baarbaaraa
14.11.08, 11:29
Od wielu lat mam dużo przyjaciół i znajomych w Turcji.Ostatnimi
czasy często rozmawiam z kolegą na Msn-ie z Bursy.Tematy bywają
przeróżne.Co mnie u niego zaskoczyło,choć znając mentalność wielu
Turków zbytnio nie powinno.Otóż on cały czas narzeka na problemy
finansowe,kłopoty z bankiem itd,ale za pracę się nie weźmie.Nawet
był lekko oburzony gdy powiedziałam mu,że powinien poszukać sobie
pracy a,wówczas nie będzie miał tego typu problemów,bo normalni
ludzie zazwyzcaj pracują a nie przesiadują godzinami na necie w
kafejce.Całymi dniami siedzi na internecie i buszując po różnych
portalach m.in. po Hi5, wyszukuje sobie różne niewiasty na które
zakład sidła z myślą o lecie.Jego plan jest prosty,poznaje kilka
dziewczyn,kobiet które czaruje,potem one robią wszystko aby w lecie
przyjechać do Turcji i spotkać się z nim.Oczywiście on w tym czasie
wyciąga od nich tyle finansów ile się da i to jest jego sposób na
przetrwanie.W chwili obecnej nie może się już doczekać lata z
wiadomych powodów.Gdy jednoznacznie ujęłam to co robi,on stwierdził
że nie widzi w tym nic nienormalnego,niemoralnego że,przecież takie
letnie miłostki nie mają żadnego znaczenia za to dają korzyści i to
jest dobre i fajne.
W oczach wielu Turków Europejki są takie czy owakie,a pewni panowie
z Turcji tak naprawdę w niczym się od nich nie różnią...Po za
subtelną różnicą,że kobiety cząsto idą za głosem serca,dają się
ponieść uczuciom,a tureccy panowie robią to z pełnym wyrachowaniem i
zimną kalkulacją.Jednak to co oni robią nie może być potępiane i
krytykowane bo, dla nich to nic takiego poza pewnym sposobem na
życie...