Dodaj do ulubionych

A gdyby tak...

28.11.08, 20:01
Mamy juz watek do ponarzekania na Turcje. To moze czas na watek, w
ktorym napiszemy, co nam sie w Turcji, Turkach, Turczynkach podoba,
czym nas Turcja (milo zaskoczyla)? smile
Czego brakowaloby Wam, mieszkankom Turcji, gdybyscie mialy sie stad
wyprowadzic?
Obserwuj wątek
    • alexa195 Re: A gdyby tak... 28.11.08, 20:13
      Powiedzialo sie “a”, to trzeba powiedziec “b”, wiec zaczynam:

      - goscinnosci (czasem przesadnej big_grin) Turkow
      - fajowych rejsow po Bosforze
      - tureckiej checi niesienia pomocy
      - tureckiej obslugi w restauracjach
      - bazarow, gdzie wszyscy krzycza “buyurun abla”
      - sütlaç`a
      - bardzo tradycyjnego domu babci mojego meza
      - fruwajacych dywanow (naprawde big_grin)
      - otwartosci Turkow
      - policjantow, ktorzy zatrzymuja samochod, bym sobie spokojnie
      przeszla w niedozwolonym miejscu …

      I duzo innych rzeczy, ale zostawiam Wam troche miejsca wink
      • skylaar Re: A gdyby tak... 28.11.08, 21:58
        czesc smile
        obawiam sie ze nie bede oryginalna smile

        - goscinnosc, otwartosc, pomocnosc ludzi
        - jazgot na bazarze (masz racje, to jest fantastyczne)
        - uwielbienie dla tanca i muzyki, niezaleznie od umiejetnosci wink
        - bogactwo zastosowan jezyka tureckiego, ktore chyba nigdy mnie nei przestanie zaskakiwac
        - latwosc podrozowania po kraju (w Polsce sie czesto boje, w Turcji jakos nie)
        - ogrom swiezych, pachnacych warzyw i owocow
        - tego, ze jak sie zostawi przed restauracja stoliki, krzesla i serwetki, to nikt ich nie kradnie wink

        ...i calej masy rzeczy ktora nie przychodzi mi w tej chwili do glowy wink
        • hugo43 Re: A gdyby tak... 28.11.08, 22:35
          talent kulinarny mojej tesciowej.o rany,te jej patlicany na milion
          sposobow,chleby,sery z koziego mleka itd.no i jeszcze robi rozne
          paciaje do depilacji,nie tylko z cukru,rowniez popiolu,no i to
          dziala.jakby taki gabinecik w polsce otworzyla,toby sie od roboty
          nie opedzila.
          • alexa195 Re: A gdyby tak... 28.11.08, 23:10
            Haa, mnie tez strasznie podoba sie “konyanski” turecki babci mojego
            meza, wymiata kobita big_grin
            W temacie muzyki dodam, ze bardzo lubie te 2-3-osobowe “orkiestry”
            grajace przed (czasem na) slubem 
            Co do warzyw i owocow to procz roznorodnosci strasznie mi sie podoba
            sposob w jaki oni je ukladaja do sprzedania. Zadne tam wrzucanie
            hurtowo, tylko ladniutko jedno na drugim w piramidke, ozdobione
            liscmi 
            Hugo mi przypomniala - w sprawie depilacji – depilacja nitka. Turcy
            to chyba pionierzy w tym fachu  O depilacji popiolem nie slyszalam,
            jak to sie robi?
            Od siebie jeszcze dorzuce ezana - po powrocie z Polski milutko go
            znow uslyszec, choc muzulmanka nie jestem smile
            Kiedys dziwne mi sie wydawalo to dzielenie wszystkich wg wieku na
            abla, abi, teyze, amca, teraz wydaje mi sie to calkiem sympatyczne.
            A ze jestem sroka, to z moja miloscia do blyskotek jestem we
            wlasciwym miejscu, choc Turczynki w mej wielkiej milosci i tak bija
            mnie na glowe big_grin
            I popieram baklazana – niezjadliwy dla mnie przed przyjazdem do TR big_grin
            I jeszcze jedno - Turcy (przynajmniej moi znajomi) pod wzgledem
            wiedzy o kulturze, geografi i historii swojego kraju sa dla mnie
            naprawde zadziwiajacy.
      • amw77 Re: A gdyby tak... 30.11.08, 17:22
        - cieplego klimatu
        - goscinnosci tureckiej
        - rejsow latem po Morzu Srodziemnym (i nie tylko)
        - tureckich przysmakow np. mojej kochanej baklavy, sütlaç`a czy
        swiezych przypraw (rowniez ich zapachu z bazarow)
        - smakowitych wszelkiej masci ryb
        - oliwek i oliwy z oliwek (nigdzie indziej nie smakuja mi tak jak w
        Turcji)
        - tureckiej herbaty (calego rytualu jej parzenia i picia - w Polsce
        to juz nie to samowink)
        - kuchni mamy narzeczonego
        - milej obslugi w restauracjach
        - specyficznego zapachu Turcjismile
        - pieknej geografii (widokow zapierajacych dech w piersiach, mnostwa
        cudownych miejsc, na ktorych tylko samo wspomnienie robi sie
        przyjemnie na sercusmile).
        • abalko Re: A gdyby tak... 07.12.08, 18:29
          pasty pistacjowej w polaczeniu z malo slodka turk kahvesi
          dlugich, szerokich, przewiewnych spodnic
          pistacjowej baklavy
          sklepow z rzeczami 'kuru' - nigdy tam nic nie kupilam, bo
          przewaznie nie wiem, co sprzedajasmile, ale sobie ogladam zawsze
          swiezych owocow i ichnich wielkich rzodkiewek
          bazaru w najbardziej obciachowej dzielnicy diyarbakir - taka
          egzotyka, ze ho hosmile
    • elif23 Re: A gdyby tak... 29.11.08, 09:19
      Za co kocham Turcje ;
      * Goscinnosc otwartosc i tolerancyjnosc Torkow
      * niesienie pomocy
      * respekt dla osob starszych ( czy to ustepownaie miejsc a autobusie czy calowanie w reke osoby starsze od nas ). tu zacytuje (W Turcji mlodzi ludzie okazuja szacunek starszym przy kazdej okazji: dzieci wstaja a juz nawet jako dorosli ludzie gasza pospiesznie papierosa gdy do pokoju wchodza rodzice) Okazywanie szacunku to rowniez zwroty abla abi czy to miedzy domownikami i radzina czy przypadkowymi osobami.
      * zycie rodzinne ( bardzo czeste spotkania rodzinne i spedzanie czasu , kolejny raz wymienie szacunek do matki i ojca oraz osob starszych, telefony w roznych porach dnia i nocy wink) nadopiekunczosc przez duze N , babskie spotkania )
      * powitania i pozegniania ,prowadzenia rozmowy i gadatliwosc Torkow wink
      * slynne cmokanie ;D i offf ya ;D
      * Handle przez duze H - targowanie sie a przy tym proponowanie tureckiej herbatki wink) Tureckie bazary i jak juz wsspomnialy dzewczyny przekrzykiwanie sie.
      *zycie tetnioce 24 na dobe - przepelnione restauracje kawisrnie kluby. sklepy optawre do poznych godzin nocnych.
      * przepysze swierze jedonko wink
      * muzyka turecka ( podoba mi sie to ze np w radiach czy tureckich porgramach muzycznych mozemy sluchac jedynie muzyki tureckiej dla porownania - viva polska - 90 % muzyki zagranicznej
      * noc turecka , belly dance i derwisze
      * Bogactwo turystyczne calego kraju
      * szacunek do swiat panstwowych ( wszedzie peln flag czy to z okazji swieta czy tak po prostu na codzien)
      * komunikacja miejsca w İstanbule ( busy autobusy mertobusy metro tramwaje zolte taksowki na kazdym rogu wink) mimo korokw wszedzie sie dojedzie hehe nie zawsze na czas ;D

      to na razie tyle jak cos sobie przypomnie to dopisze wink i oczywisce podzielam posty Alexy i Skylaar wink

      İyi günler
        • imai05 Re: A gdyby tak... 30.11.08, 16:37
          co do widoków... zapierający dech w piersiach i do tego potok łez
          spowodował widok zachodu słonca z samolotu ... gdy musiałam juz
          wracac do Polski... nie da się opisać cale miasto tonęło w złotych
          promieniach.... coś niesamowitego! jak ja tęsknie sad
          • skylaar Re: A gdyby tak... 03.12.08, 14:36
            Wczoraj biegłam do autobusu, i to mi coś przypomniało smile jak jestem w Polsce bardzo brakuje mi (i denerwuje trochę też, bo już się przyzwyczaiłam) tego, że nie można zatrzymać autobusu i po prostu do niego wsiąść, mimo że nie ma w danym miejscu przystanku. Ciągle natykam się na widoki ludzi, którzy podbiegają też nawet na przystanku, i naduszają guzik od drzwi, ale niestety kierowca autobusu/tramwaju na ogół ponownie ich nie otworzy, bo "już musi ruszać".
            Tak samo brakuje mi możliwości kupna biletu w autobusie, od kierowcy.

            Gdy o tym myślę, to niby jednak drobiazgi, ale bardzo ułatwiają życie.
    • kiranna Re: A gdyby tak... 07.12.08, 22:02
      brakowaloby mi bardzo wielu rzeczy, ale chyba najbardziej tej
      ogolnej zyczliwosci turkow, ktora naprawde ulatwia tu zycie, zakupy
      czy zalatwianie roznych spraw. ok, moze oprocz urzedasow, bo
      biurokraci z nich jeszcze gorsi niz u nas i tez czesto
      nadeci "powaga" zajmowanego stanowska wink

      podoba mi sie tez to, ze w tr nie widac pijaczkow na ulicach, a
      smietniki i klatki schodowe nie smierdza moczem. z podziwem patrze
      jak turcy potrafia sie swietnie bawic bez alkoholu albo przy
      minimalnym jego udziale wink i ciesze sie, ze moj 6 latek nie zna
      jeszcze slowa pijak. oby jak najdluzej nie musial sie z tym typem
      osobiscie zetknac...
      na pewno tez brakowaloby mi tego sloneczka, ktore sprawia, ze nawet
      w pochmurne dni jest tu jasno i przyjemnie. w tym roku aura nas
      wyjatkowo rozpieszcza, od tygodnia w stambule panuje pogoda niemal
      wiosenna smile i tylko moje dziecko teskni do lepienia balwankow. moze
      w styczniu cos sie nam uda ulepic, jesli snieg spadnie?
      • elma_yesil Re: A gdyby tak... 03.02.09, 23:04
        jedzenie( i wszystkie celebracje,które jedzenia dotyczą)
        szacunek do rodziny
        życzliwość
        usmiech
        więzy rodzinne
        zakupy
        szacunek do starszych
        miłość do dzieci
        a przede wszystkim podział płci!( osobiście to jest dla mnie piekne
        jako Europejki)

        Czyli wszystko to,czego w Polsce nie ma. Dokładnie mowiac to kobieta
        w Polsce więdnie(po przyjeździe z Turcji np.)Ogólna nienawiść do
        drugiego człowieka i poczucie ciągłego zagrożenia są wszędzie w
        Polsce.Brak szacunku do starszych to już na 1 miejscu, z nienawiścią
        do własnej rodziny na 2gim.Głodni agresywni ludzie na ulicach,
        kobiety na których głowach jest cały dom włącznie z utrzymaniem
        materialnym.To jest Polska jaką widzę (już 4 misiące)po przyjezdzie
        z Turcji i trudno mi jest sie zaaklimatyzować na nowo.
        • grazynanowa Re: A gdyby tak... 03.02.09, 23:28
          Elma gdzie Ty mieszkasz w Polsce ?strasznie pesymiczne odczucia,
          piszesz ,ze to jest Polska ,ktora juz widzisz 4 miesiace po
          przyjezdzie z Turcji,a jak bylo przed wyjazdem do Turcji ? czy tez
          tak makabrycznie jak napisalas ,czy to tylko niespelnione marzenia
          i tesknota za czym ,albo za kims nastrajaja Cie
          tak ,melancholijniesmile
          • elma_yesil Re: A gdyby tak... 04.02.09, 21:24
            grazynanowa napisała:

            > Elma gdzie Ty mieszkasz w Polsce ?strasznie pesymiczne odczucia,
            > piszesz ,ze to jest Polska ,ktora juz widzisz 4 miesiace po
            > przyjezdzie z Turcji,a jak bylo przed wyjazdem do Turcji ? czy tez
            > tak makabrycznie jak napisalas ,czy to tylko niespelnione marzenia
            > i tesknota za czym ,albo za kims nastrajaja Cie
            > tak ,melancholijniesmile

            Gdzie mieszkam w Polsce? W średniej wielkości mieście, ale czy to ma
            znaczenie gdzie, chyba wszedzie w Polsce jest podobnie.A jak było
            przed wyjazdem? Właśnie nie widziałam Polski tak, jak ją teraz
            widzę.Czyli, jak to mówisz 'makabrycznie'. Ja jednak sądze że zgodzi
            się ze mną wiele osób. Bo ta wizja wcale niejest makabryczna. To
            jest tak jak Polska wygląda,gdy chcesz ją porównać z Turcją.I
            pytasz, czy to tęsknota za turcją mnie tak nastawia, nie. Bo wcale
            nie sądze ze Turcja jest idealnym krajem ale jes b. różna od Polski
            i ciężko się przestawić. W Turcji żyje się uczuciem, w Polsce go
            brak.

            Ty próbujesz docieć co u mnie wyzwala takie opinie,ale pozwole sobie
            zauważyć że Ty natomiast bedąc z dala od kraju oczywistym jest
            widzisz go w samych różowych barwach.Ale tak to już jestsmile
            • karcia.akuku Re: A gdyby tak... 04.02.09, 23:12
              droga Elmo, zgadzam se z Tobą. W Tr każdy jak z automatu pyta jak się masz,
              ludzie się uśmiechają a w Polsce zaczynają konwersację od narzekania. O
              imprezach wszelakich zakrapianych nie wspomnę... Dlatego też bardzo dobrze się w
              Turcji czuję.
        • alexa195 Re: A gdyby tak... 04.02.09, 14:47
          Elma, nie tesknisz za Polska nic a nic?

          > miłość do dzieci
          > a przede wszystkim podział płci!( osobiście to jest dla mnie
          piekne jako Europejki)

          A ja z kolei te 2 rzeczy predzej wymienilabym jako wade big_grin W 1.
          przypadku chodzi mi o przesadna milosc do dzieci, ktora tez tu byla
          kiedys opisywana, a nie o milosc jako taka wink
          • miss.ladybird Re: A gdyby tak... 04.02.09, 18:15
            ja nawiaze do watku o dzieciach... faktycznie w turcji zyje sie wedlug powiedzenia wszytskie dzieci nasze sawink
            Mnie bardzo zdziwilo, zaintrygowalo podejscie tureckich pediatrow. sama nie wiem z czego to wynika, czy moze juz tak mocno mam wpojony jeden wzozec zachowania lekarza i nie jestem otwarta na turecka "otwartosc"... w kazdym razie pediatrzy ktorych widzialam w ogole nie trzymaja dystansu w stosunku do malego pacjenta. z zalozenia podejscie do dzieci ma sie roznic od podejscia do osob doroslych, ale mimo wszystko nawet dla mnie to bylo za wiele. lekarze biora dzieci na rece, obsciskuja, obcalowywuja, gilgocza, laskocza, robia karuzele i rozne akrobacje...przy tym caly czas mozna uslyszec jakie to dziecko jest sliczne, madre, i w ogole same superlatywy. nie powiem, dziecko jest w tej sytuacji rozanialone, wiec moze o to chodzi, aby zdobyc jego sympatie, gorzej jak pozniej doktor przechodzi do mniej milych procedur... wtedy najczesciej jest placz i ucieczka, bo po prostu doktor z przyjaciela zmiania sie w lekarza...
            moze to zabrzmi dosc mocno ale moim zdaniem jesli lekarz w polsce zachowalby sie podobnie to moglby sie to spotkac z niepochlebnymi opiniami a nawet podejrzeniem o dewiacje. rozmawialam o tym z moim chlopakiem, ktory nie przymierzajac, zachowuje sie identycznie i on nie widzi w tym zadnego problemu. nie zebym ja widziala, ale dla mnie jest to duza roznica w porowanaiu z tym co widzialam w polsce i powiem szczerze ze na poczatku bylo to dla mnie szokujace. ciekawa jestem jakie sa wasze opinie.
            pozdrawiam
            • vikuska6 Re: A gdyby tak... 04.02.09, 19:34
              miss.ladybird napisała:

              > moze to zabrzmi dosc mocno ale moim zdaniem jesli lekarz w polsce zachowalby
              sie podobnie to moglby sie to spotkac z niepochlebnymi opiniami a nawet
              podejrzeniem o dewiacje.


              Tu się nie zgodzę. Może jedynie w przypadku, gdy rodzice cierpią na fobię
              społeczną, co niestety zdarza się coraz częściej w dużych miastach (przede
              wszystkim w Warszawie). Mam ciotkę-pediatrę, która ma właśnie takie "tureckie"
              podejście do dzieci i muszę powiedzieć, że stoją do niej takie kolejki
              zadowolonych rodziców i dzieci, że kobieta już nie wyrabia, często nawet w
              weekend po nią do domu przyjeżdżają, by dziecko zbadała. A w przychodniach
              państwowych i coraz częściej dużych prywatnych, co to mają umowy z firmami,
              stosunek do pacjenta jest nieprzyjazny, zaangażowania brak. Może właśnie
              dlatego, jak lekarz nie pasuje do przyjętej konwencji, razi/dziwi/szokuje to
              pacjenta.
              • grazynanowa Re: A gdyby tak... 04.02.09, 20:20
                Mieszkam w Turcji i co prawda nie mielismy kontaktu z lekarzem
                dzieciecym , ale to glaskanie ,tulenie i calowanie dziecka przez
                obce osoby ( nawet na ulicy )jest denerwujace , malo higieniczne i
                na dodatek nie zdrowe ,My nie pozwalamy i nasze dziecko tez .
        • gunes20032001 do elma_yeşil 04.02.09, 21:32
          Kochana Elma,przepraszam ale spytam w jakim miescie w Polsce
          mieszkasz?Opisujesz jakis horror.w moim miescie jest normalnie. i
          szacunek do starszych i syci ludzie i milosc w rodzinie itd.Na
          szczescie nie ma podzialu plci.
          • elma_yesil do Gunes 04.02.09, 22:04
            Ojej czemu od razu horror. Horrorów to ja bym wolała nie opisywaćsmile
            To są po prostu polskie realia, jak to wychodzi w porównaniu z
            Turcją.Może to nie jest jakies szczegolowe porównanie,ale tak
            ogólnie. Juz napisalam w poscie,ktory gdzies sie zagubil wsrod
            postów, co mialam na myśli.Bo moje zdanie nie jest odosobnione.Chyba
            Ty juz nie pamietasz jak i wedlug jakich norm sie zyje tutaj,szkoda
            ze wydaje Ci sie to horrorem, bo spora wiekszosc ludzi musi tu w
            Polsce tak zyc.We wcześniejszej odpowiedzi na moj post, miałam
            pytanie, czy to tesknota i niespelnione marzenia,moze i tak,ale
            ogólnie to ja to wszystko pisze, żeby wam dodać otuchy w
            mieszkaniu 'tam'.Bo wedlug mnie Turcja ma wiele wartosci,ktorych tam
            sie nie docenia,a gdzie indziej tego brakuje.Bo to miał byc watek
            żeby pochwalic turcje, a znowu sie zrobil watek na narzekanie
            • mik.magda Re: do Gunes 04.02.09, 22:29
              hmm.. piszecie dziewczyny ze szacunek do straszych.. a tak sobie mysle ze zadko
              widze w autobusie mlodego czlowieka ustepujacego miejsca jakies babci lub
              dziadkowi..smirk
              • karcia.akuku Re: do Gunes 04.02.09, 23:14
                hmmmm chyba jeździmy różnymi liniami big_grin Babcią jeszcze nie jestem bardzo często
                mnie ustępują miejsca mężczyźni.
                Tutaj chodzi o dobre wychowanie. W Polsce młodzież też ma braki.
              • gunes20032001 dobre zachowanie 04.02.09, 23:38
                Moze poprostu mamy inne doswiadczenia z Polski.ja mam duzo
                dobrych.kilkakrotnie ustapiono mi miejsca(mimo,ze nie jetem
                babcia),przepuszczono w drzwiach itp.w Turcji zwykle pierwszy pcha
                sie mezczyzna(np do autobusu),regula jest zapominanie o
                slowkach:dzien dobry,przepraszam.zwlaszcza to ostatnie jest malo
                popularne.Potrafia wejsc na czlowieka ,zdeptac i nawet sie nie
                obejrzec.nie idealizujcie dziewczyny.kazdy kraj ma swoje plusy i
                minusy.Jesli chodzi o dobre maniery to zdecydowania Turcja jest w
                tyle.Jedyny plus to brak pijanej,lysej,chamskiej mlodziezy na
                ulicach.
                mnie w Polsce brakuje tureckiego slonca,warzyw,owocow ,roslinnosci.w
                turcji natomiast brakuje mi wielu wielu rzeczy.
                • elma_yesil do Gunes 05.02.09, 00:25
                  >Jesli chodzi o dobre maniery to zdecydowania Turcja jest w
                  > tyle.Jedyny plus to brak pijanej,lysej,chamskiej mlodziezy na
                  > ulicach.

                  Okej Gunes...Jeżeli to jedyny plus w Turcji według Ciebie, to jakie
                  są plusy Polski,piszesz,że brakuje Ci wielu rzeczy.Może jak ty
                  napiszesz czego,to ja zacznę to dostrzegac wokol siebie.Bo na razie
                  wszystko na minus mi wychodzi.
                  • ahududum Re: do Gunes 05.02.09, 08:04
                    Rozdzial plci tez ma swoje plusy.
                    Np. w moim pieknym miescie podryw uliczny i komentarze na glos
                    odnosnie przechodzacych kobiet miejsca nie maja, chocby sie kola
                    wykopow przechodzilowink)))
                  • grazynanowa Re: do Gunes 05.02.09, 09:12
                    Wiekszosc opisow Turcji jest oparta tylko na przykladzie
                    Istanbulu,Ankary ,a gdzie reszta??? troche pociemnieja te rozowe
                    okulary ,przez ktore teraz patrzysz na Turcje. Piszesz o lysej
                    chamskiej mlodziezy ,to napisz tez o tej siedzacej w parkch i
                    czytajacej literature,napisz o tej, ktora chodzi na koncerty muzyki
                    powaznej i nie tylko,napisz o wolontariuszach,porownaj polska i
                    turecka Tv i czego mozesz sie z niej nauczyc,porownaj przedszkola i
                    szkoly ,porownaj nasz system ubezpieczen , ile dzieci w Turcji musi
                    pracowac ,albo zdane jest samych na siebie,kto na prowincji Turcji
                    martwi sie o edukacje dziecka i kto szczepi dzieci. Kto tak
                    zwyczajnie kupuje kobietom kwiaty ,gdzie w Turcji na prowincji masz
                    domy kultury ,ksiegarnie ,biblioteki ,gdzie sa sanatoria w Turcji
                    (na kase chorych )Moze sie troche zagalopowalam ,ale to wszystko sa
                    realia ,tak samo jak to ,ze w Polsce konsumuje sie wiecej alkoholu .
                    • kiranna Re: do Gunes 05.02.09, 09:55
                      Jako moderator musze wkroczyc zanim zacznie sie kolejna sprzeczka wink
                      Ten watek dotyczy tego CO NAM SİE W TURCJİ PODOBA, a nie jaka
                      jest "prawdziwa" Turcja i prosze o trzymanie sie tematu. Kazdy ma
                      prawo do postrzegania swiata na swoj sposob, uszanujmy to wink
                      • grazynanowa Re: do Gunes 05.02.09, 10:18
                        elma -yesil napisala

                        jedzenie( i wszystkie celebracje,które jedzenia dotyczą)
                        szacunek do rodziny
                        życzliwość
                        usmiech
                        więzy rodzinne
                        zakupy
                        szacunek do starszych
                        miłość do dzieci
                        a przede wszystkim podział płci!( osobiście to jest dla mnie piekne
                        jako Europejki)

                        Czyli wszystko to,czego w Polsce nie ma. Dokładnie mowiac to kobieta
                        w Polsce więdnie(po przyjeździe z Turcji np.)Ogólna nienawiść do
                        drugiego człowieka i poczucie ciągłego zagrożenia są wszędzie w
                        Polsce.Brak szacunku do starszych to już na 1 miejscu, z nienawiścią
                        do własnej rodziny na 2gim.Głodni agresywni ludzie na ulicach,
                        kobiety na których głowach jest cały dom włącznie z utrzymaniem
                        materialnym.To jest Polska jaką widzę (już 4 misiące)po przyjezdzie
                        z Turcji i trudno mi jest sie zaaklimatyzować na nowo.

                        Kiranno ja nie odebralam tego watku jako ( CO NAM SIE W TURCJI
                        PODOBA ) tylko ,jak porownanie obu krajow. Dlatego nie rozumiem
                        Twojej reakcji ???
                        • kiranna Re: do Gunes 05.02.09, 11:47
                          Grazynko, dopiero co zakonczyl sie jeden z nieprzyjemniejszych
                          watkow na tym forum i wydawalo mi sie, ze atmosfera powoli wraca do
                          normalnosci wink
                          Porownan obu krajow nie da sie uniknac, oczywiscie, ale zalozycielka
                          watku wyraznie okreslila temat i dlaczego jest taki a nie inny.
                          Elma-yesil byc moze wyrazila sie niefortunnie (chociaz
                          zastrzegla "to jest Polska jaka widze..."), jednak wybacz, twoja
                          odpowiedz na jej post odebralam jako natarczywa polemike, ktora
                          moze przerodzic sie w niepotrzebna sprzeczke miedzy wami. Stad moja
                          reakcja.
                          Chyba kazda z nas ma juz dosc zaperzania sie i na sile przeciagania
                          na swoja strone wink Mam na mysli ostatnie dyskusje na forum, nie
                          tylko ten temat. Nikogo nie zmuszamy do patrzenia na zycie przez
                          rozowe okulary, wiec uprzejmie prosimy, by gwaltem nas tych
                          okularow rowniez nie pozbawiano wink Turcja jest krajem tak
                          roznorodnym, ze kazdy znajdzie tu cos na swoj gust...
                    • alexa195 Re: 05.02.09, 11:15
                      > Piszesz o lysej
                      > chamskiej mlodziezy ,to napisz tez o tej siedzacej w parkch i
                      > czytajacej literature,napisz o tej, ktora chodzi na koncerty
                      > muzyki powaznej i nie tylko,napisz o wolontariuszach

                      Ale moze w jej miescie tego nie ma? O ile latwiej i obiektywniej
                      byloby gdyby KAZDY opowiadajac o danych zjawiskach w kraju
                      dodawal "w moim miescie", a nie "w Polsce", badz "w Turcji", bo jak
                      widzimy jednym jest lepiej, innym gorzej i nie wszedzie to wina
                      kraju, a po prostu srodowiska, ktore ma sie wokol siebie wink
                      • grazynanowa Re: 05.02.09, 12:10
                        Droga Alexo ja znalazlam w Turcji moje szczescie i srodowisko w
                        ktorym jestem szczesliwa ,ale mam oczy otwarte i widze ,co sie
                        dzieje na okolo ,to tyle na ten temat, a tak apropo ,to nie ja
                        zaczelam porownywanie obu krajow .
                        Pozdrawiam
                        • alexa195 Re: 05.02.09, 12:40
                          > Droga Alexo ja znalazlam w Turcji moje szczescie i srodowisko w
                          > ktorym jestem szczesliwa ,ale mam oczy otwarte i widze ,co sie
                          dzieje na okolo , .

                          Super, tego zycze wszystkim, pamietajmy tylko, ze dany kraj to cos
                          wiecej, niz to co mamy w zasiegu naszego wzroku smile
                          Milo by bylo, gdyby kazdy zostal przy swoim zdaniu, a jeszcze milej
                          gdyby pozwolil na to pozostalym, a dyskusja polegala na wymianie
                          argumentow, bez zaperzania sie, nie sadzisz? wink
                    • gunes20032001 do grazynanowa 05.02.09, 19:09
                      Grazynko ,wlasnie wymienilas wiele ztych rzeczy,ktorych mi w Turcji
                      brakuje.Owszem,tak jak pisalam,kazdy krajma swoje plusy i minusy i
                      sa to czesto dla kazdego inne plusy i inne minusy.Nie musimy sie
                      licytowac.Poprostu dzielcie sie swoimi spostrzezeniami,a nie
                      probujcie udowodnic wyzszosci jednego nad drugim tak jak to kiedys
                      robil program60 min na godzine,ktory satyrycznie udowadnial wyzszosc
                      swiat Bozego Narodzenia nad Wielkanoca.
                • bazylia_tr Re: dobre zachowanie 06.02.09, 10:38
                  gunes20032001 napisała:

                  > Moze poprostu mamy inne doswiadczenia z Polski.ja mam duzo
                  > dobrych.kilkakrotnie ustapiono mi miejsca(mimo,ze nie jetem
                  > babcia),przepuszczono w drzwiach itp.w Turcji zwykle pierwszy pcha
                  > sie mezczyzna(np do autobusu),regula jest zapominanie o
                  > slowkach:dzien dobry,przepraszam.zwlaszcza to ostatnie jest malo
                  > popularne.Potrafia wejsc na czlowieka ,zdeptac i nawet sie nie
                  > obejrzec.nie idealizujcie dziewczyny.kazdy kraj ma swoje plusy i
                  > minusy.Jesli chodzi o dobre maniery to zdecydowania Turcja jest w
                  > tyle.Jedyny plus to brak pijanej,lysej,chamskiej mlodziezy na
                  > ulicach.

                  Gunes, mam w tej kwestii identyczne odczucia jak Ty. Ostatnio bylam
                  w Polsce i zostalam mile zaskoczona kultura rodakow (chyba juz po
                  prostu zapomnialam, ze tak moze byc). Nie chce oczywiscie
                  idealizowac, mnie rowniez przerazaja dresiarze i ciesze sie, ze nie
                  ma takiego zjawiska w Turcji, faktem jednak jest, ze tutaj bardzo
                  latwo zostac stratowanym przez innych, w marketach ludzie popchaja
                  sie chamsko wozkami, sasiedzi nie mowia sobie zwykle 'dzien dobry' i
                  jest to zjawisko normalne, podczas gdy w PL swiadczy o buractwie i
                  braku dobrego wychowania. Poza tym jestem juz serdecznie zmeczona
                  ciaglymi klotniami i pyskowkami, ktore wybuchaja wsrod Turkow w
                  metrze i autobusach, nieraz malo co nie doszlo do rekoczynow i jako
                  swiadek bylam naprawde zdegustowana. Nie wspomne juz o tym, ze w
                  pracy nie uswiadcze od mezczyzn slowa 'dzien dobry' jesli sama ich
                  nie pozdrowie. Po prostu udaja, ze mnie nie widza. A to chyba facet
                  powinien pierwszy pozdrawiac kobiete.. O zlym wychowaniu swiadczy
                  tez masowe rzucanie papierkow na ulicy, gdzie tylko popadnie.
                  Przyklady mozna mnozyc. Owszem ludzie sa na pozor mili i sympatyczni
                  (choc czesto mam swiadomosc tego, ze to tylko na pokaz, bo za
                  plecami mowia co innego), ale nikt mi nie wmowi, ze w Turcji panuje
                  dobre wychowanie i nie ma w ogole chamstwa.
                  Pozdrawiam.
                  • bazylia_tr A tu plusy ;-) 06.02.09, 10:51
                    A, zeby nie bylo ze tylko narzekam (chyba pomylilam watki wink ) to
                    musze napisac dla rownowagi, ze sa rzeczy, ktore bardzo tu lubie -
                    np. bardzo sprawny sposob sciagania naleznosci za przejazdy
                    komunikacja miejska (w PL duzo osob niestety jezdzi na gape), piekna
                    pogode nastrajajaca pozytywnie do wszystkiego, ladne i zadbane
                    osiedla mieszkaniowe w duzych miastach oraz brak rozpowszechnionego
                    zjawiska alkoholizmu, co niewatpliwie zwieksza komfort zycia. Turcje
                    lubie tez z czysto konsumpcyjnego punktu widzenia - maja tu bardzo
                    duzo outletow, gdzie mozna sie obkupic za grosik. Ciesza mnie
                    rowniez niskie ceny i bogactwo warzyw i owocow o kazdej porze roku.
                    Oczywistym plusem sa tez slodycze smile
            • alexa195 Elma 05.02.09, 11:05
              > Bo to miał byc watek
              > żeby pochwalic turcje, a znowu sie zrobil watek na narzekanie

              Mielismy juz jeden watek "narzekajacy", ale na Turcje, o Polsce
              jeszcze nie bylo big_grin

              Nie ma kraju, ktory ma same wady, albo same zalety, ale to gdzie
              bedziemy sie dobrze czuc zalezy w duzej mierze od nas i naszych
              osobistych preferencji, a marudom nigdzie dobrze nie bedzie wink
              Najwazniejsze to znalezc swoje miejsce na ziemi, a gdy sie uda to
              niczego wiecej do szczescia nie brak, wiec ciesze sie razem z Toba wink

              Wydaje mi sie, ze za Polska po jakims czasie i tak zatesknisz. W
              koncu tam sie wychowalysmy, tam jest nasz rodzinny dom, tam jest
              mnostwo naszych ulubionych miejsc, tam jest mnostwo naszych
              wspomnien. Chocby nie wiem jaka ta Polska byla - to moj kraj i nic
              tego nie zmieni smile








              • piccola.it Do Alexa 05.02.09, 12:07
                W 100% sie z Toba zgadzam!
                Gdy mieszkalam w Polsce jedyne czego pragnelam to wyjechac za granice bo nie
                widzialam zadnych dobrych stron Polski... wydawalo mi sie ze nie ma w niej
                przyszlosci dla mnie... no i wyjechalam do Wloch... a potem do Turcji... i
                dopiero teraz zaczynam doceniac moj kraj... tesknie za tymj wszystkim co
                zostawilam... rodzina, przyjaciele, ulubione miejsca, kawiarnie, restauracje...
                gdy tylko mam szanse pojechac w rodzinne strony chocby na kilka dni to ciesze
                sie jak glupia... oczywiscie jesli sie teskni to troche zapomina sie o tych
                ciemnych stronach ktore opisuje Elma... choc moze troche przesadzila... nie wiem
                o jakiej miejscowosci mowi ale wydaje mi sie ze w Polsce nie jest JESZCZE az tak
                zle... czasem owszem przechodza mi po plecach ciarki jak stoje wieczorem na
                dworcu i czekam na autobus a pijany żul podchodzi do mnie i zaczyna cos
                belkotac... albo grupka "mlodych lysolkow" zerka w moja strone rzucajac jakimis
                podtekstami... jakos tego w Turcji nie widzialam... moze dlatego ze nie chodze
                sama wieczorami po ulicach...

                Rowniez przyznaje racje ahududum...

                >Rozdzial plci tez ma swoje plusy.
                Np. w moim pieknym miescie podryw uliczny i komentarze na glos
                odnosnie przechodzacych kobiet miejsca nie maja, chocby sie kola
                wykopow przechodzilow

                dokladnie! mieszkam na wcaiz rozbudowywujacym sie osiedlu i gdy przechodze kolo
                robotnikow to ani sie nie gapia ani nie komentuja... dla kontrastu zarowno w
                Polsce jak i we Wloszech bez gulpich zaczepek sie nie obejdzie...

                Jak przyjechalam do Bursy to najbardziej mnie zdziwila zyczliwosc i goscinnosc
                Turkow... na poczatku wrecz balam sie "czego oni w zamian chca"... ale teraz juz
                wiem ze to normalne smile nie tak jak w Polsce ze sasiad dla sasiada jak najwiekszy
                wrog... a nawet z rodzina sie tak czesto nie spotykamy jak Turcy z (mozna
                powiedziec) obcymi ludzmi...

                Podoba mi sie tez ze na tych spotkaniach towarzyskich nie mam alkoholu... w
                Polsce istnieje stereotyp ze jak gospodarz nie postawi min. pol litra to nie
                jest dobrym gospodarzem... i nie tylko mlodziez (dyskoteki) ale i osoby starsze
                (wesela) nie potrafia bawic sie bez alkoholu... moze to jest przyczyna tego co
                mowi Elma... procenty budza agresje --> sprzeczki --> nienawisci, zal... to
                smutne ale z doswiadczenia wiem ze takie sytuacje maja miejsce nawet w
                najblizszej rodzinie...
                • alexa195 Re: Do Alexa 05.02.09, 12:39
                  > Gdy mieszkalam w Polsce jedyne czego pragnelam to wyjechac za
                  granice bo nie
                  > widzialam zadnych dobrych stron Polski...

                  Ja z kolei po wyjezdzie z Polski zaczelam sie interesowac nasza
                  polityka, co wczesniej bylo nie do pomyslenia smile
                  I tak samo skacze do gory, gdy okazuje sie, ze lece do PL, ale po
                  jakims czasie zaczyna mi brakowac Stambulu, ktorym tak czesto bywam
                  zmeczona - no i wez i dogodz big_grin

                  > nie wiem o jakiej miejscowosci mowi ale wydaje mi sie ze w Polsce
                  nie jest JESZCZE az tak zle...

                  Elma pisze to ze swojej perspektywy. Ja tez uwazam moje Mazury za
                  raj na ziemi, ale na to wplynelo wiele roznych i dobrych czynnikow.
                  Mimo wszysto uwazam, ze dobrze, ze Elma sie odezwala. Mam nadzieje,
                  ze zostanie zauwazone, jak duze znaczenie ma nieuogolnianie przy
                  opisywaniu danego kraju i podkreslanie tego, ze piszemy z
                  perspektywy srodowiska, a nie kraju, w jakim sie znajdujemy wink
                • alexa195 Re: Do Alexa 05.02.09, 13:08
                  >Rozdzial plci tez ma swoje plusy.
                  > Np. w moim pieknym miescie podryw uliczny i komentarze na glos
                  > odnosnie przechodzacych kobiet miejsca nie maja, chocby sie kola
                  > wykopow przechodzilow

                  A na mojej, niezbyt pieknej wink, dzielnicy podrywy i komentarze sa
                  normalka, niestety...
                  Ale przyznam, ze nawet na moich cudnych Mazurach
                  komentujacy "wykopowcy" sa sad Ale co tam. Mazury i tak cudne smile
                  • elma_yesil Re: Do Alexa 05.02.09, 18:12
                    Alexo! Ja własnie nie jestem w Turcji, bo pytasz czy nie tęsknię za
                    Polską.Właśnie po powrocie z Turcji zastanawiam się jak tu(w Polsce)
                    przetrwać...Acha i jeszcze, ja nie pisałam o chamskiej
                    młodzieży.Gunes mówi że to jedyny plus Turcji,że takiej mlodzieży
                    nie ma.Troche nie zrozumialam o co chodzilo z tą młodzieżą
                    sluchająca muzyki poważnej,ale to się będę musiala wczytać.pa
                    • alexa195 Re: Do Alexa 06.02.09, 08:04
                      > Właśnie po powrocie z Turcji zastanawiam się jak tu(w Polsce)
                      > przetrwać...

                      Eeee tam. Rozejrzyj sie wokol, nie wierze, ze w Twoim miescie
                      wszystko jest bleee big_grin
                      Pytalam, czy nie tesknisz za Polska z perspektywy pobytu w TR wink
                      U mnie sprawdza sie przyslowie: "wszedzie dobrze, gdzie nas nie ma".
                      W Polsce tesknie za Turcja, w Turcji za Polska, a nie da sie tego
                      polaczyc ze wzgledu na odmiennosc tych krajow. Podzielam zdanie
                      Kiranny, ze tutaj kazdy (no, moze prawie kazdy) znajdzie cos dla
                      siebie. Ty chyba znalazlas tego calkiem sporo smile
                      Kiedy wracasz do TR?
                      • elma_yesil Re: Do Alexa 12.02.09, 23:02
                        > > Właśnie po powrocie z Turcji zastanawiam się jak tu(w Polsce)
                        > > przetrwać...
                        >
                        > Eeee tam. Rozejrzyj sie wokol, nie wierze, ze w Twoim miescie
                        > wszystko jest bleee big_grin
                        > Pytalam, czy nie tesknisz za Polska z perspektywy pobytu w TR wink
                        > U mnie sprawdza sie przyslowie: "wszedzie dobrze, gdzie nas nie
                        ma".
                        > W Polsce tesknie za Turcja, w Turcji za Polska, a nie da sie tego
                        > polaczyc ze wzgledu na odmiennosc tych krajow. Podzielam zdanie
                        > Kiranny, ze tutaj kazdy (no, moze prawie kazdy) znajdzie cos dla
                        > siebie. Ty chyba znalazlas tego calkiem sporo smile
                        > Kiedy wracasz do TR?


                        Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.Tak.Ale jeszcze- dom jest tam gdzie
                        nasze serce. Tak, znalazłam wiele rzeczy ktore mi sie podobaly w
                        Turcji,ale nie mam długiego doświadczenia,więc pewnie wiele czarnych
                        stron nie znam.Pogodzic te dwa swiaty jest strasznie ciezko.
    • artemisia_gentileschi Re: A gdyby tak... 06.02.09, 16:27
      Nie przepadalam za Turcja kiedy tam siedzialam, ale teraz mi sie
      zebralo na sentymentywink Brakuje mi tureckiego zarcia, herbaty Rize,
      ayranu i tureckich mydelek. I mojej serdecznej przyjaciolki
      Turczynki, mam nadzieje ze jeszcze sie zobaczymy (oby jak
      najszybciejwink)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka