Dodaj do ulubionych

Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim

01.04.06, 16:00
Co sądzicie o lokalach zlokalizowanych nad Jeziorkiem??
Pamiętacie Krasulę, MALIBU, .......

piszcie .....

zapraszam ....
Obserwuj wątek
    • sympatyczna26 Re: Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim 01.04.06, 18:07
      dzięki Bogu, że ich nie ma. One nic dobrego nie wnosiły w naszą okolicę,
      jedynie chaos i bałagan
    • kleryk13 Re: Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim 04.04.06, 11:54
      Kiedys nad j.Głuszynskim było fajnie.Miedzy innymi za czasów gdy "Krasulę"
      prowadził Adrian z Będzina, który obecnie jest w Angli.Potrafił rozmawiać i
      przyciagac ludzi.Aż miło było tam iść.W "Malibu" też było dość fajnie-nie mówię
      o obsłudze,ale o samym klimacie-dużo ludzi tam przyjeżdzało,było wesoło, ale
      niestety przeszkadzało to jakiemuś posrańcowi,ktory puścił to z dymem!!!Od tej
      strony został jeszcze "Wiatrak",ale ceny tam są bardzo nieprzystępne!Litr soku
      żeby kosztował 7zł!!!Tam można iść tylko chyba na mineralną i to pod warunkiem,
      że weżmiesz ją ze sobą!!! Jest jeszcze od niedawna dyskoteka u Pączka-chłopak
      mimo braku wykształcenia stara się być barmanem- czy mu to wychodzi!?-wg mnie
      nie bardzo, ale ocencie sami. Dochodzi jeszcze "Pierścień"-to dopiero temat
      morze!!!Co do właściciela-to dopiero osobowość-gdybyś sie topił to napewno poda
      ci rękę, ale pod warunkiem, że będziesz w swojej trzymał plik pieniędzy!!!Tak
      krótko można go określić.
    • mozilla44 Re: Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim 05.04.06, 16:55
      Ja osobiście cieszę się że ich już nie ma. Ale mam nadzieje że bedzie juz jakiś
      lokal w którym bedzie można usiąść z kumplami przy butelce Coli pogadać. ale jak
      narazie nic takiego nie ma.
      • kleryk13 Re: Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim 06.04.06, 15:23
        mozilla44 jaka butelka coli!? To można wypić wszędzie! A co z resztą dobrej
        zabawy? Gdzie teraz usiądziesz? Zbysiu K. już zwinał interes, a u jego sasiadów
        nie bardzo mi sie usmiecha, bo tam tylko możesz z colą wyskoczyć! Inne "napoje"
        możesz spożyć ale tylko pod warunkiem ze zostały zakupione u nich( za okazaniem
        paragonu) i po bardzo nie atrakcyjnej cenie!
    • kleryk13 Re: Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim 06.04.06, 15:36
      A co myślicie o lokalu Adriana od strony Orla? Moim zdaniem to dopiero
      niewypał!!!(zresztą właściciel też!).Jedna wielka kicha pod każdym względem.Ma
      tyle wspólnego z prowadzeniem lokalu co stacja ojca Rydzyka z katolicyzmem!
      Napiszcie coś na ten temat...
      • mozilla44 Re: Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim 06.04.06, 16:18
        Lubię jeździć do lokoalu Adriana od strony Orla ze względu na boisko do
        siatkówki. Można tam sobie pograć. Niestety nigdzie indziej w okolicy nie ma
        takowego boiska do pokopania czy też pogrania w siatke, nie uważasz drogi
        "kleryku13"
        • kleryk13 Re: Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim 06.04.06, 17:05
          akurat na to nie zwracam uwagi,bo nie gram w piłkę-lubie inne sporty...A wogóle
          to dopiero od ciebie dowiaduje się że te pare kępek trawy to jest boisko do
          piłki!
          • mozilla44 Re: Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim 07.04.06, 07:09
            Nie wiem jak tam jest teraz ale latem nie było na tym BOISKU DO SIATKI ani
            jednego listka trawy. Być może teraz jest inaczej, nie spieram się bo nie wiem.
            pozdrawiam. A jakie sporty lubisz "kleryku13"
            • merctedees Re: Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim 07.04.06, 09:52
              To boisko do siatki, o którym pisał Mozilla, to bosiko do siatkówki plażowej,
              więc tam trawa jest zbędna .....
              podłoże jest piaskowe, bardzo dobrze grało sie tam w plażóweczkę .....

              pozdrawiam
            • kleryk13 Re: Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim 07.04.06, 13:32
              lubie rózne sporty...zwłaszcz te, które sa przyjemniejsze od piłki...gdzie dużo
              sie ryzykuje.
    • sympatyczna26 Re: Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim 08.04.06, 22:48
      słyszałam, że juz wkrótce ma powstać jakiś nowy lokal w okolicach jeziora. Nie
      wiem na jakich zasadach będzie on funkcjonował, ale to juz coś.
      • kleryk13 Re: Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim 10.04.06, 12:17
        Piotrek i Kaśka rozbudowują sklep ma powstać kompleks gastronomiczny
        • sauber1 Re: Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim 17.04.06, 00:01
          ładne plany jak u dzieci łatwo to już dziś przewidzieć że czy chcemy czy nie to
          i tak cały wymiar zycia w tej okolicy musi się zmienić i to wszystko ta cała
          gadanina może okazac się bez sensu? Zapytasz dlaczego a to z prostej przyczyny
          kieszeni, a raczej jej zawartości i idacych z tym następstw, za dwa lata tam
          otwieram agencję zjmującą się sprzedażą już istniejących obiektów tak że jak
          ktoś coś ładnego sobie upatrzy prosze oferty już do mnie kierować kto pierwszy
          ten lepszy, a znajomośc zawrzeć już teraz też nie zaszkodzi chetnie z każdym
          piwko wypiję i to nie ma znaczenia czy przy drodze czy pod wiatrakiem ważne by
          była miła atmosfera. pozdrawiam i do zobaczenia przy pełnym kufelku.
          • kleryk13 Re: Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim 09.07.06, 16:01
            byłem w lokalu po dawnym GS na Głuszynku obsługa powaliła mnie na ziemię,
            zatuczony pan kałkaz i małożonka tak smierdzieli alkoholem ,że o mały włos nie
            puściłem pawia na ladę.Poza tym smród,bród,sodoma i gomora brak WC oraz libacje
            alkoholowe włascicieli ujmują kunsztu temu uroczemu miejscu .Uważam ,że to jest
            najgorszy wizerunek lokali nad jeziorem.
            • rybka30003 Re: Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim 28.07.06, 16:27
              To jeszcze nic KLERYKU13! Ja słyszałam, że ostatnio w tym własnie lokalu działy
              się niezłe szopki! Pan Kałkaz pokazał swoją kuturę z miasta nad jeziorem wobec
              swojej żony (podobno nie pierwszy raz).Efektem tego są liczne siniaki na jej
              ciele,aż musiała interweniować policja! Ładne rzeczy! Jestem oburzona, napewno
              tam nie pojde.Tym bardziej że słyszałam rozmowę mamy z p.Jankiem z zamku,ktory
              mówił że Kaukaz ma żółte papiery.Straszne ze tacy ludzie prowadza interes w
              takim miejscu!!!
              • kleryk13 Re: Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim 28.07.06, 16:58
                Też słyszałem o scenach "Dantejskich" cała Topólka o tym trąbi widocznie P.
                Andrzej wychodzi z założenia ,że jak kobiety się nie bije...to jej wątroba gnije
                ale , żeby miał "żółte papiery" nie wiedziałem.Następną spelunke otworzyli po
                Panu Zbyszku K. pokażą nam "kulturę"z miasta.Poczekamy na rozwuj wydarzeń.
                • makao12 Re: Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim 17.11.06, 17:39
                  a może coś ciekawego o lokalu Cassino kaukaza ?
                  • sauber1 Re: Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim 09.12.06, 15:08
                    zaprosiłem się tu na piwo widzę że wiosną to było 17.04.06, a już zima, jak ten
                    czas nam leci i życie przez palce ucieka, ale ważne że jest miła atmosfera i
                    sami życzliwi ludzie i jak Was tu nie lubić i nie wchodzić często.
                    POZDRO DLA WSZYSTKICH
          • sauber1 Re: Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim 05.01.07, 15:55
            sauber1 napisał:

            > ładne plany jak u dzieci łatwo to już dziś przewidzieć że czy chcemy czy nie to
            >
            > i tak cały wymiar zycia w tej okolicy musi się zmienić i to wszystko ta cała
            > gadanina może okazac się bez sensu? Zapytasz dlaczego a to z prostej przyczyny
            >
            > kieszeni, a raczej jej zawartości i idacych z tym następstw, za dwa lata tam
            > otwieram agencję zjmującą się sprzedażą już istniejących obiektów tak że jak
            > ktoś coś ładnego sobie upatrzy prosze oferty już do mnie kierować kto pierwszy
            > ten lepszy, a znajomośc zawrzeć już teraz też nie zaszkodzi chetnie z każdym
            > piwko wypiję i to nie ma znaczenia czy przy drodze czy pod wiatrakiem ważne by
            > była miła atmosfera. pozdrawiam i do zobaczenia przy pełnym kufelku.


            Chętnie napił bym się ciepłego piwka, pobudził mi się zmysł
            węchu, jeszcze nie ma nic, a już śmierdzi jak cholera..
            • lewatywa6 Re: Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim 05.01.07, 19:58
              Sauber, może byś kupił tę chlewnię Od jeziora daleko ale smród ekstra. Powiadam
              ci interes super Mogę być nawet udziałowcem. NIe trzega chodować tam żadnych
              świń. Wystarczy rozpropagować że jest . Wczasowicze kiedy się dowiedza dadzą
              każdą cenę aby ją wykupić i zamknąć. Pomyśl.
              • sauber1 Re: Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim 05.01.07, 20:00
                lewatywa6 napisał:

                > Sauber, może byś kupił tę chlewnię Od jeziora daleko ale smród ekstra. Powiadam
                >
                > ci interes super Mogę być nawet udziałowcem. NIe trzega chodować tam żadnych
                > świń. Wystarczy rozpropagować że jest . Wczasowicze kiedy się dowiedza dadzą
                > każdą cenę aby ją wykupić i zamknąć. Pomyśl.

                L-6 a o czym ja piszę???
                • lewatywa6 Re: Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim 05.01.07, 21:47
                  nie wiem
                  • sauber1 Re: Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim 05.01.07, 22:35
                    lewatywa6 napisał:

                    > nie wiem
                    bardzo dobry pomysł z tym wirtualnym wykupieniem chlewni, a o reszcie nie
                    możemy tak oficjalnie rozmawiać bo stracimy dochód, albo nas ktoś ubiegnie?
          • sauber1 Re: Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim 26.04.07, 09:29
            sauber1 napisał:

            > ładne plany jak u dzieci łatwo to już dziś przewidzieć że czy chcemy czy nie to
            >
            > i tak cały wymiar zycia w tej okolicy musi się zmienić i to wszystko ta cała
            > gadanina może okazac się bez sensu? Zapytasz dlaczego a to z prostej przyczyny
            >
            > kieszeni, a raczej jej zawartości i idacych z tym następstw, za dwa lata tam
            > otwieram agencję zjmującą się sprzedażą już istniejących obiektów tak że jak
            > ktoś coś ładnego sobie upatrzy prosze oferty już do mnie kierować kto pierwszy
            > ten lepszy, a znajomośc zawrzeć już teraz też nie zaszkodzi chetnie z każdym
            > piwko wypiję i to nie ma znaczenia czy przy drodze czy pod wiatrakiem ważne by
            > była miła atmosfera. pozdrawiam i do zobaczenia przy pełnym kufelku.

            A niech tam, strzelę sobie trola, wszedłem tu rok temu, (miałem doła) skuszony,
            chęcią wypicia dobrego piwa, w milej atmosferze,777 post był mój i o dziwo 4444
            też zaliczyłem, czy oby nie za długo tu goszczę? Ale dzięki Wam i nie tylko
            odżyłem. Dziękuję, no i co z tym piwkiem???
            • szarotka72 Re: Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim 26.04.07, 09:55
              Gratuluję,należało Ci się to 4444.
              I jak lepiej?
              • sauber1 Re: Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim 26.04.07, 10:02
                szarotka72 napisała:

                > Gratuluję,należało Ci się to 4444.
                > I jak lepiej?
                szczerze mówiąc nie wiem , mi jest zawsze dobrze, dzięki za troskę ;)))
                • szarotka72 Re: Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim 26.04.07, 10:15
                  Mogłam pozbawić Ciebie przyjemności napisania tego 4444,
                  ale ważne też jest to ,aby dbać o dobre samopoczucie gości.
                  Nie tylko nad jeziorem.
                  • sauber1 Re: Lokale gastronomiczne nad J. Głuszyńskim 26.04.07, 10:22
                    szarotka72 napisała:

                    > Mogłam pozbawić Ciebie przyjemności napisania tego 4444,
                    > ale ważne też jest to ,aby dbać o dobre samopoczucie gości.
                    > Nie tylko nad jeziorem.

                    ooooooo :))))))))))
                    • merctedees A co z lokalem IMBIS?? 23.06.07, 14:04
                      Witam forumowiczów.
                      Lato nam sie ładnie zaczęło i zapowiada się nieźle, więc temat lokali wraca jak
                      bumerang.
                      Ostatnio zauważyłem - po dłuższej nieobecności na terenie Topólki - że IMBIS-
                      bar rozwinął się dość pokaźnie. Jak oceniacie jego działalność??
                      Co sądzicie o obsłudze, cenach, jakości towaru??

                      Liczę na szczere opinie.

                      Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
                      • milutka47 Re: A co z lokalem IMBIS?? 07.08.07, 23:45
                        moim skromnym zdaniem.... obsługa jest fatalna zwłaszcza jedna z
                        sióstr pana wielkiego Simi.... z resztą on sam odpycha od lokalu
                        wielu klientów... swoim okropnym zachowaniem i samą osobą!!! Robie
                        tam czesto zakupy tylko z tego względu że mam blisko....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka