fitness w Istanbule

14.11.08, 13:41
Mozecie powiedziec cos na temat klubow fitness w Istanbule lub ogolnie w
Turcji?W jakim sa stanie czy zajecia prowadzone sa podobnie jak w pl no i w
wogole cokolwiek.Czy sport,uprawianie go,a nie ogladaniewinkcieszy sie duza
popularnoscia w srod mieszkancow Turcji?
Pozdrawiam.
    • gone2chile Re: fitness w Istanbule 16.11.08, 14:03
      z tym to chyba jest tak jak wszedzie - sa pasjonaci sportu w praktyce, sa i ci, ktorzy wola ogladac. w "bardziej nowoczesnych" dzielnicach (np. Caddebostan, gdzie jest wspaniala trasa wzdluz wybrzeza) mozna spotkac takich, co to lubia sobie pobiegac, ale to zazwyczaj nie sa Turcy...smile

      standardy fitness tez zaleza od tego, ile chce sie za nie zaplacic. swojego czasu chodzilam na joge do Cihangir Yoga, miejsce bardzo "zen," niczego nie moglam zarzucic, a wrecz przeciwnie, poza cena oczywiscie sad

      jesli chodzi o tradycyjny fitness, to zajecia sa takie same jak w Polsce, zalezy od tego, jaki typ treningu wybierzesz, tylko oczywiscie prowadzone po turecku. jak juz mowilam, standard zalezy od ceny, dokladnie tak samo jak w Polsce. im wieksze masz oczekiwania, tym wiecej musisz zaplacic. a w takim wielkim miescie jak Stambul wybor jest naprawde duzy.

      wydaje mi sie, ze Turcznki nie sa pasjonatkami ruchu (nie wiem, czy wypada tak generalizowac), chociaz moze i to sie zmienia, bo codziennie jadac do pracy przejezdzam przez Fener-Balat i widze szczelnie zakryte kobiety (kobiety, nie dziewczyny!), ktore na parkowych urzadzeniach gimnastycznych (mozna spotkac w wielu miejscach w Stambule) wywijaja nogami skoro swit smile godne podziwu!

      panowie natomiast, oprocz ogladania futbolu, takze w niego graja - wieczorami mozna zobaczyc grupy zapalencow, ktorzy wynajmuja sobie boisko na godzine i kopia pilke z kolegami z pracy.
      • karcia.akuku Re: fitness w Istanbule 16.11.08, 19:35
        Mam wrażenie że ze sportem jest nico na bakier. Mój Turek jeździć na rowerze nie
        potrafi, bo przecież ma samochód... ale dzięki asymilacji z obcokrajowcami to
        się zmienia. W Kadiköy widuje emerytów którzy ćwiczą w parkach, młodzież też
        zaczyna się ruszać i coraz chętniej spędzać aktywnie czas. Abla zapisała się do
        bardzo eleganckiego fitness, więc chyba nie jest tak źle.
        • fajny-zuzia Re: fitness w Istanbule 16.11.08, 20:10
          karcia.akuku mowisz ze ablasmilesie zapisala,wiec moze wiesz jaki to jest
          koszt,tak w przyblizeniusmile
          Pozdrawiam.
          • tetka1 Re: fitness w Istanbule 17.11.08, 12:35
            nie wiem jak w Stambule, ale w Alanyi ceny oscyluja kole 80 ytl za
            miesiac, w zaleznosci od klubu i co jest wliczone. Pomimo ze miasto
            nie jest duze kilka klubow jest, w zeszlym miesiacu otworzony zostal
            klub fitness tylko dla kobiet i musze powiedziec, ze cieszy sie
            duzym zainteresowaniem wsrod Turczynek. Poza tym jak obserwuje,
            sporo ludzi (glownie w srednim wieku)rano spaceruje, laczac to z
            cwiczeniami na wspomnianych wyzej urzadzeniach gimnastycznych
            poustawianych w parkach, przy plazy itp. Faceci rzeczywsicie lubia
            sobie pokopac w pilke, niektorzy robia to regularnie, maja swoje
            wlasne zespoly i spotykaja sie np.co tydzien.
            Niedaleko mnie jest hala sportowa i musze przyznac ze praktycznie
            przez cale lato cos tam bylo organizowane dla mlodziezy i nie tylko,
            pilka reczna, siatkowka, koszykowka. Tak wiec generalnie mozliwosci
            sa jezeli tylko ktos chce.
            • kiranna Re: fitness w Istanbule 17.11.08, 22:51
              Podobnie jest w Stambule smile Swietnie cwiczy sie nad samym morzem,
              jezdze czasem rano na Buyukcekmece, gdzie sa trzy takie stacje do
              cwiczen na przestrzeni kilku km i mozna polaczyc marsz z gimastyka
              oraz wdychaniem jodu wink
              Akcja instalowania tych urzadzen praktycznie na kazdym zielonym
              skwerku w ciagu ostatnich 2-3 lat jest naprawde strzalem w 10. Jak
              ktos napisal wyzej, fajnie wygladaja Turczynki w dlugich spodnicach,
              czasem w butach na obcasach, wywijajace nogami na przyrzadach,
              szczegolnie gdy wieje wiaterek smile Znalazlam jedna naprawde
              rozczulajaca fotke - to znaczy ze ida zmiany na lepsze w tym temacie:
              wowturkey.com/forum/viewtopic.php?p=447625
              i tu
              wowturkey.com/forum/viewtopic.php?t=33971&start=10
              Oprocz tego jest wiele klubow fitness (wg mnie relatywnie mniej niz
              w Warszawie), od luksusowych i drogich (w niektorych cena ustalana
              indywidualnie, co we mnie zawsze wzbudza podejrzenia sad) w centrach
              handlowych i hotelach 5*, poprzez prywatne salony fitness urzadzane
              np w willach - ceny umiarkowane, do normalnych, np. przy urzedach
              dzielnicy. U nas miesieczny koszt to 70 ytl za jeden rodzaj zajec,
              typu pilates, joga czy aerobic. Do 14 wstep tylko dla kobiet, potem
              koedukacja.
              Slyszalam tez, ze w niektorych bardziej tradycyjnych dzielnicach
              kluby sa bezplatne, zeby tylko ludzie zechcieli sie ruszyc z domu.
              To naprawde budujace, szczegolnie w Tr, gdzie nic za darmo nie ma i
              mowi sie nawet, ze smierc kosztuje majatek...

              Na pewno sport jest tutaj mniej popularny niz w Polsce, typu rowery,
              narty czy rolki i sadze, ze jest to po prostu zwiazane z cena
              sprzetu. Oprocz tego w wielu miejscach zabudowa jest ciasna i nie ma
              miejsca na chodnik, a co dopiero sciezke rowerowa. Kierowcy to
              osobna kwestia wink

              Zbyt malo jest tez krytych basenow i niewiele osob potrafi plywac,
              pomimo dostepu do 4 morz plus Bosfor, a te co sa, sa dosc drogie jak
              na kieszen przecietnego Turka - ok. 20 ytl/os.
              Ostatnio modne jest za to budowanie aquaparkow i latem organizowane
              sa tam tez zajecia calodzienne dla mlodziezy. Ciekawostka jest, ze
              bilety wstepu sa drozsze dla panow niz dla pan, a w niektorych
              miejscach facetow bez pary nie wpuszczaja. Pewnie domyslacie sie
              dlaczego wink

              Futbol jest zdecydowanie najpopularniejszy, gra niemal kazdy i
              wszedzie, wystarczy kawalek trawy i dwa kamienie za bramke, a chetne
              do gry dzieciaki znajduja sie prawie natychmiast big_grin Starsi wynajmuja
              profesjonalne boiska, czasem widze ze swojego okna swiatla i
              grajacych, nawet o 1 w nocy wink
              Mozna tez grac w tenisa, koszt 25-35 ytl/godz z instruktorem.
              • stefanya Re: fitness w Istanbule 24.11.08, 20:09
                Czy ktos wie ile moze kosztowac karta czlonkowska do klubu hillside?
                nalezy ktos z was do tego klubu? Na stronie internetowej o cenach
                nic nie pisza a nie chce tak od razu tam dzwonic i sie pytac. Po za
                tym kiranna pisala ze w niektorych klubach ustalaja cene
                indywidualnie... ciekawe ile tutaj moze kosztowac karta czlonkowska?
                Klub widac bardzo rozwiniety z wieloma atrakcjami. W Niemczech np
                miesieczna karta czlonkowska w takim klubie to ok 100 euro w
                pakiecie normalnym tak zwanym nie wyszukanym hehsmile
                • fajny-zuzia Re: fitness w Istanbule 25.11.08, 00:50
                  W Niemczech np
                  > miesieczna karta czlonkowska w takim klubie to ok 100 euro w
                  > pakiecie normalnym tak zwanym nie wyszukanym hehsmile
                  Jesli chodzi o Turcje to nie mam pojecia,zreszta sama o to pytalam ale jestem
                  zaskoczona cena w Niemczech,bo w Holandii za fitness(bez ograniczen,w nowo
                  otwartym,duzym centrum) place 30euro za miesiac.SPOTR TO ZDROWIEsmile
    • bela01 Re: fitness w Istanbule 25.11.08, 13:16
      A ja jestem ciekawa jakie są możliwości zatrudnienia w klubie fitness mając
      dyplom instruktora fitness z PL ?smile Rozumiem, że bez tureckiego się nie obejdzie...
    • anatalka Re: fitness w Istanbule 25.11.08, 23:30
      fajny ten pomysł z klubami fitness tylko dla kobiet, i jak takie
      baseny są to jeszcze lepiej! mnie się to wlasnie bardzo podoba, dla
      większosci europejek to nie do pomyślenia...
      moj nie umie plywać, a chwalił sie ze umiesmiletypowe dla turków? a z
      jazdą na rowerze to nawet nie wiem...
      • vikuska6 Re: fitness w Istanbule 26.11.08, 10:06
        > fajny ten pomysł z klubami fitness tylko dla kobiet, i jak takie
        > baseny są to jeszcze lepiej! mnie się to wlasnie bardzo podoba, dla
        > większosci europejek to nie do pomyślenia...

        Dlaczego nie do pomyślenia? W Warszawie na każdym kroku pełno jest klubów tylko
        dla kobiet, nawet Gymnasiony mają 'placówki' tylko babskie.
        • anatalka Re: fitness w Istanbule 29.11.08, 03:29
          > Dlaczego nie do pomyślenia? W Warszawie na każdym kroku pełno jest
          klubów tylko
          > dla kobiet, nawet Gymnasiony mają 'placówki' tylko babskie.

          fajnie wiedziećsmilepozdrawiam
          • mik.magda basen 26.01.09, 22:42
            a propos sportu, czy orientujecie sie moze czy w İstanbule sa gdzies kryte
            baseny, na ktore mozna sobie karnet wykupic, i ile moze takie cos kosztowac?
            • agata.wielgolaska Re: basen 27.01.09, 09:41
              ha! dobre pytanie. nie pamietam juz, czy byl na ten temat osobny
              watek. ja w kazdym razie dlugo szukalam basenu po stronie
              europejskiej, a kiedy w koncu znalazlam, przeprowadzilam sie smile

              zwykle wykupuje sie karnet roczny, co do tanich przyjemnosci nie
              nalezy. kryty basen jest np. w centrum handlowym Metrocity (Levent).
              kiedys w hotelu na Bostanci (Prinses, jesli dobrze pamietam) pytalam
              o karnet miesieczny - chcieli 180 lir za malenki besenik (byla tez
              tez fitness, sauna, laznia turecka).
              ostatnio wypatrzylam olimpijski basen Galatasaray, ale martwie sie,
              ze wstep moze tylko dla sportowcow wink sprawdze w ten weekend.

              basenow jest moze malo, ale stosunkowo malo jest tez chetnych do
              plywania, wiec przynajmniej nie bedzie tlumow wink
              • kiranna Re: basen 27.01.09, 14:49
                agatko napisz potem jaki cennik ma galatasaray i gdzie znalazlas
                basen przed przeprowadzka?
                w okolicach maslak'a jest zespol szkol darüşşafaka i tam tez jest
                klub sportowy z krytym basenem. na ataköy - miasteczko olimpijskie z
                basenami.
                tutaj jest spis bardziej znanych basenow (artykul z 2004r., wiec
                ceny nieaktualne!)
                webarsiv.hurriyet.com.tr/2004/07/09/487632.asp
                tutaj cos swiezszego:
                arsiv.sabah.com.tr/2004/11/27/cm/yas105-20041029-103.html
                a tu cala reszta z googli - niestety nie mam teraz czasu, by
                wszystkie linki przeszukac, moze komus sie przyda wink
                tinyurl.com/cmvg43

                podzielcie sie informacjami, gdy juz znajdziecie jakis fajny basen
                dla siebie.
                • akasya Ooodkopuję :-) 29.10.09, 15:02
                  Powrót do tematu i pytanie dla zorientowanych w Stambule:
                  - gdzie w Besiktas mozna sie poruszac (chodzi mi o fitness, yoge
                  itp.) albo pobiegac - sa tu jakies trasy, ktore sie nadaja, czyli
                  nie sa pelne tlumow?? A jakby jeszcze byly te urzadzonka do cwiczen
                  to juz w ogole super wink

                  A moze ktoras z Was ma ochote tez sie poruszac? Razniej by bylo, no
                  i zawsze jakas dodatkowa motywacja wink

                  Pozdrawiam, A.
    • miss.ladybird Re: fitness w Istanbule 30.10.09, 20:37
      Tematem watku jest co prawda fitness w Stambule, ale ja akurat mieszkam w Izmirze i chce sie z Wami podzielic moimi spostrzezeniami dotyczacymi fitnessu w tym miescie i w klubie do ktorego chodze. Dodam jeszcze ze sport jest moja ogromna pasja i wlasciewie to pod kazda postacia go uwielbiam!

      Moze zaczne od tego ze od 2,5 miesiaca chodze do duzego klubu fitness (w supermarkecie Kipa w dzielnicy Balcova) no i niestety jestem zawiedziona. Wtrace tylko, ze na tyle co dowiedzialam sie od znajomych, ktorzy znaja inne kluby, to jest to najlepsze miejsce w Izmirze. W klubie maja jednoczesnie salon z roznymi sprzetami jak bieznie, rowerki, atlasy, i poza tym sale w ktorych odbywaja sie zajecia grupowe. Ceny sa tu naprawde kosmiczne, i kolejna sprawa to koniecznosc wykupienia karnetu dlugoterminowego, promowany jest tenroczny! Jak dla mnie to dosc przebigly i nieladny sposob na zwiazanie klienta z klubem, przeciez nikt z nas nie wie co sie wydarzy za rok, a wiazanie sie na tak dlugi okres czasu jest pewnym ryzykiem. Poza tym ja srednio raz na 3 miesiace latam do Polski i nie chce zeby moj zaplacony czas mi przepadal. W koncu po dlugich pertraktacjach udalo mi sie kupic karnet 3 miesieczny- wejscia wolne od poniedzialku do piatku od 10 do 17, i w weekendy caly dzien- a cena karnetu wyniosla 350 ytl. Dla zainteresowanych dodam ze cena karnetu open 3 miesiecznego (czyli tez po 17) 500 ylt.
      Bylam bardzo zdeterminowana zeby sie w turcji "ruszac" i dlatego zgodzilam sie na takie warunki. Kolejna sprawa, ze chcialam najpierw zobaczyc jak sa prowadzone zajecia, zorinetowac sie czy mi to pasuje czy nie, ale nie bylo mozliwosci wykupienia pojedynczego wejscia. tak tylko dodam, moze sa zainteresowani, ze karnet roczny kosztuje 1200 ytl! Powiem tylko dla porowanania ze w Polsce, w warszawie, chodzilam do bardzo fajnego centrum fitness i za kernet open miesieczny placilam 150zl! no wiec jest pewna roznica. a zajecia w polsce byly prowadzone naprawde super, bardzo profesjonalnie. Nparwde tesknie za warszwskimi zajeciami i tu w turcji docenilam ich klase.

      No i jakos bym te pieniadze odzalowala gdyby zajecia byly fajne, ale niestety sie rozczarowalam. Jak sie zapisywalam, to zapewniano mnie ze wszytskie zajecia grupowe sie odbywaja (aby rozpoczac zajecia niezbedne jest przyjcie 3 osob), poinformowano mnie, ze tylko sporadycznie jakies sporty walki nie znajduja odpowiedniej liczny chetnych i w zwiazku z tym lekcja sie nie odbywa. Niestety tu niespodzianka, zajecia bardzo rzadko sie odbywaja i gdyby nie to ze mam kolezanke Rosjanke, z ktora sie umawiamy na konkretne dni i godziny to jeszcze rzadziej dochodzilyby do skutku.

      no i teraz moja opinia co do samych zajec. prowadzone sa bardzo chaotycznie, rzadko kiedy rozpoczynaja sie rozgrzewka, a jezeli to jest ona traktowana bardzo po macoszemu. W polsce kazde zajecia oprocz pilatesu, jogi i strechingu zaczynaly sie rozciaganiem dynamicznym a konczyly rozciaganiem statycznaym. Same zajecia, to wszytsko zalezy od typu lekcji, dodam tylko ze w tym moim centrum fitness jest moze ze 20 typow roznych zajec grupowych, ale jest to chyba tylko taki chwyt marketingowy zeby bogato plan wygladal. Moze podam przyklad- pilates ma tak naprawde malo co wspolnego z pilatesem, przypomina polskie TBC, nie wiem moze wy widzialyscie pilates z hantlami??? ale mi sie zawsze wydawalo ze w pilatesie jesli uzywa sie przyrzady to raczej gumy, pilki, wykonuje sie cwiczenia na matach... tu przypomina cwiczenia kondycyjno-wzmacniajace. czasem jest bardzo podobny do polskiego ABT, no wiec nigdy nie wiadomo czego sie spodziewacwink
      No i jest cardioSTEP, ale choreografia jest taka sama przez 2 tyg! w tym czasie odbywa sie okolo 15 lekcji. wiec chodze tylko raz na 2 tyg, bo strasznie nudne jest gdy juz sie zna choreografie czekac az nauczy sie grupa co w wiekszosci zajmuje 30 minut, no i jest juz wlasciwie po lekcji...
      Nazwy zajec nie okreslaja tego co sie bedzie dzialo... jedynie po spinningu i gymsticku wiem czego sie spodziewac.
      No i kolejna uwaga zajecia zgodnie z regulaminem klubu maja trwac 45 minut, ale tu niestety kolejna niespodzianka- rzadko kiedy trwaja tyle czasu. na ogol 30 minut, ale zdarzalo sie ze 20 minut. jak dla mnie to niepowazne!
      No i jeszcze a propos samych instruktorow. W porowaniu z polskimi to mam wrazenie ze oni malo sie znaja na tej "robocie". np. w czasie zajec instruktorka nie koryguje wykonywanych przez nas cwiczen. w polsce instruktorzy do ktorych chodzilam krazyli po sali, zwracali uwage jak prawidlowo wykonywac cwiczenia, zeby np nie obciazac kolan czy kregoslupa. tu nigdy sie z tym nie spotkalam. no i taka ciekawostka z moich obserwacji- instruktorki tureckie malo cwicza w trakcie lekcji- w polsce to rowno z grupa wykonuje sie powtorzenie, tu instruktorka pokaze cwiczenie i pozniej sobie siada na macie i czeka liczacwink

      no to chyba na tyle co do fitnessu. wyszlo na to ze strasznie narzekamwink no ale taka prawda, jestem wymagajaca i nie lubie byc niemilo zaskakiwana. Mimo wszytsko staram sie chodzic 3-4 razy w tygodniu, ale jak skonczy mi sie karnet, to jestem zdecydowana ze nie wykupie nowego. Bede cwiczyc w domu z Cindy Crawfordwink

      Ciekawa jestem jak wy oceniacie zajecia w waszych klubach, moze poleciecie jakies centrum fitness w Izmirze...

      pozdrwaiam wszytskichsmile
      • choroszy5 Re: fitness w Istanbule 31.10.09, 09:45
        Levent-centrum handlowe Metrocity podaje cene dokladna z formularza
        ktory tam doslalam 2600 dolcow za rok platne z gory.Bylam zobaczylam
        fajnie jest sauna basen silownia spinning samaba i wiele wiele
        innych ale cena..dla tych ktorych stac wylozyc taka kwote
        polecam.Jest mozliwosc zamrozenia czlonkostwa ale kazdy miesiac
        kosztuje.
        Levent- kanyon miejsce gdzie bardzo zamozni ludzie sobie cwicza
        bardzo bardzo fajne ale bardzo bardzo drogie...no coz za aerobik z
        gwiazda seriali tureckich albo inna osobowoscia bo takie tam
        chadzaja trzeba placic.Prawie polowe wiecej jak w metrocity moze
        troche wiecej..moj przyjaciel tam chodzi ale ma juz dlugie
        czlonkostwo wiec placi mniej dlatego nie bede precyzyjna co do kwoty.
        • akasya Re: fitness w Istanbule 31.10.09, 16:51
          ILE?!
          to nic innego mi chyba nie zostaje jak poszukac tych silowni na otwartym
          powietrzu... Albo odpuscic sobie, bo w taka pogode jak dzisiaj to ciezko cwiczyc
          na zewnatrz... sad
          • choroszy5 Re: fitness w Istanbule 02.11.09, 15:18
            Akasja..podalam dwa miejsca ktore sa bardzo drogie ze wzgledu na
            lokalizacje ale napewno zanjdziesz cos taniej,ja mieszkam akurat w
            takiej okolicy i nie usmiecha mi sie podrozowac godzinami po
            Istanbule zeby pocwiczyczyc godzine na silowni.
            Wlasnie kupilam bieznie do biegania w domu i zaplacilam 600YTl w
            taka pogode idealne rozwiazanie i nie tak drogo jak
            silownia,oczywiscie dla tych ktozy lubia biegacwink
      • bela01 Re: fitness w Istanbule 07.11.09, 00:17
        To chyba ten klub: www.sportspark-izmir.com/ Wygląda całkiem imponująco,
        ale jak to w Tr bywa klub ma przede wszystkim wyglądać, a dopiero potem
        reszta..Fitness to w Tr rozrywka dla bogatych, a Turczynki to miałam wrażenie
        przychodzą tam głownie po to, żeby znaleźć męża lekarza albo biznesmena hihi

        Z tym pilatesem z hantlami...może to taka turecka innowacja wink

        Co do długości zajęć to naprawdę skandal...nie dość, ze płacić jak za woły to
        jeszcze zajęcia skracają...Moze jednak po 3 mies. spróbujesz innego klubu?
        Co do instruktorek...hehe no przecież wiadomo, ze to leniwy naród jest winkJak
        kiedyś zapytałam dlaczego tam nikt nie jeździ na rowerze to odpowiedziano mi: a
        po co się przemęczać, skoro można jeździć na skuterze. Albo druga odpowiedz:
        polska to kraj rozwinięty, europejski, wiec jest kultura jazdy na rowerze, w Tr
        nie ma..pewnie..Lepiej w samochód wsiąść

        Ja niestety nie miałam okazji chodzić w Tr na zajęcia grupowe, chodziłam jedynie
        na siłownię. Byłam strasznie ciekawa jak wyglądają zajęcia w grupie, ale
        niestety nie miałam okazji się przekonać.
        Wiem, ze w Stambule pracuje sporo zagranicznych instruktorów (np. Rosjanki,
        Angielki..), wiec może i poziom jest bardziej wyrównany.

        Nie wiem jak w innych miastach, ale w Stambule jest co takiego jak fitness ( i
        nie tylko) za darmo. Choć może tylko dla Turków? To cos w rodzaju projektu
        edukacyjnego, można się zapisać na jeden dowolny "kierunek" w tym na fitness:
        ismek.ibb.gov.tr/portal/basinbultenleri.asp?HaberReg=388&p=10
        ismek.ibb.gov.tr/portal/bransgurupliste.asp?GurupNo=9
        • miss.ladybird Re: fitness w Istanbule 15.11.09, 09:07
          tak Bela01, zgadza sie, to wlasnie moj klub. W Izmirze w porownaniu z Istambulem jest niestety niewileki wybor klubow. No i zrobilam wywiad srodowiskowy no i kazdy jesli poleca, to tylko ten klub.
          Moj problem tkwi w tym, ze ja nie znosze cwiczyc sama, dlatego te zajecia grupowe. No ale niestety, zajecia czesto nie dochodza do skutku i zeby nie tracic zaplaconych pieniedzy i choc troche sie poruszac to zmuszam sie pobiegac czy popedalowac na rowerku, ale bardzo szybko mi sie to nudzi... Poza tym nie po to placilam pieniadze zeby przychodzic i biegac na biezni, 100 razy bardziej wole biegac na swiezym powietrzu.
          No i masz racje co do tego ze tego typu miejsca maja przede wszytskim dobrze wygladac, a to jak juz sa prowadzone zajecia nie jest chyba dla wlasciclei klubu takie wazne. Wazne ze pieniadze za rok zaplacone!no i tez odnosze takie wrazenie ze ludzie bardziej tam przychodza z powodow towarzyskich niz zeby sie poruszac...
          No ale chyba nie jestem jedyna niezadowolona, ostatnio jak poszlam na pilates- oczywiscie sie nie odbyl, bo byly 2 osoby chetne- ta druga dziewczyna, turczynka, zrobila niezla afere. Wygarnela wszytsko manadzerowi, to ze sie nie odbywaja zajecia a przy podpisywaniu umowy obiecywano ze co jak co ale pilates zawsze sie odbywa, ze zajecia za krotko trwaja, ze czasem mimo odpowiedniej liczy chetnych nie ma instruktora,... Najlepsze bylo to ze w czasie jak awantura trwala to hostessy oprowadzaly klientow ktorzy sa zainteresowani wykupieniem karnetu. Ludzie sie bardzo szybko wycofaliwink a ta turczynka jeszcze im dodatkowo odradzila jakiekolwiek kontaktu z tym klubemwink
          No w kazdym razie poki co wytrwale chodze, choc czasem moj poziom irytacji jest niebezpiecznie wysoki, no i mam nadzieje ze uda mi sie znalezc jakies inne miejsce, ktore bedzie spelnialo moje oczekiwania.

          Pozdrawiam!
          • stefanya Re: fitness w Istanbule 15.11.09, 11:34
            Czesc! Na twoim miejscu poczekalabym az karnet sie skonczy i wiecej
            nie wykupywala. Umowilabym sie z ta Rosjanka i moze z ta Turczynka i
            cwiczcie razem w domu. Kasety z cindy c. sa swietne, tez z nimi
            cwiczylam i zawsze do nich wracam. wiec napewno lepiej cwiczyc z
            nimi niz w takim klubie za ciezkie pieniadze. Pozdrawiam!
            • miss.ladybird Re: fitness w Istanbule 15.11.09, 18:05
              Zgadzam sie z Toba Stefanya w 100%! dotrwam do konca zaplaconego czasu, wyciagne z tego "interesu" tyle ile sie dasmile Potem cwicze z Cindy i Tamilee Webb w zaciszu domowymsmileone sa niezawodne!
              pozdrawiam
              • agata.wielgolaska sports universe 16.11.09, 13:33
                pytanie do mieszkajacych na kadikoy - jakies opinie na temat tego centrum
                fintess? www.sportsuniverse.com.tr/index.Asp
                przeszlam sie tam przed chwila i zapytalam o cene - najtanszy pakiet to 1500
                lira za rok (godz. 7-16 w tygodniu oraz 8-16 w soboty) - jesli placi sie GOTOWKA
                (wychodzi 125 lira za miesiac, wiec nie jest chyba zle jak na Stambul..) i
                wliczone jest niemalze wszystko, czego dusza/cialo zapragnie.
                ktos slyszal, ktos byl, ktos wie?
                pozdrawiam smile
                • kiranna Re: sports universe 16.11.09, 21:12
                  nie znam tego miejsca, ale cena wydaje sie w porzadku (zalezy
                  jeszcze co obejmuje szczegolowa oferta). zdjecia obiektu tez robia
                  dobre wrazenie.
                  fajnie, ze nie ograniczaja sie tylko do zajec sportowych, ale maja
                  w programie wspolne wypady za miasto, do restauracji, itp., podczas
                  ktorych mozna nawiazac nowe znajomosci. zwlaszcza dla cudzoziemcow
                  moze to byc ciekawa oferta wink
                  dla porownania - moja dzielnica organizuje zajecia pilates, fitness
                  czy yoge w swoim budynku (bez basenu i sauny) i miesieczny karnet
                  kosztuje ok 150 TL (zajecia 1 lub 2 w tyg po 1h), wiec cena
                  1500TL/rok wyglada zachecajaco.
                  pytanie, czy mozna placic w ratach, a jesli nie, to czy zwracaja
                  pieniadze w razie rezygnacji z czlonkowstwa po np. 2-3 mies, gdyby
                  okazalo sie, ze jednak ta forma sportu lub miejsce komus nie
                  odpowiada?
                  • agata.wielgolaska Re: sports universe 16.11.09, 22:46
                    mozna placic w ratach, wtedy jest okolo 200 lir drozej.

                    cena obejmuje kazdego rodzaju zajecia (a jest ich - w ofercie, na papierze
                    przynajmniej wink - sporo) w tym dodatkowo salsa, w srody wieczorem (chyba ze
                    kobieta sciemnia smile )
                    brzmi az zbyt pieknie, prawda?
              • kiranna Re: fitness w Istanbule 16.11.09, 21:14
                miss.ladybird napisała:

                > Zgadzam sie z Toba Stefanya w 100%! dotrwam do konca zaplaconego
                czasu, wyciagn
                > e z tego "interesu" tyle ile sie dasmile Potem cwicze z Cindy i
                Tamilee Webb w zac
                > iszu domowymsmileone sa niezawodne!
                > pozdrawiam

                ...albo zaproponuj tym dziewczynom przejscie do innego klubu, razem
                mozecie wynegocjowac lepsza cene i byc moze ustalic dogodny dla
                siebie czas zajec. 3 osoby to juz prawie grupa wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja