a co jak złamię nogę? :)

06.09.10, 10:30
Cześć dziewczynki smile przepraszam za mój mało poważny temat, ale właściwie zawiera ono sedno mojego pytania. W przyszłym roku planuję się na stałe przenieść do Turcji, do mojego chłopaka. Planuję pomieszkać tam parę miesięcy zanim zdecydujemy się na ślub. Pomijając fakt że nie mam pojęcia jak jest z przedłużaniem pobytu, ale ponoć się da, z pozwoleniem na pracę, ponoć się nie ma, to nurtuje mnie sprawa podstawowa i najważniejsza - opieka zdrowotna! Jak wygląda służba zdrowia w Turcji i kwestia ubezpieczenia. Czy po ślubie automatycznie mogę się leczyć w szpitalach państwowch? Czy tam ludzie się leczą państwowo czy prywatnie? Czy jak zlamię nogę to wydam oszczędności całego życia na lekarza? Proszę powiedźcie jak to wygląda. Z góry dziękuję smile Ula.
    • urszullaa Re: a co jak złamię nogę? :) 09.09.10, 11:03
      Witam ponownie, trochę sama sobie odpowiadam ale poczytałam dokładniej forum i troszkę więcej chyba rozumiem smile Mam tylko prośbę o potwierdzenie, że dobrze rozumiem. Zakładam, że większość dziewczyn ubezpieczała się w Polsce na dłuższy okres, kiedy leciały do swoich "chłopaków" (ale to głupio brzmi! smile), jeszcze bez planów pracy. Zakładam, że mając ikamet i mając pracę mój pracodawca gwarantuje mi ubezpieczneie zdrowotne, tak? Rozumiem, że po ślubie ubezpieczenie męża obejmie mnie i nasze przyszłe dzieci, nawet jeśli nie pracuję. Czy ja dobrze rozumuję?! smile) Prosze o radę, jeśli którejś z was będzie się chciało wrócić do tego "mielonego" tak często wątku smile Z góry dziękuję!
      • olgalami Re: a co jak złamię nogę? :) 10.09.10, 18:39
        Ikamet to zezwolenie na pobyt, a tylko legalna praca z oficjalnym pozwoleniem na nią (dodatkowa pieczątka w ikamecie) może gwarantować ubezpieczenie.

        W swoim pierwszym roku pobytu pocieszałam się, że mam międzynarodową kartę teacher's dla nauczycieli (coś jak isec i w tym samym biurze załatwiane), dostałam do tej karty jakieś dokumenty z numerem i warunkami ubezpieczenia - nigdy nie korzystałam, ale czułam sie spokojniej. No i te ubezpieczenia pracownicze nie wszystkich zadowalają.

        W drugim roku miałam legalną pracę i super pakiet ubezpieczeniowy, ale tylko raz z tego skorzystałam - chociaż chorowałam wtedy sporo, to jednak nie umierałam - i tak jak w Turcji wypada, chodziłam do pracy i jakoś nie miałam czasu na szwędanie sie po gabinetach lekarskich.

        W trzecim roku pobytu pocieszałam się tylko, że mam coś a la polisę na życie w Polsce i w że w razie czego, to przynajmniej zwłoki przewiozą z tego tytułu za darmo, a poza tym przez cały rok przymierzałyśmy się z koleżankami do wykupienia jakiejś polisy w Turcji - ktos coś nawet sprawdzał i jakieś dwie były sensowne i cenowo i ofertowo, ale teraz nie pamiętam szczegółów (chyba można było wybierać zakres świadczeń i chodzi mi po głowie koszt 100TL, ale czy to na miesiąc czy dłużej to już nie wiem) no i oczywiście skończyło się na planach.

        Z miłych niespodzianek, to zupełnie niedawno jedna koleżanka (która może tu zajrzy i napisze coś więcej) odkryła, że sam ikamet uprawnia do korzystania z państwowych przychodni, w tym poradni dla kobiet/ginekologa - mam nadzieję, że nic nie przekręciłam.
        • nephte prośba do olgalami 10.09.10, 20:57
          napisałam na maila gazetowego proszę jak będziesz miała chwilę odp na niego
          Pozdrawiam smile
        • urszullaa Re: a co jak złamię nogę? :) 11.09.10, 11:00
          Olgalami dziękuję za odpowiedź smile wprawdzie jakoś się spokojniej nie czuję, ba! nawet nie mam w Polsce ubezpieczenia na życie ale.. zawsze moge poprosić żeby mnie skremowano i przesłano rodzinie DHLem na koszt odbiorcysmile) no już tyle to chyba zrobią!
          Może w konsulacie dadzą mi jakieś bliższe informacje o moich prawach po dostaniu = wykupieniu ikametu.
          Jeśli dobrze rozumiem pasjonujesz się jazdą na rowerze smile ja też bardzo lubię.. i pamiętam jak pytałam mojego chłopaka, czy jak przyjade to będziemy jeździć, usłyszałam "Oczywiście Kochanie, w Turcji ludzie też jeżdżą rowerami!" .. byłam w Turcji trzykrotnie.. widzianych rowerzystów..0! smile)
        • bengusia Re: a co jak złamię nogę? :) 11.09.10, 12:33
          Oczywiscie ze ikamet wystarcza zeby isc do lekarza ale to nie znaczy ze sie ma ubezpieczenie i ze lekarz bedzie za darmo. Tu w Turcji obowiazuje cos takiego ze wystarczy miec kimlik zeby korzystac z opieki lekarskiej. Kazdy cudzoziemiec wraz z ikametem ma przyznany tzw. geçişi T.C. numarası i z tym numerem mozna korzystac z opieki zdrowotnej ale czy za ta opieke osoba bez ubezpieczenia zaplaci tego nie wiem bo jestem ubezpieczona. Idac do lekarza podaje gececi numer T.C. kimliği i przyjmuja mnie bez problemu.
          • amw77 Re: a co jak złamię nogę? :) 11.09.10, 12:56
            Pierwszy raz slysze, zeby sam ikamet wystarczal do bezplatnej opieki zdrowotnej w publicznych placowkach medycznych. Korzystalam w Tr z takiej opieki (w publicznch placowkach) i za kazdym razem placilam tak jakby to byla prywatna wizyta (jak pisze Bengusia mialam numerek ale musialam placic). Moim zdaniem to o czym pisala Olgalami to jest pic na wode, zbyt piekne, zeby bylo prawdziwe no ale jesli jest inaczej to czekamy na szczegoly od kolezankiwink
            • olgalami Re: a co jak złamię nogę? :) 11.09.10, 18:13
              To coś więcej o picu na wodęsmile
              Znajoma Polka odkryła, że z ikametem może iść do przychodni, gdzie może dostać skierowanie do ginekologa i skorzystać z wizyty za darmo - czy można w tej przychodni zdziałać z kimlikiem coś więcej, na przykład jak noga zaboli albo się złamie, czy to była jakas akcja jedynie poradni kobiet, albo czy przychodzi jakiś rachunek za to później, o którym nie uprzedzają - nie wiem, sama tego nie przerabiałam, bo dowiedziałam się 2 tygodnie przed wyprowadzką i pomyslałam tylko, że szkoda, że wcześniej nie wiedziałam...
              • amw77 Re: a co jak złamię nogę? :) 11.09.10, 18:17
                Czyli sprawa dotyczy tylko i wylacznie ginekologa?? A jak jest w przypadku zwyklego zachorowania nie tylko ginekologicznego???
                • amw77 Re: a co jak złamię nogę? :) 11.09.10, 18:22
                  Czy te skierowania sa tez wydawane do lekarzy innych specjalnosci???
                • olgalami Re: a co jak złamię nogę? :) 11.09.10, 18:46
                  Jesteście na miejscu, to możecie łatwo sprawdzić, co i jaksmile
                  Ja to sobie mogę potęsknic najwyżej.
                  • amw77 Re: a co jak złamię nogę? :) 11.09.10, 19:21
                    Dzieki za informacje i tropsmile
          • urszullaa Re: a co jak złamię nogę? :) 11.09.10, 20:45
            Dziewczynki, w szczególności chciałam spytać Bengusię, bo chyba już długo mieszkasz w Turcji, z tego co piszecie to wygląda że:
            - albo jesteście ubezpieczone prywatnie - czy to możliwe tylko poprzez bycie zatrudnioną?
            - albo też leczycie się prywatnie - czy prywatna służba zdrowia jest droga w Turcji, czy porównywalna do Polski?
            - i co w wypadku tfu tfu nie daj Boże jak ktoś ma wypadek np. samochodowy? czy z ikametem zajmą się mną w szpitalu za darmo? Czy tez dostanę potem taki rachunek że lepiej uciekać .. do Indii?smile
            Proszę o pomoc, dziękuję z góry smile
            • amw77 Re: a co jak złamię nogę? :) 11.09.10, 20:52
              Jak dla mnie prywatne leczenie jest porwnywwalne choc czasem troszke drozsze, u specjalisty zaplacilam za wizyte 30 tl ale to bylo tanio bo z tego cos ie orientowalismy innie lekarze tej speckalzacji biora 50-60 tl, no i nie korzystalam czesto z tr sluzby zdrowia (nie wiem np. ile kosztuje dentysta prywatnie). Srednie stawki za wizyte to ok. 50 tl. Mozesz sie ubezpieczyc prywatnie nie bedac ztrudniona ale takie ubezpieczenia w tr sa drogie.
              • amw77 Re: a co jak złamię nogę? :) 11.09.10, 20:53
                przepraszam za bledy cos mi klawiaturka zaszalalasmile
            • bengusia Re: a co jak złamię nogę? :) 11.09.10, 21:25
              Tu w TR wiekszosc prywatnych klinik i szpitali ma podpisana umowe z SGK i osoba ubezpieczona moze z nich korzystac placac niewielka roznice czyli jakies 20 lirow. Calkowicie prywatnie chodzilam tylko do dentysty ale i to podobno juz sie zmienilo i mozna tez isc prywatnie na ubezpieczenie ( tak twierdzi moj maz).
              Co do rodzaju ubezpieczenia ja mam ubezpieczenie ze tak powiem po mezu on jest ubezpieczony i automatycznie ja rowniez. Nie wiem jak jest z ubezpieczeniam samodzielnym. Wiem tylko ze studenci sa automatycznie ubezpieczeni i moga korzystac z uniwersyteckiej sluzby zdrowia to czesto sa przychodnie i szpital ja korzystalam z tego przed slubem. Nie ubezpieczalam sie w Polsce tylko bylam automatycznie ubezpieczona tu w TR gdyz bylam stypendystka. Nie moglam jednak korzystac ze slyzby zdrowia innej niz uniwersytecka.
            • alusya Re: a co jak złamię nogę? :) 12.09.10, 19:56
              moim zdaniem prywatna sluzba zdrowia jest w turcji drozsza niz w polsce, podam przyklad.

              Mojemu mezowi jak mi jako zonie jego firma zapewnia prywatne ubezpieczenie w AK Sigorta. placimy 20 procent przy wizytach u lekarzy, w razie hospitalizawania nic.

              Kilka tyg temu chcialam zrobic sobie badania krwi, w polsce robilam je co roku albo ze skierowaniem od lekarza za darmo albo prywatnie za 16zl.

              Udalismy sie do prywatnego szpitala najblizej domu, dodam ze nie byl to Acibadem czy w podobnym standardzie.
              Powiedziano nam przy rejestracji ze nie moge zrobic badania krwi od razu, musze najpierw isc do lekarza na wizyte. lekarka mnie po prostu osluchala i zadala pare pytan.
              Zaplacilismy 30TL dodatkowo do ubezpieczenia, co oznacza ze wizyta u lekarza ogolnego i badania krwi w przecietnym prywatnym szpitalu w istanbule kosztuje 150tl.


    • klovi Re: a co jak złamię nogę? :) 10.09.10, 22:25
      prosimy o więcej info dot. ubezpieczenia!
      Czytałam coś na forum że miałyście takie prywatne zdrowotne w TR, dałybyście jakieś info? Bo ja jade w listopadzie i nie wiem czy mam brać w pl które raczej jest doraźne czy może bardziej opłacalne będzie tam?!
      • olgalami international teacher id card 11.09.10, 19:34
        www.statravel.com/cps/rde/xchg/us_division_web_live/hs.xsl/teacher-discount-card.htm?wt.mc_id=US_ITIC_Exclusive
        www.myisic.com/myisic/getyourcard/cardeligibility.aspx?cardtype=itic
        Tam jest wiecej info o ITIC. W PL wydawali ja w Almaturze za okazaniem jakiegos świstka ze szkoły, w Egipcie kiedyś wystarczyło dać słowo, że się jest nauczycielem, a w TR nie próbowałam jej wyrabiac. W Rumunii przydawała się ta karta prawie na każdym kroku (muzea, pociągi, schroniska górskie...), w TR mniej. Teraz się zastanawiam, czy na tę kartę możnaby w TR wyrobić kartę uprawniającą do 50% zniżki na komunikację miejską - jak ktoś w Tr uczy, warto sie wywiedzieć, to duża oszczędność.

        I przy okazji z ciekawości spytam - o różnych dziwnych kartach - czy komuś z Polonii udało się załatwić kartę wstępu do muzeów na cały rok za 20TL?
      • tatavla Re: a co jak złamię nogę? :) 12.09.10, 08:55
        Niestety prywatne polisy zdrowotne sa dosyc drogie. W tym roku na wiosne wykupilam roczna polise ubezpieczenia zdrowotnego w TR za prawie 3 tys. TL, przy platnosci w 5-u rownych ratach (platnosc co miesiac, pierwsza rata zaraz po podpisaniu umowy). Zalacznikiem do umowy byla kopia paszportu i ikametu. Oplata roczna w zaleznosci od firmy ubezpieczeniowej, przy porownywalnym zakresie ubezpieczenia, dla konkretnej osoby (dostalam oferte z 6 firm; oferta jest przygotowywana pod wzgledem kryteriow - m.in. plec, wiek, itd.) wynosila od ok. 3 tys. TL, poprzez 3,5 tys., 4,5 tys., najdrozsza byla za 6 tys. TL. Moj pakiet po dlugich naradach wybralam oczywiscie pod katem zakresu ubezpieczenia, pozniejszych oplat, kosztu samej polisy i wspolpracujacych placowek w Stambule, gdzie mieszkam. Moj pakiet w bardzo duzym skrocie: oplata za leczenie szpitalne w TR - bez limitu, leczenie dorazne w TR - 80% kosztow pokrywa ubezpieczenie. Poza granicami TR sa sumy gwarancyjne na leczenie szpitalne: limity roczne, na kazdorazowy przypadek, dzienne oplaty szpitalne. Jak dotad, odpukac, nie mialam potrzeby skorzystania z polisy, wiec nie moge powiedziec, jak to wyglada w praktyce.
        Po przyjezdzie do TR na poczatek mialam polise na wyjazd turystyczny wykupiona w PL, ale poniewaz w zwiazku z przeprowadzka do TR, w PL nie mam juz zadnego ubezpieczenia a nie bralismy jeszcze slubu i odpada opcja korzystania z ubez.malzonka, od razu bralam pod uwage wykupienie polisy tu na miejscu. Trzeba pamietac, ze polisa turystyczna wykupiona w PL wazna nawet kilka miesiecy, obejmuje w naglych wypadkach pierwsza pomoc, szpital, itp. poza granicami PL, ale na dalsze leczenie wraca sie do PL. I to pojawia sie problem co dalej, gdy nie jest sie ubezpieczonym w PL...
        Podobno oplaty za kolejne polisy beda juz nizsze, a przy tym jest szerszy zakres i mniej tych wszystkich wyjatkow, czyli za co to nie zaplaca w pierwszym roku korzystania z polisy...
        Pozdrawiam!
        • urszullaa Re: a co jak złamię nogę? :) 17.09.10, 08:48
          Tatavla, ślicznie ci dziękuję za tą informację. Uporządkowowała mi wiedzę i potwierdziła to co podejrzewałam, że trzeba płacić.. niestety smile) och! mam nadzieję że ci nasi mężczyźni doceniają co dla nich robimy i z czego rezygnujemy opuszczając krajsmile
          • sommak Re: a co jak złamię nogę? :) 17.09.10, 09:47
            Witajcie,
            pozwolcie,ze dolacze swoje trzy groszesmile.
            Wedlug mnie prywatna sluzba zdrowia w Turcji jest bardzo droga-podam kilka przykladow:
            -wyladowalam raz w szpitalu z ostra infekcja zoladkowa,lezalam w ambulatorium kilka godzin pod kroplowka,zrobiono mi wszystkie podstawowe badania,podano antybiotyk-zaplacilismy ok.300 YTL-szpital prywatny Anadolu Hastanesi w Antalyi;
            -odwiedzili mnie przyjaciele-dziecko zachorowalo(infekcja gardla)-do szpitala przyjechalismy ok.5 rano,dziecko zostalo pod obserwacja gdzies do godziny ok.10.30-zrobiono podstawowe badania krwi,podano kroplowke i antybiotyk-poniewaz okazalo sie,ze szpital nie ma umowy z firma ubezpieczeniowa,w ktorej wykupili polise,musieli zaplacic z wlasnej kieszeni-koszt:380 $-szpital prywatny Anadolu Hastanesi w Side-w rachunku wyszczegolniono kazda czynnosc jaka wykonano,nawet ilosc uzytych wacikow;
            -dzien pozniej po powrocie do Antalyi ponownie z tym samym dzieckiem musielismy udac sie ponownie do szpitala,poniewaz w szpitalu w Side,podczas zakladania i zdejmowania wenflonu uzyto zbyt wysoko procentowego spirytusu(dziecko 1.5 roku),zaklejono plastrem,co w konsekwencji spowodowalo paskudne oparzenie reki-koszt wizyty w ambulatorium,badanie lekarskie,zalozenie opatrunku,podanie lekow przeciwgoraczkowych tym razem koszt-149 Euro(na szczescie w tym przypadku ubezpieczyciel pracowal akurat ze szpitalem do ktorego sie udalismy i za wizyte z wlasnej kieszeni nie zaplacili)-szpital Yasam Hastanesi w Antalyi.
            Oczywiscie pisze tutaj o sytuacjach,w ktorych nie wykorzystywalismy tureckiego ubezpieczenia zdrowotnego.
            Piszac o ubezpieczeniu wykupionym w Polsce,chcialabym zwrocic uwage na jedna sprawe-czesto szpital,aby nie czekac na przelew pieniedzy z firmy ubezpieczeniowej,nawet jesli ma z nia umowe,na mocy ktorej pomoc powinna byc udzielona bezplatnie-informuje pacjenta,ze musi zaplacic za wizyte,a zwrotu kosztow dochodzic w Polsce.A juz zupelnie inna sprawa,ze nie wszyscy ubezpieczyciele sa pomocni,mimo,ze w awaryjnej sytuacji powinno sie do nich natychmiast zadzwonic,a oni podac adres najblizszego szpitala,z ktorym maja umowe-w naszym przypadku,bedac w Antalyi podano nam adres polikliniki w Kemerze-i tylko jeden adres,twierdzac,ze wiecej na raz nie moga.Na szczescie mieszkam w Antalyi,wiec poprostu ja w koncu rozmawialam z kobieta z ubezpieczenia,wymienialam nazwy roznych szpitali,az w koncu szanowna pani potwierdzila,ze jeden z tych ktore wymienilam jest u nich na liscie.Byla kompletnie niezorientowana-gdzie przyslowiowy Rzym a gdzie Krym-w naszym przypadku Antalya/Alanya/Side/Kemer i jakie to sa odleglosci.
            Pozdrawiam Was serdecznie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja