yalvar
29.01.09, 16:25
ojej!ale sie ostatnio porobilo na forum

to a propos historii z ogloszeniem askimagi ,ale juz nie o tym chce mowic.otoz
ja dzis bardziej poetycko,moze metafizycznie.
a sprowokowana do tego zostalam ,przez ksiazke Orhana Pamuka,"istanbul",ktora
co prawda, dane mi bylo przeczytac juz jakis czas temu ,ale teraz znow do mnie
powrocil temat,ktory chce poruszyc.
te z was ,ktore czytaly te ksiazke ,mam nadzieje nie beda miec problemu ze
zrozumieniem,o czym mowie ,ale mysle ,ze i te osoby ,ktore nie czytaly ,a zyja
sobie w turcji iles lat ,tez beda mogly cos dorzucic ,bo to temat dla
spostrzegawczych inaczej

otoz w ksiazce pamuka jest rozdzial poswiecony tamatowi,zagadnieniu HUZUN,i
pamuk opisuje to bardzo dokladnie ,jako pewien syndrom stambulu ,jako
wyznacznik stambulczykow,cos co ich przeszywa i sprawia ,ze winnismy inaczej
patrzec na tych wlasnie ludzi,poniewaz ta melancholia,smutek ,jest czyms tak
przenikajacym,ze nie sposob tego nie poczuc ,zyjac tam ..
no wlasnie moje pytanie-czy wy macie podobne odczucia?czy faktycznie Stambul
jest przesiakniety ta pamukowska melancholia,tym smutkiem,z ktorym zmagaja sie
rzekomo mieszkancy?
i drugie pytanie-czy to jest typowe tylko dla stambulczykow?
nie chce mi sie wierzyc ,by ow duch melancholii,przenikal tylko mieszkancow
tego miasta,a co z pozostalymi?
czy tylko Stambul jest taki metafizyczny ?,czy to tylko impresje pisarza,ktory
jest zwiazany z tym miastem ,a zwiazek ten jest tak silny ,jak zwiazek
miedzyludzki..
troche sa to przemyslenia bardziej odrealnione, moze dla tych co wola patrzec
w niebo anizeli pod nogi

dla jakichs spragnionych matafizykii,do ktorych
chyba sie zaliczam

ale mysle,ze wrazliwe osoby,moga miec jakis poglad na te
sprawe..
po tej ostrej dyskusji o watku softowo-hostessowym ,zapraszam was do chwilki
zadumy nad tym ,co tak naprawde przenika stambul ,badz inne miasta...
bo przeciaz mowi sie o tym ,ze kazde miasto ,ma swoja dusze..
wiec co jest w tej duszy Stambulu?
huzun?
a moze jednak nie do konca?
czekam na wasze odczucia...
pokazcie ze potraficie