wıza dla tureckıej zony w Ankarze

03.11.10, 17:39
Wiem ze tamat wız byl wielokrotnie maglowany ale mam taki problem. Zenie sie 11 listopada w Ankarze z turecka narzeczona ktora nıgdy jeszce nıe byla w polsce. W ambasadzie oznajmiono mi dzısiaj ze po slubie musze wracac sam do polski i tam starac sie o papiery dla zony. Nie trafilem wczesniej na tego typu informacje i cala sprawa jest dla mnie przyznam mocno absurdalna. Czy ktos z Was orientuje sie lepiej tej tematyce? Pozdrawiam serdecznie smile
    • kiranna Re: wıza dla tureckıej zony w Ankarze 03.11.10, 22:44
      Czy moglbys sprecyzowac o jakie papiery dla zony chodzi? My co prawda pobieralismy sie kilkanascie lat temu, ale sytuacja byla podobna i mimo to kilka dni po slubie pojechalismy do PL razem na miesiac miodowy.
      Sprobuj aplikowac o wize zaraz po slubie, gdy narzeczona bedzie juz oficjalnie zona. Z tego co mi powiedzial kiedys konsul, malzonkowi obywatela RP odmowic nie moga, co najwyzej troche skomplikuja zycie, wymagajac pare "niezbednych" dokumentow wink
      Inna opcja w waszym wypadku to turystyczna wiza platna jak dla zwyklego obywatela tureckiego.
      Nie mialam nigdy kontaktu z ambasada w Ankarze, ale w Stambule zazwyczaj przyjaznie sa nastawieni do Polonii i osobista rozmowa z konsulem pomaga, a przynajmniej rozjasnia sytuacje w sprawach bardziej skomplikowanych. Dowiedz sie raz jeszcze, bo to rzeczywiscie wyglada na absurd i moze jest to po prostu trafiles na niezbyt kompetentnego pracownika ambasady?

      Wszystkiego najlepszego na nowej drodze zycia smile
      • schwinn1 Re: wıza dla tureckıej zony w Ankarze 04.11.10, 09:48
        mi się wydaje że to chodzi o umiejscowienie (tureckiego) aktu ślubu w Polsce oraz napisanie (odręcznie) zaproszenia dla żony. trzeba wysłać to do niej i z tymi papierami żona stara się o wizę. tak jak napisała kiranna to nie powinni odmówić wizy, ale potrzebują papierów potwierdzających Wasze małżeństwo. mój mąż załatwiał to 2 lata temu w Stambule i nie było żadnych problemów. wizę dostał bardzo szybko.
        • 5katia Re: wıza dla tureckıej zony w Ankarze 04.11.10, 11:10
          Mysmy te procedury przechodzili w tym roku. Braliśmy slub w czerwcu w Turcji. Naszczęście dowiedziałam się wcześniej w Ambasadzie w Ankarze, że niestety po slubie trzeba akt slubu tureckiego przetłumaczyc na polski i umiejscowić go w polskim USC. Oczywiście można to uczynić przez ambasadę ale trwa to 1-2 miesiące. Samemu szybciej ale niestety nie ma mowy żebyscie po slubie przyjechali do Polski . Po zdobyciu polskiego aktu slubu i załatwieniu w Urzedzie wojewódzkim zaproszenia i przesłaniu tych dokumentów do Turcji można starac się o wizę. Mysmy zdecydowali sie na wize turystyczna załatwiana znacznie wczesniej i dzieki temu na slub jechałam spokojna , że wróce z mężęm smile

          Jak mnie ostatnio poinformowano w UW jak załatwialismy różne formalności wcale w tej chwili nie jest tak prosto załtwic wizę nawet dla współmałzonka , znam kilka koleżanek których mężowie z Turcji nadal czekają na wizę mimo dostarczenia dokumentów dostają odmowę. Wg najnowszych informacji jakie do mnie dotarły ambasada jak i UW są bardziej ostrożne w wydawaniu wiz , zaproszeń i kart pobytu ze względu na kilka afer , które ponoć w ostatnim czasie miały miejsce a sa związane z wychodzeniem za mąz przez Polki za pieniądze.
          Nie wiem czy to rzeczywiście prawda ale to do mnie dotarło.
          W razie pytań pisz albo dzwoń ( wysłałam emaila na gazetowego wink to powiem co i jak mśmy załatwiali.
          Pozdrawiam Katia smile
          • schwinn1 Re: wıza dla tureckıej zony w Ankarze 04.11.10, 13:25
            z moich i koleżanki doświadczeń wynika że nie trzeba (w przypadku małżeństwa) załatwiać zaproszenia w urzędzie wojewódzkim tylko wystarczy własnoręcznie (czy komputerowo) napisane. pytałam o to mejlowo w ambasadzie w Ankarze i odpowiedziano mi pozytywnie, a w Stambule było składane i nikt się nie czepiał.

            jeśli chodzi o niewydawanie wiz małżonkom to jest to dla mnie dziwne, być może tureccy małżonkowie nie mają jakichś spraw uregulowanych w swoim kraju i to jest przyczyną, a nie możliwość fikcyjnego ślubu. jak niby ambasada będzie sprawdzać autentyczność? później tym zajmuje się urząd wojewódzki przy wydawaniu dalszych pozwoleń na pozostanie w PL.
            • 5katia Re: wıza dla tureckıej zony w Ankarze 05.11.10, 10:35
              Hmm zdaje sie , ze co telefon z pytaniem do Ambasady w ankarze to inna odpowiedź ;/ nas poinformowano gdy pytałam o to, że jeśli małżonek nigdy nie był w Polsce ani w Europie to musi byc pierwsze zaproszenie z UW. Więc chyba za każdym razem trzeba od nich żądac informacji na piśmie.
              Co do fikcyjnych ślubów i sprawdzania to napewno UW to sprawdza to masz rację ale jak wiesz Ambasada decyduje kto dostaje wizę i napewno też sprawdzaja gdzieś chętnych na nią,
              Nie wiem nic więcej podzieliłam się poprostu informacjami zdobytymi wczasie załatwianie przeze mnie dokumentów i zasłyszanych przy okazji. wink

              Pozdrawiam Katia
              • schwinn1 Re: wıza dla tureckıej zony w Ankarze 08.11.10, 13:54
                5katia napisała:

                > Hmm zdaje sie , ze co telefon z pytaniem do Ambasady w ankarze to inna odpowiedź ;/ nas poinformowano gdy pytałam o to, że jeśli małżonek nigdy nie był w Polsce ani w Europie to musi byc pierwsze zaproszenie z UW. Więc chyba za każdym razem trzeba od nich żądac informacji na piśmie.

                no niby ja miałam na piśmie, ale nie było to potrzebne (info było z Ankary, a wiza załatwiana w Stambule). dla mnie jest niedorzeczne działanie placówek rządowych na różne sposoby. przecież prawo jest jedno.

                > Co do fikcyjnych ślubów i sprawdzania to napewno UW to sprawdza to masz rację ale jak
                > wiesz Ambasada decyduje kto dostaje wizę i napewno też sprawdzaja gdzieś .chętnych na nią,

                może sito zaczyna się już wcześniej, ale przecież jest coś takiego jak prawo nierozdzielania rodzin.
Pełna wersja