dylemat zwiazany z mieszkaniem...

05.03.09, 23:40
znalazlam mieszkanie lepiej wyposazone i w lepszej okolicy niz to w ktorym
teraz mieszkam... cena jest ta sama... wydawaloby sie ze powinnam sie cieszyc
i przygotowywac do przeprowadzki ale jest jeden mankament ktory zniecheca mnie
do nowego mieszkania... otorz jest ono na pierwszym pietrze... zawsze balam
sie mieszkan na parterze a na dodatek jak powiedzielismy znajomym (Turkom) ze
to pierwsze pietro to od razu ostrzegali nas ze to nie jest dobry pomysl bo
czesto zdarzaja sie wlamania na pierwszych pietrach zwlaszcza w lecie kiedy
okna i balkony sa otwarte... dodam jeszcze ze mieszkam teraz na 4 pietrze bez
windy w miejscu gdzie wokolo caly czas trwa budowa a co za tym idzie non stop
halas i bloto... nie wiem co zrobic... pomocy!
    • kwiatuszek771 Re: dylemat zwiazany z mieszkaniem... 06.03.09, 00:09
      wydaje mie ,ze zawsze mozecie poprosic wlasciciela o wstawienie
      krat,tak jak mysmy to zrobilismilejesli to jest dobra dzielnica,to nic
      wiecej wam nie potrzeba
      • sarlo51 Re: dylemat zwiazany z mieszkaniem... 06.03.09, 03:05
        Jesli myslisz ze kraty pomoga to prosze wstawic.Ale pamietaj ludzie
        pietro wyzej to zlodziej tez bedzie mial lzej sie wlamac do srodka.W
        taki sposob wlamali sie naszemu lokatorowi.Dobra dzielnica czy nie
        zlodziej jest wszedzie.
        • kiranna Re: dylemat zwiazany z mieszkaniem... 06.03.09, 12:29
          dla wlasnego dobrego samopoczucia wstaw kraty. tak jak sarlo
          napisala zlodzieje sa wszedzie sad
          nasze osiedle do niedawna bylo i na pewno w jakims stopniu jeszcze
          jest bezpieczne. czesto patrolowane jest przez zandarmerie i
          prywatna ochrone, wiec rzadko kto ma kraty na parterze, ale wraz ze
          wzrostem kryzysu pojawilo sie tez wiecej wlaman. zdarza sie, ze
          wlamuja sie kobiety - tu, gdzie mieszkam kilka lat temu slynna byla
          historia o eleganckich zlodziejkach podjezdzajacych mercedesem dla
          zmylenia ochrony wink niedawno tez czytalam w osiedlowej gazetce i
          kobecie, ktora probowala wejsc do cudzego mieszkania podczas
          obecnosci wlascicielki o godz. 14, dopiero sploszylo ja wolanie
          tejze o pomoc przez otwarte okno sad
          nam tez kilka tyg temu ukradziono dzieciecy rowerek z zamykanego
          garazu sad
          zeby nie siac psychozy, to nadal uwazam, ze turcja pod tym wzgledem
          jest bezpieczniejsza niz polska, ale wlamania rzadko, bo rzadko,
          jednak sie zdarzaja.
          dobrze byloby, bys przed wprowadzeniem sie zmienila jeden zamek.
          tutaj zazwyczaj zamki sa prociutkie i kupno nowego podklamkowego to
          niewielki wydatek, a sen bedziesz miala spokojniejszy wink
          • stefanya Re: dylemat zwiazany z mieszkaniem... 06.03.09, 12:45
            czy to jest tzw. zemin kat? Bo jesli tak to ja w tym przypadku
            bardziej obawialabym sie tego ze woda moze mnie zalac podczas
            deszczu, ze to mieszkanie bedzie zimniejsze bo ciagnie od ziemi i ze
            bedzie ciemniejsze. Ale jesli jest to wyzszy parter to ok. chociaz
            tez napewno bedzie troszke ciemniej niz na 4 pietrze i tez moze byc
            troche zimniejsze. Krat bym nie wstawiala bo nie wyobrazam sobie
            patrzec przez kraty...
            • piccola.it Re: dylemat zwiazany z mieszkaniem... 06.03.09, 16:01
              jestescie kochane ze tak szybko zainteresowalyscie sie moim problemem kiss obawiam
              sie jednak ze wlasciciel nie bedzie chcial wstawiac krat... tak jak napisala
              stefanya nie kazdy lubi patrzec przez kraty a ze my nie kupujemy tego mieszkania
              tylko wynajmujemy na jakis czas to wlasciciel musi sie liczyc ze nsatepnym
              lokatorom kraty moga przeszkadac... zreszta sama nie wyobrazam sobie patrzec
              codziennie na swiat przez kraty...
              zamki przy dzrwiach sa raczej dobre wiec o to bym sie nie musiala bac...
              zauwazylam ze nawet przy drzwiach balkonowych jest dodatkowa blokada no ale jak
              je otworze to na nic takie zabezpieczenie...
              wczoraj bylismy zobaczyc to mieszkanie i lokator mowil ze nie mamy sie czego
              obawiac... sam mieszkal tam z zona i 2 letnim dzieckiem a ze jego caly dzien nie
              bylo to musial miec pewnosc ze zostawia zone i dziecko w bezpiecznym miejscu...
              tak samo wlasciciel twierdzi ze pierwsze pietro to nic strasznego bo sam kiedys
              tam mieszkal...
              natomiast nasi terazniejsi sasiedzi mowia zupelnie co innego... i nie wiem komu
              ufac...
              dodam jeszcze ze jadna z rzeczy ktora mnie przyciaga do tego mieszkania to
              klimatycazja... na lato to bardzo przydatna rzecz ale nie wiem co jest
              korzystniejsze... czy lepsze mieszkanie i obawa ze ktos sie moze wlamac czy
              troszke gorsze bez klimy ale na bezpiecznym czwartym (ostatnim w tym budynku)
              pietrze?
              • grazynanowa Re: dylemat zwiazany z mieszkaniem... 06.03.09, 16:33
                Piccola ,mysle ,ze niepotrzebnie sie z gory zamartwiasz,ja kupilam
                mieszkanie na wysokim parterze i osobiscie jestem zadowolona ,bo
                jesli chodzi o izolacje dachow w Turcji ,to tez mozna dostac siwych
                wlosow.Piszesz ,ze jest klimatyzacja,wiec na noc mozesz spokojnie
                zamknac okna ,dobre zamki w drzwiach sa wazne ,my (odpukac)mieszkamy
                juz 6 lat i wlamania nie mialam,w naszej dzielnicy (podobnie jak
                pisala Kiranna)po 23 jezdzi partol policyjny i naprawde czujemy sie
                tutaj bezpiecznie,moze faktycznie w Istanbule lub wiekszych
                miastach ,gdzie jest bardziej anonimowo,zlodzieje maja wieksze pole
                do popisu,niemniej jednak ja bym sprobowala,ubezpieczenie mieszkania
                tez jest wazna rzecza.Plusem jest to ,ze nie dzwigam zakupow i mam
                bardzo jasne mieszkanie, dyzcyzje i tak bedziesz musiala podjac
                sama ,ale gwarancji nie bedziesz miala, nawet na wyzszym pietrzesmile
                • piccola.it Re: dylemat zwiazany z mieszkaniem... 06.03.09, 16:48
                  > jesli chodzi o izolacje dachow w Turcji ,to tez mozna dostac siwych
                  > wlosow

                  oj doskonale wiem o czym mowisz... tak jak napisalam wczesniej mieszkam na
                  czwartym-ostatnim pietrze i w czasie jak czesto padal deszcz 2 pokoje byly
                  zalane... jeden z powodu beznadziejnej izolacji sciany a drugi bo ktos zle
                  zrobil dach... lalo nam sie z sufitu przez 7 dni a teraz sufit wyglada jakby
                  splesnial... natomiast w pokoju gdzie zamokla nam sciana czaly czas jest zimno
                  mimo zwlaczonego ogrzewania... na szczescie dach zostal naprawiony ale miedzy
                  innymi jest to powod dla ktorego mamy juz dosc tego mieszkania...
                  • annalanya Re: dylemat zwiazany z mieszkaniem... 10.03.09, 10:36
                    zajmuje sie nieruchomościami zawodowo od kilku dobrych lat i powiem
                    tak:jesli obiekt nie jest chroniony włamania zdażają sie tak samo
                    czesto na pierwszym i każdym kolejnym pietrze;kraty w oknach czy
                    pomagają? /wątpię,złodzieje w 90 % wchodzą przez drzwi..../a napewno
                    psuja widok/znam z doświadczenia/ i zwiększaja ryzyko
                    klaustrofobii...Sama mieszkałam na parterze w Polsce i w Tr i
                    nierzadko zapominałam zamknąc drzwi i okien balkonowych wychodząc z
                    dzieckiem na spacer...nic sie nie stało,oprócz porządnego
                    przewietrzenia mieszkaniawink
                    Włamano nam sie do biura,tez na parterze,ale komercja to inny temat
                    dla złodziei.
                    Myslę ,że grzyb w ścianie stanowi potencjalnie większe zagrożenie
                    dla waszego zdrowia niż złodzieje.
                    Wiem widok z parteru i 4 piętra jest bez porównania inny ,ale
                    zróbcie liste "+" i "-" to powinno podjąc decyzje .Powodzenia
                    • piccola.it Re: dylemat zwiazany z mieszkaniem... 12.03.09, 13:56
                      dziekuje wszystkim za rady! ostateczne zdecydowalam sie przeprowadzic i jestem
                      juz w nowym mieszkaniu... jak na razie nie zaluje... wrecz przeciwnie smile widok z
                      okna moze nie jest zbyt ciekawy ale mam nadzieje ze trzeienia ziemi (ktorych sie
                      panicznie boje) beda mniej odczuwalne na pierwszym pietrze niz na czwartym...
                      grzyba w scianie nie zawazylam jak na razie i sadze ze go nie zobacze... sa to
                      nowe bloki wiec nie powinno sie nic takiego pojawic... zreszta pode mna mieszka
                      ogrodniko-stroz wiec jakby co to jego mieszkanie jest pierwsze do zaatakowania
                      przez grzyb... wink
                      pozdrawiam!
                      • sarlo51 Re: dylemat zwiazany z mieszkaniem... 12.03.09, 18:29
                        Abys miala duzo przyjemnych wspomnien z tego mieszkania.
                        GOOD LUCK
                        • piccola.it Re: dylemat zwiazany z mieszkaniem... 12.03.09, 22:10
                          Teşekkür ederim!
Pełna wersja