Jak jesteśmy postrzegani przez cudzoziemców

07.04.09, 07:59
Cześć,
dostałam wczoraj od przyjaciółki link do krótkiego, acz treściwego reportażu o Polakach. Słyszałam wiele opinii na temat Polaków, więc nie byłam bardzo zaskoczona. Jedynym tekstem który mnie zadziwił, było to, że jak obcokrajowiec umówi się z Polką... to zabiera dziewczynę Polakowi... Widzę, że w wielu krajach panuje podobny pogląd, jeśli spotykają się ludzie w relacjach tubylec i obcokrajowiec big_grin.
Link do reportażu: www.onet.tv/jak-nas-widza-cudzoziemcy,4680903,1,klip.html# .
Pozdrawiam smile
    • magdaod Re: Jak jesteśmy postrzegani przez cudzoziemców 07.04.09, 11:22
      Bardzo trafne spostrzezenia wink
      Mnie najbardziej zaskoczyla opinia, iz Polska to kraj, w ktorym
      ludzie roznosza tyle ulotek. Nigdy sie nad tym nie zastanawialam,
      ale jak jest sie w centrum Warszawy, to faktycznie, pelno ludzi z
      roznymi ulotkami. Do skrzynek pocztowych tez sa wrzucane.
      O piratach drogowych to moim zdaniem najtrafniejsza opinia, czasami
      az strach wyjechac na ulice w Wawie, nie mowiac juz co czuja piesi.
      I faktycznie, opinie obcokrajowcow sa bardzo podobne.
      Wiec do pracy rodacy smile
      • laurka21 Re: Jak jesteśmy postrzegani przez cudzoziemców 07.04.09, 15:13
        nie mowili nawet o zaletach....sad a mamywink

        a swoja droga....,zwróciłyście uwage na to, iz Turek mowil bardzo ladnie po
        polsku, pomimo tego, ze mieszka tu tylko 3 lata? ;D
        • sarlo51 Re: Jak jesteśmy postrzegani przez cudzoziemców 08.04.09, 02:01
          Jak to dobrze wiedzic co cudzoziemcy mowi i jak widza nas.A jak ja
          bylam w polsce to zawsze mowilam jak ja widze ludzi polskich.Dla
          mnie mowiono ze jestem za dlugo za granica i tak widze.Duzo nie
          widac zeby ludzie usmiechu na twarzach.Tez to zobaczylam jak bylam w
          Niemczech.A ze starsza kobieta patrzy sie na ciebie w autobusie.To
          wiec jest kultura polska zeby ustapic miejsce dla starszych
          ludzi.Tutaj w NY to nikt ci nie ustapi swojego miejsca.Gdyz
          metalnosc jest taka "Ja tez placilam za bilet".Jesli cudzoziemiec
          mysli ze ludzie nie lubia turkow,arabow (z kraju mazlumanskich)to
          chyba duzo sie myla ale napewno duzo krajow na swiecie jest co nie
          lubi co lubi.Moze ludzie nie powiedza i nie pokaza cie tego.Napewno
          duzo co inego mysli i mowi za ich plecami.
          Jak ludzie poznaja ich osobiscie to napewno calkiem ine zdanie beda
          mialy o nim.Polacy sa ludzie co bardzo duzo mowi bez posrednio.Duzo
          osob nie lubi tego i bierze za zle.
          Napewno jak zrobia ten sam wywiad za 15lat napewno bedzie ina opinia.
          • sarlo51 Re: Jak jesteśmy postrzegani przez cudzoziemców 09.04.09, 20:18
            forum.pclab.pl/t465973.html
            Warto poczytac i obejrzyc filmy.
            • agata.wielgolaska Re: Jak jesteśmy postrzegani przez cudzoziemców 09.04.09, 23:46
              dzięki Sarlo za linka!

              obejrzałam 'Poland: The Update', parę rzeczy mnie zaskoczyło (syrenka na
              przykład wink ) choć ogólnie opinie cudzoziemców o Polakach się powtarzają.

              ciekawe są natomiast komentarze pod podanym linkiem (na forum).
              że też się ludzie muszą od razu tak pieklić, denerwować i obruszać na komentarze
              występujących w filmiku cudzoziemców. zero odporności na jakąkolwiek krytykę smile
              ech, smutne trochę.
    • kiranna Re: Jak jesteśmy postrzegani przez cudzoziemców 11.04.09, 12:39
      W jednym z pierwszych odcinkow "Europa da sie lubic" ktorys z
      cudzoziemcow mowil, ze nie bardzo rozumie czemu sluza tak nisko
      osadzone okienka w kioskach z prasa. U nich jak chce sie kupic
      gazete to stoi sie prosto, a w Polsce trzeba sie klaniac przed
      babcia kioskarka wink

      Bylam kiedys swiadkiem fragmentu rozmowy dwoch czarnoskorych mlodych
      mezczyzn w Warszawie. Wynikalo z niej, ze jeden dopiero co
      przyjechal do nas i pytal o to jak sa traktowani, czy nie ma
      rasizmu. Przykro mi sie zrobilo, gdy ten drugi chlopak powiedzial,
      ze czesto jest wyzywany i szykanowany przez Polakow, ktorzy nawet
      nie wiedza, ze on tez jest Polakiem i tu sie urodzil, wiec swietnie
      rozumie co sie o nim mowi. Obaj plynnie mowili po angielsku, ciekawa
      jestem ilu z tych co wyzywa ich od asfaltow i bambusow moze
      poszczycic sie taka znajomoscia obcego jezyka?
Pełna wersja