Gdzie slub w Turcji czy Polsce

01.11.07, 17:34
Kochane pomożcie gdzie lepiej i z kozyscia nato zeby moj kochany
miał łatwiej sie poruszac wjazdy i wyjazdy.Czy w Turcji czy w Polsce
gdyż on chce w Turcji wziaśc ślub ale ciekawa jestem jakie sa wasze
doświadczenia.Bedziemy zyc i mieszkać w Polsce gdyż tu prowadze
Firme ale chce zeby nimiał problemow z wyjazdami gdzie kolwiek moj
ukochany nawet na wakacje do Turcji wink))Prosze o opinnie beda każde
dlamnie bardzo cenne..hmmm juz niedługo ślub wink)))
    • rose1979 Re: Gdzie slub w Turcji czy Polsce 01.11.07, 17:54
      Formalnosci zwiazane ze slubem w oku krajach sa podobne, choc wydaje
      mi sie, ze w Polsce jednak troche latwiejsze - nie musisz robic
      badan lekarskich, ktore sa wymagane w Turcji, oraz chyba jest mniej
      zamieszania z roznego rodzaju pieczatkami na dokumentach i
      tlumaczeniach (tu beda lepiej zorientowane dziewczyny, ktore braly
      slub w Turcji).
      Natomiast jezeli chodzi o mozliwosc latwiejszego przemieszczania sie
      z miejsca na miejsce, to kraj w ktorym wezmiecie slub nie ma na to
      wplywu. Tak naprawde nie ma zadnego znaczenia, gdzie sie pobierzecie.
      Planujecie zamieszkac w Polsce, tutaj tez wyrobicie karte pobytu dla
      meza i na tej podstawie bedzie mogl za kazdym razem wjechac do
      Polski.
      • gonia1502 dziekuje 01.11.07, 17:57
        Super dzieki za informacje
    • aleksandra805 Re: Gdzie slub w Turcji czy Polsce 01.11.07, 22:34
      Witaj,
      ja brałam ślub w Turcji i wydaje mi się że tam jest łatwiej...
      Napewno nie trzeba na ślubie mieć tłumacza przysięgłego (w Polsce na
      100% trzeba i do tego dochodzi sprawa trudności załatwienia takiego
      tłumacza - albo nie maja czasu, albo nie lubia tłumaczeń ustnych,
      albo maja kosmiczne stawki...).
      Co do przekraczania granicy - to rzeczywiscie bez różnicy gdzie
      weźmiecie ślub - na podstawie uzyskanej po ślubie karty pobytu Twoj
      maż będzie mógł sie bezproblemowo przemieszczać.
      Pozdrawiam,
      Ola
      • gonia1502 A dziekuje ;-))) bardzo 01.11.07, 23:29
      • kamilla620 Re: Gdzie slub w Turcji czy Polsce 06.11.07, 22:18
        Alexandro,piszesz,że po
        ślubie mąż będzie mógł się swobodnie poruszać,czy sprawa
        przekraczania granicy np do Niemiec będzie wtedy taka prosta,mi
        wydaje się,że nie.Będzie pewnie zwolniony z opłaty za wizę jako
        małżonek obywayela UE,ale wizę będzie musiał mieć gdziekolwiek jest
        wymagana dla obywatela Turcji.
      • abalko Re: Gdzie slub w Turcji czy Polsce 07.11.07, 07:42
        dziewczynki!
        i glupie to, i nie glupie, co wam powiem...
        zawsze czyta sie, ze w przypadku muzulmanina, lepiej brac slub w
        polsce, ze wzgledu na opieke nad dziecmi w razie ewentualnego
        rozwodu.
        jak wyglada ta sprawa w turcji? co sie dzieje z dziecmi po rozwodzie?
        moze warto sie nad tym zastanowic, w zyciu bywa roznie niestety
        • kiranna Re: Gdzie slub w Turcji czy Polsce 07.11.07, 12:26
          A gdzie to przeczytalas, Abalko? Nie ma sensu generalizowac,
          szczegolnie w przypadku swieckiej (poki co wink) Turcji. Muzulmanie na
          calym swiecie sa rozni, inaczej zyje Turek, inaczej Kazak, a jeszcze
          inaczej Saudyjczyk czy Malezyjczyk (ostatnio nr 1 w tureckich
          mediach wink)
          Wszystkie znane mi rozwodki maja dzieci przy sobie. Rowniez Polki.

          Nie sadze, by religia czy miejsce slubu mialo tutaj znaczenie,
          predzej srodowisko przyszlego meza i miejsce rozwodu, czyli prawo
          obowiazujace w danym kraju. W Turcji jeszcze szariatu nie ma i mam
          nadzieje, ze AKP tak daleko sie nie posunie, na razie Turcy wzoruja
          sie na prawie francuskim wink

          Owszem, nieco inna sytuacja moze byc na wsiach i w srodowiskach
          niskowyksztalconych czy bardzo radykalnych, gdzie zazwyczaj pracuje
          tylko mezczyzna, a kobieta czesto jest polanalfabetka. Po rozwodzie
          najczesciej musi ona wrocic na utrzymanie rodziny i zdarzaja sie
          wrecz przypadki porzucenia dzieci przez matki, bo rodzine nie stac
          na wykarmienie wszystkich. Wtedy opieke przejmuje ojciec lub kobiety
          z jego rodziny, jesli sie zgodza. Jesli nie, dziecko teoretycznie
          trafia do sierocinca, a w praktyce czesto ucieka do miasta i mozna
          je np. spotkac na ulicach Stambulu jako tzw. tinerci albo w gangach
          zlodziei czy jako nieletnie prostytutki sad( Policja stara sie z tym
          walczyc, jednak z podobnymi problemami borykaja sie niemal wszystkie
          kraje na swiecie, rowniez te wysoko rozwiniete... Dlatego wlasnie w
          niektorych srodowiskach (w TR) bezpieczniej jest po rozwodzie
          przyznac opieke nad dzieckiem ojcu, ktory jest w stanie je utrzymac.
          Z grubsza tak to wyglada, ale wiadomo - ilu ludzi, tyle historii.

          Sa takze przypadki porwan dzieci w mieszanych malzenstwach, gdy
          rodzice nie moga sie porozumiec w tej kwestii, ale dosc rzadkie.
          Pamietam 2-3 takie historie, opisywane przez tureckie media w ciagu
          kilkunastu lat mojego pobytu tutaj i dotyczyly one rodzin
          mieszkajacych poza Turcja. Po rozwodzie zasadzonym przez tamtejsze
          sady, tureccy ojcowie nie mogac pogodzic sie z wyrokiem, wywiezli
          dzieci do Turcji. Na szczescie matki, przy pomocy tureckiej policji
          i mediow, odzyskaly dzieci, choc nie bylo to latwe. Z malymi
          Islandkami byl problem, gdyz rodzina ojca jest bardzo religijna,
          dziewczynki zostaly wyslane do szkoly islamskiej i dlugo nie chcialy
          znac matki cudzoziemki. Turcy nakrecili nawet film o tej historii,
          pokazujac jednoczesnie srodowisko radykalnych islamistow w
          niekorzystnym swietle.
          Zakladam wiec, ze Polki wybieraja mezow z glowa i szeroko otwartymi
          oczami, ze srodowisk podobnych sobie, choc oczywiscie, nie mozna
          przewidziec wszystkiego. Nie oszukujmy sie, roznice kulturowe po
          latach rosna, a nie maleja wink

          Do rzeczy smile) Najwygodniej jest brac slub tam, gdzie czlowiek
          zamierza mieszkac, moim zdaniem. Sciaganie dokumentow przez placowki
          dyplomatyczne jest kosztowne i czasochlonne (do 6 mies.), a
          rozwodzic sie mozna i tu i tu.
          Poza tym turecki akt slubu, tzw. ksiazka rodzinna, wyglada
          identycznie jak np. francuska, jest miedzynarodowym dokumentem,
          wielojezycznym, ze zdjeciami, zas polski akt slubu chyba jeszcze nie
          i poza granicami moze byc niezrozumialy. Poprawcie mnie, jesli sie
          myle, moze po naszym wejsciu do Unii cos sie zmienilo w tym temacie?
          Ja juz jestem stara mezatka wink)

          Z ciekawosci zajrzalam do naszej 'aile cuzdani' i na okladce jest
          napisane, ze wydaje sie ja na podstawie miedzynarodowej konwencji,
          podpisanej przez Turcje, w Paryzu 13.09.1974r.
          • abalko Re: Gdzie slub w Turcji czy Polsce 07.11.07, 17:04
            Kiranno! Oczywiście, że przeczytałam różne takie historie na forach,
            gdzie zawiedzione niewiasty piszą, co im ślina na język przyniesie.
            Za to tu, na tym forum, moze uzyskać informacje rzeczowe, za co
            niejeden/niejedna była Ci już wdzięczna.
            Pozdrawiam.
            • hanimbenim Re: Gdzie slub w Turcji czy Polsce 07.11.07, 17:40
              witam
              my pobieramy sie za dwa miesiace, w polsce. mieszkac bedziemy w
              turcji. musimy przetlumaczyc dokumenty potrzebne do ślubu. Drogie
              kolezanki, możecie mi podpowiedzieć gdzie moge takiego tlumaczenia
              dokonać i gdzie bedzie najtaniej?i czy strony paszportowe trzeba tez
              tlumaczyc??? serdecznie dziekuje i przepraszam jesli to pytanie juz
              gdzies wczesniej bylo zadane.
              • aleksandra805 Re: Gdzie slub w Turcji czy Polsce 07.11.07, 21:39
                Witaj,
                lista tłumaczy przysięgłych jest zamieszczona na stronie
                Ministerstwa Sprawiedliwości (tlumacze.ms.gov.pl), tam znajdziesz
                namiary do wszystkich tłumaczy języka tureckiego w kraju.
                Ja tłumaczyłam moje dokumenty u Pana Dariusza Cichockiego
                (www.ekspert.net.pl/cichocki.htm) oraz przez biuro tłumaczeń
                SECO Translators (tanietlumaczenia.pl/kontakt.htm) - w obu
                przypadkach polecam - szybko i bezproblemowo...
                Ja miałam ślub w Turcji i tłumaczyłam swój paszport... Jakie sa
                wymagania w polskim USC - nie wiem...
                Powodzenia,
                Ola
                • senicokseviyorum Re: Gdzie slub w Turcji czy Polsce 08.11.07, 15:24
                  super sympatyczny i niedrogi tłumacz przysięgły w Stambule p.Kocak
                  jak chcesz moge dac Ci namiary.
              • senicokseviyorum Re: Gdzie slub w Turcji czy Polsce 08.11.07, 15:25
                aaa jezeli pobieracie sie w Polsce to musiscie tłumaczyc w Polsce.Ja
                brałam slub w Turcji ale turecki akt malzenski musiałam tłumaczyc w
                Polsce ( tak powiedziala mi pani z polskiego usc )
                • hanimbenim Re: Gdzie slub w Turcji czy Polsce 08.11.07, 22:12
                  dziekuje Wam serdecznie. jutro zajrze na stronki bo dziasiaj jestem
                  tak zmeczona ze ledwo klikam do Was by podziekować. jeszcze jedno
                  mnie intryguje. Mojemu narzeczonemu powiedzieli, że tą koperte z
                  dokumentami swoimi musi zakleić i obstęplować tureckimi pieczątkami.
                  do czego to potrzebne juz nie powiedzieli. możecie mi wytlumaczyć o
                  co chodzi??? przecież tlumaxcz musi rozerwać kopertę by
                  przetłumaczyć!smile Allah, Allah, zaczyna mnie to przerazac, a ślub
                  tuz, tuz....
Pełna wersja