Pogrzeb w Turcji proszę o info

18.08.09, 22:17
Witajcie po długiej przerwie.
Mam pytanie do osób które coś wiedzą na temat pochówku w Turcji tzn
chodzi mi o koszty.
W Polsce jest tak, że ponosi się całe koszty pobrzebu a potem ZUS
zwraca. Czy w Turcji jest podobnie? Jakiego rzędu są to koszty?
Pozdrawiam
    • sarlo51 Re: Pogrzeb w Turcji proszę o info 19.08.09, 00:23
      Jak moj tescio umarl to wszystki koszty byly nasza
      odpowiedzialnoscia. Nikt tam nie zwraca za pogzeb.W turcji caly
      pogrzeb jest bardzo tani z porownaniem inych krajow.
      Czy sa jakies ine kraje poza polska co zwracaja koszty za pogrzeb?
      • aishe1 Re: Pogrzeb w Turcji proszę o info 11.02.10, 19:48
        Pochowałam ostatnio narzeczonego.. Nie wiem jak wygladaly koszty pogrzebu,bo na
        cale szczescie zajeli sie tym dobrzy ludzie- przyjaciele i rodzina.. Ale teraz
        mam takie pytanie, ile kosztuje w Turcji wykonanie pomnika, nagrobku? Dodam
        tylko ze chodzi o miasto w rejonie morza Czarnego.
        Z gory dziekuje za pomoc.
        • sarlo51 Re: Pogrzeb w Turcji proszę o info 12.02.10, 03:08
          Czy bylas na cmentarzu gdzie jest on pochowany?
          Moze on jest pochowany z jakim czlonkiem rodziny.Jesli tak to
          napewno pomnik jest tylko trzeba dopisac jego imie.To jest
          drobiazga.Jest miesiac jak pochowany byl wujek i tylko dopisza imie
          jego na pomniku.
          • hugo43 Re: Pogrzeb w Turcji proszę o info 12.02.10, 09:20
            a ja slyszalam,ze kazdy ma osobny grobowiec,przynajmniej tak jest w
            stronach mojego meza.sam grobowiec jest tez tani,wszystko wiem od
            meza.tyle,ze w turcji nie ma tradycji eleganckich grobowcow i nie
            zauwazylam,zeby tez jakos specjalnie dbali o cmentarze.niedawno
            zmarl dziadek i w czasie wizyty w turcji chcialam isc na cmentarz,to
            patrzyli na mnie jakbym chciala na ufo wygladac.w koncu poszlismy a
            tam doslowny syf,ki.. i mogila,zarosnieta chwastem.maz sie bardzo
            wstydzil za rodzine,mame opierniczyl,ze nie dbaja itd...a co beda
            dbac,lepiej cale dnie lezec i plotkowac,badz seriale ogladac.
            • amw77 Re: Pogrzeb w Turcji proszę o info 12.02.10, 13:13
              Tez to zauwazylam. Nie ma tradycji dbania o mogily. Choc moze w duzych miastach
              typu Stambul jest inaczej, niemniej np. na zach Turcji cmentarze sa zapuszczone
              polozone w jakis dziwnych, rzadko uczeszczanych miejscach (tereny zalesione albo
              wogole jakies szczere lasy). Bylam w szoku...co do dbania, sprzatania grobow
              zero. Chwasty, galezie, liscie, kusz. Ale to wynika moze z religii, wszystko
              surowe bez kwiatow itd. Bedac na cmentarzu raz doslownie widzialam jedna skromna
              roze na grobie mlodego chlopaka (ale to bylo jakos swiezo po jego pogrzebie).
              Groby w wiekszosci sa bardzo ubogie.
              • hugo43 Re: Pogrzeb w Turcji proszę o info 12.02.10, 13:31
                mi nie chodzi,zeby jakies wypasione grobowce stawiac,choc marmur tam
                tani jak barszczsmilechodzi mi tylko o jakas estetyke grobu i szacunek
                dla zmarlej osoby.u meza na wschodzie to aby dywan byl czysty,a
                papierek po cukierku to za okno do wlasnego ogrodka wywalic.ot,cala
                turecka mentalnosc wychodzi takze w kwestii cmentarza.meza siostra
                byla w czasie wszystkich swietych ze mna na cmentarzu,to az wypiekow
                dostala z wrazenia.
                • amw77 Re: Pogrzeb w Turcji proszę o info 12.02.10, 14:00
                  hugo43 napisała:

                  u meza na wschodzie to aby dywan byl czysty,a
                  > papierek po cukierku to za okno do wlasnego ogrodka wywalic.ot,cala
                  > turecka mentalnosc

                  Na zach jest tak samo, moze nie wszedzie ale w tych miejscach, ktore znam (a
                  jest ich poro) to tak jest. W domach sprzątanie non stop a poza domem smieci
                  stosy choc obiektywnie musze tez przyznac ze to sie zmienia na plus. Widac na
                  zewnatrz np coraz wiecej koszy na smiecibig_grin
                • aishe1 Re: Pogrzeb w Turcji proszę o info 12.02.10, 14:04
                  Bylam i uczestniczylam w pogrzebie od poczatku do konca... Wiem, ze w Turcji
                  kobiety rzadko ida na cmentarz pozegnac zmarlego, jednakze, ja juz na poczatku
                  powiedzialam rodzinie, ze chce być "do końca"... Jest pochowany sam, bo mial 29
                  lat i jego rodzice i dziadkowie jeszcze zyją...
                  To prawda,cmentarze nie wygladaja zbyt atrakcyjnie, chociaz musze przyznac ze
                  widzialam pare bardzo ciekawych pomników,zadbanych z kwiatami, rowniez z granitu.
                  • sarlo51 Re: Pogrzeb w Turcji proszę o info 14.02.10, 02:21
                    Jeszcze nie widzialam zeby byla kobieta na pogrzebie do samego
                    konca.Co ja bylam przy bramie. Meza rodzina jest w Istanbul na
                    cmentarzu przy lotnisku.On obecnie jest zadbany dosc dobrze.Pare lat
                    temu bylo calkiem inaczej.My co roku jestesmy na cmentarzu
                    odwiedzic.Ja zawsze posprzatam z mezem.Zawsze wezne sztuczne kwiaty
                    (specjalne na cmentarz) z USA i zostawiamy tam.Moje ulubione kwiaty
                    sa na dzien ojca z napisem"DAD".
                    Ze weslismy na temat pogrzeb. Wlasnie jest bardzo wazne abysmy
                    powiedzieli kochanej osobie jak bysmy chcieli byc pochowane.
                    My bedziemy razem ale na cmentarzu roznych wiar
                    Komunalnym.Przynajmniej jest takie nasze zyczenie.
                    • karcia.akuku Re: Pogrzeb w Turcji proszę o info 14.02.10, 16:27
                      sarlo51 myśmy tez chcieli byc pochowni na jednym cmentarzu. Masz rację
                      mówiac, że trzeba o tym rozmawiać. W końcu życie na swoj pocztąek i
                      koniec.
                      Co do kobiet na pogrzebie. Na pogrzebie mojego narzeczonego były
                      kobiety z rodziny i staly przy grobie.
                      Kilka lat temu byliśmy na pogrzebie nauczycielki i kobiety były obecne,
                      tyle tylko że stały osobno. Myśmy stali wszyscy razem.
Pełna wersja