköy.(Sarıyer).
Chetnie bym sie umowila na spotkanie bo mam dosc siedzenia z matka
mojego chlopaka w domu(on caly czas pracuje) a ja za niedlugo lece
do PL(29 lipca) i chcialabym sobie kupic jakas sukienke na slub,a
samej mnie raczej nie puszcza..z reszta nie mam pojecia gdzie jest
najblizej jakis bazar badz sklep gdzie mozna kupıc fajna sukienke.

Pozdrawiam serdecznie!
    • alexa195 Re: czy ktos chetny na spotkanie-İstanbul 23.07.10, 11:01
      Na Fatih jest mnostwo sklepow z sukniami slubnym, ale to chyba
      daleko od Ciebie.
      Poza tym nie wiem, czy przyszla tesciowa sie nie obrazi jak zrobisz
      taki zakup bez niej...
      • rose71 Re: czy ktos chetny na spotkanie-İstanbul 23.07.10, 12:13
        nie mialam na mysli sukni slubnej,tylko suknie na slub kuzynki smile

        Pozdrawiam! smile
        • semimentalsentimental Re: czy ktos chetny na spotkanie-İstanbul 24.07.10, 16:20
          jak to Cie nie wypuszcza bo nie rozumiem??? to znaczy ze w ogole
          musisz sie pytac o pozwolenie??ja to sobie tego nie wyobrazam!
          ja w 1szym tygodniu pobytu wybralam sie na drugi koniec miasta,
          istanbul nie jest taki straszny jak go maluja
          znajdz jakies centrum handlowe i tam sie wybierz teraz duzo przecen
          napewno cos znajdziesz
          • magdalenaa_b Re: czy ktos chetny na spotkanie-İstanbul 25.07.10, 09:14
            Może rodzina chłopaka Rose sądzi, że on zgubi się w tak dużym mieście jak Stambuł? Jeśli sprawa jest aktualna to ja się piszę, ale musiałabyś Rose dojechać np. na Beşiktaş lub Taksim. Dasz radę? wink
            • rose71 Re: czy ktos chetny na spotkanie-İstanbul 27.07.10, 14:18
              Hej Madza! Przepraszam,ze dopiero teraz pisze ale bylam z swoim
              chlopakiem w Ağva i nie mialam dostepu do netu.
              Madzia moglybysmy sie spotkac 28?
              Napisz prosze czy jestes dalej cetna i dala bys rade.
              A co do tego ze nie chca mnie puscıc-moj sıedzı w pracy a matka w
              domu..ja nıe mıeszkam jeszcze w Istanbule..nıe nam tu
              nıkogo...dlatego moj nie chce zebym gdzıes sama jechala..z reszta
              sama pewnıe bym sıe zgubılatongue_out
              • alexa195 Re: czy ktos chetny na spotkanie-İstanbul 27.07.10, 16:05
                Ja tez na poczatku nigdzie nie wychodzilam sama (chyba ze do
                sklepu), bo maz sie bal, ze sie zgubie. Potem mowilam tesciowej
                gdzie ide, zeby w razie czego wiedziala gdzie przyjechac zeby mnie
                uratowac smile
                Do dzis zreszta, mimo ze jestem tu od 4 lat, gdy mam jechac w nowe
                miejsce to albo maz jedzie ze mna, albo ide z kims kto wie jak tam
                dojsc/ dojechac, bo wszyscy wiedza, ze w mojej glowie zabraklo
                miejsca na umiejetnosc pt. orientacja w terenie wink
                Calkiem niedawno jechalam autobusem po raz kolejny do kolezanki i
                raz, ze wsiadlam w zly autobus, to dwa - zorientowalam sie dopiero
                jakies 20 km za celem - taka ze mnie wybitnosc.



                • magdalenaa_b Re: czy ktos chetny na spotkanie-İstanbul 27.07.10, 16:59
                  Hehe Alexa, że ja jestem blondynka w temacie orientacji w terenie to wszyscy wiedzą, ale Ty?? No dobiłaś mnie kobito... big_grin Swoją drogą też tak miałam, że przez pierwsze miesiące tutaj to byłam jak dziecko we mgle.

                  Rose71 wysyłam Ci maila big_grin
                  • nephte Re: czy ktos chetny na spotkanie-İstanbul 27.07.10, 21:53
                    ja jestem od czwartku i tez chetnie sie spotkam smile Najlepiej w godzina
                    poludniowych big_grin
                    • sarlo51 Re: czy ktos chetny na spotkanie-İstanbul 28.07.10, 01:28
                      Dziewczyny nie przejmujcie sie ze zgubicie sie tam.Jak sie mowi unas
                      nie znasz jezyka,regionu.To wiec nie wychoc z domu bez numera
                      telefonu i adresu.Moje znajome pogubily sie czesto,zawsze ktos
                      pomugl im.Moja ciocie policjant przywiozl do domu,ha,ha.Moj maz
                      wsiadl w zly statek ze synem(1996rok)do dzisiaj sie pyta ojca.Jak
                      sie mogles zgubic w Istanbul i w kraju gdzie sie urodziles?Ha,ha,do
                      dzisiaj smieje sie z ojca.
                      • alexa195 Re: czy ktos chetny na spotkanie-İstanbul 28.07.10, 09:23
                        Wierz mi, jak ktos nie odroznia lewej od prawej i nie ma pamieci
                        fotograficznej to ani znajomosc jezyka, ani adres nie pomoze smile Po
                        przeprowadzce z Turcji "nauczylam sie" wracac do domu (odrozniac
                        bloki i ulice) gdzies za 5. razem. Ale oprocz tego malo groznego
                        uposledzenia reszta dziala u mnie mniej wiecej ok big_grin

                        • magdalenaa_b Re: czy ktos chetny na spotkanie-İstanbul 28.07.10, 09:43
                          Ja za to nauczyłam się, że jak już "znalazłam" Kadikoy, to niemal w domu byłam... Niemal, bo do mnie jeszcze ze 30 km... big_grin Za to, jak w tytułowej bohaterce "Awantury o Basię" biegałam długo z adresem wsadzonym we wszelkie zakamarki portfela, paszportu czy torebek. Ostatnio nawet znalazłam taką kartkę i się uśmiałam nieziemsko.

                          W przeciwieństwie do Alexy ja mam pamięć fotograficzną i pamiętam budynki, ulice, organizację ruchu na nich itp. informacje. Ale żeby było śmieszniej nazw tych ulic już nie pamiętam. big_grin
                          • semimentalsentimental Re: czy ktos chetny na spotkanie-İstanbul 29.07.10, 12:30
                            no wlasnie nie rozumiem tego strachu przed zgubieniem sie. system
                            komunikacji miejskiej jest o wiele lepszy od polskiego, masz wiele
                            sposobow na poruszanie sie po miescie, a jak nawet sie zgubisz to
                            zawsze mozesz poprosic kogos o pomoc. Za pomoca kartki i dlugopisu z
                            kazdym sie porozumiesz, a w najgorszym wypadku wezmiesz taksowke do
                            domu! Turcja to nie Afganistan, nikt nie czeka na kazdym rogu zeby
                            Cie porwac. Turczynki walcza ze swoimi rodzinami w prawo do swobody,
                            w wiele Polek przyjezdzajac tutaj daje sie tej swobody pozbawic.
                            Nie uwazam tez, aby nasze bezpieczenstwo w Polsce bylo wieksze od
                            tego tutaj. W Polsce tez nie odwazylabym sie spacerowac noca po
                            parkach czy ulicach gdzies na obrzezach miasta, ale w dzien czuje
                            sie calkowicie bezpiecznie. Jesli Twoj chlopak pracuje wykorzystaj
                            ten czas, Istanbul ma wiele pieknych miejsc, ktore warto zoabzcyc.
                            Ja na Twoim miejscu nie marnowalabym czasu w domu z tesciowa w taka
                            pogode!Troche odwagi dziewczyno! Bez samodzelnosci w Turcji to ja
                            slabo wyobrazam sobie szczesliwe zycie....
                          • alexa195 Re: czy ktos chetny na spotkanie-İstanbul 29.07.10, 16:37

                            > W przeciwieństwie do Alexy ja mam pamięć fotograficzną i pamiętam
                            >budynki, ulic
                            > e, organizację ruchu na nich itp. informacje. Ale żeby było
                            >śmieszniej nazw tych ulic już nie pamiętam. big_grin

                            Nic z tego. Ja chyba ze 3 razy bylam w D&R w ktoryms z centrow
                            handlowych na Bakırköy i do dzis nie pamietam w ktorym z nich jest
                            to D&R... Co sie bede przejmowac takim nieistotnym szczegolem smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja