alternatywne zwiedzanie

05.01.09, 14:41
Nie znalazłam takiego wątku a może warto stworzyć listę "naszych"
miejsc. Cały przekrój od klimatycznych knajpek, przez piękne
meczety, urokliwe miejscowości po śmieszne miejsca i odmienne od
Polskich dziwolągi ale też najlepszy simit czy najprzystojniejszy
Ataturkwink Słowem co tylko Wam przyjdzie do głowy, ale raczej nie
przewodnikowo (jeśli już Aya Sofia to konkretną mozaikę proszęwink).
Życzę weny i mam nadzieję, że stworzy nam się długa klimatyczna
lista.
(a z prywaty to wybieramy się na wschód niedługo, cóż trzeba
zobaczyć tam? dokąd pójść?)
    • elif23 sultanahmet 05.01.09, 19:15
      Jednym z moich magicznych miejsc İstanbulu ktore uwielbiam to Sultanahmet- nie mam mysli wylacznie Blekitnego meczetu ale caly obszar zwany Sultanahmet. Uwielbiam przesiadywac tam z mezem wieczorami i noca sluchac Ezanu popijajac herbatkie od uliczego çaycıwink) Mamy tez tam swoja ulubiona kawiarnie Özsüt ktora goraco polecam. maja przepysze desery ciasteczka. Kiedy jest cieplo wlasiciecie otwieraja taras z ktorego moza podziwiac miedzy innymi Blekitny meczet.

      Pozdrawiam
      • gunes20032001 plaza Pamucak 05.01.09, 20:51
        Ja lubie plaze niedaleko Kuşadası -Pamucak.piaszczysta,dluga i
        szeroka.Lubie ja szczegolnie zima kiedy jest pusta.Jak tylko pogoda
        pozwoli jezdzimy tam z mezem na spacery.bierzemy lornetke i
        obserwujemy ptaki.Czesto odpoczywaja tam stada flamingow.Pare razy
        widzielismy ciekawe,malutkie zolwie z ....ogonami i pyszczkami jak
        swinski ryjek.
        Polecam tez Narodowy Park Krajobrazowy Dilek niedaleko Kuşadası i
        Güzelçamlı.Przepiekne krajobrazy,cisza,szlak botaniczny,szlak pieszy
        przez gory i...dziki(oswojonesmile))
      • gunes20032001 Samos 05.01.09, 20:53
        Zapomnialam napisac,ze przeciwlegly brzeg to grecka wyspa
        Samos.Widac na niej nawet domy tak jest blisko.
        • gone2chile Firuzaga i cig borek 06.01.09, 08:57
          Firuzaga (nie mylic z Firuz drzwi obok), kawiarnia kolo meczetu o tej samej nazwie, Cihangir, na Siraselviler. Fantastyczne miejsce na herbate o kazdej porze dnia i nocy, pelne ludzi wszelkiego pokroju i przekroju. Z tymi drzwiami to przesadzilam, bo to miejsce otwarte na powietrzu, przy samej ulicy. Nie serwuja zbyt wiele do jedzenia, ale zawsze mozna przyniesc wlasne i nikt sie nie czepiasmile Przy ladnej pogodzie wszystkie stoliki zajete.

          Za kawiarnia w strone meczetu schodkami w dol jest malutkie miejsce cigborek&manti, nazywa sie chyba Deniz lub Akdeniz Cafe, zawsze zapominam sprawdzic dokladna nazwe (cos z morzem). Ceny bardzo przystepne, jedzenie fantastyczne. Prowadzi przesympatyczna para, osobiscie obsluguja gosci. Chodze tam zawsze jak mam ochote zjesc poza domem, nie wydajac przy tym specjalnie pieniedzysmile
          • agata.wielgolaska Ücüncü Mevki 14.01.09, 09:42
            skoro juz na temat jedzenia zeszlo..smile kojarzycie Ücüncü Mevki?
            idziemy İstiklalem, mijamy meczet i skrecamy w prawo, po jakims
            czasie znow w prawo (wiem, troche to zawile). swietna knajpka z
            pysznym domowym jedzeniem. przemili wlasciciele, urocze firanki, a
            przede wszystkim - i to mnie powalilo - winda transportujaca
            zamowione dania, niczym z Pana Kleksa (mam nadzieje, ze kojarzyciesmile

            poza tym - uwielbiam okolice Sariyer/Tarabya (niestety bardzo rzadko
            tam bywam), mam slabosc do Nişntaşıcryingwcale nie przez sklepysmile i
            dziwny, niezrozumialy sentyment do okolic Üsküdar. no bo o
            Beyoğlu/Cihangir nie musze chyba wspominac..
    • olgalami Re: alternatywne zwiedzanie 03.02.09, 12:42
      Ulubione miejsca blisko Kadıköy:
      Çamlıca – Çamlıce są dwie i teraz nie wiem, czy chodzi o tę małą czy dużą –
      wzniesienie pokryte drzewami i trawą, na samej górze jest knajpka widokowa ze
      stolikami na tarasie, widać Bosfor, wieczorem mozna się załapać na romantyczny
      zachód słońca. To knajpka z tych państwowych – z przystępnymi cenami i
      przepięknym wnętrzem. Przy zejściu z góry w drugą stronę można trafić do drugiej
      knajpki na Çamlıcy, też uroczej, z widokiem na drzewa rosnące gęsto dookoła i
      plac zabaw.

      Burgazada – to chyba trzecia z wysp, jeśli chodzi o wielkośc i nie tak
      popularna, poza sezonem trudno tam więc znaleźć zupę rybną, ale za to nigdy nie
      ma tłumów. Wchodziliśmy albo pedałowaliśmy na górę już wiele razy i tylko raz
      zdarzyło się, że mieliśmy jakieś towarzystwo piknikujące obok. Nie ma tam (na
      górze) knajpy, więc żarełko i picie trzeba zabrać ze sobą – a winko w takich
      okolicznościch przyrody smakuje wybornie. W zeszłym roku odwiedzaliśmy tam
      mrówki, bo miały gdzieś na uboczu swoją autostradę długą na parę metrów i coś
      wiecznie przenosiły, mogłam się na nie gapić i z godzinę.

      Wycieczka z adrenaliną:
      Uparłam się kiedyś i znalazłam nielegalne wejście na Akwedukt, nie przeszłam
      nigdy całego odcinka, bo w głowie zaczyna mi się kręcić, zaraz jak jestem nad
      autostradą i czasami muszę zawracać parę metrów na kuckach, ale to też coś. A po
      adrenalinie można na pobliskiej uliczce znaleźć niewielki sklepik, gdzie
      sprzedają bozę (i chyba tam ją też robią), nie pamiętam teraz nazwy – to jedno
      z moich ulubionych wnętrz – są kafelki i lustra i stare fotografie i wszystko
      jest takie wypieszczone. Jak jest ciepło, to sprzedają dobre lody.

      Ulubione piekarnie w Kadıköy:
      Na ulicy Ismail Hakkı Bey zaraz przy Acıbadem Caddesi – oprócz piekarnianego
      słodkiego simita sprzedają tam bardzo dobre a la drożdżówki z wisienkami,
      czekoladą i tahiną (3 w 1).

      Potem ulica Karakolhane (chyba) krzyżuje się z Uzun Hafız (chyba – tak średnio
      mapy czytam) i na każdym rogu jest piekarnia, a w jednej z nich sprzedają yağlı
      ekmek (nie widziałam go nigdzie indziej i nie wiem, z jakiej części Turcji on tu
      zawędrował) – chleb przypominający pide (?), ale bardzo maślany, syty i pewnie
      niezdrowy, ale pyszny, zawsze kupuję więcej i na drugi dzień kroję i przysmażam
      na patelni z masłem, wątroba aż piszczy z radości.

      Poza tym lubię wszelkie miejsca kotowate w Stambule: cmentarz przy skrzyżowaniu
      ulic Taşkopru i Acıbadem, bo tam zawsze jest co pogłaskać, Modę, bo między
      skałami zawsze jakieś kociaki się bawią, jest też jakaś uliczka niedaleko
      Bahariye i tam jest prawdziwa kociarnia, co najmniej pięćdziesiąt sztuk i są
      fajni starsi ludzie, którzy je dożywiają.
      • agata.wielgolaska Re: alternatywne zwiedzanie 03.02.09, 13:14
        tez lubie ta knajpke na Çamlıca.

        niedawno odwiedzilam po raz pierwszy Kuzguncuk (zaraz za centrum
        Üsküdar, w strone Beylerbeyi). Zachwycalam sie juz wczesniej
        Çengelköy (jest tam urocze miejsce, herbaciarnia prawie "wchodzi" do
        wody smile ) a teraz stalam sie wielka fanka Kuzguncuk z jego super
        drewnianymi (odrestaurowanymi w wiekszosci!) domami i specyficzna
        atmosfera.

        na Burgazada jeszcze nie bylam, choc pozostale wyspy odwiedzilam.
        widze, ze ominelo mnie najlepsze smile
        • olgalami Re: alternatywne zwiedzanie 03.02.09, 21:16
          Rzeczywiście, jak mogłam zapomnieć o Kuzguncuk i Çengelköy! A posuwając się
          dalej w tamtym kierunku można dotrzeć do kolejnej góry z pałacykiem zamienionym
          na kawiarnio-restaurację, drzewami i widokami - Hıdiv Kasrı.
      • magdaod Re: alternatywne zwiedzanie 03.02.09, 13:47
        A jak dostac sie do Camlica z Eminonu? Czy promem do Uskudar? jesli
        tak, to jak dalej? Bede wdzieczna za wszelkie wskazowki smile

        Pozdrawiam smile
        • bazylia_tr Re: alternatywne zwiedzanie 03.02.09, 15:14
          W Ankarze - Pirinç Han ( pirinchan.net/index.html ) -
          urokliwy konak o klimacie Sklepow Cynamonowych, usytuowany nieopodal
          Ankara Kalesi w Ankarze. Wewnatrz pelno malenkich sklepikow ze
          starociami i sztuka. W jednym z nich mila niespodzianka - wywieszona
          polska flaga i dostepne malunki przedstawiajace warszawska Starowke
          (wlascicielem jest maz pani z ambasady TR w Wa-wie). Na dziedzincu
          przytulna knajpka serwujaca pyszne gözleme. Naprawde niesamowite
          miejsce, ktorego istnienia nie bylam swiadoma przez dlugi czas i w
          ogole nieznane czesto tez przez samych Turkow.
          W Stambule natomiast najbardziej lubie klimat uliczek Kadiköy,
          zwlaszcza zima. Pieczone kasztany smakuja mi tam najlepiej smile
          Pozdrowienia.
        • olgalami Re: alternatywne zwiedzanie 03.02.09, 21:01
          Z Uskudar są autobusy w kierunku Camlicy, raz przerabiałam tę trasę, ale trudno
          mi było wyjaśnić ludziom, gdzie ja właściwie chcę wysiąść, w końcu wysiadłam
          między dwoma Camlicami, spytałam się o kafejkę, najpierw trafiłam do tej bez
          widoku na Bosfor, a wyżej była ta druga.

          Z Kadıkoy też są autobusy, wysiąść trzeba zaraz jak autobus przejedzie estakadą
          nad E5 i skręci w prawo albo w lewo, przed Camlicą (zawsze jedziemy rowerami,
          więc nie wiem dokładnie),a potem trzeba podreptać w górę - też po drodze, niżej,
          jest jeszcze inna knajpa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja