grazynawec
28.04.07, 20:34
Witajcie,
chcialabym sie was zapytac jak to z nimi tak naprawde jest....gdyż w moim
związku nastapil kryzys(tak mysle)i to bynajmniej nie z mojej strony......
czy faktycznie tak jest, jak męzczyzna nie mastabilnej pracy oraz domu nie
moze byc z kobieta.. gdyż nie bedzie mial jej czego zaoferować...???I bez
tego to ani rusz ?

Wiem, ze mój chlopak jest bardzo odpowiedzialny i
chcialby aby Nasze zycie ulozylo sie jak najlepiej.... ale to jest jego
priorytetem w tym momencie....
Nie wspomne oczywiscie rozląka która trwa juz 6 miesięcy....
Powiem wam ze podjelam decyzje przeprowadzic sie do Turcji dla Dobra Nas
obojga.... i czuje, ze dobrze robie...a prace licencjacka zawsze mogę pisać
przy jego boku

))jak również pracować

))
Pozdr,
Grażka