kiranna
21.04.07, 22:17
Ci, ktorzy znaja Turcje dobrze, wiedza zapewne jak wygladaja panstwowe szkoly
na wschodzie kraju. Obskurne, zaniedbane, bez ogrzewania, czesto zamiast
podlogi jest klepisko, a w klasie uczy sie po 50-60 dzieci w roznym wieku.
Jedna z moich znajomych jest nauczycielka. Opowiadala kiedys, ze aby jej
dyplom byl wazny, musiala odbyc obowiazkowa praktyke na wschodzie i jej
relacje byly wstrzasajace. Dzieci glodne, bez butow to jeden z powazniejszych
problemow tego regionu. Miejscowy imam zgodzil sie, by na Kurban Bayrami
nauczycielki kupily dzieciom buty zamiast wplat na ofiare z barana.
Niemniej, te dzieci, ktore MOGA sie uczyc (bo CHCA niemal wszystkie) mozna
zaliczyc do szczesliwcow. Wiele rodzin nie posyla swoich dzieci na lekcje,
pomimo obowiazkowej edukacji, glownie dotyczy to dziewczynek. Spowodowane
jest to nie tylko bieda, ale i innymi czynnikami, np. kulturowymi wsrod
rodzin kurdyjskich. Szacuje sie, ze ponad polowa Kurdyjek jest analfabetkami.
Od dawna prowadzone sa akcje typu "tato, wyslij mnie do szkoly", z
fotografiami malych dziewczynek, ktore mozna wspomoc np. kupujac rozne
produkty, opatrzone tym logo albo wplacajac pieniadze do banku (rowniez
online). Takich akcji w Turcji jest wiele, chetnych wspomoc rowniez, na
szczescie...Bagis, czyli datek jest czescia kultury i religii Turkow.
W tej chwili na Show TV prowadzona jest na zywo kampanya na rzecz budowy i
wyposazania szkol na wschodzie kraju. Jesli chcecie pomoc, wystarczy wyslac
sms-a o tekscie OKUL na nr 3944 (koszt 5 YTL, rownowartosc 10 cegiel jak
informuje prowadzacy

dotyczy tylko telefonow tureckich operatorow.