hugo43
31.05.06, 22:48
witam,niedawno odkrylam to forum.mieszkam w Warszawie.moj Hanifi pochodzi z
okolic Malatyi,Elazig.pozna jesienia wybieram sie tam.moze powiecie mi jak
tam jest?Turcja to dla mnie Istambul,Riwiera.wiem,ze to zupelnie inny
swiat,inna kultura.troche sie boje,ale wiem,ze rodzina Hanifka czeka.boje
sie,ze popelnie nieswiadomie jakas megagafe!!!wiem,ze sa bardzo
konserwatywni.tam wszystkie kobiety zakrywaja glowy,nosza dlugie spodnice.nie
chce stac sie ciekawostka dla Nich,nie chce Ich urazic,a z drugiej strony
rowniez nie chce robic czegos wbrew sobie.jak to pogodzic?moze ktoras z Was
byla w podobnej sytuacji?pozdrawiam