watek antykulinarny ;)

07.11.08, 20:22
zainspirowana dyskusja nt tavuk göğsü otwieram nowy watek - jakich
potraw nie lubicie w tureckiej kuchni?

moje antytypy:
- ww "budyn" z piersi kurczaka,
- kokoreç - nie probowalam i jakos przemoc sie nie moge przez tyle
latwink
- işkembe çorbası - polskie flaczki za to bardzo lubie,
- tarhana çorbası,
- baklawa i tym podobne przysmaki w syropach i olejach - dla mnie
niejadalne, choc slodycze generalnie uwielbiam.
- nie przepadam tez za baranina i, o dziwo, moj maz, turek z dziada
pradziada, tez nie lubi. wyjatkiem jest pirzola z grilla smile
    • abalko Re: watek antykulinarny ;) 07.11.08, 20:43
      1. cos slodkiego wykonane z marchewki konsystencji zelowatej
      2. zarcie na damskich spotkaniach - ni to kaszka, ni co inne i
      pietrucha
      3 kadayif z serem w srodku nie wiadomo i po co
      • agata.wielgolaska Re: watek antykulinarny ;) 10.11.08, 16:10
        kadayıf? no wiesz? ser zawsze i wszedziesmile

        - dynie i inne owoce/warzywa/co tam jeszcze - slodkie w lukrach
        paskudnych
        - iskembe (choc polskie flaki lubie)
        - sporo wedlin to dla mnie wyroby wedlinopodobne
        - chleb pewnie zadnej z nas nie smakuje, choc jest przynajniej
        jadalny wink


        • agata.wielgolaska Re: watek antykulinarny ;) 10.11.08, 16:12
          i chcialam z cala stanowczoscia stanac w obronie kokoreca!
    • gunes20032001 Re: watek antykulinarny ;) 07.11.08, 21:46
      u mnie bezapelacyjnie na pierwszym miejscu jest potrawa
      weselna'ktorej to nazwy nie pamietam.Jest to rozgotowana pszenica do
      tego stopnia' ze ma konsystencje gumy arabskiej w kolorze burej
      szmaty.Sa w tym kawaleczki miesa.Jak sie to chlastnie na talerz to
      juz nie masz ochoty na jedzenie.
      drugi typ to gullac.deser waflowy w wodzie rozanej.
      trzy -durum,czyli nalesnik z czyms tam w srodku.mam wrazenie' ze jem
      twardy papier pakowy.
      Natomiast tarhana corbasy zmodyfikowalam i jest jadalna.Podsmarzam
      drobno posiekana cebulke'dodaje bulionu z kurczaka'podsmarzona
      kielbaske lub paroweczki.Potem rozbeltuje odpowiednia ilisc suchej
      zupki.Wszystko doprawiam majerankiem.smaczne
      • nephte Re: watek antykulinarny ;) 07.11.08, 21:51
        bezapelacyjnie beklava dla mnie ochydztwo ogólnie wszystkie cukrowo oleiste
        desery za słodkie nawet nie znam ich nazw jeden kęs mi wystarczył by zasłodzić
        się na kilka miesięcy a zaznaczam ze tabliczke czekolady pochlaniam całą :p
        • aneta901 Re: watek antykulinarny ;) 07.11.08, 21:59
          zgadzam sie w stu procentach. ja slodycze jem tonami, ale te ciasta
          takie az mokre sa mega slodkie i za slodkie i przeslodkie.
          niedobre, mimo ze Turcje uwielbiam.
          jeden kes da sie zjesc, ale to wszszystko
          • mersinka Re: watek antykulinarny ;) 07.11.08, 22:42
            Nie lubię żadnych tureckich deserów, baraniny (hmm szczególnie jakiś
            flaków z owcy? Nie pamiętam nazwy. Ale sam widok mi wystarczył),
            bulguru
            • mersinka Re: watek antykulinarny ;) 07.11.08, 23:08
              o juz znam nazwe - paca
    • talyaa Re: watek antykulinarny ;) 07.11.08, 23:08
      ja też nie cierpię tureckich "ciast" i w ogóle większość tych
      słodkich "tureckich przysmaków" też mnie nie nęci.
      nie wiem co to za ziele/przyprawa, ale jest takie jedno którego nie
      mogę ścierpieć w czymkolwiek by się znalazło - jak posmakowałam
      łyżkę zupy tym przyprawionej to do dziś mam uraz (a było to 2 lata
      temuwink
      a propos jeszcze słodyczy - rodzinę mojego chłopaka udało mi się
      uzależnić od naszych delicjismile
      • nephte Re: watek antykulinarny ;) 07.11.08, 23:25
        ohh przypomniało mi się ale nie pamiętam nazwy Jest taka "kanapka" podono
        sprzedawana tez w restauracjach nie tylko na ulicy ojeje ale jak zobaczyłam
        zdjęcie w chleb są wkładane jakieś jelita czy cos podobnego do jelit które są
        pieczone na ruszci i krojone w paseczki a potem wkładane w tą bułe dla mnie
        poprostu PASKUDA
        • kiranna Re: watek antykulinarny ;) 08.11.08, 12:52
          to wlasnie jest kontrowersyjny kokoreç, czyli baranie jelita z
          rusztu. te potrawe albo kocha sie albo nienawidzi wink
      • aneta901 Re: watek antykulinarny ;) 07.11.08, 23:34
        łeeeeeeee!chyba wiem o jaka przyprawe Ci chodzi, bo mam podobne
        uczucie do Ciebie. ostatnio bylam w restauracji u 'turka' i w
        kebapie to mialam...
        • anatalka Re: watek antykulinarny ;) 08.11.08, 00:37
          numer 1) okra
          numer 2) kokorec

          a wlasnie do tej pory nie wiem CO tam jest w tym kokorecu. wiecie?
          • sarlo51 Re: watek antykulinarny ;) 08.11.08, 02:16
            Baranine lubie ale nie ta w Turcji.Musi byc z USA lub Australi one
            smakuja.Duza roznica jest pomiedzy ta baranina. Kotlety mielone
            musza byc mieszane baranina,wolowe,cielecina i wiprzowe.Bardzo
            smaczne one sa na grlilu.
            Za ciastem turckim to nikt w rodzinie nie przepada za slodkie.Fasola
            to jusz od pada calkiem.Lubimy fasole ale ona nie lubi nas.
            W domu czesto robie borek dzieci zawsze przyjda do nas wtedy.
            Za to polskie ciasto jest bardzo lubiane w domu.Dzieci za makowcem
            to przepadaja.Lubia ciasto drozdzowe tez.
            Ja czesto robie cos jak Makarnali borek ale troche sie rozni.To jest
            potrawa grecka zTurcji.Nie spotkalam czlowieka zeby tego nie lubial.
            Ja dodaje duzo serow i jajek.Kazdy czeka przy stole na ta potrawe.
            Wlasnie ja sie nauczylam gotowac od meza babci(tesciowej mamy). Ja
            osobiscie to lubie wszystko co ma czosnek.
            • moonlightt Re: watek antykulinarny ;) 08.11.08, 08:53
              1. tulumba
              2. patlıcan w kazdej postaci sad
              bleeeee
              • gone2chile Re: watek antykulinarny ;) 08.11.08, 09:28
                1. RAKI!
                2. kuru fasulye - nie wiem, czemu to w ogole nosi miano potrawy...
                3. nie przemoglam sie jeszcze, zeby sprobowac "mokrego hamburera," ktory wyglada jak swiezo wylowiony z bosforu
                4. desery, ktore z idea deseru nie maja nic wspolnego, te wszytkie budynie bez smaku i inne dziwne mleczne rzeczy (za to baklave uwielbiam!)
                5. niektorych tutejszych warzyw nie znosze wprost, np. bamya, ktora moja cafeteria uporczywie serwuje na lunch

                ...a w ogole to oliwek nie lubie, przez co mam problem z wieloma rzeczami, bo tu oliwki sa we wszystkim

                ponarzekalam sobie i od razu na sercu lzejbig_grin
                • kateoz Re: watek antykulinarny ;) 08.11.08, 09:54
                  kuchnia turecka ogolnie bardzo mi smakuje i narazie nie ma dania
                  ktore by mi az tak bardzo nie podeszlo.no moze za wyjatkiem tarhana
                  ciorbasi (nie dobra zupa a ile przy niej roboty!!!!)
                  nie lubie natomiast tego ze posilki podawane sie na letnio .slowa
                  mojej mamy (jedz dziecko poki gorace)nie maja tu racji bytu.
                  nie wspomne juz o jedzeniu cieplych potraw na zimno.......
    • kelebek-1 Re: watek antykulinarny ;) 08.11.08, 09:43
      1. Baklawa i wszystkie temu podobne slodkosci - dla mnie przez ten
      syrop cukrowy wszystkie maja dokladnie taki sam smak
      2. Baranina - okropnie pachnie, poza tym mam uraz od czasu kiedy na
      nasze wesele zjechala sie cala rodzina meza i moja tesciowa
      ugotowala 3 ogromne gary tego miecha (skory i kosci tez) i podala to
      wszystko takie trzesace sie i szaro-sine... okropnosc!
      3. Kokoreç - sam zapach mnie odstrasza
      4. Bamya yemeği
      • magdaod Re: watek antykulinarny ;) 08.11.08, 11:33
        Generalnie to lubie kuchnie turecka, ale znam ja tylko z restauracji
        tureckich w Polsce oraz paru potraw, ktore mialam mozliwosc
        sprobowac bedac w Turcji (ale to tez knajpki). Nigdy nie bylam u
        rodziny tureckiej, wiec nie bylo mozliwosci sprobowania dan
        przygotowanych w domu.
        Zdecydowanie stawiam na slodkosci typu baklava - nie jestem w stanie
        tego przelknac...
        • agakon1 Re: watek antykulinarny ;) 08.11.08, 14:28
          1. baklava itp.
          2.pogaca (tluste i wyjatkowo niezdrowe) i chleb, kazdy smakuje tak samo
          wyprobowalam juz chyba wszystkie piekarnie w okolicy niestety nie ma tu chleba
          ciemnego pelnoziarnistego. ten sprzedawany jako kepekli to taka sama bula jak bialy.
          3. wszystko, co tapla sie w oliwie, lubie oliwe i warzywa ale w odwrotnych
          proporcjach niz tu sie podaje. A i rogotowane warzywa ble!
          4. o miesie sie nie wypowiadam, bo nie jadam, ale kokorec jest chyba wyjadkowo
          obrzydliwy przynajmniej tak pachnie wink

          Generalnie uwazam, ze kuchnia turecka podobnie jak polska jest malo urozmaicona
          i niezdrowa. Po paru miesiacach zywienia sie w jadlodajnaich obok pracy
          przybylo mi pare kilo i pogorszyla mi sie cera od tych litrow oliwy.Teraz lunche
          sama przygotowuje w domu .Dostepnosc swiezych warzyw, owocow i ryb jest wspaniala.
          • hugo43 Re: watek antykulinarny ;) 08.11.08, 20:25
            a ja nie znosze kavurma.to jest ze wschodu,mieso wolowe w
            smalcu,mniej wiecejsmilezawsze ktos mezowi to przywiezie z turcji a on
            pozniej na tym jajka smazy.ten zapach,a raczej smrod mnie do
            wymiotow doprowadza.najgorsze jest to,ze przywoza to w 5 litrowych
            slojach i to sie wcale nie psuje.
            • magcom12 Re: watek antykulinarny ;) 08.11.08, 20:43
              witajcie
              ja rowniez ogolnie lubie kuchnie turecka.
              ale tez mam kilka niejadalnych rzeczy
              -kiedys moj mezczyna namowil mnie na zupe nie wiem jaka ma nazwe
              powiedzial mi ze robiona jest na miesie z glowy kozy, czy barana nie
              pamietam, nie jestem obzydliwa wiec mysle sprobuje no i byla taka
              sobie dopoki nie wylowilam oka biednej owieczki czy kozy bleeeeee
              -tesciowa kiedys z duma podala mi zupe jogutrowa dla mnie okropnosc
              podobno wszystkie dzieci sie na tym chowaja
              -na poczatku nie lubilam kofte teraz nawet mi smakuja
              -jedyna zjadliwa dla mnie zupa to mercimek ciorbasi
              -z deserow to ubustwiam profetrol ale to wloski deser reszta
              niejadalna
              reszta super
              magda
              • maviboncuk Re: watek antykulinarny ;) 08.11.08, 22:01
                Zupa jogurtowa to moj numer jeden.

                Reszta raczej mi smakuje, chociaz wielu rzeczy nie mialam okazji
                sprobowac.


    • amw77 Re: watek antykulinarny ;) 09.11.08, 00:31
      Mieso jadam bardzo rzadko (glownie biale) a i tak tutejsze np.
      szaszlyki z kurczaka mi nie podchodza. Nie lubie tez slawnego börka
      ale tego z serem i pietrucha, z innym nadzieniem obleciwink. Baklavy
      kiedys nie lubilam a teraz uwielbiam, innych slodkosci tych
      plywajacych w syropie nie lubie. Tarhana jak mawiaja bardzo zdrowa
      ale mi nie bardzo smakuje, jakis dziwny ma zapach (faktycznie
      mnostwo przy tym roboty).
      • amw77 Re: watek antykulinarny ;) 09.11.08, 02:04
        No jakze moglam zapomniec o tavuk çorbası - juz sam zapach mnie
        odrzucasad
      • vikuska6 Re: watek antykulinarny ;) 09.11.08, 03:16
        Kiedyś czytałam w jakimś artykule, że kuchnia turecka obok chińskiej i
        francuskiej jest najbardziej urozmaicona i harmonijna oraz należy do najlepszych
        na świecie. Dodam, że nie był to artykuł w prasie tureckiej smile Na ogół bardzo mi
        smakuje, ale raczej kuchnia egejska, która ma wiele wspólnego z grecką. Takich
        tradycyjnych potraw wschodnich nie miałam jeszcze okazji spróbować.

        Nie lubię:

        - tureckiego chleba "jak z waty" (lubie natomiast chleb wiejski, taki placek)
        - kandyzowanych kasztanów i orzechów włoskich (koleżanka pochodząca z Mersin
        zawsze mnie tym częstuje, podobno jakiś przysmak lokalny)
        - sucuk - za dużo w tym przypraw
        - wędlin - macar salam, fistikli salam, parówki - a fuj, jeszcze gorsze niż te
        polskie mokre szynki ze śluzem z supermarketu
        - ogórków kiszonych
        - bamyi
        - kimyon (czasem mam wrażenie, że jest dodawany niemal do wszystkiego)
        - kokorec (jadłam raz, nawet był jadalny, ale nie powtórzę tego doświadczenia
        kulinarnego)
        - kurabiye (tuzlu, un kurabiyesi)
        - kadayif (ekmek kadayifi, burma kadayifi)
        - irmik helvasi

        Wyżej ktoś pisał, że jedzenie jest letnie, otóż najczęściej schłodzone podawane
        są potrawy na bazie oliwy tzw. zeytinyaglilar, które muszą trochę postać żeby
        smaki w pełni się rozwinęły ("przegryzły"). Kiedyś myślałam że powodem jest
        gorący klimat i dlatego wolą jeść jak potrawa wystygnie smile
        • leyla76 Re: watek antykulinarny ;) 10.11.08, 20:04
          ja uwazam, ze kuchnia turecka jest bardzo jednostajna. we wszystkim salca,
          papryka , pomidory tylko warzywa sie zmieniaja.

          najbardziej nie lubie wszystkiego co na jogurcie, te ich zupy jigurtowe sa jak
          dla mnie nie do zjedzenia. nie wiem czemu ale moja corka wprost szaleje za
          tarhana ciorbasi i chcac nie chcac musze to gotowac w domu, chociaz od samego
          zapachu robi mi sie niedobrze.
          nie cierpie zapachu koziego miesa, a ich iskembe ciorbasi po prostu smierdzi na
          kolometr, tesciowa gotue te zupe albo na balkoniew albo na dachu. nie dziwie sie
          czemu dodaja tyle czosnku, zeby ten smrod zabic. dodam, ze polskich flakow tez
          nie tkne.
          nie lupie czegos co nazywaja kisir, drobny bulgur wymieszany z pomidorami,
          cebula, pietruszka itd.
          ich kielbasy i wedliny tez do dobrych nie naleza.
          • sarkady Re: watek antykulinarny ;) 10.11.08, 21:33
            KISISR PONAD WSZYSTKO!
    • fajny-zuzia Re: watek antykulinarny ;) 10.11.08, 23:33
      Dla mnie osobiscie jedyna rzecza jekiej nie znosze sa tureckie gumy do
      zucia,twarde i niesmaczne,smakuja podobnie do podeszwy(tak mi sie wydaje,bo
      podeszwy nie probowalamwink.Mam na mysli gumy z wrozba w srodku.Tak a
      propos,pamietacie nasze donaldowki z komiksem?
      • amw77 Re: watek antykulinarny ;) 12.11.08, 19:43
        Tez bardzo ich nie lubie, i jak pierwszy raz wzielam do buzi od razu
        przyszly mi na mysl nasze pyszne donaldy z dawnych czasowsmile
        • vikuska6 Re: watek antykulinarny ;) 13.11.08, 01:36
          jakie "nasze"? donaldy były holenderskie.
          • amw77 Re: watek antykulinarny ;) 13.11.08, 18:07
            Tak bardzo je lubilam, ze traktowalam (nie tylko ja) jak moje
            czyt. "nasze" czyli dzieciarni, ktora to dzieciarnia obok fajnego
            smaku tych gum miala radoche z komiksowwink
            • gunes20032001 Re: watek antykulinarny ;) 13.11.08, 21:09
              Fajnie sie z nich robilo balony.Zbieralam obrazki umieszczone w opakowaniu.Potem wymienialam je z kumplami.
Pełna wersja