Dodaj do ulubionych

daj kobiecie do ręki myszkę...

24.05.08, 10:51
i klawiaturę, a ona już zrobi pożytek! :P
drogie forumowiczki, ciacho na niedzielę upiec, w ogródku popracować, a z
forum dać sobie spokój. przynajmniej jeśli chodzi o ostatnie wątki. wszyscy
będą more than happy :)
ave Admin & Co.
Obserwuj wątek
    • kpth Re: daj kobiecie do ręki myszkę... 24.05.08, 11:49
      Nie no, nie można brać tych słów dosłownie...
      Dzięki kobietom to forum istnieje, czy nie moje drogie koleżanki?

      Już nic nie piszę bo po ciacho do cukierni pędzę, muszę ogrodnika
      pogonić, pazurki pomalować itp....
    • klientka-0 Re: daj kobiecie do ręki myszkę... 24.05.08, 12:44
      Toronto. Jak to naprawdę jest z Twoimi poglądami, bo widzę brak
      konsekwencji w Twoich komentarzach internetowych?

      DAJ KOBIECIE DO RĘKI MYSZKĘ...
      Autor: toronto123 24.05.08, 10:51
      "...drogie forumowiczki, ciacho na niedzielę upiec, w ogródku
      popracować, a z forum dać sobie spokój. przynajmniej jeśli chodzi o
      ostatnie wątki. wszyscy będą more than happy :)"

      JAKI BĘDZIE SKLEP ...?
      Autor: toronto123 19.02.08, 21:32
      "...ja stwierdziłem tylko fakt, że dużo uroku jest w kłótni kobiet!"

      To po pierwsze.
      A po drugie, proszę nie dyskryminować kobiet! My nie jestesmy tylko
      do pieczenia ciast i pielenia w ogródkach! Czasy wyzysku kobiet już
      się dawno skończyły. W dużych miastach obserwuje się coraz częściej,
      że to właśnie mężczyźni zajmują się domem i wychowywaniem dzieci, a
      kobiety robią kariery.
      A tak na marginesie, współczuję małżonce. Ja jestem dla swojego męża
      równouprawnionym partnerem, gdzie obowiązki w kuchni i w ogrodzie
      dzieli się zawsze na pół :-) Pozdrawiam :-)




      • znajoma111 Re: daj kobiecie..... :) 24.05.08, 18:55
        toronto, popsułeś zabawę, chętnie bym dołączyła do tego korowodu weselnego ;-)
        mogłabym być druhną, albo coś przyśpiewać parze młodej na kujawską nutę :-)))
        klientka zajęłaby się sprawami organizacyjnymi, przemyśl to toronto, życie
        składa się z niewykorzystanych szans :-)
        • klientka-0 Re: daj kobiecie..... :) 24.05.08, 19:36
          Masz rację Znajomo. Oprócz tego, że załatwiłabym Torontowi żonę,
          chętnie zajęłabym się również sprawami oraganizacyjnymi. Mam już
          w tym praktykę i mądrość życiową. Obiecuję, że Ciebie nikt by już
          nie wykiwał. Załatwiłabym Ci też fryzjera dla panny młodej, ale
          tylko w Toruniu:-) No a i pociągnęłbym ze Znajomą chętnie te
          przyśpiewki weselne na dwa głosy. Mam w tym lata praktyki.
          Zespół też załatwiłabym Ci po znajomości - taniej:-) Na koniec
          ustaliłabym z księdzem Julianem wszystkie szczegóły uroczystości
          w kościele i podarowałabym mu nowy zegarek, aby nie spóźnił się
          przypadkiem na mszę. A i ptaki trzeba by było z kościoła przegonić,
          żeby nie było niepotrzebnych "niespodzianek":-)
          Przemyśl to jeszcze raz Toronto:-)))
          Myślę, że nie zapomniałam o niczym?
          Oj przepraszam! Jednak zapomniałam o zawiadomieniu mediów, ale
          myślę, że tym chętnie zajęłaby się amanda01 i wiejski snopek. Nikt
          tak, jak oni, nie potrafi zauważyć tylu szczegółów naraz podczas
          mszy św. Myślę, że napisaliby na forum "piękne" sprawozdanie. Dobrze
          by było gdyby stanęli na chórze, z góry lepiej widać:-)))
          Wszyscy forumowicze mówiliby potem: "Ach, cóż to był za ślub"!!! :-))
      • astryda7 Re: daj kobiecie do ręki myszkę...A MOŻE ODWROTNI 25.05.08, 19:45
        wsk18 napisał:

        > panie dajcie chłopom myszkę, a weście do ręki joystika i od razu
        > zrobi się miło.
        > ps.wyssało mi internet stąt chwilowa nieobecność
        > pozdrawiam wsk

        tak było tu :
        :-)))

        - Tato, jak przyszedłem na świat? – zapytał syn
        - No dobrze mój synu, kiedyś musieliśmy odbyć tę rozmowę: tata poznał mamę na
        chatroomie.
        - Później tata i mama spotkali się w cyberkafejce i w toalecie mama zechciała
        zrobić kilka downloadów z taty memory stick'a.
        - Jak tata był gotowy z uploadem zauważyliśmy, że nie zainstalowaliśmy żadnego
        firewalla.
        - Niestety, było już za późno żeby nacisnąć "cancel" albo "escape", a
        potwierdzenie "Chcesz na pewno ściagnać plik?" już na poczatku skasowaliśmy w
        opcjach "ustawienia".
        - Mamy antywirus już od dłuższego nie był uaktualniany i nie poradził sobie z
        taty robakiem.
        - Wiec nacisnęlismy klawisz "Enter" i mama otrzymała komunikat: "Przypuszczalny
        czas kopiowania 9 miesięcy".

        Pozdrowionka dla Ciebie wsk :)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka