zaręczyny w Turcji

23.08.08, 00:05
witam wszystkich!!!piszę na forum po raz pierwszy, w ogóle bardzo się cieszę ,
że je znalazłam, dowiaduję się na forum wielu ciekawych i przydatnych
informacji.Mam ważne pytanie, a mianowicie jak wyglądają zaręczyny z
Turkiem?Mam chłopaka w Alanyi, planujemy zaręczyny, ale nie wiem jak one
dokładnie przebiegają. Czy to prawda że chłopak dziewczynie kupuje pierścionek
a dziewczyna chłopakowi?Będę wdzięczna za jakiekolwiek informacje i
podzielenie się waszymi doświadczeniami.
    • fajny-zuzia Re: zaręczyny w Turcji 06.09.08, 16:00
      Szkoda ze nikt nic nie pisze bo tez chetnie bym sie dowiedziala.Dziewczyny co wy
      takie tajemnicze?
      • anatalka Re: zaręczyny w Turcji 08.09.08, 16:45
        cała rodzina się zbiera, czasem wychodzą na ulicę i robią z tego
        wielkie 'halo', zupelnie inaczej niz w Polsce,mikrofony, tłum
        gapiów, dla mnie to wygladalo jak wesele, dowiedzialam sie ze to
        zareczyny, ale dokladnie nie wiem bo nie byłam
    • schwinn1 Re: zaręczyny w Turcji 06.09.08, 16:32
      ja w zeszlym roku bylam na zabawie zareczynowej brata mojego chlopaka, dwa dni
      impreza trwala z tancami, bylo tez jedzenie.. prawie jak wesele.. czy sobie cos
      dawali nie wiem..
    • mariawmarmaris Re: zaręczyny w Turcji 08.09.08, 18:51
      witam,
      ja zwyczajów zaręczynowych nie znam, ale widziałam imprezę.. WOW!!
      byłam pewna, że to ślub i 10 razy pytałam kolegę czy to na pewno zaręczyny. w
      lipcu, kiedy byłam w Marmaris, zaręczyła się córka właściciela hotelu, w którym
      mieszkałam. hotel był raczej kameralny, max 2 piętra, budynek otaczał basen z 4
      stron. w ciągu 3- 4 godzin specjalnie wynajęta ekipa pięknie przystroiła basen i
      okolice. każde krzesło i stół przystrojone biało- różowymi wstęgami (nie znoszę
      różowego, ale to wyglądało pięknie), bukiety pływające na wodzie w basenie,
      orkiestra, oddzielny stolik dla pary młodej, żeby wszyscy mogli ich widzieć.
      kiedy główni bohaterowie wieczoru wchodzili droga którą szli była rozświetlana
      przez sztuczne ognie, wyglądało to po prostu nieziemsko!
      ale wydaje mi się, że przez miejsce gdzie impreza była zorganizowana (w końcu
      goście hotelowi mogli się zdenerwować) impreza skończyła się dość szybko, bo
      około 1 w nocy.
      wrzuciłam fotki na facebooku, ale niestety, żeby je obejrzeć trzeba się
      zalogować.. na naszej klasie takich dużych nie mogę zamieścić crying .. spróbuję na
      gronie smile

      Pozdrawiam.
      • wanienka Re: zaręczyny w Turcji 08.09.08, 19:44
        jak dziewczyna z naszej dalszej rodziny miala wyjsc za maz to miala 3 wielkie
        imprezy wygladajace jak slub- tzw przysiege, czy slowo- soz, zareczyny no i slub.
        • wanienka Re: zaręczyny w Turcji 08.09.08, 19:49
          ps. nie slyszalam nigdy zeby dziewczyna kupowala jakis pierscionek chlopakowi,
          maz tez mowi ze nie slyszal. ale moze to kwestia jakiejs miejscowej tradycji
          • karcia.akuku Re: zaręczyny w Turcji 08.09.08, 23:12
            Szkoda,że kobiety mieszkające na stałe w Turcji nic na ten temat nie piszą. Z
            tego co ja wiem, to narzeczeni wymieniają się pierścionkami zaręczynowymi, ale(
            co jest bardziej modne) on nosi obrączkę, a ona pierścionek.
            • sarlo51 Re: zaręczyny w Turcji 09.09.08, 00:56
              Te pierscionki to chyba od wyboru mlodej.Znam to dziewczyny nosza
              tylko pierscionek diamentowy.Tez obraczki obydwojga i dziewczyna
              pierscionek.
    • kochanije Re: zaręczyny w Turcji 17.09.08, 11:54
      U nas z zaręczynami było tak:
      Najpierw on mi sie oświadczył na osobności i dał mi pierścionek a ja
      ponieważ juz wczesniej sie domyślałam, że tak sie stanie dałam mu
      srebrna obrączkę. Nosi ja dzielnie! Na początku nic niekomu nie
      powiedział. Potem poinformował rodzeństwo,, a matka sama się
      zorientowała jak zobaczyła u niego obraczkę i strasznie się
      wkurzyła, że ona jest informowana na końcu. Ostatecznie po kilku
      miesiącach poinformował ją, że robi "ring party" czyli prawdziwe
      zaręczyny, w których uczestniczy zała bliższa rodzina. Jego mam
      nakłada nam na palce obrączki przewiązane wstążeczką a potem ja
      prtzecina. Taki obrządek wink

      Pozdrawiam
      • anatalka Re: zaręczyny w Turcji 08.10.08, 14:08
        co do tematu, ostatnio dowiedziałam sie ze zaręczyny składają się z
        3-ech różnych imprez...? 1) ring ceremony, 2) spotkanie rodzin 3)
        główne zaręczyny, ale czy to tak naprawdę wygląda. może coś zle
        zrozumiałam. fajnie jakby ktos ten temat wyklarowałsmile
        • karcia.akuku Re: zaręczyny w Turcji 08.10.08, 21:15
          Ceremonia zaręczynowa jest tak samo ważna jak ślub, dlatego takie
          "halo". Zaręczyny polegają na złożeniu sobie deklaracji i wymianie pierścionków
          zaręczynowych, czyli tak jak ktoś napisał- On Jej, Ona Jemu. W praktyce przyszli
          narzeczeni razem dokonują wyboru w sklepie jubilerskim. Zaręczonego mężczyznę
          można poznać po pierścionku. Ostatnio byłam na bardzo skromnej uroczystości.
          Była tylko najbliższa rodzina i rodzeństwo. Skkromnie, ale bardzo romantycznie.

          selamlar
          • anatalka Re: zaręczyny w Turcji 08.10.08, 23:04
            karcia.akuku napisała:

            > Ceremonia zaręczynowa jest tak samo ważna jak ślub, dlatego takie
            > "halo". Zaręczyny polegają na złożeniu sobie deklaracji i wymianie
            pierścionków
            > zaręczynowych, czyli tak jak ktoś napisał- On Jej, Ona Jemu. W
            praktyce przyszl
            > i
            > narzeczeni razem dokonują wyboru w sklepie jubilerskim.
            Zaręczonego mężczyznę
            > można poznać po pierścionku. Ostatnio byłam na bardzo skromnej
            uroczystości.
            > Była tylko najbliższa rodzina i rodzeństwo. Skkromnie, ale bardzo
            romantycznie.
            >
            w Polsce zaręczyny nie są tak samo ważne jak ślub,wiele par je
            zrywa, nie wiem jak w Turcji, ale chyba raczej nie..biorąc pod uwagę
            te ceremonie..dlatego ujęłam zaręczyny słowem halo, żeby uwidocznić
            tę różnicę.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja