Poczytajcie co przecietny polak wie o Turcji

15.11.07, 19:33
poczytajcie forum szok!!!Najbardziej "piekne" jest to jak mowia ze
to kraj arabski ( przykre )
wiadomosci.onet.pl/1642210,12,w_brytania_turcja_powinna_dolaczyc_do_ue,item.html
    • karcia.akuku Re: Poczytajcie co przecietny polak wie o Turcji 15.11.07, 20:35
      Wypowiedzi tych ludzi to przykład ciemnoty i zacofania.....Nie powiem nic
      więcej, bo mi tych ludzi żal. Nawet nie wiedza, że TRY to republica i do tego
      laicka. Czy katolicka Polska zalewa Europę fanatycznymi
      katolikami....ehhhhhhhhhhhhhhhh
      • imai05 Re: Poczytajcie co przecietny polak wie o Turcji 15.11.07, 21:46
        dokladnie brak słów... to sie nazywa poprostu żal-PL przykre sad
        jakie nasze społeczeństwo jest niedouczone! sad
        • wanienka Re: Poczytajcie co przecietny polak wie o Turcji 15.11.07, 23:31
          ja tez zawsze sie denerwuje sluchajac jakis ignorackich glupot na
          temat Turcji wlasnie w stylu, ze to arabski kraj itd
          ale moi drodzy nie badzmi tacy jednostronni-ciekawe co byloby gdyby
          w Turcji przeprowadzic ankiete na temat Polski???
          wszyscy dobrze wiemy, ze przecietny Turek, a nawet taki
          nieprzecietny nie oreintuje sie co, gdzie i jak!dla nich pojecie
          krajow Europy (moze z wyjatkiem Fr i De)jest rownie zamglone jak dla
          nas wiekszosc np. Afryki.
          Przykladem kompletnej ignorancji, byl ubiegloroczny mityng w
          caglayan, gdzie kupa ludzi protestowala przecikow przyjazdowi
          papieza, a kto to jest tak naprawde nikt za bardzo nie wiedzial(i
          nie wie dalej).
        • akasya Re: Poczytajcie co przecietny polak wie o Turcji 15.11.07, 23:43
          Mnie rozśmieszają komentarze w stylu "gadalem z niemcami i widze jakie opinie maja na temat Turkow". Szkoda, ze nie zapytali sie jakie zdanie niemcy maja o Polakach? Mysle ze wielu z nich nie mialoby nic dobrego do powiedzenia. Tak samo anglicy. Uslyszeliby pewnie, ze Polska to kraj zacofany i pograzony w alkoholizmie. Niestety, stereotypy maja wielka wladze i szybko sie tego nie zmieni, zarowno odnosnie Turcji jak i nas, Polakow. Pocieszeniem jest to, ze ci "wszechwiedzacy" komentujacy raczej nie beda mieli wplywu na decyzje o przyjeciu badz nie Turcji do UE.
      • kochanionka Re: Poczytajcie co przecietny polak wie o Turcji 18.11.07, 20:06
        Sarlo,szczególne dzieki za stronki,ładne,ale najbardziej podobała mi
        sie piosenka smile


        Nie mozna w sposób autorytatywny wypowiadać się w sprawach o których
        nie ma się pojęcia ,albo mgliste ,oparte na zasłyszeniu.
        Takie własnie opinie są krzywdzace.
        Mam tu na myśli wypowiedzi niektórych internautów.
        Kto chce ten wie smile
    • kochanionka Re: Poczytajcie co przecietny polak wie o Turcji 16.11.07, 00:42
      Nie przejmujcie się.
      Należy wziąść pod uwage fakt iż wypowiedzi są absolutnie anonimowe i
      często ich autorami są życiowi frustraci,oni by zyc muszą komuś
      dokopać.A tu łatwo to przychodzi.
      Inną grupę stanowią tzw.podpuszczacze czyli trole.W ich zamiarach
      jest sianie zamętu i konfliktów,choćby między internautami.
      Obydwie te grupy łączy ,niewątpliwie, zwykły brak wiedzy i kultury.
      Ignoranci są wszędzie.
      Szkoda nawet czasu na czytanie podobnych opinii.

      A swoją drogą,w naszym katolickim kraju,jak widać,wiele jest miłości
      do bliżnich.Szkoda mówic sadsad
      • kiranna Re: Poczytajcie co przecietny polak wie o Turcji 16.11.07, 14:12
        Podpisze sie pod Kochanionka smile Na niektore fora nie ma co wchodzic,
        srednia wielu internauty oscyluje wokol lat nastu wink oszczedzicie
        sobie nerwow i troche czasu na ciekawsze zajecia.

        Naprawde przykro, ze tak nikle pojecie o swiecie mamy, my Polacy,
        ale z drugiej strony skad ludzie maja czerpac wiedze o innych
        kulturach? W szkolach program przeladowany, z ambony i w sejmie
        krzycza Polska dla Polakow, w mediach papka dla kucharek pisana
        gdzies na kolanie miedzy jedna impreza integracyjna a druga przez
        niedouczone dziennikarzyny. Kogo w sumie obchodzi czy te rozwodki sa
        w koncu tu mordowane czy nie albo czy faktycznie kazdy Turek chodzi
        do burdelu i czy sprzedaz zon jest rzeczywiscie niczym nadzwyczajnym
        w tym kraju (nie bede tego komentowac z uwagi na nasza polonijna
        kolezanke, ktora miala nieszczescie podpisac sie pod
        tym "artykulem" - nie kopie sie lezacego wink) albo czy morderstwa
        honorowe to turecki, powszechnie akceptowany, "obyczaj"???
        Wazna jest sensacja i by numer sie dobrze sprzedal, a kasa trafila
        na konto. Wszystko na sprzedaz, niewazne, ze szargamy czyjes dobre
        imie, ze szerzymy nienawisc i brak tolerancji, czy w koncu - ze
        kupczymy ludzkimi dramatami, splycajac je do kilku histerycznych
        zdan! Zyjemy w czasach ostrej komercji i wyscigu szczurow sad i
        pewnie kiedys sie to przeciwko nam wszystkim obroci...

        Potem czlowiek z radoscia chlonie i zapisuje na dysku dla
        potomnych wink) rzetelnie, z inteligencja napisane artykuly i
        komentarze do nich (polecam eva15, uzman, jkarolak i paru innych na
        gazeta.pl), poparte doswiadczeniem, szerokim swiatopogladem,
        zrozumieniem i szacunkiem dla uczuc drugiego czlowieka, ktore sa jak
        perly w mediach - ale przeciez nie dla kazdego... jak prawdziwe
        perly wink By je zrozumiec trzeba umiec myslec, trzeba miec minimum
        wiedzy o swiecie, polityce, historii czy chocby psychologii... a na
        to trzeba dobrego systemu edukacji, nauczycieli z prawdziwego
        zdarzenia, godziwie oplacacnych. Poki co, wazniejszy jest zywot
        swietych, bynajmniej nie tureckich wink)

        Takie Rzeczpospolitej losy jak mlodziezy chowanie... kto to
        powiedzial? wink) W dobie globalizmu, chyba bardziej pasuje - takie
        swiata losy...
        • chram7 Re: Poczytajcie co przecietny polak wie o Turcji 16.11.07, 23:40
          >komentarze do nich (polecam eva15, uzman, jkarolak i
          >paru innych na


          z tą eva15 to na powaznie ?
    • sylwiajanson Re: Poczytajcie co przecietny polak wie o Turcji 16.11.07, 14:57
      chciałabym zamieścić również swoją opinię jednak będę poruszać jedynie jeden
      aspekt z tego tematu a mianowicie samych wiadomości polaków na temat turcji- nie
      chodzi mi w ogóle o sposób w jaki są one przekazywane (typu ignorancja,
      obrażanie, wyśmiewanie i inne)- więc nie chcę aby to co napisze było w
      jakikolwiek sposób podciągane do całokształtu zachowań polakow wobec turków,
      jedyne o co mi chodzi to wiadomosci jakie przecietny polak ma na temat turcji...
      zdecydowanie nie uważam ze niewiedza jest zbrodnią albo zeby to byl powód który
      sprawia przykrosc komukolwiek...tak szczerze to my jesteśmy na lepszej pozycji
      bo mamy skąd czerpac wiedze dot turcji, ale ciekawa jestem która z nas była tak
      super obkłuta zanim zwiazala sie w jakis sposób z tym krajem, w koncu nikt nie
      rodzi sie z gotowa wiedzą-wiedze sie zdobywa, a to ze polacy nie wglebiaja sie w
      tematyke turcji jest to normalne bo ich to nie interesuje, tak jak np nas nie
      interesuje inne panstwo....
      dla mnie logiczne jest ze przecietni ludzie mysla o turcji jako panstwie
      arabskim, ja tez mialam takie skojarzenie ale po pierwsze nie wstydze się tego,
      po drugie nikt z turcji nie wyzywal mnie od niedouczonej tylko spokojnie byłam
      edukowana...tak samo jak ja przekazuje teraz wiedze mojej rodzinie...a oni
      pytaja o rozne rzeczy, np czy sa wielblady w turcji....i to jest jak najbardziej
      ok....
      chciałam poruszyc ta kwestie bo przegladam forum od dosc dawna i czasami czuje
      ze w tej materii jestesmy troche niesprawiedliwe....bo powtarzam jeszcze raz ze
      niewiedza nie jest powodem aby kogos obrazac...zawsze sie mozna przeciez
      nauczyc....i podkreslam jeszcze raz ze chodzi mi jedynie o niewiedze a nie
      sposob czy stosunek polakow do turkow bo to inna bajka ktorą doskonale
      znacie...pozdrawiam...
      • senicokseviyorum Re: Poczytajcie co przecietny polak wie o Turcji 16.11.07, 15:01
        Zgadzam sie z tym co piszecie ale skoro czegos sie nie wie to i tak
        szacunek sie należy takie jest moje zdanie.
        Oczywiscie i ja wielu rzeczy nie wiem ale szanuje wszystkich nawet
        tych ludzi o ktorych panstwie kraju obyczajach kulturze nic nie wiem.
        • sylwiajanson Re: Poczytajcie co przecietny polak wie o Turcji 16.11.07, 16:04
          i jeszcze raz napisze co juz dwa razy napisalam wczesniej ze wyrazilam opinie na
          temat jedynie samej wiedzy a nie na temat stosunku do...i nie chcialam zby moj
          wpis prowokowal do rozwazan nad stosunkiem do turków, stereotypami, obrazaniem,
          brakiem szacunku..to jest inna dzialka juz szeroko omawiana na tym forum, co
          jest wg mnie ważne...mam nadzieje ze moj wpis nie bedzie rozumiany i
          interpretowny w innym kontekscie niz w tym w intencji kt go napisalam...
      • kiranna Re: Poczytajcie co przecietny polak wie o Turcji 16.11.07, 15:48
        Macie racje, niewiedza nie jest zbrodnia, jednak ignorancja i brak
        szacunku dla obcych kultur, juz tak wink moim zdaniem, oczywiscie.
        Cenie ludzi, ktorzy gdy czegos nie wiedza, potrafia spytac lub
        poszperac w publikacjach, ksiazkach czy internecie. Ja tez nie
        znalam Turcji przed swoim przyjazdem (moze odrobinke, gdyz
        pracowalam z Turkami w Polsce) i wielu z forumowiczow wie, ze
        szukalam wielbladow na ulicach Stambulu wink)) Co ciekawe, im dluzej
        tu zyje, tym wiecej wiem, ze malo jeszcze wiem, taki to
        skomplikowany kraj, ta Turcja.
        ALE....zawsze szanowalam innosc tych ludzi, ciekawa bylam ich stylu
        zycia, kultury, nie klelam na czym swiat stoi, bo z meczetu nad
        ranem ktos wrzeszczy, nie nazywalam Turkow brudasami sad Owszem, jak
        kazdy z emigrantow mialam trudniejsze i latwiejsze chwile asymilacji
        z tutejszym srodowiskiem, nie ukrywam, ale to naturalne.

        I to jest ta roznica, miedzy niewiedza wynikajaca z braku
        doswiadczenia a niewiedza zasciankowo-ksenofobiczna. Nie chodzi tu
        tylko o stosunek Polakow do Turcji, ale do wszystkiego co inne,
        nieznane. I o tym wlasnie pisalam w swoim poprzednim poscie. I
        przykro mi tym bardziej, ze w Polsce na dwuznaczne teksty, niby
        zartem, pozwalaja sobie ludzie wyksztalceni (oj, nasluchalam sie
        przez te kilkanscie lat wink), za to od Turkow jeszcze nigdy nie
        uslyszalam, ze ci chrzescijanie to tacy czy owacy. O Polakach tez
        maja dobre zdanie i najczesciej wiedza, ze Walesa, Papiez JPII to
        Polacy plus kilku pilkarzy wink) zawsze pytaja o Polonezkoy, czy juz
        tam bylam, itp ... Byc moze akurat mialam szczescie trafiac na ludzi
        na poziomie, choc nie zawsze swietnie wyksztalconych wink

        I jeszcze jedno, slowem obrony wink) Odnosimy sie w tym watku do
        konkretnych komentarzy internautow pod tekstem z linku... Gdyby nie
        to, ze czytanie ich jest naprawde strata czasu i nerwow, polecilabym
        wam zajrzenie tam, przykro sie robi czytajac je wink
        Sam artykul jest ciekawy, nie przecze, choc z malymi bledami
        merytoryczymi, chocby takim, ze Pierwsza Dama nie ma zaslonietej
        twarzy, a jedynie wlosy, co akurat w Turcji ma spore znaczenie wink Z
        powodu tej chustki nie tak dawno miliony wyszly na ulice w
        prostestach, a armia zastanawiala sie nad zamachem stanu, co byc
        moze mialoby wplyw rowniez na sytuacje polityczna Europy...
        Gdyby Hayrunisa Gul nosila czarszaf zaslaniajacy twarz
        prawdopodobnie w Turcji nie byloby dzis tak spokojnie.
        • kiranna Re: Poczytajcie co przecietny polak wie o Turcji 16.11.07, 16:23
          A propos tej nieszczesnej chustki Pierwszej Damy dodam, bo byc moze
          nie wszyscy wiedza, ze po raz pierwszy od 84 lat, czyli tyle ile
          liczy sobie Republika Turcji, kobieta w turbanie (w RELIGIJNEJ
          chuscie, podkreslam, a nie nic nie znaczacej zwyczajowej jaka nosza
          kobiety pochodzenia wiejskiego) jest zona PREZYDENTA czy wysokiego
          ranga polityka i po raz pierwszy od 84 lat kobieta w turbanie
          oficjalnie uczestniczyla w obchodach swiat panstwowych, a takze
          weszla do odpowiednika naszego Belwederu.
          Tak wiec Hayrunisa Gul czy chce czy nie, przejdzie do historii,
          ktorej beda sie uczyc tureckie dzieci w szkole. Zostala
          obfotografowana na tle wszechobecnych portretow Ataturka, tworcy
          Republiki, tego samego, ktory zabronil kobietom zajmujacycm
          publiczne stanowiska noszenia turbanow. Niektorzy Turcy uwazaja to
          za obraze kultu Ataturka.

      • abalko Re: Poczytajcie co przecietny polak wie o Turcji 16.11.07, 15:56
        sylwiajanson napisała:

        > chciałabym zamieścić również swoją opinię jednak będę poruszać
        jedynie jeden
        > aspekt z tego tematu a mianowicie samych wiadomości polaków na
        temat turcji- ni
        > e
        > chodzi mi w ogóle o sposób w jaki są one przekazywane (typu
        ignorancja,
        > obrażanie, wyśmiewanie i inne)- więc nie chcę aby to co napisze
        było w
        > jakikolwiek sposób podciągane do całokształtu zachowań polakow
        wobec turków,
        > jedyne o co mi chodzi to wiadomosci jakie przecietny polak ma na
        temat turcji..
        > .
        > zdecydowanie nie uważam ze niewiedza jest zbrodnią albo zeby to
        byl powód który
        > sprawia przykrosc komukolwiek...tak szczerze to my jesteśmy na
        lepszej pozycji
        > bo mamy skąd czerpac wiedze dot turcji, ale ciekawa jestem która z
        nas była tak
        > super obkłuta zanim zwiazala sie w jakis sposób z tym krajem, w
        koncu nikt nie
        > rodzi sie z gotowa wiedzą-wiedze sie zdobywa, a to ze polacy nie
        wglebiaja sie
        > w
        > tematyke turcji jest to normalne bo ich to nie interesuje, tak jak
        np nas nie
        > interesuje inne panstwo....
        > dla mnie logiczne jest ze przecietni ludzie mysla o turcji jako
        panstwie
        > arabskim, ja tez mialam takie skojarzenie ale po pierwsze nie
        wstydze się tego,
        > po drugie nikt z turcji nie wyzywal mnie od niedouczonej tylko
        spokojnie byłam
        > edukowana...tak samo jak ja przekazuje teraz wiedze mojej
        rodzinie...a oni
        > pytaja o rozne rzeczy, np czy sa wielblady w turcji....i to jest
        jak najbardzie
        > j
        > ok....
        > chciałam poruszyc ta kwestie bo przegladam forum od dosc dawna i
        czasami czuje
        > ze w tej materii jestesmy troche niesprawiedliwe....bo powtarzam
        jeszcze raz ze
        > niewiedza nie jest powodem aby kogos obrazac...zawsze sie mozna
        przeciez
        > nauczyc....i podkreslam jeszcze raz ze chodzi mi jedynie o
        niewiedze a nie
        > sposob czy stosunek polakow do turkow bo to inna bajka ktorą
        doskonale
        > znacie...pozdrawiam...

        A i owszem niewiedza nie jest zbrodnia, ale zbrodnia jest
        nierzetelnosc w informowaniu. O zwyczajnych pomowieniach dla sportu
        lub sensacji nie wspomne.

        Mam taki mily zwyczaj, ze nie wypowiadam sie o rzeczach, o ktorych
        wiem niewiele lub zaznaczam, ze tak mi sie tylko zdaje i chcialoby
        sie tego oczekiwc od innych.

        Uslyszalam kiedys, ze madrzy i glupi sa nieszkodliwi - zwykle nie sa
        glosni. Najgorsze sa polglowki, ktore tu cos uslysza, tam powtorza
        zinterpretowawszy po drodze. Nie daj Bog jeszcze jakis wniosek
        wyciagna.

        Chcialoby sie powiedziec, nie wypowiadaj sie, jesli nie wiesz na
        pewno.

        Pozdrawiam!
        • sarlo51 Re: Poczytajcie co przecietny polak wie o Turcji 17.11.07, 01:43
          Nie tylko polacy mysla o Turcji tak ale tutaj tez tak mysla o
          nich.Ze roznica jest taka jak ja bym tlumaczyla ludziom to oni nie
          wieza bardzo.To musi byc zrobione przez nich tylko.Bo ja nie jestem
          turczynka.To jest samo do polakow tutaj.Jedno jak sobie ludzie
          popsuja opinie to wiec niech pracuja ciezko teraz i okazac ze nie
          jest tak jak mysla o nich.Ja osobiscie nie spotkalam sie ze polacy
          tak zle mysla o Turcji jak Grecy lub Armenczycy co maja swoje
          korzenie z Turcji.Czasem to sluchac sie nie chce ich wcale.
          Polacy sa ludzie co powiedza ci prosto w oczy ale nie Turcey.Moze
          dlatego nie slyszeliscie o polakach co mowia.
          Jesli chodzi o jej chuste na glowie to nie wiem jak wy to
          rozumiecie.Ale ja to ona pokazuje swoja wiare.Wiara to jest twoja
          osobista rzecz a nikogo interes.To nie kazda kobieta chodzi ubrana w
          Turcji. Duzo kobiet nie lubi Turczynek tutaj tez.To chyba gdzie
          mieszkasz i skad pochodzisz to rozumujesz to inaczej. Kazdy ma swoje
          zdanie i oczy to widzenia ."Co jest twoja prawda to nie znaczy ze
          jest moja"
          • abalko Re: Poczytajcie co przecietny polak wie o Turcji 17.11.07, 09:40
            Ja sie z Sarlo zgadzam.
            Czy ktos u nas dyskutuje o tym czy wolno politykowi nosic medalik?
            Z przerazeniem patrzylam na tureckie gimnazjalistki, ktore za
            ogrodzeniem szkoly zakladaly chusteczki na glowy, potem zobaczylam,
            ze niektore nauczycielki robia to samo. Osobiscie kojarzy mi sie to
            ze starym dyrektorem mojej szkoly, ktory kilka lat przed moim do
            niej przyjsciem, zrywal dzieciom medaliki z szyi.
            Tak w ogole o wiele bardziej podobaja mi sie Turczynki w
            tradycyjnych ubraniach. Chusteczki sprawiaja, ze ich twarze
            subtelnieja, a spodnice do ziemi wysmuklaja sylwetke i wydluzaja
            nogi.
            Sama ciagle sobie kupuje te spodnice i wszystkie kolezanki mi ich
            zazdroszczasmile))) Znajome Turczynki daja mi w prezencie swoje
            chusteczki czesto recznie ozdabiane. Oczywiscie wiaze je na szyi. W
            Polsce takich nie ma i dziewczyny z pracy chca, zebym im przywozila.
            Pani Gul jako kobiete bardzo mi sie podoba. Nie uwazam, zeby
            chusteczka na glowie uposledzala czyjes zdolnosci intelektualne lub
            mozliwosci towarzyskie, podobnie jak krzyzyk. Manifestuje, owszem,
            pewna postawe zyciowa, ktora sie moze komus podobac lub nie, ale to
            my powinnismy w zyciu wybierac nasze postawy.
            Ufff, skonczylam
            Milego dnia!
            • kiranna Re: Poczytajcie co przecietny polak wie o Turcji 17.11.07, 18:06
              Gdyby to bylo takie proste... ale nie jest, odkad chusta, a
              dokladniej turban, stal sie symbolem politycznym. Stad te zakazy,
              nakazy, m.in. na uczelniach, by ukrocic agitacje fundamentalistow
              islamskich wsrod mlodziezy studenckiej. To taki "niebezpieczny"
              wiek, gdy w czlowieku plynie goraca krew, juz moze sam podejmowac
              wazne zyciowe decyzje (np. glosowac), ale jeszcze latwo mu zrobic
              wode z mozgu odpowiednio dobranymi slowami, bo zazwyczaj mysli
              utopijnie i nie ma doswiadczenia zyciowego wink Dlatego srodowisko
              studenckie jest pozadanym targetem dla roznych sekt i organizacji,
              nie tylko zreszta w Turcji, w POlsce rowniez.
              Mam nadzieje, ze nikogo nie urazilam - wiem, ze sporo jest studentek
              na naszym forum, ale uwierzcie mi, na pewne sprawy, ktorymi zyjecie
              dzis, za 15-20 lat bedziecie patrzec z zupelnie innej perspektywy i
              byc moze wowczas podjelybyscie juz inne decyzje wink)

              Oczywiscie, ze zakaz noszenia chust na stanowiskach publicznych i w
              szkolach dotyka rowniez osoby normalne, z fundamentalizmem nie
              majace nic wspolnego, ale jak oddzielic ziarno od plew bez szkody
              dla swieckosci panstwa w tym przypadku? Wszyscy wiemy, co stalo sie
              ze swieckim kiedys Iranem po zdetronizowaniu szacha czy po objeciu
              wladzy przez garstke Talibow w Afganistanie i podobnego losu Turcja
              boi sie jak ognia.

              Zeby zrozumiec problem tych chust trzeba tu mieszkac i obcowac z
              Turkami na codzien, wtedy mozna zauwazyc roznice w swiatopogladzie
              kobiety w chustce zwyczajowej a kobiety w turbanie. Na pierwszy rzut
              oka to sa drobne niuanse - i to, i to chusta, ale wlasnie sposob jej
              noszenia mowi bardzo wiele o wlascicielce i okresla jej
              przynaleznosc do konkretnego srodowiska, styl zycia i poglady.
              Trudno mi to wytlumaczyc, gdyz nie mam punktu odniesienia np. w
              naszej kulturze czy religii. Okreslilabym to moze jako stopniowanie
              religijnosci. Kobieta w zwyklej chustce zawiazanej pod szyja tez
              jest najczesciej praktykujaca i skromna, ale nie manifestuje tego w
              tak znaczacy sposob. Kobieta w turbanie w pewnym sensie zyje religia
              (niektore twierdza, ze poswiecily sie Bogu), zna Koran, a wiec jest
              lepsza, moralniejsza, wartosciowsza od innych kobiet, a w praktyce
              niestety czesto znacznie mniej tolerancyjna dla kobiet swieckich.
              Podobnie mysla mezczyzni z tego srodowiska. I w tym tkwi
              niebezpieczenstwo.
              Czarszafy to jeszcze inna bajka. Z tego co mi wiadomo, sa kalka ze
              swiata arabskiego, przez wiele lat w ogole zakazane w TR i to jest
              juz bardzo radykalne srodowisko islamskie. Kiedys uslyszalam, ze po
              zakazie noszenia czarszafow wiele kobiet zalozylo wlasnie turbany i
              nosi je do dzis, tak wiec mozna chyba powiedziec, ze oba srodowiska
              maja wspolne korzenie. To moja interpretacja, oczywiscie wink

              Mysle, ze socjolog moglby te niuanse wytlumaczyc jasniej. Mnie
              brakuje odpowiednich slow do wyrazenia tego, co zaobserwowalam, tego
              swoistego mobbingu religijnego, a za plecami szaleje 5-latek, wiec
              trudno mi sie teraz skupic. Kilkanascie lat sporadycznego uzywania
              j. polskiego daje o sobie
              znac czasem wink)))

              Pozniej postaram sie opisac pewien ciekawy eksperyment, ktory
              przeprowadzily tureckie dziennikarki w dwoch przeciwstawnych sobie
              dzielnicach Stambulu - eleganckiej, proeuropejskiej Nisantasi i
              zamieszkalej przez srodowisko islamistow - Fatih. Wyniki daja duzo
              do myslenia...
              • kiranna Re: Poczytajcie co przecietny polak wie o Turcji 17.11.07, 18:18
                Chcialabym zaznaczyc, ze nie zamierzam dyskredytowac kobiet w
                turbanach. Wiele z nas ma w rodzinie takie kobiety i zyje z nimi w
                zgodzie, choc na pewno roznimy sie od siebie bardzo. W bliskiej mi
                rodzinie meza tez sa dwie, naprawde fajne i nie narzucajace sie ze
                swoja religijnoscia, od ktorych mozna sie wiele dowiedziec
                ciekawego, ale wiem tez wlasnie od nich, ze niektore turbany tak
                bardzo przejete sa swoja religijna misja, ze potrafia zatruc zycie
                nie tylko cudzoziemskiej gelin, ale tez i swieckiej Turczynce sad
    • abalko Re: Poczytajcie co przecietny polak wie o Turcji 17.11.07, 18:24
      a czym to sie rozni tak na oko?
      • sarlo51 Re: Poczytajcie co przecietny polak wie o Turcji 18.11.07, 01:49
        www.youtube.com/watch?v=VbonDpv8OVE&feature=related
        www.youtube.com/watch?v=PRy_F08kMQM&feature=related
        www.youtube.com/watch?v=PwUjMYzVcTU&feature=related
        • kiranna Re: Poczytajcie co przecietny polak wie o Turcji 18.11.07, 22:46
          Sarlo, dzieki za linki smile szczegolnie za ten drugi... wsluchajcie
          sie w to co mowi lektor, dreszcze przechodza wink moj maz studiowal na
          tym uniwerku, tam zawsze bylo goraco politycznie.

          turbany cudne, widac ze z wyzszej, jesli nie najwyzszej, polki.
          odkad islamisci sa u wladzy coraz czesciej mozna tak pieknie ubrane
          kobiety spotkac w eleganckich dzielnicach i sklepach czy prowadzace
          luksusowe samochody. problem w tym, ze wraz z przyplywem gotowki
          latwo jest zmienic ciuchy na lepszej klasy, mentalnosci tak szybko
          sie nie zmieni, niestety...
          • kiranna Re: Poczytajcie co przecietny polak wie o Turcji 18.11.07, 23:10
            Nic na to nie poradze, ze im nie wierze, jak zreszta i spora czesc
            Turkow wink
            Wspominalam wczesniej o eksperymencie, przeprowadzonym przez dwie
            dziennikarki (z Hurriyet lub Sabah).
            Otoz jedna ubrala sie w turban i poszla na Nisantasi, gdzie m.in.
            maja sklepy slawne domy mody i usiadla w eleganckiej kawiarni, dokad
            czesto przychodza ludzie slawni i tzw. elita. Byla sama, zamowila
            kawe itp. i sprawdzala reakcje otoczenia. Nikt nie zwrocil jej uwagi
            badz nie dal odczuc chocby wzrokiem, ze jest osoba niepozadana w tym
            miejscu. Spytala o to nawet obsluge, zapewniono ja, ze jest jak
            najbardziej oczekiwanym gosciem.
            Druga ubrala sie skromnie w klasyczna czarna sukienke przed kolano,
            z lekkim dekoltem, bez rekawow i bez zbednych ozdob i poszla do
            najbardziej muzulmanskiej dzielnicy Fatih, gdzie mieszka wielu
            radykalow i kobiety ubrane sa bardzo tradycyjnie, nierzadko tez
            widac czarszafy (czarne plachty jak burki). Szukala mieszkania do
            wynajecia, celowo zaznaczajac, ze bedzie mieszkac sama. W tym
            srodowisku jest to nie do pomyslenia, wiec nie udalo jej sie nic
            znalezc, mimo ze puste mieszkania agencje mialy w ofercie. Nikt nie
            zgodzil na samotna mloda, lokatorke, dopiero jeden starszy pan
            stwierdzil, ze moze wynajac jej mieszkanie, ale ludzie nie dadza jej
            tam mieszkac. Potem dziewczyna poszla do jednego z sieciowych
            muzulmanskich sklepow z odzieza i tam juz wyraznie dawano jej do
            zrozumienia, ze jest w niewlasciwym miejscu. Cala obsluga i
            klientela byla w chustach.

            No wlasnie, i to daje duzo do myslenia... Ludzie swieccy sa bardziej
            tolerancyjni, nie przeszkadza im kobieta w turbanie w otoczeniu. Tym
            drugim najwyrazniej kobieta w europejskim stroju w ich dzielnicy
            przeszkadzala, domyslano sie roznych podtekstow, ze skoro samotna,
            moze bedzie sprowadzac mezczyzn, z jakiej rodziny pochodzi skoro
            pozwalaja jej mieszkac samej, itp.

            Podobnej presji w przyszlosci, byc moze niedalekiej, obawia sie
            swiecka Turcja...
    • abalko Re: Poczytajcie co przecietny polak wie o Turcji 18.11.07, 08:36
      Dzieki Sarlosmile

      Zrobilas mi niezwykla przyjemnosc tymi linkami z pokazow mody.
      Uwielbiam piekne ubrania, co ciekawe z wiekiem je polubilam. Kiedy
      bylam mloda dziewczyna, tak sie nie stroilam, jak terazsmile)) W
      starym piecu diabel pali. I na dodatek mysle, ze zainspirowaly mnie
      tureckie spodnice. Nie zartuje.Pojechalam 1 raz do TR i zobaczylam
      zupelnie inny styl ubierania sie, inne polaczenia kolorów i deseni.
      Zadna w Polsce, nie wpadlaby na to, ze moze cos takiego ladnie
      wygladac.

      Co do roznicy miedzy chusta a turbanem, z rozmow moich wczorajszych
      z 'moimi' Turkami zrozumialam, ze turban jest szczelny i przykrywa
      szyje. Tak? Istotnie niektorym Turczynkom chusty powiewaja dość
      swawolniesmile

      Milego dnia!
      • kiranna Re: Poczytajcie co przecietny polak wie o Turcji 18.11.07, 23:37
        To prawda, Turczynki ubieraja sie bardzo kolorowo i to kolor jest
        dominujacym czynnikiem mody tutaj. Kolorystyka ubioru znacznie
        czesciej zmienia sie tu niz kroj.
        Nie wiem czy zauwazylas pewna ciekawa rzecz, ze dlugie spodnice w
        kwiaty nosza wylacznie tradycyjne muzulmanki w chustach. MOwie tu o
        Stambule, ale podejrzewam, ze w innych duzych miastach jest
        podobnie.
        Swiecka Turczynka najczesciej nosi bardzo obcisle spodnie (lub
        dresy wink albo jednokolorowa spodnice przed kolano, modne tez byly
        rozkloszowane spodnice wyszywane cekinami (tak jak u nas). Od dawna
        nie widzialam odkrytej Turczynki w dlugiej spodnicy czy w kwiaty.
        Podobnie jest z dlugimi plaszczami, tak lubianymi w Polsce, a w
        Turcji noszonymi tylko przez tradycyjne muzulmanki.
        Ostatni raz moda na dlugie wzorzyste spodnice i sukienki z szyfonow
        i zorzet, noszone rowniez przez odkryte kobiety, byla jakies 8-9 lat
        temu. Wielka szkoda, bo np w Europie te piekne spodnice wciaz sa
        modne i eleganckie, a Turcja produkuje naprawde dobre tkaniny w
        piekne wzory kwiatowe, ktore potem eksportuje za grube pieniadze do
        drogich sklepow za granica. W Turcji takie ubrania trafiaja niestety
        na bazary i do sklepow dla tradycyjnych kobiet.
        • alexa195 Re: Poczytajcie co przecietny polak wie o Turcji 19.11.07, 09:57
          Ja przez te 1,5 roku zdarzylam sie zrazic do Turczynek w chustach
          ich niesamowita wrecz hipokryzja. Czesto chusty te zakladane sa nie
          dla Boga, a dla ludzi, ot tak by widzieli jaka to ze mnie
          muzulmanka. Inne kobiety nie maja wyboru i musza ja zakladac (maz
          lub rodzina tego wymaga). Nie rozumiem jak mozna nosic chuste, do
          tego super ostry makijaz, papieros w lapie...
          Pewna Turczynka z bardzo bliskiego mi kregu planuje robic swoja
          impreze przedslubna w sali, do ktorej mezczyzni nie beda mieli
          wstepu, bo ... chce sie ubrac w krociutka miniowke z dekoltem i
          odkrytymi plecami. Widzialam zdjecia z innych takich imprez i
          uwierzcie, ze najbardziej kuso ubrane byly wlasnie "chustkowe". Juz
          nie raz sie przekonalam, ze dziewczyny szukaja okazji do ubrania sie
          jak najbardziej skapo. Moim zdaniem zaburzona jest tu "rownowaga
          ubraniowa": albo totalnie zakrywamy, albo totalnie odkrywamy.
          Inne doswiadczenie: dziewczyna w turbanie chciala jechac z nami na
          calodzienny rejs promem. Na tym promie jest ograniczona liczba
          miejsc ze wzgledu na to, ze sie opalasz i plywasz na plazy, na ktora
          prom doplynie. Gdy powiedzialam, ze zabiore jeszcze kilku znajomych
          i bedzie jeszcze fajniej, dziewczyna powiedziala mi, ze wolalaby, by
          na promie nie bylo chlopakow / mezczyzn, ktorzy ja znaja, bo przy
          nich woli chodzic w chuscie, a nic sie nie stanie jesli nieznajomy
          zobaczy ja w ... dwuczesciowym stroju kapielowym...
    • abalko Re: Poczytajcie co przecietny polak wie o Turcji 20.11.07, 07:31
      Bo w Turcji nie zauwazylam postaw umiarkowanychsmile
      Nigdzie nie widzialam takich kontrastów.
      Mnie sie wydaje, ze to jest troche tak:jesli masz 10 ogolnych
      przykazan, ktore sie rozciaga na kazda sfere zycia, albo z ich
      przestrzegania rezygnujesz (wiekszosc), albo twoja moralnosc jest
      gleboka.Od 10 przykazan nie ma ucieczki. Jesli zas masz sztywne
      reguly, szukasz sposobu na ich ominiecie, lawirujesz - kto ma dzieci
      lub je uczy, ten wiesmileNo i jeszcze mamy spowiedz, to chwila
      refleksji nad zyciem.Jego konfrontacji z idealem. (Tez jej nie
      lubie).
      Mam wrazenie, ze 'islam' jest bardzo zewnetrzny, naciska sie na
      spolecznosc religii, totez malo widzialam wewnetrznego przezycia,
      wiecej manifestacji i duza kontrole spoleczna. Ma to swoje dobre
      strony, w Turcji mam wrazenie, ze wszystko ma swoj porzadek, swoje
      miejsce na swiecie.
      Zaznaczam, to moje powierzchowne obserwacje.
      Jako dziecko mieszkalam w nieduzym miasteczku, pochodze z
      tradycyjnej rodziny - brakuje mi teraz tego porzadku na swiecie,
      bardzo sie zycie w Polsce zmienilo.
      Najczesciej bywam we wschodniej Turcji, wiec tradycyjny stroj jest
      tam raczej norma. Nie podoba mi sie moda panujaca wsrod swieckich
      Turczynek.Jedna nauczycielka tu przyjechala i krepowalysmy sie z nia
      po miescie chodzic- blond pasemka na czarnych wlosach, puszek we
      wlosach, kucyki, obcisle spodnie na okragle ksztalty. Bardzo mocny
      makijaz. Wszyscy na ulicy sie ogladali.
Pełna wersja