alexa195 20.10.06, 20:33 dzis ok. godz. 21:25 bylo trzesienie ziemi. czy ktos cos poczul? tesciowa mowi ze ja zatrzeslo w fotelu. a ja nic nie poczulam. moze od siedzenia na podlodze.... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
alexa195 Re: trzesienie ziemi w stambule 20.10.06, 20:57 no a jednak... mowia w tv ze 4 stopnie w skali richtera i trwalo 20 sekund... a moze to korea znow cos wysadza..? Odpowiedz Link
melek77 Re: trzesienie ziemi w stambule 20.10.06, 21:48 Ja poczulam i dziekuje, juz nie chce wiecej. Odpowiedz Link
kiranna Re: trzesienie ziemi w stambule 20.10.06, 21:49 na podlodze powinnas poczuc latwiej trzesienie, ale nie jestes przyzwyczajona to pewnie dlatego nie poczulas nic. jeszcze tez zalezy na ktorym pietrze mieszkacie. nizej odczuwa sie jakby uderzenia od dolu, na wyzszych pietrach glownie kolysze. epicentrum bylo w balikesir, a trzesienie o sile 5.1 stopni trwalo 6 sek. to raczej nieduze trzesienie, ale niewykluczone ze nastapia inne, w koncu turcja lezy na pasie sejsmicznym. istanbul podobno spanikowal, tak podaje sabah. Odpowiedz Link
stefanya Re: trzesienie ziemi w stambule 20.10.06, 22:32 No to teraz moze kilka wskazowek jak nalezy zachowac sie podczas trzesienia ziemi. Nigdy tego do konca nie wiem tzn. zawsze kazdy co innego radzi , mowi. Ja podczas tego w 1999 r mialam nogi jak z betonu i nie bylam w stanie zrobic kroku poprostu mnie wmurowalo i sparalizowalo. Przy kolejnych bylam juz bardziej zmobilizowana ale nadal strach bral gore. Wiadomo ze jest to zawsze kilka - kilkanascie - kilkadziesiat sekund i wlasciwie niewiele mozna wtedy zrobic ale jednak cos trzeba. Napewno nie stac tak ja wtedy na srodku pokoju... Odpowiedz Link
basiaistanbul Re: trzesienie ziemi w stambule 20.10.06, 23:28 Znowu trzesienie ziemi,a juz troche zapomnialamja siedzialam z synem i mezem na kanapie(3 osoby to nie tak lekko),mieszkam na 2 pietrze,blisko Şişli i dosyc dobrze poczulam,po prostu sie pobujalismy a kwiatki i lampa razem z nami,najpierw mocniej,a za sekunde tak jakby drugi raz ale slabiej,od razu pomyslalam ze okolu 5 stopni(doswiadczenie przezytych trzesien ziemi),i za duzo sie nie mylilam,5.2,a trwalo wiecej niz 6 sekund,trwalo 24 sekundy ale gdy jest sie na miejscu to czlowiek zapomina o czasie,przyrzeklam sobie ze nie bede sie bac,zeby moj mlodszy syn tez sie nie bal,ale zawsze gdy sie czuje to tak jest jakby cala krew do glowy mi doszla,potem szybkie dojscie do siebie(ale palac papierosa reka chcac nie chcac to dalej mi sie trzesla),co do zachowania podczas trzesienia ziemi ,moim zdaniem wszystko to bajka,to tak szybko dziala ze nawet nie ma sie czasu na pomyslenie o czymkolwiek,nawet do pojscia do dziecinnego pokojuna szczescie dzisiaj bylo malutkie trzesienie,niech Pan Bog strzeze od innych. pozdrawiam Basia Odpowiedz Link
kiranna Re: trzesienie ziemi w stambule 20.10.06, 23:43 Mnie trzesienie z 1999r ominelo, nie bylo nas w Turcji w tym czasie, ale gdy w tv pokazali, ze polowa budynkow na Avcilar zawalila sie, a to jest tylko kilka km od nas, przylecialam sprawdzic czy nasz dom trzyma sie Mieszkam na nowym osiedlu, ktore podobno ma gwarancje wytrzymalosci do 9-10 stopni, a wtedy bylo ok 8. Na szczescie u nas tylko popekal tynk na scianach i poprzewracaly sie rozne sprzety w mieszkaniu, ale Avcilar byl naprawde w fatalnym stanie. Trudno bylo powstrzymac lzy, gdy sie to widzialo. Jak sie zachowac w czasie trzesienia? przede wszystkim szukac stabilnego schronienia, gdzie nie spadnie nam nic na glowe, czyli np stanac pod futryna drzwi najlepiej wejsciowych, mozna rowniez schowac sie pod stol, o ile jest ciezki i solidny. Rowniez bezpieczne podobno sa garaze, gdyz zbudowane sa z zelbetonu jak schrony. Na pewno nie wolno stac na balkonie, ktory moze sie oberwac czy na srodku pokoju, gdzie moze czlowieka uderzyc upadajacy mebel czy spasc na glowe zyrandol. Wiele osob zmarlo wlasnie w ten sposob w czasie trzesien. Warto przysrubowac wysokie meble do sciany za pomoca specjalnych zaczepow, sa do kupienia w marketach. Nie wolno rowniez podobno wychodzic na klatke, do windy i na schody, ktore moga rowniez nie wytrzymac drgan. Trzeba zaczekac az pierwsze trzesienie uspokoi sie i wtedy wyjsc z budynku, drugie nastepuje dopiero po kilku minutach (podobno ) Najbezpieczniej jest oczywiscie na otwartej przestrzeni na dworzu (na polu, jak mawiaja Krakowianie ) Nie panikowac, wiele osob ginie skaczac w poplochu z okna podczas niegroznych nawet trzesien. Latwo mowic trudniej zrobic W 1999r nie bylo mnie w czasie glownego trzesienia, ale przezylam te wtorne i co sie strachu wtedy najadlam to moje, do dzis mi sie to sni po nocach Nie dziwie sie, ze mialas wtedy nogi jak z waty. Ja tez, mimo ze niemal w kazdych mediach byly porady jak sie zachowac podczas trzesienia, a nawet mialam przygotowana specjalna torbe na wypadek szybkiej ewakuacji, tak jak zalecano Strach jest czasem silniejszy od czlowieka... Odpowiedz Link
basiaistanbul Re: trzesienie ziemi w stambule 20.10.06, 23:51 Aniu to wszystko co piszesz jak sie zachowac to prawda,ale jak mam byc szczera,latwo jest czytac,pisac i mowic,ale gdy to sie stanie,czlowiek zapomina wszystko ,tylko modli sie,co do stania w drzwiach albo innych zajec,w 1999 roku widzialam wszystko na zywo,i tylko wiem,ze nie wiadomo jak to naprawde moze byc,jak dobrze moze byc zbudowany dom,to wazne jest podloze geologiczne,albo odwrotnie ,podloze dobre ale dom zle zbudowany,wiecej liczyc mozna na to co nam przypisane,lepiej za duzo nie myslec (mozna popasc naprawde w depresje),tylko wziasc gleboki oddech i patrzec w zycie z jeszcze wieksza werwa. pozdrawiam Basia Odpowiedz Link
kiranna Re: trzesienie ziemi w stambule 21.10.06, 00:07 Masz racje, Basiu W 99r. teoretycznie bylam przygotowana super, torba z latarka, jedzeniem i piciem, cieplym ubraniem, kocem i srodkami opatrunkowymi czekala w przedpokoju, na wszelki wypadek. Lecz gdy zaczely sie te wstrzasy wtorne po prostu spanikowalam, rece i nogi mi sie autentycznie trzesly i zamiast stanac pod futryna biegalam po pokojach, po co - nie wiem. Bylam w domu sama, maz daleko, a my mieszkamy na 15 pietrze, wiec i na dol nie zbiegniesz w 3 sekundy Na takiej wysokosci przede wszystkim dom sie chwieje jak witka i trudno utrzymac rownowage. Tak zreszta powinno byc, gdyby budynek zostal zbyt sztywno zbudowany, po prostu rozlecialby sie na kawalki podczas silniejszych drgan. Wyobrazam sobie co sie musialo dziac w czasie tego glownego trzesienia, chyba bym osiwiala ze strachu Reakcje sa rozne - maz kolezanki nawet nie wstal z lozka w czasie tamtego trzesienia, spal jak zabity i nic nie czul. Rano nie mogl oczom uwierzyc jak zobaczyl w mediach co sie stalo Odpowiedz Link
basiaistanbul Re: trzesienie ziemi w stambule 21.10.06, 00:22 Trzesienia maja rozne rodzaje,czasami dom chwieje sie i buja,a czasami to tak jakby dom do gory podskoczyl,(obydwa rodzaje przezylam,juz wiecej nie chceeeee..)im wyzej tym wiecej sie bujasz,no,juz dziekuje,nigdy chustawek zbytnio nie lubilam,wole stapac twardo po ziemi a co do osiwienia....hmmm....osiwiec to moze nie ale na pewno spojrzenie na zycie dosyc sie zmienia.mozna w te kilka sekund stac sie filozofem.no ale lepsze to niz zwariowac.a relacje,moj maz spokojniutki jak nigdy nic,i jeszcze na mnie sie patrzy pytajacym wzrokiem,dlaczego mi sie rece i nogi trzesa dobrze jest posiadac taki charakterek)) pozdrawiam Basia Odpowiedz Link
agus_lodz Re: trzesienie ziemi w stambule 21.10.06, 11:39 Basiu, mam nadzieje ze podczas mojego krotkiego pobytu w Istanbule, nie bede miala takich niespodzianek, moja tesciowa mieszka na dziewiatym pietrze, a tam sie wlasnie zatrzymam.... No ale jak Bog mi swiadkiem, jesli trzesienie sie bedzie powtarzac to sie zwale z calym majdanem do Ciebie ;o) Pozdrwaiam cale forum Aga Odpowiedz Link
basiaistanbul Re: trzesienie ziemi w stambule 21.10.06, 15:25 Kochana Aguszwal sie ))))ale co do niespodzianek....to juz ja tez wole inne buziaki Basia Odpowiedz Link
kochanionka Re: trzesienie ziemi w stambule 21.10.06, 18:34 Przezylam trzesienie ziemi ale na szczesci fikcyjne.Podczas pobytu w Londynie w muzeum zaprezentowano nam taka atrakcje.wiedzialam ,ze to tylko zabawa a mimo to nie czulam sie najlepiej.Nigdy nie chcialabym przezyc czegos takiego w realu. Rozumiem wasz strach. Teraz kiedy Turcja stala mi sie tak bliska,kiedy znam Was,szczegolnie mocno dotyka mnie strach . Tornada,trzesienia i inne grozne zjawiska,prosze,omijajcie Turcje. Goraco Was pozdrawiam Odpowiedz Link
magcom12 Re: trzesienie ziemi w stambule 22.10.06, 05:34 ja rowniez przezylam lekkie bo lekkie ale jednak trzescienie ziemi w alanii to w muzeum londynskim rowniez i nie umywa sie do realu.panika paniką ale wrto wiedziec co wtedy trzeda robic bo po chwili odretwienia przychodzi opamietanie i zanim np budynek zacznie sie walic mozna sie schowac pod ta futryne czy masywny stol.zanim zawalil sie np wtc jak pamietamy minelo troche od uderzenia samolotu. ja wtredy o tych futrynach nie wiedzialam i pierwsze mpje mysli byly bledne bo chcialam sie udac na balkon lub na klatke schodowa.siostra mojego meza mieszka w istambule i ma manie przesladowcza co do trzesien ziemi,nie ma co sie zadreczac co ma byc to bedzie.trzymajcie sie cieplo i sztywno i niech wami nic nie potrzasa. a przy okazji czy ktoras z waz wie dlaczego w oryginale jest staNbul a po polski IstaMbul?z czego to wynika? pozdrawaim magda Odpowiedz Link
alexa195 Re: trzesienie ziemi w stambule 22.10.06, 20:20 ja bylam u tesciow, na 1.pietrze. i nic nie czulam, uslyszalam tylko prze sekunde jakby drapanie w scianie. to wszystko. tesciowa z kolei troszke zakolysalo na fotelu ale tez nie byla pewna czy to trzesienie. dopiero jak sie okazalo, ze poczuli to rowniez sasiedzi to sie upewnila. widocznie w roznych dzielnicach bylo inne nasilenie. ja, mimo ze nigf-dy nie przezylam trzesienia ziemi (albo jak w tym przypadku - przegapilam), domyslam sie, ze w takim momencie zapomina sie o wszystkich wskazowkach dot.achowania sie w takim momencie. bo wtedy nie wiadomo o czym (albo o kim) myslec najpierw... i w ktora strone sie ruszyc... pozdrawiam, ola Odpowiedz Link
basiaistanbul Re: trzesienie ziemi w stambule 26.10.06, 00:10 W drugi dzien swiat we wtorek 24.10 po poludniu oklo piatej bylo znowu trzesienie ziemi,blizej niz poprzednie (Gemlik 5.2,trwalo mniej ,10 sekund))ale dzieki Bogu chyba byle troche innego rodzaju ,poniewaz bylam w tej samej pozycji w domu a nic nie czulam,dopiero dowiedzialam sie z tv ,zaraz jak bylo trzesienie podali wiadomosci z ostatniej minuty(son dakika),dzieki ze nie poczulam bo mimo ze jestem przyzwyczajona to troche trace energie do zycia. pozdrawiam Basia Odpowiedz Link
bojana2 Re: trzesienie ziemi w stambule 26.10.06, 01:16 Miejmy nadzieję, że to się już nie powtórzy, że będziecie mogli czuć się bezpiecznie.Wiem, że groźba zawsze istnieje,bo przecież Turcja położona jest w obszarze sejsmicznym Około 30 lat temu w Warszawie też było lekkie trzęsienie ziemi.Ja wówczas byłam u znajomych,którzy mieszkali w domku jednorodzinnym.W pewnym momencie niewiadomo skąd zaczęły wyłazić pająki,duże pająki. Znajomym zrobiło się głupio,zaczęli się tłumaczyć , że przecież sprzątają i że nigdy takich pająków nie widzieli w swoim domu.Ja wówczas przypomniałam sobie, że kiedyś czytałam coś na temat trzęsień ziemi i że niektóre stworzenia wyczuwają drgania skorupy ziemskiej.Wymienione były m.in.pająki i napisane było, że wtedy one opuszczają swoje kryjówki.Zażartowaliśmy sobie, że pewno mamy trzęsienie. Po powrocie do domu (mieszkałam wówczas na 6 piętrze)okazało się, że tam meble dziwnie się zachowywały, w szafkach kuchennych talerze pobrzękiwały.Moja mama już wiedziała, że było w Warszawie lekkie trzęsienie ziemi. Poza tym kilka lat temu również w północno-wschodniej Polsce były lekkie trzęsienia.Ale to tylko jako ciekawostki, a nie na zasadzie licytowania się. Wiem, że w Turcji wiele obszarów było nawiedzanych przez trzęsienia , w których wielu ludzi zginęło.Mam nadzieję, że nastąpi taki rozwój nauki, że będzie można przewidzieć gdzie i kiedy to nastąpi, by ograniczyć straty w ludziach,czy też wręcz im zapobiec. Odpowiedz Link
basiaistanbul Re: trzesienie ziemi w stambule 26.10.06, 01:44 Fajne ciekawostkiale czuc sie bezpiecznym....mam byc szczera ,niestety co to jest sie czuc bezpiecznym to juz dawno zapomnialam,niewiadomo co moge robic,nie wiadomo jak moge byc zajeta to jednak to uczucie po trzesieniach ziemi,samo trzesienie i dni po trzesieniu ziemi gdy jeszcze ludzie byli pod gruzami zostaje gdzies w srodku czlowieka,naprawde zostawia slady w psychice i juz nic nie wiadomo jak piekne nie sprawia tej radosci co sprawialo dawniej pozdrawiam Basia Odpowiedz Link