ainag 20.12.06, 00:31 serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3804264.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
aktasej Re: Boże Narodzenie w Turcji wg GW 20.12.06, 14:30 Nie wiadomo czy smiac sie czy plakac po tym artykule. Mieszkam tu 3 lata i jeszcze o tancerkach brzucha tanczacych po domach nie slyszalam. Juz pomyslalam ze moja rodzina muzulmanska jest jakas nietypowa.Zapytalam wiec dzisiaj tesciowa o to a ona patrzy na mnie jakbym spadla z ksiezyca i jeszcze mrugala swiatelkami. powiedziala ze pierwszy raz to ode mnie slyszy. Byc moze bogaci tak robia ale bogaci zwykle wychodza na imprezy sylwestrowe do restauracji i hoteli - a tam w ramach atrakcji sa tance brzucha. Na sylwestra moja rodzina pochodzaca ze wschodu turcji spotyka sie na kolacji i tyle dawniej jedli indyka (tak jak w Stanach na Boze Narodzenie) a teraz juz sa zmeczeni (tesciowie)przygotowaniami i siedza w domu sami - tylko prezenty zostaly. Mlodzi robia albo spotkania w domach (rzadko) albo w klubach (dosc drogo)- jest i alkohol i muzyka. I nie sadze zeby muzulmanie kiedykolwiek zaczeli swietowac narodzenie Jezusa jako proroka..oni po prostu swiatuja Nowy Rok i tyle...a pechowo sie zlozylo w tym roku ze swieto religijne naszlo na sylwestra..Nie ma tu niczego likwidowac kazdy zgodnie ze swoim sumieniem bedzie swietowal lub nie i Kurban Bayram i sylwestra. Jak zwykle niepotrzebny szum i tworzenie niekoniecznie prawdziwej opinii o turkach (wypowiadam sie tylko za srodowisko ktore znam tutaj a byc moze gdzies w Turcjii z tymi tancerkami to prawda) Odpowiedz Link
kiranna Re: Boże Narodzenie w Turcji wg GW 20.12.06, 20:30 jako komentarz do tego artykulu polecam wysluchanıe rozmowy dzıennıkarkı radıa TOK FM Anny Laszuk z analitykiem z Ośrodka Studiów Wschodnich Adamem Balcerem: serwisy.gazeta.pl/tokfm/4,59306,,,,3804951.html Odpowiedz Link
sommak Re: Boże Narodzenie w Turcji wg GW 20.12.06, 21:06 Witam Was serdecznie, wg mnie ma racje ten analityk z osrodka Studiow Wsch. w kwestii komercjalizacji Swiat Bozego Narodzenia-ja tu na pd Turcji tak wlasnie to odbieram.Jest polonia Polska,sa grupy dunskie,angielskie,niemieckie..itd-oni organizuja Swieta tak jak zostali nauczeni,choc z wygody daja tez zarobic Turkom tu na miejscu,ktorzy oferuja swiateczne kolacje w roznych knajpach.Dla obcokrajowcow,to sa nadal Swieta,dla Turkow-zarobek.Wchodzac do centrow handlowych widzi sie mnostwo dekoracji swiatecznych,ale jednoczesnie mnie osobiscie denerwuje widok Turkow,ktorzy sie temu z rozbawieniem przygladaja,wszystko dla nich jest çok güzel-ale w przeciwienstwie do obcokrajowcow nie idzie za tym zadne zrozumienie kwestii,traktuja to jak fajna dekoracje.Nie staraja sie zrozumiec o co w tym wszystkim chodzi.To my obcokrajowcy tu na miejscu wymieniamy sie spostrzezeniami,czym rozni sie Boze Narodzenie w Polsce od tego w Anglii,okazuje sie,ze pewne przesady dotyczace tego dnia mamy wspolne,dla Turkow to fanaberia i zabawa,a poza tym normalny dzien pracy.Dekoracje traktuja jako przydatne na Nowy Rok i nic poza tym. A jezeli chodzi o zbieznosc w tym roku Bayramu z Nowym Rokiem-to chyba kwestia sumienia-tak jak my katolicy przestrzegamy roznych zasad,oni tez je maja-a jak realizuja to ich wlasna sprawa.Znam czlowieka,ktory dosc dlugo mieszkal w Kuwejcie,mieli znajomych muzulmanow,ktorzy regularnie wychodzili od nich napruci w trzy swiaty-wg nich grzech popelnial ten co podawal wodke z sokiem,bo ich nie poinformowal,ze jest w tym alkohol-tak jakby sami nie czuli,kobiety wchodzace do güzellik salonu w chustach,siedzace w srodku bez i pokazujace wszem i wobec bielizne jaka sobie zakupily(tak miedzy nami dla mnie super frywolna)..Ta sytuacja i pare innych powoduje,ze troche postrzegam islam,jako religie zaklamana. Jezeli chodzi o zarzynanie zwierzat,mialam to nieszczescie ogladac to w zeszlym roku pod moim wlasnym domem(baranek beczal od 6 rano do 11-pozniej go zaszlachtowali,nie ogladajac sie na sasiadow)-MOWİE TEMU STANOWCZE NİE!Tuz obok byl tez bazar ze zwierzetami,gdzie mimochodem wychodzac z psem na spacer obserwowalam dantejskie sceny,jak to mezczyzna bije i kopie koze,bo ta nie chce z nim isc,jak szarpia zwierze...Przed naszym domem urzadzili sobie rzeznie...İ z tym do Unii...(!!!) No ale coz zyje w tym kraju,narazie nie komentuje,tak samo jakbym chciala,aby nikt nie komentowal mojej wiary i tradycji.Co dalej-zobaczymy? Narazie sie przeprowadzilam i mam nadzieje,ze w tym roku te watpliwej jakosci przyjemnosci mnie omina. Pozdrawiam Was serdecznie! Odpowiedz Link
basiaistanbul Re: Boże Narodzenie w Turcji wg GW 20.12.06, 21:18 Dzisiaj mialam dzien po ktorym tylko goraca kawka i odpoczynek,ale gdy przeczytalam ten artykul to mnie naprawde ponioslo. Mam w Turcji do czynienia z roznorodnym srodowiskiem,on najbardziej nowoczesnego,w ktorym religia az tak nie jest wazna,az po takie gdzie mezczyzni kobietom rak nie podadza,i przez tyle lat nie uslyszalam od nikogo zeby Mikolaj byl demonem,Boze jakie bzdury.Co do tancerek brzucha,tem pan co to napisal moze przed napisaniem wiecej czasu by spedzil tutaj,dawniej byl zwyczaj z tancerka brzucha na Nowy Rok ale w TV ,ci co nie maja ochote na zabawe gdzies poza domem ogladajac tv ,ogladali tez jedna z tancereknormalny program rozrywkowy,na nowy rok w kazdym kraju ludzie sie bawia nieprawdaz?a tancerka brzucha to w Tırcji jeden z rodzajow rozrywki,ktory moze nawet nie tyle pociaga nas zyjacych tutaj na codzien co wiecej turystow.Tancerki po domu))))))))musze sie spytac tego pana gdzie zalatwia,moze w tym roku zalatwi mi jedna do domupo tylu latach jak tak ma byc w Turcji to mi sie tez nalezy nieprawdaz???? co do Kurban Bayramı.....moj maz nie nalezy do biednychale wielblada to sie jeszcze nie naogladalam))))))))))))))czyli z tego wynika ze moj maz jest biednyteraz mam tylko na mysli....vah vah "rano modły w świątyni Allaha, wieczorem picie oraz tańce brzucha, i to wszystko w bożonarodzeniowej oprawie." Ten pan musi wiedziec(ale niestety z artykulu tego wynika ze nic nie wie),ze jezeli ktos jest religijnym muzulmaninem,i obchodzi swoje swieta muzulmanskie to nie mysli o nowym roku tak jak ten pan pisze,nowy rok jest tylko dla niego poczatkiem nowego roku ,i spedza nowy rok w gronie przyjaciol i rodzinyzeby spedzic milo czas nie trzeba alkoholu czy tez tancerek,ten co ma ochote na picie i tancerki to wiadomo ze nie jest praktykujacym muzulmaninem wiec nie bedzie myslal o Kurban Bayramie,W srodowiskach znanych przeze mnie wiedza ze nowy rok to tylko nowy rok,gdyz Boze Narodzenie jest 24 grudnia,i w dzien ten skladaja mi zyczenia mimo ze sa muzulmaninami,nikt nie straszy mikolajem nikt mnie z domu nie wyrzuca,nikt nie uwaza mnie czy moje tradycje za szatanskie.slowa mi sie myla ze zlosci jak mozna pozwalac temu kto chce pisac artykuly Bzduryi za to moze jeszcze mu placa...chyba zostalo mi sie tylko pomodlic i po polsku i po turecku ....niech Pan Bog temu panu zdrowie da.bo widac ze cos nie tak ma z tym zdrowiem. pozdrawiam Basia Odpowiedz Link
kiranna Re: Boże Narodzenie w Turcji wg GW 20.12.06, 22:10 tak sıe zlozylo, ze 4 lata temu obchodzılısmy z mezem boze narodzenıe ı nowy rok w szpıtalu, gdzıe spedzılam ostatnıe 2 mıesıace cıazy. 25.12 przyszlı do mnıe tureccy znajomı ı przynıeslı drobne prezenty, w tym mala choıneczke z wıtrazu. bardzo mıly gest, tym bardzıej, ze samı pamıetalı o moıch swıetach. potem druga nıespodzıanka - w nowy rok pacjentow odwıedzıl szpıtalny mıkolaj. wszystkıe przyszle ı swıezo upıeczone mamy dostaly zestaw kosmetykow jakos nıkt nıe protestowal ı nıe przeganıal demona ) malo prawdopodobne, by ktos zapraszal do domu tancerke brzucha, ja rownıez nıe slyszalam o takım zwyczaju. przecıetnego turka nıe stac, zeby zaplacıc za 15 mınut wystepu ok 150 USD (takı jest cennık, mıelısmy tancerke na slubıe - ale w restauracjı. cı, ktorych na nıa byloby stac ı maja na tyle duze mıeszkanıa, ze tancerka wırujac nıe stratowalaby meblı, nıe spedzaja swıat w domu ) a propos zbıeznoscı swıat kurban bayramı ı nowego roku, to przecıez jakıes 8-9 lat temu 31 grudnıa zaczynal sıe ramazan ı byla ıdentyczna sytuacja. pracowalısmy wtedy w kazachstanıe ı pamıetam, ze czesc naszych znajomych turkow z pracy nıe poszlo na zabawe sylwestrowa, w zamıan przygotowalı kolacje w domu. ınnı nıe mıelı zadnych obıekcjı ı bawılı sıe wysmıenıcıe, pıjac przy tym alkohol. nıkt z tego powodu nıkomu wymowek nıe czynıl. relıgıa jest sprawa osobısta kazdego czlowıeka ı naprawde nıe wzbudza tu takıch emocjı jak sobıe czesto nası dzıennıkarze wyobrazaja. tak jest przynajmnıej w moım srodowısku o turkach nıe da sıe mowıc jednoznacznıe, ze sa tacy lub tacy. turcja nıe jest monolıtem kulturowym jak polska, to sa co najmnıej 2 kultury w jednym panstwıe ı te zlozonosc naszym dzıennıkarzom zrozumıec jest chyba najtrudnıej ja po 12 latach mıeszkanıa ı obcowanıa na codzıen z turkamı nıe podjelabym sıe jednoznacznej oceny jacy sa turcy. ım dluzej tu zyje, tym czescıej mnıe ten kraj zaskakuje swoja roznorodnoscıa. Odpowiedz Link
basiaistanbul Re: Boże Narodzenie w Turcji wg GW 20.12.06, 22:19 Aniuwiesz juz mi przeszlo,a niech sobie kto co chce mysli o Turcji i Turkach najwazniejsze ze my mieszkajac tutaj wiemy jak jest naprawde i jestesmy tutaj szczesliwi,nieprawdaz? Nie wszyscy na swiecie maja dobre zdanie o Polakach a jednak ja jestem dumna ze jestem Polka wiec niech sobie pisza co chca.... pozdrawiam Basia Odpowiedz Link
yalnizim Re: Boże Narodzenie w Turcji wg GW 20.12.06, 23:04 Ale to dzięki Wam możemy sie najwięcej dowiedzieć i dobrze,że tak reagujecie na różne bzfury przynajmniej możemy poznać prawdziwe oblicze życia w Turcji - to jest najwartościowsze - dziękujemy za Wasze odczucia w wywoływanych wątkach. Odpowiedz Link
yalnizim Re: Boże Narodzenie w Turcji wg GW 20.12.06, 23:01 I to jest cała kwintesencja ,że Turcja jest różnorodna kulturowo ,ze nie jest monolitem kulturowym a w związku z tym można ja długo poznawać,jej kulturę ,jej ludzi i nigdy nie będzie nudno... Odpowiedz Link
alexa195 Re: Boże Narodzenie w Turcji wg GW 21.12.06, 09:08 ja czytalam ten artykul juz wczoraj, ale tez nie chcialam pisac na "goraco". Dzis juz mowie "myslta co chceta, my wiemy swoje". Mi sasiadka opowiadala jak to jeden Turek z 6 lat temu gdzies na ulicy Stambulu chcial ja odkupic od meza za kilka wielbladow... To mialo mnie ostrzec przed "fatalna decyzja" jaka miala byc malzenstwo z Turkiem. Nie spodobalam sie chyba jeszcze na tyle zadnemu Turkow, bo wielbladowej oferty wciaz nie ma dzis wspominam to ze smiechem. Najgorsze jest jednak to ze GW jest poczytna i jednak dla wielu ludzi wiarygodna gazeta... wiec komu uwierza? Dziennikarzowi, ktory wszystko wie o swiecie czy zonie "jakiegos muzulmana", ktora mowi ze jest szczesliwa "bo co ma innego juz teraz powiedziec?"... -- Pozdrawiam Odpowiedz Link
kiranna Re: Boże Narodzenie w Turcji wg GW 21.12.06, 21:03 tez slyszalam te opowıescı o wıelbladach, to juz chyba klasyka z koleı nasza sasıadka kılka lat temu spytala z powaga ı oburzenıem moja mame jak mogla mnıe sprzedac do turcjı?! mama mıala zamıar odpowıedzıec, ze dobrze na tym wyszla, bo mnıe podtuczyla ı dostala tyle zlota ıle waze, ale sıe ugryzla w jezyk. slusznıe, bo babsko jest tak glupıe, ze uwıerzyloby ı jeszcze puscılo newsa dalej no, przecıez ona "zna" turcje, raz byla na lalelı w latach 80-tych na cıuchach, tylko ze spytana o zabytkı sultanametu (1km dalej) nıe wıedzıala o co chodzı Odpowiedz Link
gosiakay Re: Boże Narodzenie w Turcji wg GW 25.12.06, 07:37 Wesolych Swiat raz jeszcze. Sercem i modlitwa przylaczam sie do Ciebie wszystko jedno czy po polsku, turecku czy tez po angielsku. Buziaczki. Gosia. Odpowiedz Link
kiranna Re: Boże Narodzenie w Turcji wg GW 21.12.06, 20:55 oto jak wıdza nasz kraj francuzı ) nıe wıem ktora gazeta to wydrukowala, tekst znalazlam w polskım ınternecıe. nıe chcıalabym, by podobne artykuly o polsce pojawıly sıe np w prasıe tureckıej mnıej wıecej ma sıe to tak do rzeczywıstoscı jak powyzszy tekst o swıetach w turcjı. nıewatplıwıe, jakıes zdzblo prawdy w tym jest, ale ocencıe samı czy nıe zostalısmy przedstawıenı w krzywym zwıercıadle ı czy jest to dla nas mıle: "Polska. Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty mieszkaniec stracił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego 1/5 narodu żyje poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20lat. Kraj, który ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia, gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny (!) trzech par dobrych butów, gdzie jednocześnie nie ma biedy a obcy kapitał się pcha drzwiami i oknami. Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Kraj, w którym rządzą byli socjaliści, w którym święta kościelne są dniami wolnymi od pracy (!) Cudzoziemiec musi zrezygnować tu z jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem można porozmawiać po angielsku, z kucharzem po francusku, ekspedientem po niemiecku a ministrem lub jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza. Polacy..! Jak wy to robicie..?" Odpowiedz Link
sarlo51 Re: Boże Narodzenie w Turcji wg GW 22.12.06, 22:39 Aniu! Musze wam napisac ze slyszalam z TV amerykanskego dziennika ze polska jest na 28miejscu na swiecie wedlug wyksztalcenia.To znaczy ze bardzo duzo ludzi ma duzo szkoly.Szkoda ale ameryka jest dosc dalej za polska.Podaly polske na przyklad dlatego ze jako kraj to jest biedny ale duzo ma wyksztalconych ludzi.Mnie sie zdaje ze 28miejsce na swiecie to jest bardzo dobre. Odpowiedz Link
kiranna Re: Boże Narodzenie w Turcji wg GW 07.01.07, 22:48 To prawda, ze mamy w Polsce wıecej magıstrow w porownanıu z ınnymı panstwamı. Mysle, ze troche jest to zwıazane z poprzednım systemem polıtycznym, ktory umozlıwıl nawet najnızej uposazonym powszechna, bezplatna edukacje. Z drugıej strony, na pewno wplyw na te statystyke ma nıemal calkowıty brak w naszym kraju emıgrantow z 3 Swıata, z ktorych nıestety wıekszosc to ludzıe bardzo slabo wyksztalcenı, a czesto ı analfabecı. Szkoda tylko, ze polskıe uczelnıe nıe mıeszcza sıe w pıerwszej trzysetce (300!!!) najlepszych uczelnı na swıecıe Za to znalazly sıe tam glownıe amerykanskıe ı angıelskıe unıwersytety, a nawet rosyjskıe ı chyba wegıerskı czy czeskı. Nasza Jagıellonka jest daleko w tyle Naprawde szkoda, moze czas pomyslec o jakoscı, a nıe ıloscı... Nıedawno w Polsce bylam swıadkıem rozmowy dwoch studentek, w tym jednej z medycyny, ktore chwalıly sıe, ze przed egzamınamı zazywaja narkotykı, po ktorych "wıedza sama wchodzı do glowy ı przez 2 dnı spac sıe nıe chce". Podobno obecnıe jest to bardzo powszechny proceder na naszych uczelnıach. Nıestety, ta po medycynıe przyznala, ze po kılku dnıach od egzamınu wıedza ta rownıe "cudownıe" wyparowuje, ale wazne, ze egzamın zdany. Nıe chcıalabym trafıc do tej panı doktor w przyszloscı Odpowiedz Link
bojana2 Re: Ranking wyższych uczelni 29.01.07, 17:37 Na pewno w II RP uczelnie opusciło wiele osób z dyplomami magistra. Ale dopiero od 1990 r. zaczął się prawdziwy szturm na wyższe uczelnie. By umożliwić większej ilości chętnych osób kontynuowanie dalszej nauki zaczęto zwiększać liczbę miejsc na państwowych uczelniach oraz tworzyć nowe uczelnie,prywatne . W 1990 r. studiowało w Polsce ok.400.000 osób,dzisiaj mamy ich ponad 1.900.000, a więc wzrost prawie 5-ciokrotny.Oczywiscie ilość nie musi przełożyć się na jakość, bo są uczelnie lepsze i gorsze.Jedno jest pewne, że w każdej z nowotworzonych uczelni muszą być profesorowie,docenci,adjunkci, a ci mogli przyjść tylko z tych lepszych uczelni (oczywiście dla nich to jest dodatkowa praca,lepiej płatna). Absolwenci opuszczający nawet kiepskie uczelnie,nie będą głupsi,niż byli po ukończeniu szkoły średniej. Za uczelnie prywatne trzeba płacić, czasem bardzo słono. Młodzi chcą inwestować w siebie,podejmują pracę. Najzdolniejsi na prywatnych uczelniach mogą otrzymywać stypendia. Dla mnie najważniejsze w tym wszystkim jest to, że młodzi ludzie chcą zdobywać wiedzę. Na ranking wyższych uczelni można spojrzeć tak jak Kiranna,mozna też inaczej,głębiej. Ranking od kilku lat prowadzi Shanghai Jiao Tong Uninersity.Obejmuje swoim badaniem światowe uniwersytety. To SJTU ustalił kryteria, przedział czasowy oraz nadał odpowiednie wagi poszczególnym kryteriom. Być może w innym obszarze globu te kryteria byłyby inne, przedział czasowy również i nadane wagi także różniłyby się od przyjętych przez SJTU. Prowadzący badania wskazują na wiele trudności metodoligicznych i technicznych jakie napotykali w swojej pracy. Podejrzewam, że nie uwzględnili specyfiki naszego szkolnictwa wyższego i ogólnie naszej nauki.Mam tu na myśli rozproszenie polskiej nauki w podziale na uniwersytety,politechniki,akademie medyczne,akademie ekonomiczne,Polską Akademię Nauk i inne ośrodki badawcze. Ma to istotne znaczenie,gdyż w kryteriach rankingu wszystkie te dziedziny zostały wrzucone w jeden "worek", a ocenia się uniwersytety, czyli można przypuszczać,że pewien dorobek naszych naukowców nie został uwzględniony. Dalsza sprawa to przedział czasowy.Dotyczy to nagród Nobla i innych wyróżnień naukowych,które łącznie mają przypisane wysokie wagi.(30%) Jako okres początkowy przyjmuje się rok 1900.Powstaje pytanie, czy w latach 1900-1945 polska nauka mogła się swobodnie rozwijać? Czy dla nas, z punktu widzenia naszej tragicznej historii taki przedział czasowy jest dobry? Czy kolejne lata,gdy kraj był podnoszony ze zgliszcz i spustoszeń II wojny światowej, sprzyjały badaniom i osiągnięciom naukowym? Jaki wpływ na naszą naukę miało wymordowanie przez Niemców i Rosjan naszych elit intelektualnych w tym m.in. profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego?.Pytania można mnożyć. Kolejnym kryterium rankingowym były rozprawy naukowe i artykuły prezentowane w periodykach naukowych w okresie 2001-2006 r. Ich łączna waga wynosiła 40%. Aby publikacje mogły być uznane na rzecz danego uniwersytetu piszacy naukowiec musiał być związany z danym uniwersytetem w tym czasie. Czyli nasza Polska Akademia Nauk i inne ośrodki naukowe nie były brane pod uwagę.A cóż robią nasi wykładowcy i często asystenci uniwersyteccy? Krążą po innych uczelniach prywatnych , by zasilić brakującą kadrę naukową, połowę czsu tracąc na przemieszczanie się z jednego krańca Polski na drugi. Również podreperowują swój często skromny budżet. Do tego dochodzi opieka nad magistrami,doktorantami. Kiedy pisać? A no właśnie,kiedy.Doba ma tylko 24 godziny. Taka jest polska rzeczywistość. Jeszcze można dodać, że wydatki na szkolnictwo wyższe,pomimo wzrostu studentów nie zwiększyły się,lecz niemal o połowę spadły.Polska wśród 25 krajów UE znajduje się na ostatnim miejscu pod względem nakładów na oświatę i szkolnictwo wyższe. A ciekawe,jak by wyglądał ranking światowych uniwersytetów gdyby były brane pod uwagę nakłady na naukę w tych szkołach. Tak jak to się odbywa w innych dziedzinach - porównuje się nakłady z wynikami. Może ta lista zupełnie inaczej by wyglądała. Nakłady,to przecież w każdej dziedzinie istotny czynnik. Dlatego uważam, że na ten ranking należy patrzeć z przymrużeniem oka. Można porównywać to, co jest porównywalne. Odpowiedz Link
kiranna Boże Narodzenie w Stambule wg tureckich mediow 07.01.07, 23:57 www.milliyet.com.tr/2006/12/25/yasam/yas03.html Kilisede Noel ayini TAHSİN AKSU Hıristiyanların en önemli günlerinden biri sayılan ve Hazreti İsa'nın doğuşunu simgeleyen Noel dün akşam Beyoğlu İstiklal Caddesi'ndeki Saint Antuan Katolik Kilisesi'nde düzenlenen ayinle kutlandı. AKP'li Beyoğlu Belediye Başkanı Ahmet Misbah Demircan, St.Antuan Kilisesi'ndeki Noel ayinine katılarak Hıristiyan cemaate seslendi. Demircan, "Bu sene bayramlar hep bir araya toplandı. İnşallah bu rahmetli günler birlik ve beraberleğimiz için iyi bir fırsat olacak" dedi. Artykul mowi o tym, ze w stambulskım Koscıele Sw.Antonıego na Beyoglu (Taksim) obchodzono jedno z najwaznıejszych swıat chrzescıjanskıch - Boze Narodzenıe. W nabozenstwıe wzıal rownıez udzıal Burmıstrz dzıelnıcy Beyoglu - A.M.Demircan. Wyrazıl on nadzıeje, ze w zwıazku z tym, ız tegoroczne swıeta chrzescıjanskıe ı muzulmanskıe zbıegaja sıe w czasıe, te pelne mılosıerdzıa dnı beda okazja do scalenıa ı pojednanıe wyznawcow obu relıgıı. Inşallah. Warto wspomnıec, ze Demircan jest przedstawıcıelem obecnıe rzadzacej ıslamskıej partıı AKP. Mam pytanıe, czy wıadomosc ta znalazla sıe w polskıch medıach? Zwroccıe uwage na to jak postrzegany jest przez obu panow fakt, ze nasze ı muzulmanskıe swıeta w tym roku (nawet podwojnıe, gdyz w grudnıu 2007 bedzıe powtorka)) obchodzone sa nıemal rownoczesnıe. Polskı dzıennıkarz jednej z najpoczytnıejszych gazet napısal "PECH CHCIAL, że Nowy Rok, połączony z tureckim Bożym Narodzeniem, zbiega się z jednym z najważniejszych świąt muzułmańskich - Id al Adha, czyli świętem ofiarowania...", zas dla ıslamskıego Turka to nıemal znak Bozy, dajacy nadzıeje na pojednanıe ı scalenıe swıata muzulmanskıego z chrzescıjanskım. Slowa te polecam przemyslec tym forumowıczom, ktorzy tak latwo stawıaja znak rownoscı pomıedzy zwyklymı muzulmanamı a terrorystamı ıslamskımı... Odpowiedz Link
kiranna Re: Boże Narodzenie w Stambule wg tureckich medio 08.01.07, 00:11 zamıast "pojednanıa" powınno byc "zjednoczenıe sıe", przepraszam - tlumaczylam z pamıecı. beraberlik i birlik maja w sumıe podobny sens, oznaczaja bycıe razem, scalenıe, jednosc, zjednoczenıe sıe, ıtd. Odpowiedz Link
mrockata Re: Boże Narodzenie w Stambule wg tureckich medio 08.01.07, 13:32 Masz Ci babo placek...Tosz to jacy Turcy ekonomiczni...Boze Narodzenie, Nowy Rok i Wilekanoc w jednym...Jadlam czytajac ten artykul, prawie oplulam mmonito ze smiechu... ;o)))) Odpowiedz Link
mrockata Re: Boże Narodzenie w Stambule wg tureckich medio 08.01.07, 13:50 Kiranna wydaje mie sie, ze ten artykul napisany przez francuska prace niestety odzwierciedla polska rzeczywistosc... Odpowiedz Link
kochanionka Re: Boże Narodzenie w Turcji wg GW 08.01.07, 23:23 Niestety nie spotkalam sie z zadnym artykulem na temat swiat w Turcji(moze czytam nie to co trzeba).O zbiegu tych swiat z nowym rokiem dowiedzialam sie od was,tu na forum. Natomiast z pewnym zazenoweniem ,choc usmialam sie setnie,przeczytalam francuska opinie o Polsce.Moim zdaniem calkiem trafnie,choc bolesnie,oddaje to rzeczywistosc naszego kraju.Tak niestety jest.Zyjemy w swiecie absurdu i prawdziwego cudu gospodarczego.Miomo usilnych staran naszych"elit" jeszcze zyjemy i jakos sie nie poddajemy.Sprytny Polak ze starego niemieckiego samochodu robi rwacego rumaka i jezdzi nim jeszcze 20 lat.Dorabia na czarno bo inaczej opiekuncze panstwo pusciloby go w skarpetach. mlody Polak uczy sie jezykow choc ich znajomosc nie ulatwia zrozumienia belkotu rzadzacych,pozwala za to zarobic w innym mniej opiekunczym kraju.Mlody Polak wie na kogo moze liczyc-na siebie. To faktycznie kraj radosnej tworczosci-budzisz sie rano i juz masz nowy przepis bardziej absurdalny od poprzedniego,nowego niedouczonego ministra,nowy pomysl nawiedzonego decydenta itd itp. Moze potrzebne sa takie wlasnie artykuly,moze ci co nami rzadza czegos sie z nich dowiedza. no tak,ale w jaki sposob skoro nie znaja jezykow))) Odpowiedz Link
bojana2 Re: W obronie polskiego dziennikarza 25.01.07, 05:31 Już dawno zamierzałam zabrać głos w zwiazku z artykułem w GW . Najpierw nie chciałam psuć nastroju przed świętami Bożego Narodzenia, póżniej było Kurban Bayrami i Nowy Rok, następnie mój wyjazd do Stambułu. Polski dziennikarz został na tym forum bezpardonowo zaatakowany przez osoby "wszystko wiedzące" na temat Turcji,"znające" 75 milionową Turcję od podszewki. Mozna było tego uniknąć, gdyby tylko któraś z szanownych przedmówczyń zechciała zajrzeć do Turkish Daily News, na który powoływał się i autor felietonu i Adam Balcer. Dziennikarz GW w znacznym stopniu wykorzystał w swoim felietonie tresci zawarte w felietonie tureckiego kolegi po fachu.Dziennikarz ten nie jest ignorantem, specjalizuje się m.in. w zagadnieniach dotyczących Turcji. Polecam wobec tego felieton "Christmas wars - even in Turkey" z 15.12.06, którego autorem jest Istanbulczyk Mustafa Akyol. Na stronie znajdziecie również rysunek demonicznego Mikołaja,a w treści pytanie "czy św.Mikołaj jest demonem"? turkishdailynews.com.tr/article.php?enewsid=61790 Jako uzupełnienie informacji dotyczacej tematu proponuję kolejny felieton "Bayram and New Year's Eve".Autor-Yusuf Kanli z 28.12.06.W tym felietonie autor przedstawia m.in.stanowisko Ministra ds Wyznań w sprawie chrześcijańskich świąt, a nie jest ono bynajmniej przychylne. turkishdailynews.com.tr/article.php?enewsid=62826 Moze czasem warto się zastanowić, zanim zarzuci się komuś ignorancję. Może warto poczytać,co rodowici Turcy mają do powiedzenia na dany temat. Może również pisząc o czymś warto dodać, że w moim mikrośrodowisku takie zdarzenia nie mają miejsca, a nie generalizować, że w Turcji nic takiego nie występuje. Życzę miłej lektury. Odpowiedz Link
sarlo51 Re: W obronie polskiego dziennikarza 25.01.07, 18:29 Bajana2 Turkish Daily News to bardzo dobra gazeta do przeczytania.ZALECAM. Bajna widze ze bardzo duzo parcy domowej o Turcji robisz."5" dla ciebie. Odpowiedz Link
kiranna Re: W obronie polskiego dziennikarza 26.01.07, 13:34 Az strach sie z Toba nie zgodzic, bojano ) Nie byloby pewnie problemu, gdyby polski dziennikarz przetlumaczyl doslownie tekst Akyola, a nie wybiorczo wylowil kilka zdan i probowal dopasowac do swojej wizji zycia w Turcji (np. bellydancerki w domach w nowy rok ). Nie tylko nasze forum polonijne zareagowalo zdziwieniem na jego tekst, rowniez konsularne, wiec jednak cos bylo na rzeczy. Na marginesie - polowa artykulu dot. komercjalizacji i utraty religijnego charakteru swiat Bozego Narodzenia... w Wielkiej Brytanii, pokazanej dla przeciwwagi do Turcji, gdzie Christmas zaczyna byc swietowane przez niektore srodowiska muzulmanskie jako religijny "kandil" W przytoczonym przez ciebie pierwszym artykule, owszem, jest wizerunek Mikolaja o twarzy demona, ale wyraznie napisane jest rowniez, ze takim probuje go pokazac partia islamistow, ta sama, ktora protestowala przeciwko Papiezowi w Istanbule, a ktora nawet wtedy nie uzyskala spodziewanego poparcia "...Anadolu Gençlik, a publication with links to the marginal Saadet (Happiness or Contentment) Party (SP), which organized the protest against the pope before his arrival to Turkey last month, ran an op-ed titled “We should sacrifice Christmas.” Depicting Santa Claus as a demon, the article told how Christmas culture is corrupting Turkish society and how it should be resisted." Gdybys znala lepiej Turcje, wiedzialabys, ze ogromna czesc Turkow ma do nich podobny stosunek jak Polacy do moherowych beretow Ojca Rydzyka Sa i maja prawo do wypowiedzi, bo jest demokracja, ale nie sa grupa reprezentatywna dla Turcji. Dalej w tekscie jest i stanowisko bardziej liberalnych muzulmanow, takich z ktorymi wiekszosc z nas ma do czynienia na co dzien: "...Some Muslims who can see the world beyond boundaries have more ecumenical views, though. Niyazi Öktem, the president of the Intercultural Dialogue Platform, Turkey's most prominent inter-faith initiative, sees no problem in “the real Christmas.” “Christmas is the celebration of the birth of Jesus Christ,” says Dr. Öktem, “and that's fine for Muslims because Jesus is a revered prophet in Islam.” Öktem suggests that Muslims can indeed see and celebrate Christmas as a “Kandil,” the holy days of the Muslim calendar in which historic events like the birth of Prophet Mohammed or the first revelation of the Koran are celebrated... " Jesli chodzi o drugi artykul, na ktory sie powolujesz, na szczescie wiekszosc forumowiczow zna niezle jezyk angielski i sama moze sobie przetlumaczyc nieprzychylne (twoim zdaniem) stanowisko wobec swiat chrzescijanskich Urzedu ds Religii, wyslane do wszystkich meczetow w Turcji, tej tresci: "The religious importance of Bayram should not be confused with New Year's Eve. Full respect must be shown to the free will of those celebrating the new year,” the circular said. Furthermore, the circular urged the imams to caution their communities against possible provocations. “Respect people celebrating the new year and don't give way to provocations,” ... Dalej jest tekst kluczowy autora, moim zdaniem, w tym artykule, a ktory wystarczy przeczytac ze zrozumieniem: "But this circular has irritated us very much. First of all, the circular was an admission that there is a division in the country along the lines of “those who celebrate Bayram” and “Those who mark New Year's Eve.” Is there such a thing in Turkey?..." Nie doszukuj sie, bojano, wrogosci tam gdzie jej nie ma bo tekst ten wlasnie jest lekkim (z przymruzeniem oka?) protestem przeciwko podzialom religijnym w Turcji! Bo wydajac taka dyrektywe w trosce o to, by nie doszlo do tarc na tle religijnym, Urzad ds Religii niejako oficjalnie przyznal, ze Turcja dzieli sie na tych, ktorzy swietuja Bayram i na tych, ktorzy swietuja Wigilie. Co z kolei przez niektorych Turkow moze zostac odebrane jak pozostawanie po dwoch stronach barykady, a na to autor nie chce sie zgodzic, chocby dlatego ze wiele jest malzenstw i przyjazni mieszanych religijnie, o czym pisze dalej: "Do some mentally retarded primitive creatures think that those celebrating New Year's Eve are not celebrating Bayram? On the contrary, even the Christian and Jewish elements of this society will join the Muslim element in celebrating Bayram. We will exchange visits, congratulate each other's Bayram and enjoy making the best of the holiday by coming together " Turcja jest panstwem swieckim i jest sprawa prywatna kazdego co, jak i z kim swietuje, o tym mowi jednoznacznie wstep do artykulu: "Some will drink fruit juice, some will have coke and others something alcoholic. It is none of the business of the Religious Affairs Directorate or any other government agency to bother about how people will celebrate Bayram and New Year’s Eve…" Znam Turkish Daily News od kilkunastu lat, czytalam ja niemal codziennie zanim nauczylam sie tureckiego i jest to bardzo wywazona, przyjazna Europie i swieckim Turkom gazeta, skierowana glownie do cudzoziemcow zyjacych w Turcji, z ktorych spora czesc zalozyla rodziny multiwyznaniowe. Zawsze polecam czytanie tej gazety, byle ze zrozumieniem. Odpowiedz Link
kiranna Re: W obronie polskiego dziennikarza 26.01.07, 13:39 Teraz kilka slow do Ciebie, prywatnie Skoro "znawcy Turcji", czyli Polacy mieszkajacy w Turcji od x lat, mowiacy na codzien po turecku, obracajacy sie glownie w srodowiskach tureckich, zyja wg ciebie w "mikroswiatku" i nie maja pojecia co sie wokol dzieje, to do czego mozna porownac np Twoje doswiadczenia z tym krajem? Tureckiego nie znasz, angielski slabo (sama to mowilas), a do Turcji przyjezdzasz na wakacje do hotelu. Turkow tez, poki co, w rodzinie nie masz, wiec nie wiesz o czym tak naprawde mowi sie przy stole i jak wygladaja tutejsze stosunki pomiedzy chrzescijanami a muzulmanami w zyciu codziennym.... Przykro mi, ze od czasu Twoich atakow na forum atmosfera zrobila sie ciezka i wiele osob nie chce pisac, choc kontakt pozaforumowy wciaz mamy Cierpia na tym nowi forumowicze, ktorzy czekaja na odpowiedz na swoje posty, ale odpisac nie ma komu. Wcale sie nie dziwie, bo kto lubi byc wiecznie atakowanym i lapanym za slowka. Moj zapal do prowadzenia tego forum rowniez oslabl. Dostalo sie od Ciebie nawet dziewczynie, ktora z dobrej woli zamiescila ogloszenie o pracy dla Turkow. Podejrzewam, ze wiecej na nasze forum nie zajrzy, a szkoda, bo moze jakiejs polsko-tureckiej rodzinie umozliwilaby start do normalnego zycia w Polsce. Jako moderator tego forum mam dla Ciebie propozycje nie do odrzucenia, bojano - prowadz swoja krucjate religijna gdzie indziej. Widze, ze i na forum Beduinki miejsca nie zagrzalas, z podobnych powodow. My zyjemy poki co w swieckim kraju i mam nadzieje, ze taki charakter Turcja zachowa jeszcze dlugo... Insallah ) Odpowiedz Link
basiaistanbul Aniu 26.01.07, 14:20 Aniu mimo, ze mam dzisiaj smutny dzien wspomnien,jest piekny dzien tureckiej zimy,nieprawdaz? do tego zaczely sie wakacje zimowe,i gdy dzieci wracaja ze szkol ze swiadectwami ktore sa duma dla nas,to wtedy zycie staje sie jeszcze inne dla nas,mimo ze nie jest tak piekne jak sobie czasami zyczymy.nie kazda poznana przez nas osoba moze byc osoba ,ktora moze miec poglad na swiat podobny do naszego. wiec moze lepiej wziasc gleboki oddech,spojrzec w niebo i zajac sie tym co dla nas przyjemne i tym co dla naszego zycia ma jakies znaczenie,"gerisi hikaye"jak to mowi sie po turecku co do forum tutejszego,naprawde gdy chcemy byc atakowani mozemy pisac na wielu innych forach,moim zdaniem Polonia w Turcji to jedna wielka rodzina polska,ktora nie powinna sie atakowac wzajemnie,a wprost przeciwnie trzymac sie razem.a ci co nie chca niech po prostu nie pisza i nie zagladaka tutaj,tak jak w kazdej rodzinie,kto nie chce nie bedzie utrzymywal kontaktow. a tak naprawde co znaczy byc Polonia tutaj zrozumie ten co tutaj mieszka,zrozumie ten co bedac Polakiem,zyje w innej kulturze i mowi innym jezykiem,myslac po polsku.z czasem nawet gdy zacznie myslec tym innym krajem,jednak serce bedzie mialo zawsze swoje ojczyste,polskie. czasami porownuje to do czytania wierszy Adama Mickiewicza w szkole i czytania tutaj ,zyjac w Turcji.slowa te same,ale jak inaczej odczuwamy to co czytamy,czy sluchajac Chopina,mam takie same odczucia. mysle ,ze nalezacy do Poloni w Turcji zrozumia o co mi chodzi:bo znowu w glowie jezyk turecki a na ustach polski pozdrawiam goraco wszystkich rodakow ,ktorych los w jakikolwiek sposob zeslal do Turcji. Basia Odpowiedz Link
alexa195 Re: Aniu 26.01.07, 14:49 Basiu, w piekny sposob to opisalas, ale czy Tobie czasem nie puszczaja nerwy? Mnie sie zawsze wydawalo, ze tzw. milosnik jakiegokolwiek kraju bedzie choc staral sie byc tym obiektywny (co nie znaczy ze bedzie patrzyl nan przez rozowe okulary) i nie powielal stereotypow... Oczywiscie, jesli ktos nie chce, niech nie pisze. Problem zaczyna sie wtedy gdy chce sie pisac, ale bzdury i gdy ma sie z tego jakas radoche... Mysle, ze Ania zalozyla to forum po to, by, jak zauwazylas, polonia trzymala sie razem ("Polonia w Turcji to jedna wielka rodzina"). Ludzie przestaja pisac, bo wiadomo, ze do osob bedacych na nie i tak nie dotra kontrargumenty, tym bardziej, ze potem na posty nie odpowiadaja, tylko zaczynaja kolejny watek (lub post) pouczajacy. I na koniec znow zacytuje Ciebie: "tak naprawde co znaczy byc Polonia tutaj zrozumie ten co tutaj mieszka, zrozumie ten co bedac Polakiem, zyje w innej kulturze i mowi innym jezykiem, myslac po polsku. z czasem nawet gdy zacznie myslec tym innym krajem, jednak serce bedzie mialo zawsze swoje ojczyste, polskie". Amen. -- Pozdrawiam, Alexa Odpowiedz Link
basiaistanbul Re: Aniu 26.01.07, 15:18 Olu mnie tez czasami"puszczaja nerwy",ale wtedy znowu mysle,ze "puszczanie nerwow"szkodzi zdrowiu,a to mamy tylko jedno. byc obiektywnym mozna byc wtedy gdy nie jest sie stale atakowanym,z czasem czlowiek ma dosc . a co do "rozowych okularow",dzieki Bogu ,ze je mamy.latwo jest czytac ksiazki,a co innego zyc tym co jest pisane w tych ksiazkach. co zrozumie ten co czyta o trzesieniach ziemi,a co bedzie czul,ten co naprawde przezyl? co zrozumie ten co bedzie czytac ,ze gdzies tam byly podkladane bomby,a co bedzie odczuwal czlowiek slyszac,albo bedacy w poblizu gdzie wybuchly te bomby? czy ten co duzo czyta,wie jak czuje sie czlowiek wychodzacy z domu i wracajac do domu,dziekuje Bogu ze wrocil caly i zdrowy. czy ten co duzo czyta wie jak sie czuje czlowiek bedac w miejscu gdzie kilka dni temu zamordowano innego. czy ten co czyta,i uwielbia atakowac,wie jak sie czuje ten ktorego atakuje??? czy ten co czyta,zyje,nie wyobraza sobie ze ten ktos inny tez zyje tak samo,a ze mowi innym jezykiem albo ma inna wiare.czy to musi byc powodem az takiej nienawisci. jest pelno for pelnych nienawisci do Turcji,do muzulmanow,ale mysle ze to nie nasze forum.wiec ci co bardzo dobrze znaja z ksiazek to o czym my nie wiemy,zapraszam na te inne fora,jezeli ktos z nas bedzie mial dosc tych"rozowych okularow"zagladnie wtedy tam. pozdrawiam Basia Odpowiedz Link
kiranna Basiu 26.01.07, 15:24 Basiu, ogromnie Ci wspolczuje i jestem z Toba...czytalam na Twoim forum jak wazny jest to dla Ciebie dzien... Masz racje, Polonia w Turcji to jedna rodzina i mam nadzieje, ze taka pozostanie. Niestety, zaatakowala nas osoba spoza Polonii, ktora dostala kredyt zaufania i zostala zaproszona do udzialu w zyciu naszego forum, deklarujac sie jako przyjaciel i znawca Turcji. To wlasnie boli. Szanuje odmienne poglady i jestem otwarta na dialog, gdyz sama przy okazji ucze sie, lecz tak dlugo jak dlugo adwersarz szanuje mnie, nie posuwajac sie do atakow personalnych miedzy wierszami. Wowczas dyskusja przestaje byc mila i nie ma dalszego sensu... Zyjemy w tak trudnych czasach, ze dla wlasnego dobra i naszych dzieci powinnysmy szukac podobienstw miedzy narodami, starac sie wzajemnie zrozumiec, a nie podkreslac wiecznie roznice. Gerisi hikaye, masz racje. Czyz wchodzac do domu Niemca zaczynamy od oskarzen o holocaust? To forum to niejako zaproszenie do naszych polsko-tureckich domow Mialam przyjemnosc (tak, wowczas PRZYJEMNOSC) poznac Bojane osobiscie, przegadac w sumie kilkanascie godzin na wspolne tematy w przyjaznej atmosferze. czemu wowczas prosto w oczy nie spytala o to, co najwidoczniej tak bardzo lezy jej na sercu??? Odpowiedz Link
basiaistanbul Re: Basiu 26.01.07, 15:29 Ja rowniez mialam przyjemnosc poznania Bozeny a co do pytania w oczyczyz nie taki swiat,zawsze latwiej atakowac z tylu,tak jak byl ostatnio zaatakowany i zamordowany dziennikarz atakowac wprost ,patrzac atakowanemu w oczy nie jest wszystkim pisane.do tego potrzeba odwagi. pozdrawiam Basia ps.jak udalo sie przyjecie Bartusia? buziaki dla ciebie i Bartusia. Odpowiedz Link
kiranna Re: Basiu 26.01.07, 21:00 Basiu, dzieki za pamiec Wczoraj Bartek mial urodziny w przedszkolu. Dzieci spiewaly mu "mutlu yillar", byl ogromny tort w ksztalcie boiska z pilkarzami i prezenty. Bardzo fajnie to wszystko przedszkolanki przygotowaly, tort oczywiscie kupilismy sami W niedziele mamy nasz domowy kinderbal i troche obawiam sie jak wypadnie, bedzie kilkanascie osob. Trzymaj za mnie kciuki, najwazniejsze, zeby dzieciaki byly zadowolone Odpowiedz Link
kiranna Re: W obronie polskiego dziennikarza 26.01.07, 20:54 Niepotrzebnie sie unioslam, przepraszam Przeszlo mi, faktycznie, zdrowie ma sie tylko jedno ) W sumie dzieki tej calej dyskusji tez sie dowiedzialam czegos nowego z artykulow w TDN, polecanych przez Bojane. Mianowicie, nie wiedzialam, ze niektorzy muzulmanie przyswoili sobie "Christmas", czyli Narodziny Jezusa, ktory jest uwazany przez nich za Proroka, jako "kandil". Prawdopodobnie wspomniany Minister to "Christmas" uwaza za obce swieto, ktorego nie powinno sie mieszac z muzulmanskimi swietami. Celowo nie pisze Boze Narodzenie, dla odroznienia od chrzescijanskich swiat, ktore w tym artykule Yusuf Kanli nazywa "the real Christmas". Pewnie dlatego tez w artykule z GW znalazla sie tresc o obchodzeniu przez Turkow Bozego Narodzenia w Nowy Rok. Nie znam sie na swietach religijnych, ale jesli "kandil" przypadal na okres noworoczny, to by tlumaczylo nieporozumienie slowne. Szkoda, ze nasz dziennikarz prawdopodobnie uzyl skrotu myslowego, piszac o tureckim Bozym Narodzeniu w Nowy Rok, ktory zmienil sens calej wypowiedzi i nie dodal, ze nie chodzi mu o tureckich chrzescijan. Ci przeciez obchodza swieta tak jak chrzescijanie na calym swiecie, 25-26 grudnia. Zakladam, ze nasz dziennikarz szedl tym samym tokiem myslenia. Oczywiscie, moge sie mylic, trudno tak gdybac, co autor mial na mysli Ogolnie, artykul z TDN bardzo ciekawy, choc pogmatwany. Przypuszczam, ze trudne to wszystko do zrozumienia dla samych Turkow, a co maja powiedziec cudzoziemcy Winna jestem tez male sprostowanie. W zdaniu: "... wydajac taka dyrektywe w trosce o to, by nie doszlo do tarc na tle religijnym, Urzad ds Religii niejako oficjalnie przyznal, ze Turcja dzieli sie na tych, ktorzy swietuja Bayram i na tych, ktorzy swietuja Wigilie.", zamiast slowa Wigilia powinien byc Sylwester. Za pomylke przepraszam. Odpowiedz Link
kochanionka Re: Boże Narodzenie w Turcji wg GW 26.01.07, 16:32 Nareszcie sie doczekalam. To co wiem o Turcji,to wiadomosci z ksiazek,gazet,telewizji,roznych opowiesci. Jedynym zrodlem zweryfikowania watpliwosci jest wlasnie to forum.Nikt nie zna lepiej kraju od jego mieszkancow,choc nie zawsze wiedza wszystko,bo wyjatki zdarzaja sie wszedzie a do tego dziwaczne czasem.Wiec byc moze ktos gdzies mial jakas tancerke i ktos inny potraktowl to jako norme.Nie wiem.Wiem natomiast,ze zapytany o to ,moj gosc z Turcji(spedzil z nami swieta),wyrazil glebokie zdziwienie.Nigdy nie slyszal ani tymbardziej nie widzial aby Turcy w taki wlasnie sposob bawili sie w swieta. Dobrze,ze wyjasniacie takie sprawy.Wiemy przeciez,my mieszkajacy w polsce,ze czasami ktos wprowadza nas w oslupienie przeinaczajac nasza rzeczywistosc. Wiadomo,ze pewne sprawy sie uogolnia.Mozna np.napisac,ze bzdura jest iz w Polsce na wieczerzy wigilijnej spozywa sie karpie.Mozna jesli ma sie pecha i spidza sie swieta w domu gdzie sie nie jada ryb(znam takich kilka). W obrebie jednego miasta moga byc rozne obyczaje zwiazane ze swietami,tak to bywa.Ale ogolnie jest jakis staly rytual,wspolny dla wszystkich.I to mozna podawac jako pewnik,nic wiecej. W tym momencie przypomniala mi sie Nina z bebemani,ktora tak pieknie,bez zbednej euforii ale i bez uprzedzen ,pisala o zwyklym codziennym zyciu w Turcji. Piszcie wiec dziewczyny,bo jestescie jedynym prawdziwym zrodlem informacji. I jezeli czsami zdarza sie Wam kierowac berdziej sercem(z czego uczyniono tu zarzut)niz obiektywizmem,to nic.To nie znaczy,ze macie klapy na oczach.to dowod na iz kochacie kraj ktory Was przyjal jak"swoje",ze nie czujecie sie tam wyobcowane i nieszczesliwe. A różowe okulary?Dobrze,ze potrafimy z nich czasem skorzystac) Pozdrawiam Odpowiedz Link
kiranna Re: Boże Narodzenie w Turcji wg GW 26.01.07, 21:28 Masz racje, Kochanionka. Trudno byc obiektywnym, gdy mowi sie o czesci swojego zycia i na podstawie wlasnych doswiadczen. Znacznie latwiej, gdy chodzi o sprawy, ktore sa gdzies tam daleko i nie dotycza nas na codzien. Prawde mowiac, nie staram sie pokazac Turcji z tej dobrej strony, dlatego ze ja kocham. Owszem, lubie ten kraj, dobrze sie tu czuje, ale to przede wszystkim jest ojczyzna mojego syna i jak kazda matka, martwie sie o jego przyszlosc. Stereotypow i powierzchownych, nierzadko krzywdzacych, opinii nt Turcji, wszedzie pelno. Islamofobow i turkofobow, niestety tez Nie chcialabym, by z powodu swoich korzeni, moje dziecko postrzegane bylo kiedys w Polsce jak obywatel drugiej kategorii lub co gorsza muzulmanin, pogromca chrzescijan O ile w ogole bedzie sie kiedys czul muzulmaninem, bo tego przeciez w tej chwili wiedziec nie moge. Mam ciagle w pamieci taka historie, moze ktos tez pamieta. Kilka lat temu mlody chlopak, urodzony i wychowany w Polsce, ale z ojca Araba, zostal tak zaszczuty z tego powodu w swojej malej miejscowosci, ze popelnil samobojstwo. Nauczyciele tlumaczyli sie potem, ze widzieli jego odizolowanie, wyzwiska i bojki z chlopcami, ale kladli to na karb dojrzewania i zwyklych niesnasek nastolatkow, wiec nie reagowali. Chlopak nie wytrzymal presji srodowiska i powiesil sie Pobic na tle rasowym w naszym kraju tez jest niemalo. Rasizm i nietolerancja najczesciej wynika z niewiedzy. Jesli moge w jakis sposob przyblizyc Polakom Turcje, taka ktora znam, przyjazna i otwarta na inne kultury, to z tego korzystam, a ze czasem zbyt emocjonalnie? Coz, jestem tylko czlowiekiem i nic co ludzkie nie jest mi obce )) Mnie rowniez bardzo brakuje Niny na forum, moze kiedys do nas dolaczy... Buziaki Odpowiedz Link
kochanionka Basiu 26.01.07, 16:39 Wspomnialas o feriach i swiadectwach ktore wtedy dzieci dostaja. Rozumiem,ze konczy sie wtedy pierwszy semestr,tak jak tutaj.Ale nasze dzieci swiadectw miedzysemestralnych nie dostaja.Czy mialas na mysli rodzaj informacji dla rodzicow o postepach dziecka,czy tez jest to prawdziwe swiadectwo.Jakie ono ma znaczenie? Czy jest ono jakas suma ocen czy tez wynika z przeprowadzonych testow sprawdzajacych wiedze. Zycze Twoim chlopcom udanych ferii. Odpowiedz Link
basiaistanbul Re: Basiu 28.01.07, 01:07 Tak zaczely sie ferie zimowe i pierwszy semestr w szkolach.Dzieci tutaj dostaja te same swiadectwa co na zakonczenie roku szkolnego,z tym ze oceny na polrocze sa tez napisane na tym swiadectwie.sa to oceny z kazdego przedmiotu,nie szczegolowe ale podsumowanie ocen z danego przedmiotu.po feriach swiadectwa te z powrotem zabieraja do szkoly i na koniec roku szkolnego w czerwcu przynosza juz z ocenami za drugi semestr,i ocenami za dwa semestry. dziekuje za mile zyczenia dla moich chlopcowale niestety zbyt duzo wakacji nie maja,gdyz nawet w czasie feri maja dodatkowe zajecia(tak zwane"dershane).sa to dodatkowe zajecia przygotowawcze do egzaminow albo do liceum albo na uniwersytet.wlasnie mlodszy moj przygotowuje sie do egzaminow do liceum,a duzy przygotowuje sie do egzaminow na uniwersytet.wiec wakacje to dla nich kilka godzin bedzieale niestety zeby dostac sie do dobrego liceum panstwowego albo zeby zdac na uniwersytet.musza sie troche napracowac.tak jak na calym swiecie bez pracy nie osiagnie sie nic.nieprawdaz? pozdrawiam goraco Basia Odpowiedz Link
mrockata Re: 29.01.07, 18:07 Ostatnio znalazlam na pewnym forum artykul mowiacy o tym, ze "w Niemczech zabrania sie rodzicom mowic po polsku do swoich dzieci"...W artykule jest tak wlasciwie mowa o 1 rodzicu, ktory ma "zabronione" przez Urzad do Spraw DZieci i Mlodziezy rozmawiac z dziecmi po polsku...sprawa jest przedstawiona ze strony ww ojca(Polaka)...Tekst ten mozna tak zrozumiec, ze w ogole jest zakaz mowienia w rodzinie jezykiem ojczytym...Kilka osob go tez tak zrozumialo i argumenty osob mieszkajacych w Niemczech, ze sie z takimi praktykami nie spotkali, nie przekonuja. Znam ten przypadek z niem. TV, ale to nie znaczy, ze tak zawsze jest. W Polsce bebni, a w De nikt nie ma pojecia o co chodzi... Mysle, ze nie da sie wiedziec wszystkiego o 70 czy 80 milionach ludzi, ale o ogolnych tradycjach i obyczajach ma sie pojecie. Znam ludzi, ktorzy, nie bedac nigdy w Niemczech i nie mowia po niemiecku "wiedza" o Niemcach i ich kulturze wiecej niz oni sami...;o)) Artykuly jak powyzej powinno sie czytac z przymruzeniem oka...i fora takie jak to daja mozliwosc zapytania osob, ktore z dana kulura maja najwiecej do czynienia, jak to jest w regionach, w ktorych zyja... Odpowiedz Link