Kolejne kosmetyki polskie w TR :)

19.03.09, 11:57
Niedlugo beda dostepne w Turcji kosmetyki polskiej firmy "Eveline".
Produkuja zarowno kosmetyke biala, jak i kolorowa. Szczegolnie
polecam od nich preparaty na cellulit - dzialaja! Trzeba tylko
stosowac regularnie, z czym mam niekiedy problemy wink
Z tego co mi wiadomo, na razie beda dostepne balsamy po opalaniu z
serii Sun Care. Byc moze asortyment bedzie rozszerzony.
Importerem jest firma Metro Cash&Carry Turkiye.

Pozdrawiam smile
Magda
    • bazylia_tr Re: Kolejne kosmetyki polskie w TR :) 19.03.09, 13:18
      Magdo, kosmetyki Eveline sa dostepne w Turcji co najmniej od poltora
      roku - wtedy po raz pierwszy je widzialam (na stoisku w Ankamall
      oraz w kosmetycznym obok metra na Kizilay jesli dobrze pamietam).
      Tak jest przynajmniej w Ankarze. W ofercie jest bardzo duzo ich
      kremow i roznych preparatow. Niestety nie ma w ofercie poki co
      kosmetykow kolorowych - poinformowano mnie, ze narazie nie sprowadza
      sie ich.
      Pozdrowienia.
      • bazylia_tr Re: Kolejne kosmetyki polskie w TR :) 19.03.09, 13:30
        Dla zainteresowanych rowniez tu:
        www.bakimstore.com/cilt-bakimi/eveline
        Ceny to naprawde przegiecie. Na strawberrynet mozna kupic za ta sama
        kwote profesjonalne preparaty Lancome etc.. Nie sa to zle preparaty,
        wrecz przeciwnie, lecz w Polsce kupowalam je za pare zlotych w budce
        na ryneczku. Tureckie ceny zupelnie nieadekwatne.
        • magdaod Re: Kolejne kosmetyki polskie w TR :) 19.03.09, 13:43
          Uuuuupsss... nie wiedzialam smile
          To prawda, w Polsce kosztuja ok. 20-30 zl i sa dostepne w wiekszosci
          supermarketach czy mniejszych drogeriach, jak np. Drogeria Natura.
          • zahir79 Re: Kolejne kosmetyki polskie w TR :) 05.05.09, 12:16
            Witam!
            Zgadzam sie z Bazylia ze w Turcji kosmetyki Evenline czy jakos tak
            sa w Turcji od jakiegos czasu ile nie wiem bo nie śledze tego typu
            wiadomosci smile i fakt jest taki ze to chyba najtanszy preparat jaki
            spotkalam w Polsce ktory dziala efekty sa widoczne po kilku dniach
            regularnego stosowania czyli minimum rano i wieczorem po masażu..jak
            wielu mi tez czasem sie nie chce wiec czas ten sie wydłuża ale juz
            kiedys bylam bardzo zawzieta i śmialo moge rzec ze po miesiacu bylo
            w sumie 0 cellulitu smile wiec produkt godny polecenia jednakze nie
            orientuje sie w cenie w Turcji bo przywoze go z Polski smile
            Ale nie wszystkie kosmetyki sa w Turcji drogie nie wiem gdzie
            kupujecie ale jak chcecie tanie polecam bazary tym ktore maja
            uczulenie i alergie jak ja polecam kupowac w kraju i sprawdzone albo
            w Turcji zaopatrzyc sie w nazwy srodków chemicznych które was
            uczulaja farmaceuci badz kompetentne osoby wam pomoga znalezc
            odpowiedni smile aha! i w Ankarze w Antares a dokładnie w Realu maja
            tanie tusze do rzes firmy maXfactor smile tańsze niz w Polsce smile
            mozecie przeliczyc ale ja przestalam bo to nie jest adekwatne zawsze
            powinno sie liczyc zycie w Polsce i zarobek 1000PLN/m-c a życie w
            Turcji i zarobek 1000YTL/m-c tak najprosciej... mi wychodzi ze w
            Turcji jest duzo taniej i nawet jesli by sie zarobilo 1000 lirow to
            i tak Cie stac na odłozenie nieznacznej sumy pieniedzy czego w
            Polsce nie uraczysz...ale nie bede wykraczac poza temat smile takze kto
            z Ankary to polecam Antares w Migrosach nie wszystko jest tanie
            jesli chodzi o kosmetyki smile pozdrawiam serdecznie
            -
            Zahir
            • gunes20032001 Re: Kolejne kosmetyki polskie w TR :) 05.05.09, 12:39
              widzialam kremy eveline w styczniu w Istambule w real'u.Ceny
              umiarkowane bo krem z zawartoscia zlota-to sie chyba nazywa 'zlota
              kuracja'kosztowal 11 TL za 50 ml.Nie ryzykowalabym zakupu kremow na
              bazarach.Moga to byc podrobki tak jak perfumy.Wysmarujecie sie
              jakims swinstwem i uczulenie gotowe.Tanie i dobre kremy mozna kupic
              w Antalyi przy Güllük cad. w perfumerii naprzeciwko poczty.Ostatnio
              byly tam w promocji zestawy krem pod oczy i do twarzy-super
              nawilzajace L'oreal.cena za zestaw 28 Tl.Normalnie jeden kosztuje
              chyba ze 30 TL.ostatnio kupilam tam krem intensywnie nawilzajacy z
              filtrem Neutrogena za 12.20 Tl za 50 ml.regularna cena to 20.20.
            • gunes20032001 Re: Kolejne kosmetyki polskie w TR :) 05.05.09, 12:46
              Jesli chcesz liczyc to tez uwaznie bo tureckie 1000 TL to polskie ok
              2000 ZL. do tego w Turcji kg wolowiny kosztuje 20 TL (ok 40 ZL), a w
              Polsce ile same wiecie.Tego sie nie da porownac bo w przeliczeniach
              zawsze mi wychodzi na niekorzysc Turcji.No,zalezy jeszcze kto co
              je.Policzcie sobie ile zaplacicie za 30 dag sera zoltego
              (prawdziwego),30 dag szynki(najtanszej) i 30 dag wolowiny w Turcji i
              w Polsce.
              • bazylia_tr Re: Kolejne kosmetyki polskie w TR :) 05.05.09, 15:26
                Zahir, a po ile te tusze Maxa Factora w Antares, jesli mozesz
                napisac? Rzadko tam bywam i nie wiem czy oplaca mi sie jechac smile
                • grazynanowa Re: Kolejne kosmetyki polskie w TR :) 06.05.09, 07:09
                  W Cosmetica jest duzo promocji ,w Manavgat jest od niedawna i jestem
                  szczesliwa ,bo nareszcie mozna mozna kupic art.kosmetyczne po
                  normalnych cenach smile polecam strone
                  www.cosmetica.com.tr/hakkimizda.php
                  • bazylia_tr Re: Kolejne kosmetyki polskie w TR :) 06.05.09, 11:33
                    Szkoda, ze ten sklep tylko w Antalyi. Ja osobiscie polecam Watsons
                    (odpowiednik naszego Rossmanna, nawet wlasciciel jest ten sam), choc
                    w Ankarze jest tylko jeden i to na drugim koncu miasta..
                    W centrum jest duzo malych sklepow kosmetyczych, ale irytuje mnie,
                    ze wiecej w nich personelu niz klientow. Przy wejsciu wszyscy sie na
                    was rzucaja i nie odstepuja na krok, wciskaja na sile rozne
                    produkty, a poza tym i tak zawsze biora mnie za Rosjanke i albo
                    patrza z gory (wiekszosc ekspedientek, jak to mowia burunu
                    havada..), albo robia maslane oczy i probuja podrywu (faceci).
                    Szczerze tego nie znosze! Zwykle kupuje na strawberry.net, albo w
                    hipermarkecie.
                    • stalagmitee Re: Kolejne kosmetyki polskie w TR :) 06.05.09, 13:40
                      burunu havada... takie komentarze sięgają dna niestety :s
                      Dobrze, że ja nie zetknęłam się z takim tekstem, bo bym chyba
                      trzasnęła po tym zadartym nosie taką pannę, ale yabanci nie jest mi
                      obce oczywiście i czasem też mylenie z Rosjanką, chociaż chyba mi
                      daleko z urodą do sąsiadów.
                      A tureckie sklepy, no tak prawda, każdy ma własnego, osobistego
                      ekspedienta, który nie daje obejrzeć w spokoju i stoi za plecami z
                      rękami obładowanymi podobnym towarem smile Wciąż się próbuje
                      przyzwyczaić do tego i cienko mi idzie big_grin
                      • bazylia_tr Re: Kolejne kosmetyki polskie w TR :) 06.05.09, 14:38
                        Przepraszam - mysle, ze niejasno sie wyrazilam smile Chodzilo mi o to,
                        ze ekspedientki w drogeriach zachowuja sie czasem wlasnie
                        jakby 'mialy nos w powietrzu' wink czyli patrzyly z wyzszoscia i
                        jakas taka pogarda, ktora wynika chyba tak naprawde z poczucia
                        nizszosci czy kompleksow wzgledem cudzoziemek. Czasem podobne
                        odczucia mam w obcowaniu ze stewardesami pracujacymi na pokladzie
                        Tureckich Linii Lotniczych. Moze sie czepiam, ale bardzo tego nie
                        lubie.
                        W ogole niedawno zostalam zaatakowana w markecie przez jakas chora
                        psychicznie (a przynajmniej bardzo sfrustrowana) kobiete, ktora
                        wziela mnie za Rosjanke i dala upust swojej nienawisci do tej nacji.
                        Bylo to dla mnie trudne przezycie i od tego czasu wydaje mi sie, ze
                        czesciej doswiadczam wrogosci ze strony Turczynek, choc moze
                        wczesniej po prostu nie zwracalam na to calkowicie uwagi.
                        Zdecydowalam sie na zycie w Turcji, aby tego typu sytuacje nie
                        spotykaly mojego meza w Polsce (jak sobie to wyobrazalam i czego
                        bardzo sie obawialam). Teraz okazuje sie, ze niestety podobne
                        niezyczliwe zachowania zwiazane z moim pochodzeniem moga mnie
                        dosiegnac rowniez jako Polke w Turcji sad
                        Pozdrawiam serdecznie.
                        • gunes20032001 Re: Kolejne kosmetyki polskie w TR :) 06.05.09, 21:08
                          Na natretnych sprzedawcow jest sposob.Ja ich poprostu prosze o
                          odejscie.Mowie im,ze wiem czego chce i jak bede potrzebowac pomocy
                          to ich poprosze.Jesli jeszcze mnie nie odstepuja to jestem poprostu
                          niegrzeczna(nie ma wyjscia).zauwazylam,ze niestety odwrotnie niz w
                          Polsce,im jestes milsza i bardziej uprzejma,tym sprzedawcy bardziej
                          cie tu lekcewaza.Zreszta nie tylko sprzedawcy.Przykre to
                        • zahir79 Re: Kolejne kosmetyki polskie w TR :) 16.05.09, 01:39
                          bazylia_tr napisała:

                          > Przepraszam - mysle, ze niejasno sie wyrazilam smile Chodzilo mi o
                          to,
                          > ze ekspedientki w drogeriach zachowuja sie czasem wlasnie
                          > jakby 'mialy nos w powietrzu' wink czyli patrzyly z wyzszoscia i
                          > jakas taka pogarda, ktora wynika chyba tak naprawde z poczucia
                          > nizszosci czy kompleksow wzgledem cudzoziemek. Czasem podobne
                          > odczucia mam w obcowaniu ze stewardesami pracujacymi na pokladzie
                          > Tureckich Linii Lotniczych. Moze sie czepiam, ale bardzo tego nie
                          > lubie.
                          > W ogole niedawno zostalam zaatakowana w markecie przez jakas chora
                          > psychicznie (a przynajmniej bardzo sfrustrowana) kobiete, ktora
                          > wziela mnie za Rosjanke i dala upust swojej nienawisci do tej
                          nacji.
                          > Bylo to dla mnie trudne przezycie i od tego czasu wydaje mi sie,
                          ze
                          > czesciej doswiadczam wrogosci ze strony Turczynek, choc moze
                          > wczesniej po prostu nie zwracalam na to calkowicie uwagi.
                          > Zdecydowalam sie na zycie w Turcji, aby tego typu sytuacje nie
                          > spotykaly mojego meza w Polsce (jak sobie to wyobrazalam i czego
                          > bardzo sie obawialam). Teraz okazuje sie, ze niestety podobne
                          > niezyczliwe zachowania zwiazane z moim pochodzeniem moga mnie
                          > dosiegnac rowniez jako Polke w Turcji sad
                          > Pozdrawiam serdecznie.
                          Bazylko droga smile

                          Nastepnym razem jesli nie apomne a bede w Antaresie napisze Ci jak
                          stoja ceny jesli mam je przeliczac wedlug Gunes to sa ceny
                          porownywalne a przynajmniej były do polskich...ok 15 YTL ale tez
                          widzialam tansze w promocji tym czasem nic nie pisze bo poki co
                          kosmetykow procz szamponu i odzywek nie kupowałam smile
                          Kolejna rzecz...odnosnie tego jak Ciebie traktuja...przykro sie
                          czyta ale tak chyba jest na całym swiecie...taki rasizm..ja mam
                          zadziorny charakter wiec mi tu raczej nie podskakuja a jak mnie ktos
                          wnerwi to nie omieszkam głosno po angielsku co nieco powieziec
                          oczywiscie bez łaciny... zwykle jest tak ze jak sie wpienie to juz
                          po samej mojej minie mozna spasować i zwykle tak jest chc typowo
                          jakichs dziwnych sytuacji jeszcze nie miałam...nie kazdy ma taki
                          charakter jak ja i całe szczescie hehehe ale nie przejmuj sie..mnie
                          na Rosjanke w Alanya sprzedawcy na bazarze probowali i raz w
                          Praktikerze jak koles chyba chcial poderwac hahaha ale mu oznajmiłam
                          ze czekam na meza big_grin i ze bynajmniej z Rosjanami nie mam nic
                          wsplnego...zwykle mysla ze jestem turczynka i słysze te ich "abla"
                          to mnie trzesie i milion razy miałam ochote powiedziec ze ich
                          siostra nie jestem big_grin ale jeszcze całej cierpliwosci nie straciłam...
                          trzeba czasem tu wszystko z przymrozeniem oka traktowac a jak sie
                          nie da to odreaguj to pomaga...negatywne emocje sie kumuluja i urazy
                          skrywane powoduja narastanie flustracji, ktore z czasem moga
                          przerodzic sie w cos gorszego...lepiej czasem wybuchnac i uwolnic
                          zle emocje niz tłumic je w sobie...
                          Jakbys miała zły dzień napisz rozsmiesze...opowiem anegdotke smile
                          jesli mieszkasz w Ankarze bedzie o czym pisac smile np. faceci
                          sprzedawcy jak sie orientuja ze nie jestem Turczynka to patrza na
                          mnie jak na kosmite...czasem wkurzajace az mam ochote im pokazac
                          kosmiczny palec E-Ti A co do drogerii jak panny zadzieraja nosa to
                          albo zmien drogerie smile mozesz tez zrobic numer mojego wujka, ktory
                          wrednej sprzedawczyni niby chciał kupic strasznie duzo rzeczy a
                          koniec koncow kiedy ta juz w szale zakupow podsumowywała on jej
                          serdecznie i grzecznie podziekował i wyszedł...albo tez mozesz być
                          jak one...ale nie sadze zebys miała taki charakter wiec proponuje
                          wieksze markety tam nie dopadaja moja dobra metoda zaczac mowic w
                          innym jezyku to odrazu uciekaja gdzie pieprz rosnie jakby sie
                          bali... ale to raczej wynika z braku znajomosci jakiegokolwiek
                          jezyka poza tureckim...smile Pozdrawiam Cie serdecznie i gdyby co wal
                          jak w dym smile
                          • agewa28 Re: Kolejne kosmetyki polskie w TR :) 16.05.09, 09:40
                            Przecież abla to nic obraźliwego. Nigdy w Ankarze nie spotkałam się ze złym traktowaniem ze strony sprzedawców, kelnerów itd. Wręcz przeciwnie. Może spotykasz się z takim zachowaniem, bo jesteś tak wojowniczo nastawiona?
              • zahir79 Re: Kolejne kosmetyki polskie w TR :) 16.05.09, 01:18
                gunes20032001 napisała:

                > Jesli chcesz liczyc to tez uwaznie bo tureckie 1000 TL to polskie
                ok
                > 2000 ZL. do tego w Turcji kg wolowiny kosztuje 20 TL (ok 40 ZL), a
                w
                > Polsce ile same wiecie.Tego sie nie da porownac bo w
                przeliczeniach
                > zawsze mi wychodzi na niekorzysc Turcji.No,zalezy jeszcze kto co
                > je.Policzcie sobie ile zaplacicie za 30 dag sera zoltego
                > (prawdziwego),30 dag szynki(najtanszej) i 30 dag wolowiny w Turcji
                i
                > w Polsce.

                Droga Gunes!
                nie mozna przeliczac w ten sposob ktory ty proponujesz zaraz Ci
                powiem czemu! otoz jak mieszkasz w Polsce to zarabiasz polskie
                pieniadze jak mieszkasz w Turcji to turekie i ceny tez sa adekwatne
                wiadomo ze jak tu zarobisz i pojedziesz do kraju to bedziesz miec
                ich 2 razy wiecej! nie o to mi chodzilo! przeliczajac cos ludzie
                robia powazny blad i czesto osadzaja ze to czy tamto jest tansze!
                moze tak powinniscie sie oduczyc takiego przeliczania bo to nie jest
                to samo! Mam na mysli ze jak zyjesz tu i zarabiasz 1000 YTL to i tak
                zycie jest łatwiejsze niz w Polsce gdzie zarobisz 1000PLN i musisz
                je wydac w kraju!!! nie przeliczaj prosze co tu co tam! bo to jest
                bezsensu i robia tak tylko Ci co wyjezdzaja na zarobek za granice po
                to by wymienic pieniadze z zyskiem! ot cała filozofia! zastanow sie
                nad ta roznica zanim cos napiszesz...bez urazy ale nie jestes
                pierwsza osoba ktora popełnila ten bład...kazdy Polak przelicza w
                taki sposob nie patrzac zupełnie z innej strony...pozdrawiam
                • grazynanowa Re: Kolejne kosmetyki polskie w TR :) 17.05.09, 09:33
                  zahir79 napisała:

                  Mam na mysli ze jak zyjesz tu i zarabiasz 1000 YTL to i tak
                  > zycie jest łatwiejsze niz w Polsce gdzie zarobisz 1000PLN i musisz
                  > je wydac w kraju!!!

                  Zahir ,1000 TL miesiecznie ??? jak doliczysz do tego czynsz ,oplaty
                  i zywnosc!!! to z cala pewnoscia nie jest latwiej ,niz w Polsce sad
                  • zahir79 Re: Kolejne kosmetyki polskie w TR :) 19.05.09, 00:35
                    grazynanowa napisała:

                    > zahir79 napisała:
                    >
                    > Mam na mysli ze jak zyjesz tu i zarabiasz 1000 YTL to i tak
                    > > zycie jest łatwiejsze niz w Polsce gdzie zarobisz 1000PLN i
                    musisz
                    > > je wydac w kraju!!!
                    >
                    > Zahir ,1000 TL miesiecznie ??? jak doliczysz do tego
                    czynsz ,oplaty
                    > i zywnosc!!! to z cala pewnoscia nie jest latwiej ,niz w Polsce sad

                    miejscowosc gdzie mieszkam kawalerka 800pln i wiecej do tego oplaty
                    za gaz prad tv i radio i wode...o telefonie nie wspomne...chyba nie
                    stac mnie na zaplacenie...
                    turcja mieszkania od 400ytl w Ankarze...powiedzmy ze moje 500 takie
                    2 pokojowe z salonem...do tego gaz woda prad gdzie miesiecznie nie
                    przekracza razem 100ytl...do tego telefon z internetem max 40ytl to
                    zostaje mi 360 ytl...nie jest tego wiele ale da sie przezyc... to
                    jak??? mysle ze to nie jest zbyt skaplikowana matematyka...ale
                    owszem zgodze sie ze mozna zyjac w istambule zaplacic za wynajem i
                    1000ytl...wtedy na rachunki sie nie ma!

                    co do drugiej kolezanki agewa28 czy jakos tak...
                    absolutnie nie jestem osoba agresywna czy nastawiana na "nie"!
                    Poprostu nie daje sobie w "kasze dmuchac" i ot cała filozofia!. A to
                    ze nie podoba mi sie jak ktos nazywa mnie swoja siostra skoro nie
                    jest moja rodzina ba! jest zupełnie mi nieznana osoba to chyba
                    indywidualna sprawa i nie musze lubic?? prawda?? jest tyle innych
                    okreslen jak Bayan, Hanim.... ze słowo siostra jest dla mnie bardzo
                    waznym słowem...zbyt waznym zeby kazdy mogl go uzywać mowiac do
                    mnie... I wybacz ze nie myśle jak Ty i ze mam zupełnie odmienne
                    zdanie na ten temat, ale taka juz jestem i nie musi mi sie podobac
                    to co innym...smile Takze wojownikiem moge sie stac tylko i wyłacznie w
                    momencie kiedy ktos naruszył moje bezpieczenstwo badz bezpieczenstwo
                    mojej rodziny- tej prawdziwej a nie z ulicy droga Ablo smile
                    jestem otwartą wesoła osoba ale mam pewne zasady...a jedna z nich
                    jest nie przekraczanie pewnych granic..wiec otwartosc ale też
                    prywatność smile
                    Moze mnie zle zrozumiałas czytajac poprzedniego posta...ja
                    doradzałam zeby nie zachowywac sie jak mysz pod miotła ale znac
                    swoja wartość...ale tez nie przesadzac...a fakt pozostaje faktem
                    faceci jesli rozpoznaja w Tobie obcokrajowca to patrza inaczej...i
                    mozesz sobie mowic co chcesz...sa mili i sympatyczni ale....no
                    własnie! i tu powstrzymam sie od dalszego pisania bo kto faktycznie
                    mieszkał w Turcji dłuzej niz 1 miesiac ten wie o czym pisze...smile i
                    bez ściemy proszę smile
                    Pozdrawiam iyi geceler!
    • bazylia_tr Re: Kolejne kosmetyki polskie w TR :) 11.06.09, 16:07
      Hej Dziewczyny, dzis z wielkim zdumieniem odkrylam w jednej z
      drogerii na Kızılay w Ankarze pelen asortyment kosmetykow
      pielegnacyjnych Lirene (Eris). Bardzo mnie to ucieszylo, niestety
      ceny takie, ze opada szczeka.. Peeling myjacy do ciala, ktorego
      uzywam kosztowal ok. 33 lirow (w Polsce kosztuje ok. 14 zl). O koszt
      innych wolalam nawet nie pytac wink Pozdrawiam.
      • magdaod Re: Kolejne kosmetyki polskie w TR :) 19.11.09, 12:57
        Wklejam linka z fachowego portalu, milo poczytac smile

        biotechnologia.pl/info/kosmetologia/34_artykuly-opracowania/8714_polskie_kosmetyki_na_rynkach_swiatowych_.html
        • bela01 Re: Kolejne kosmetyki polskie w TR :) 20.11.09, 00:50
          Ja widziałam w Tr kosmetyki "Eveline" do opalania. Nie wiem jakie były ceny, ale
          raczej niezbyt drogie bo znajoma Turczynka nabyła, a ona by nie przepłacała smile
          • magdaod Re: Kolejne kosmetyki polskie w TR :) 12.10.10, 22:22
            Troszke z innej "beczki", ale tez dotyczy kosmetykow.
            Otoz firma DERMIKA bedaca na polskim rynku od 1994 roku, zostala sprzedana. Zakupil ja szwedzki koncern Cederroth, ktory posiada juz jedna polska kosmetyczna firme, jaka jest SORAYA.
            Tutaj krotki link:

            wyborcza.biz/biznes/1,100896,8477127,Soraya_przejela_Dermike__Grupa_bedzie_trzecim_graczem.html
            • nephte Re: Kolejne kosmetyki polskie w TR :) 13.10.10, 15:03
              w ankamall w ankarze widziałam całe stoisko z kosmetykami ireny eris pielęgnacyjne ale widziałam też fluid under20 seria cellulitowa balsamy kremy toniki
Pełna wersja