Dodaj do ulubionych

Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskiego

14.11.08, 23:01
W bliżej niewyjaśnionych okolicznościach ks. Julian Pawłowski
zakończył swoja posługę w parafii Topólka, co było i nadal jest
wielkim zaskoczeniem dla parafian, którzy nie zostali poinformowani
przez proboszcza o powodach nagłego odejścia księdza. Nie dano im
również szansy godnego pożegnania i podziękowania za 4 - letnią
posługę księdza w parafii Topólka.
Parafianie sa zbulwersowani postawą księdza proboszcza za tak
niegodziwe potraktowanie człowieka - księdza.
Cała sprawa jest tym bardziej skandaliczna, że ks. Julian znalazł
tymczasowe schronienie w maleńkiej, sąsiadującej z Topólką, parafii
Świerczyn, na której z powodzeniem wystarczała praca jednego
kapłana.
Może ksiądz proboszcz z Topólki raczy wyjaśnić swoim parafianom
motywy swojej niemiłosiernej i niemoralnej decyzji?
Obserwuj wątek
    • sauber1 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 14.11.08, 23:43
      Że też nie macie czym się zajmować, tylko jakimiś brudami, finansowymi kantami?
      No tak, ale skoro takie tematy na topie to dawaj...
      Jak komuś nie pasi, może szukać lepszych rozwiązań, a tu zaraz sensację wszyscy
      wietrzą, wiadomo nikt nie lubi się dzielić, a szczególnie czyimiś, czy to wójt,
      pan, czy pleban...
      --
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=58421
        • medium33 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 15.11.08, 00:05
          Re: ks. Julian
          mnich16 14.05.08, 23:34 Odpowiedz
          Ten temat jest długi nie da się go wyczerpać, powiem tylko tyle. Ten
          człowiek nie nadaje się do służby bliżniemu. Jego zachowanie, brudny
          ubiór, wieczny odrażający kaszel. Uwagi nie na miejscu. Obserwuję
          także, że coraz mniej ludzi chodzi na majowe czy różaniec, gdyz
          odpycha ich właśnie od kościoła ta postać. Zgadzam się z wami, że
          ostatnia niedzielna msza była cyrkiem, ale przeciez u nas to prawie
          już norma. Pocieszam się tylko tym, że kiedyś w końcu nastanie ten
          błogosławiny dzień, kiedy ks. Julian zniknie z Topólki bezpowrotnie.


          no i zniknął, może parafianie tego chcieli
          • stanislaw00074 kto jest bez winy niech rzuci kamieniem 15.11.08, 00:15

            słowa: Jan Wołek
            muzyka: Jerzy Satanowski

            Pewien stary Mormon
            Miał schorzały hormon
            Nie wiem, czemu miał schorzały
            Ale może od gorzały?
            Reszta w zgodzie z normą

            Chcesz być zdrowy
            Starań dołóż
            Nie pij, nie jedz nie cudzołóż
            Nie pożądaj nie podglądaj
            Kochaj bliźnich i tak dalej
            A najlepiej nie żyj wcale
            A najlepiej nie żyj wcale!

            Miała dama z Ustki
            Bruzdki koło trzustki
            A kobyła miała bruzdy
            Gdzieś tak w okolicy uzdy
            Są gusta i gustki

            Chcesz być zdrowy
            Starań dołóż
            Nie pij, nie jedz nie cudzołóż
            Nie pożądaj nie podglądaj
            Kochaj bliźnich i tak dalej
            A najlepiej nie żyj wcale
            A najlepiej nie żyj wcale!

            Pewien szczupły bramin
            Nie lubił witamin
            Bo faktycznie witamina
            To nie żarcie dla bramina!
            (choć wegetarianin)

            Chcesz być zdrowy
            Starań dołóż
            Nie pij, nie jedz nie cudzołóż
            Nie pożądaj nie podglądaj
            Kochaj bliźnich i tak dalej
            A najlepiej nie żyj wcale
            A najlepiej nie żyj wcale!

            Wieszcz imieniem Adam
            Był przychylny dla dam
            Raz szepnęła mu do uszka
            Dama, którą brał do łóżka:
            "Ja już się rozkładam"
            Lecz ku jej radości
            W wielkiej przytomności
            Adam wdzięcznym słowem mami:
            "Czym że wiek twój piękna pani
            W obliczu wieczności?"

            Chcesz być zdrowy
            Starań dołóż
            Nie pij nie jedz nie cudzołóż
            Nie pożądaj nie podglądaj
            Kochaj bliźnich i tak dalej
            A najlepiej nie żyj wcale
            A najlepiej nie żyj wcale
    • vivera107 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 15.11.08, 15:34
      nocnywojownik napisał:

      > W bliżej niewyjaśnionych okolicznościach ks. Julian Pawłowski
      > zakończył swoja posługę w parafii Topólka, co było i nadal jest
      > wielkim zaskoczeniem dla parafian, którzy nie zostali
      poinformowani
      > przez proboszcza o powodach nagłego odejścia księdza. Nie dano im
      > również szansy godnego pożegnania i podziękowania za 4 - letnią
      > posługę księdza w parafii Topólka.
      > Parafianie sa zbulwersowani postawą księdza proboszcza za tak
      > niegodziwe potraktowanie człowieka - księdza.
      > Cała sprawa jest tym bardziej skandaliczna, że ks. Julian znalazł
      > tymczasowe schronienie w maleńkiej, sąsiadującej z Topólką,
      parafii
      > Świerczyn, na której z powodzeniem wystarczała praca jednego
      > kapłana.
      > Może ksiądz proboszcz z Topólki raczy wyjaśnić swoim parafianom
      > motywy swojej niemiłosiernej i niemoralnej decyzji?
    • vivera107 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 15.11.08, 15:43
      nocnywojownik napisał:
      > Parafianie sa zbulwersowani postawą księdza proboszcza za tak
      > niegodziwe potraktowanie człowieka - księdza.

      Którzy parafianie? Bo na pewno nie ja. Nie wszyscy przepadali tu za
      ks. Julianem, daleko mu było do ks. proboszcza. Nie widzę tu żadnego
      skandalu, a tym bardziej nie wydaje mi się żeby proboszcz musiał się
      tłumaczyć ze swojej decyzji.
      • sauber1 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 15.11.08, 16:50
        vivera107 napisała:


        > Którzy parafianie? Bo na pewno nie ja. Nie wszyscy przepadali tu za
        > ks. Julianem, daleko mu było do ks. proboszcza. Nie widzę tu żadnego
        > skandalu, a tym bardziej nie wydaje mi się żeby proboszcz musiał się
        > tłumaczyć ze swojej decyzji.

        Ty może nie przepadasz za tym akurat, ale inni może są zupełnie innego zdania,
        już ktoś podkreślił jego ascetyczna postawę jako sługi kościoła, poczekajmy
        zatem na innych opinie ...ksiądz kesiędzowi też nie równy???;)
        --
        s10.gladiatus.onet.pl/game/c.php?uid=127017
        • nocnywojownik Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 15.11.08, 17:03
          Vivera107 napisała -
          "Nie wszyscy przepadali tu za ks. Julianem, daleko mu było do ks.
          proboszcza."
          Rzeczywiście daleko mu było, bo jak podkreślałem ks. Julian nie
          posiadał nic wartościowych rzeczy materialnych, ani samochodu, ani
          własnego mieszkania tak, jak ks. proboszcz. Ksiądz Julian jest
          typowym przykładem ubóstwa, jaki powinien panować wśród kleru.
          Podobało mi się również jego podejście do ludzi, zawsze był blisko
          nich. Odwiedzał parafian w domach, wsłuchiwał się w ich problemy i
          sprawy. Po mszy zawsze czekał na parafian przed kościołem i witał
          ich uśmiechem, uściskiem dłoni, żartem i dobrym słowem.
          • margaretta.o Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 15.11.08, 17:48
            Co prawda to prawda, że ks. proboszcz sie już zabardzo panoszy w
            naszej parafji. Jak w miejscowości mojej kuzynki budowali kościół to
            kuzynka muwiła że była taka rada parafjalna która prowadziła
            wszystkie rachunki z budowy a w Topólce proboszcz sam obraca taką
            wielka kasą że czlowiekowi się nawet nieśniło. nikt go nie rozlicza,
            nikt nie kontroluje a tak nie powinno być,bo parafjanie powinni
            wiedzieć na co idom ich pieniondze.
            • sauber1 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 15.11.08, 18:01
              margaretta.o napisała:

              > Co prawda to prawda, że ks. proboszcz sie już zabardzo panoszy w
              > naszej parafji. Jak w miejscowości mojej kuzynki budowali kościół to
              > kuzynka muwiła że była taka rada parafjalna która prowadziła
              > wszystkie rachunki z budowy a w Topólce proboszcz sam obraca taką
              > wielka kasą że czlowiekowi się nawet nieśniło. nikt go nie rozlicza,
              > nikt nie kontroluje a tak nie powinno być,bo parafjanie powinni
              > wiedzieć na co idom ich pieniondze.

              To chiba Rada Parafijalna powinnna decydować na jakie cele idzie darowana od serca kasa, że też taki bałagan w parafi jak widać sie zakradł, a może to tylko wylewana zlośliwość okolicznych bezbozników?

              --
              s10.gladiatus.onet.pl/game/c.php?uid=127017
            • nowyxxl Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 15.11.08, 19:48
              margaretta.o napisała:

              >> kuzynka muwiła że była taka rada parafjalna która prowadziła
              > wszystkie rachunki z budowy a w Topólce proboszcz sam obraca taką
              > wielka kasą że czlowiekowi się nawet nieśniło. nikt go nie
              rozlicza,
              > nikt nie kontroluje a tak nie powinno być,bo parafjanie powinni
              > wiedzieć na co idom ich pieniondze.
              To co my dajemy,być może od serca,ale to są złotówki,a tysiące
              ksiądz proboszcz pozyskuje od sponsorów,a tak naprawdę życzył bym
              wszystkim parafijom takiego gospodarza i inwestora, a ks.Julijanowi
              Szczęść Boże !
              • nocnywojownik Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 15.11.08, 20:16
                nowyxxl napisał:
                >To co my dajemy,być może od serca,ale to są złotówki,a tysiące
                ksiądz proboszcz pozyskuje od sponsorów.

                No właśnie w tym problem nowyxxl, że nikt nie kontroluje przepływu
                tak wielkiej gotówki. Przecież to są ogromne pieniądze pozyskiwane
                na kościół, a kto z nas może wiedzieć, jak one są rozdysponowywane.
                Rzeczywiście powinna byś powołana Rada Parafialna, która miałaby nad
                tym wszystkim kontrolę. Nie czytacie gazet, nie oglądacie telewizji?
                Codziennie pełno w nich informacji o defraudacji publicznych
                pieniędzy, w tym także przez księży.
                  • abcd-5 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 15.11.08, 22:55
                    nowyxxl napisał:
                    >Ich pilnuje Urząd Skarbowy,a ksiądz u góry ma szefa(memento moris):)

                    Bardzo ciekawa teoria nowyxxl: -)) To powiedz, czemu wśród kleru,
                    którzy mają "u góry szefa", jak to nazwałeś, jest tylu alkoholików,
                    homoseksualistów, czy zwykłych oszustów?
                    Nie uważasz, że wielu z nich swoim życiem i postawą udowadniają nam,
                    że Bóg nie istnieje a przynajmniej oni w niego nie wierzą i się go
                    nie boją?



                    • nowyxxl Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 16.11.08, 18:51
                      abcd-5 napisał:
                      > Bardzo ciekawa teoria nowyxxl: -)) To powiedz, czemu wśród kleru,
                      > którzy mają "u góry szefa", jak to nazwałeś, jest tylu
                      alkoholików,
                      > homoseksualistów, czy zwykłych oszustów?
                      > Nie uważasz, że wielu z nich swoim życiem i postawą udowadniają
                      nam,
                      > że Bóg nie istnieje a przynajmniej oni w niego nie wierzą i się go
                      > nie boją?
                      A jeśli co niedaj boże,Bóg jest i co wtedy?To niech (jak to żydzi
                      mówili)cię ręka Boska broni,a niegodziwości zdarzają się wszendzie
                      tylko jedne są nagłaśniane,a drugie nie w zależności kto grzeszy:)



    • stanislaw00074 Księdzu Julianowi napewno miło 16.11.08, 09:06
      że nie wszyscy go potępiają, ale nie rozgrywajcie własnych potyczek jego
      kosztem.Pozdrowienia dla ks. Juliana, niech mu Pan da czego najbardziej teraz
      potrzebuje.
      matteuszs.wrzuta.pl/audio/vyRabGh7Rx/bulat_okudzawa-_modlitwa_francois_villon
      pilsudczyk.wrzuta.pl/audio/l8ygFMkUuW/
      • sauber1 Re: Księdzu Julianowi napewno miło 16.11.08, 18:12
        Naoglądają się ludzie tych telenoweli i oto bardzo proszę, każda sprawa
        problemem, a może Ty Toronto na etacie organisty jesteś i tak przebiegle
        oddalasz od tematu ?;)
        --
        "Cokolwiek robisz, staraj się mieć powód" - Forrest Gump
        • nocnywojownik Re: Księdzu Julianowi napewno miło 16.11.08, 20:45
          Oj bardzo brakuje nam ks.Juliana, zwłaszcza po dzisiejszej mszy,na
          której kolejny już raz zastępował go ks.emeryt z Domu Spokojnej
          Starości w Michelinie,któremu należy się już godny wypoczynek, bo
          ksiądz jest już naprawdę wiekowy i widać wyraźnie jaką trudność
          sprawia mu sprawowanie mszy św. Fakt ten komentowały również kobiety
          na dzisiajszej procesji odpustowej, sam słyszałem. Nadal więc nie
          rozumiemy powodu odprawienia ks.Juliana, którego ks.proboszcz
          próbuje zastąpić schorowanym ks.emerytem. To nielogiczne i
          niedorzeczne, aby odprawiać bardzo energicznego księdza, a potem nie
          radzić sobie z obowiązkami, których jest ogrom w pięciotysięcznej
          parafii i wysługiwać się staruszkami.
          Nadal żądamy wyjaśnień księże proboszczu!!!
          • stokrotka920 Re: Księdzu Julianowi napewno miło 17.11.08, 08:42
            Skoro nie znacie wszystkich szczegółów odejścia Ks. juliana to nie
            spekulujcie bo wypisujecie same bzdury , a tak na prawdę to nie
            macie pojęcia o czym mówicie. Ksiądz proboszcz miał powody żeby
            postąpić jak postąpił, a na miejsce ks. juliana dostanie nowego
            księdza i to takiego na którego będzie mógł liczyć, a nie takiego
            który odwala różne numery. Ponadto ks. Julian miał wielokrotnie
            dawaną kolejną szansę ale az niej nie skorzystał, no to teraz zbiera
            żniwo swojej decyzji.
            • sauber1 Re: Księdzu Julianowi napewno miło 17.11.08, 14:01
              Ale co tu owijać w bawełnę jak wieś, aż huczy, że miał pewną słabość i brak
              umiaru w chlaniu i to za nasze. Ale czy to coś złego, że słabego człowieka
              dopada tak poważna choroba? Chyba nic dziwnego, że mężczyźni lubią alkohol i
              kobiety? Ksiądz to też mężczyzna, bynajmniej z wyglądem przypomina mężczyznę i
              jak to mówią w starym piecu diabeł pali ... Tak tylko się słyszy różne rozmowy,
              a jaka prawda jest, sam Pan Bóg wie tylko.


              --
              "Cokolwiek robisz, staraj się mieć powód" - Forrest Gump
            • 2konwalia3 Re: Księdzu Julianowi napewno miło 18.11.08, 13:44
              Stokrotka napisała:
              >Skoro nie znacie wszystkich szczegółów odejścia Ks. juliana to nie
              >spekulujcie bo wypisujecie same bzdury , a tak na prawdę to nie
              >macie pojęcia o czym mówicie. Ksiądz proboszcz miał powody żeby
              >postąpić jak postąpił...

              Na razie nie zajęłam żadnego stanowiska w tej sprawie, tylko śledzę
              Waszą dyskusję, ale jako członek naszej parafii, chętnie poznałabym
              te powody oddalenia ks.Juliana, o których mówi Stokrotka. W końcu
              mam do tego prawo tak,jak i każdy parafianin, a widzę że jesteś
              dobrze poinformowana Stokrotko, więc podziel się z nami tymi newsami.
    • stokrotka920 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 17.11.08, 09:06
      droga margaretto, słowo do ciebie : tak chętnie zabierasz głos w
      sprawie fginansów parafialnych jak byś była głównym sponsoren budowy
      kościoła i miał prawo do rozliczania proboszcza. Zastanów się jaki
      jest twój wkład w budowę? w jaki sposób przyczyniasz się do
      powstawania świątyni? Odpowiedz sobie zgodnie z prawdą na te pytania
      i zastanów się czy ty masz wogóle prawo wypowiadać się na ten temat.
      zadziwiające że ludzie którzy faktycznie służą pomocą proboszczowi
      czyli około 1 procent naszej społeczności nie rozliczaja księdza ani
      nie chcą go postawić przed żadną komisją do spraw rozliczeń.
      z poważaniem
        • margaretta.o Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 17.11.08, 14:07
          Stokrotko pytasz jaki mam wkład w budowie koscioła? Jak tylko mogę
          to oddaje swój wdowi grosz na kościół. Dla innych to jest może zero
          ale dla mnie to jest dużo bo nie jestem bogata i dlatego bym chciała
          żeby pieniądze nie szły na byleco. A ks.proboszcz szasta kasą na
          prawo i lewo. poco kupuje figury wokół kościoła jak kościół w śrotku
          jeszcze nie skonczony. najpiew powinien zrobić wszystko w kościele a
          potem na końcu reszte a nie naodwrut.
            • suuuzi18 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 17.11.08, 14:56
              ks. proboszcz szasta pieniędzmi?! jakby miał rzeczywiście te pieniądze. Najpierw to niech drodzy parafianie, ktorzy się tutaj wypowiadają dadzą przyzwoitą kwotę raz na jakiś czas, jak panowie zbierają na ofiarę. Chyba 30 zł to juz nie taki majątek, a tak tylko same kreski i po 5 zł, albo 10... Proboszcz to uczciwy i dobry człowiek. Wszystkim sie zainteresuje i pomoże kiedy jest taka potrzeba.
              Zapewne niektórzy by się pozabijali biegnąc do kościoła, jakby proboszcz pieniądze rozdawał, a dac na ofiare nie ma kto... żenada.
              A co do zniknięcia ks Juliana, to tak się zastanówcie wszyscy chwilkę... Sam ks proboszcz nie mógłby go usunąć z parafii. Więc jak macie jakieś "ale" to jedynie zgłoście się do biskupa po wyjaśnienia.
              • sauber1 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 17.11.08, 15:36
                "Wszystkim sie zainteresuje i pomoże kiedy jest taka potrzeba."

                To szlachetne ludziom pomagać w potrzebie, czasem się nawet opłaci...
                I tu masz rację niektórzy by się pozabijali biegnąc do kościoła, jakby proboszcz
                pieniądze rozdawał - jak Caritas przy kościele rozdaje dary unijne to wszyscy
                lecą, nawet ci co się powinni wstydzić rękę wyciągać- żałosne
                --
                "Cokolwiek robisz, staraj się mieć powód" - Forrest Gump
                • medium33 Re: Zaginięć w ostatnim czasie było więcej 17.11.08, 15:41
                  Zaginął ksiądz wielce zasłużony dla kat. Kościoła. Nie szuka go biskup ani
                  policja...

                  Kościół włocławski poniósł ciężką stratę. Oto ulotnił się gdzieś bardzo znany i
                  popularny kapłan, sprawujący w kurii – z nominacji biskupa ordynariusza Wiesława
                  Meringa – ideologiczny nadzór nad całym diecezjalnym duszpasterstwem rodzin.
                  Także wierni z parafii Matki Boskiej Królowej Polski w Kruszynie (gmina
                  Włocławek) ronią łzy, bo wcięło im gdzieś proboszcza tuż przed jego pierwszą
                  rocznicą urzędowania na posadzie. Nieutulone w dotkliwym żalu pozostają w
                  remizach oddziały Ochotniczej Straży Pożarnej, nadaremnie wypatrujące swojego
                  druha kapelana...

                  Sprawcą powszechnej żałoby jest jeden człowiek: 49-letni ksiądz Marek Z., który
                  po raz ostatni widziany był w Kruszynie w piątek 6 czerwca. I choć upłynęły dwa
                  tygodnie...
                  – Nic mi nie wiadomo o aktualnym miejscu pobytu księdza proboszcza – tłumaczy
                  wikariusz parafii w Kruszynie ks. Marcin Matynka, odsyłający petentów do swoich
                  zwierzchników w centrali.
                  – Ksiądz Marek oddalił się z parafii i nie mamy z nim od tego czasu żadnego
                  kontaktu – przyznaje ks. Artur Niemira, kanclerz kurii biskupiej we Włocławku.
                  – Nie otrzymaliśmy żadnego zgłoszenia o zaginięciu jakiegokolwiek duchownego –
                  upiera się podkomisarz Grzegorz Demich, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji.
                  A przecież ks. Marek Z. nie wypadł sroce spod ogona...
                  ¤ – Już po szesnastu latach kapłaństwa, gdy sprawował funkcję proboszcza w
                  Młodojewie, został w 2000 roku mianowany przez ówczesnego biskupa Bronisława
                  Dembowskiego wicedziekanem prestiżowego dekanatu słupeckiego. Dostał też świetną
                  fuchę kapelana powiatowego strażaków – zauważa seminaryjny kolega ks. Marka;
                  ¤ „W naszym domu rekolekcyjnym spotkali się doradcy życia rodzinnego z diecezji
                  włocławskiej. Pani Teresa Bojarska i ks. Marek Z(...) odpowiedzialni za ten
                  dział działalności diecezji postawili nam, Misjonarzom Świętej Rodziny
                  prowadzącym rekolekcje, trudne zadanie – pokazać dialog jako zadanie także dla
                  doradców” – informowało w czerwcu 2006 r. Centrum Duchowości Świętorodzinnej w
                  Ciechocinku;
                  ¤ – Pamiętam, jak w listopadzie 2006 r. przewodniczył konferencji naukowej w
                  Wyższym Seminarium Duchownym we Włocławku, zorganizowanej przez urząd miasta do
                  spółki z Katolickim Stowarzyszeniem „Civitas Christiana”. Na imprezę przybył
                  cały lokalny establishment z biskupem Meringiem i prawicowym prezydentem
                  Władysławem Skrzypkiem na czele, a ksiądz Z(...) wygłosił wówczas
                  okolicznościową homilię, prawiąc nam morały o obronie życia poczętego – wspomina
                  nauczycielka, zmuszona do służbowego uczestnictwa w owym zlocie;
                  ¤ „6 marca 2007 r. w Uroczystość Zwiastowania Pańskiego w całej diecezji
                  włocławskiej obchodzono Dzień Świętości Życia (...). W parafii Narodzenia NMP w
                  Chełmnie nad Nerem, której proboszczem jest diecezjalny duszpasterz rodzin ks.
                  Marek Z(...), Eucharystii koncelebrowanej przez ponad 20 kapłanów przewodniczył
                  Pasterz Diecezji – Wiesław Alojzy Mering” – czytamy w wewnątrzkościelnym
                  biuletynie „Wiadomości Diecezjalne”;
                  ¤ – W Chełmnie też był wicedziekanem, tyle że dekanatu kolskiego, a parafię w
                  Kruszynie dostał od biskupa w czerwcu 2007 r. za całokształt zasług i po to,
                  żeby mógł spokojnie i w dostatku zajmować się dalszym prowadzeniem diecezjalnego
                  duszpasterstwa rodzin – wyjaśnia nam duchowny z Włocławka;
                  ¤ W marcu 2008 r. obchody Narodowego Dnia Życia „rozpoczęły się we Włocławku
                  Mszą św. pod przewodnictwem ks. biskupa Stanisława Gębickiego, w której homilię
                  wygłosił ks. Marek Z(...), diecezjalny duszpasterz rodzin” – odnotował kościelny
                  kronikarz.
                  Ksiądz Marek Z. nie tylko towarzyszył biskupom, ale był też honorowym gościem
                  wszystkich uroczystości w Kruszynie, kropił i przecinał wstęgi, publikował w
                  „Przewodniku Katolickim”, pisano o nim entuzjastyczne artykuły w katolickim
                  tygodniku „Niedziela” i „Naszym Głosie” wydawanym przez stowarzyszenie „Civitas
                  Christiana”, także w prasie lokalnej, a jeszcze w maju stał na czele procesji
                  czczącej święto Bożego Ciała...
                  Dlaczego więc kościelni hierarchowie nie postawili na nogi policji i nie
                  zarządzili ogólnopolskich poszukiwań tego wielce zasłużonego kapłana?

                  Pokręciliśmy się incognito w Kruszynie i usłyszeliśmy takie oto wersje:
                  – To był święty człowiek, więc ani chybi został zamordowany przez komunistów, bo
                  tych łotrów w naszej okolicy nie brakuje – stwierdziła pani Maria, która już
                  wystosowała specjalny list do o. Tadeusza Rydzyka o zaalarmowanie społeczeństwa
                  tajemniczym zniknięciem duchownego za pośrednictwem Radia Maryja. Ale Rydzyk
                  przezornie milczy...
                  – Sprawa jest bardzo prosta. Ksiądz Marek już od kilku miesięcy zbierał na nowe
                  organy i nagłośnienie kościoła. Zarządził składkę w kwocie minimum 50 złotych od
                  rodziny, ale ludzie dawali znacznie więcej. Najbardziej majętni nie skąpili
                  nawet tysięcy, a jeden z okolicznych bogoli wyłożył nawet kilkanaście tysięcy
                  złotych na kupno organów. Według naszych ostrożnych szacunków, w kasie
                  parafialnej – obecnie pustej, jak się okazało – powinno być ponad 200 tysięcy.
                  No cóż, księżulo miał wydatki, bo często odwiedzała go na plebanii jakaś kobieta
                  z dwójką dzieci, podobno owocem jego działalności...
                  w duszpasterstwie rodzin. Zawsze pojawiała się późnym wieczorem. Jeden z księży
                  pracujących w kurii biskupiej powiedział mi w zaufaniu, że nasz proboszcz
                  zapożyczał się również u ludzi spoza parafii. Wygląda na to, że zdefraudował
                  wszystkie pieniądze i uciekł do żony – mówi ochotniczy strażak pożarny z Kruszyny.
                  – Wiem, że już od dawna był związany z pewną niewiastą i prawdopodobnie
                  postanowił definitywnie rzucić dla niej sutannę. A że sam wziął sobie odprawę?
                  No przecież biskup by mu nie dał, a po 24 latach kapłaństwa coś się chyba
                  człowiekowi na nową drogę życia należy! – tłumaczy nam kolega „po fachu” ks. Marka.
                  • stanislaw00074 Re: Zaginięć w ostatnim czasie było więcej 17.11.08, 16:46
                    200 tysięcy szybko się rozejdzie i księżulek wreszcie posmakuje jak cieżko
                    zarabia się na kawałek chleba dla siebie i dla rodziny.
                    A tak wogóle to nie oczekujcie od księży świetości, bo takie zjawisko nie
                    często sie zdarza.
                    O księdzu Wojciechowskim z Topólki słyszałem wiele dobrego. Kościół Wam buduje,z
                    pieniędzmi nie uciekł, robi wiele dla środowiska parafialnego, inne parafie Wam
                    zazdroszczą.
                    Najtrudniej jest być prorokiem wśród swoich - prawda?
                    • nocnywojownik Re: Zaginięć w ostatnim czasie było więcej 17.11.08, 18:18
                      Suuuzi pisze:
                      >Proboszcz to uczciwy i dobry człowiek. Wszystkim sie zainteresuje i
                      >pomoże kiedy jest taka potrzeba.

                      To prawda Suuuzi, ale za czyje pieniądze pomoże, bo to, że proboszcz
                      jest bardzo hojny czerpiąc z parafialnych pieniędzy, to wszyscy
                      wiedzą.Ja też bym chętnie pomagał ludziom materialnie i finansowo,
                      gdyby ktoś mi na to dawał. Sztuką jest pomagać ze swojej skromnej
                      skarbonki. Jeżeli proboszcz będzie nadal tak rozrzutny to nigdy nie
                      wykończy tego kościoła. Czasami mam wrażenie, że celowo przedłuża tę
                      budowę aby pozostać w tej parafii już na zawsze. W innych parafiach
                      stawiał przecież kościoły w kilka lat.
      • sauber1 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 17.11.08, 19:29
        Można ludzi wesprzeć dobrym słowem, niewielkim groszem, albo elektoralnie,
        stosując mało znane jeszcze socjotechniki, jak mówił "Pawlak"(Brońboże nie mylić
        z Leśniczym!!!) - szczęściu trzeba czasem dopomóc. Ważne że większość zadowolona
        - prawda?;)
        --
        Ksiądz jest to człowiek, do którego wszyscy zwracają się - ojcze, z wyjątkiem
        jego własnych dzieci, które mówią do niego - wujku;-)))
        • stanislaw00074 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 17.11.08, 19:51
          a to wszystko przez roztargnionego zakonnika, który przepisując ksiegi
          kościelnego prawa zamiast napisać:"będziesz żył w celi bracie" napisał "bedziesz
          żył w celibacie".
          A tak wogóle to po co chlapać jęzorem na księdza ukrywając się pod pseudonimem?
          Niedługo będzie wizyta duszpasterska to można przedyskutować wszelkie dręczące
          zagadnienia.Zbiorowej odpowiedzialności nie popieram. Mam taką zasadę: jak daję
          to nie wymawiam, ale jak nie daję grosza, to nie wtykam nosa.Z ksiedzem w mojej
          parafii jestem na stopie koleżeńskiej, choć obaj wiemy, że z racji nienormowanej
          pracy za często się Panu Bogu nie naprzykrzam.
          Choć zauważyłem, że z wiekiem pobożność wzrasta.
          • abcd-5 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 17.11.08, 20:04
            Stachu, Ty chyba nie wiesz co mówisz chłopie. Gdyby ktoś odważył się
            wygarnąć to wszystko proboszczowi w oczy, byłby trędowatym do końca
            życia w tej parafii. Nie czytałeś, co się działo w Piotrkowie Kuj. z
            ludźmi, którzy przeciwstawili się proboszczowi podpisując petycję na
            niego do biskupa? Nie chodził do takich deliwentów na kolędę:-))
            • 2konwalia3 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 18.11.08, 13:45

              Stokrotka napisała:
              >Skoro nie znacie wszystkich szczegółów odejścia Ks. juliana to nie
              >spekulujcie bo wypisujecie same bzdury , a tak na prawdę to nie
              >macie pojęcia o czym mówicie. Ksiądz proboszcz miał powody żeby
              >postąpić jak postąpił...

              Na razie nie zajęłam żadnego stanowiska w tej sprawie, tylko śledzę
              Waszą dyskusję, ale jako członek naszej parafii, chętnie poznałabym
              te powody oddalenia ks.Juliana, o których mówi Stokrotka. W końcu
              mam do tego prawo tak,jak i każdy parafianin, a widzę że jesteś
              dobrze poinformowana Stokrotko, więc podziel się z nami tymi
              newsami.
                • sauber1 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 18.11.08, 20:43
                  Ogólnie wiadomym jest że w tym naszym kraju bardzo łatwo każdego zgnoić,
                  zaszczuć, wydrwić można i Bóg raczy wiedzieć co jeszcze? Najśmieszniejsze, a
                  zarazem najsmutniejsze w tym wszystkim to, że nikt za takie paskudztwo wręcz
                  łajdactwo nie odpowiada. To czego komuna za swojego żywota będąc w okresie
                  największego rozkwitu nie zdołała, teraz niedobitki w podstępny sposób próbują
                  na własny i sobie tylko znany sposób uczynić. Szkoda, że jako naród pozbawieni
                  jesteśmy samodzielnego myślenia, a może jeszcze do tego nie dorośliśmy, być może
                  nie godni jesteśmy ?
                  --
                  "Powiedzieć komuś całą prawdę - to czasami więcej niż obowiązek, to
                  przyjemność." — Oscar Wilde
    • stanislaw00074 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 18.11.08, 21:57
      Pewnego razu Bóg chciał sobie zobaczyć, jak żyją ludzie na Ziemi.
      Kazał więc sprowadzić telewizor, włączył, akurat kobieta rodziła. Męczy się
      okrutnie, krzyczy, więc Bóg sie pyta:
      - Co to jest? Dlaczego tak kobieta się tak męczy?
      - No bo powiedziałeś: "I będziesz rodziła w bólu" - odpowiada któryś anioł .
      - Tak? No... Tego... Ja tak żartowałem... - powiedział zawstydzony lekko Bóg
      Przełącza - górnicy. Zharowani, spoceni, walą kilofami. Bóg się pyta:
      - A to co to jest? Oni muszą się tak męczyć?
      - Ale sam powiedziałeś: "I w trudzie będziesz pracował..."
      - Oj, "powiedziałeś, powiedziałeś" - mówi Bóg, drapiąc się w głowę - to takie
      żarty były, ja żartowałem...
      Przełącza, a tam piękna, wielka świątynia, bogato zdobiona, od zewnątrz i
      wewnątrz, przed nią luksusowe lśniące samochody, w środku gromada biskupów -
      dobrze odżywieni, pięknie ubrani, złote łańcuchy, itp, itd.
      Bóg się uśmiecha promieniście:
      - O, to mi się podoba! A co to jest?
      - A to są właśnie ci, którzy wiedzą, że żartowałeś...
      • stokrotka920 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 19.11.08, 08:37
        pytacie jakie powody? ano jest ich kilka, chociażby to, że podczas
        nieobecności ks. Proboszcza w czasie niedzielnej mszy, gdy mszę
        odprawiał ksiądz emeryt a ks. Julian miał udzielić chrztu i gdzieś
        przepadł biedny ks. emeryt motał się niesamowicie i niedługo
        ochrzcił by dziecko innym imieniem. Inny przykład to samowolne
        oddalenie się księdza Juliana z pracy w sytuacji gdy miał być obecny
        i prowadzić procesję . Takich przykładów można by jeszcze wiele
        wymieniać ale nie o to tu chyba chodzi. Chodzi o to, że skoro ks.
        Julian był pracownikiem a ks. proboszcz pracodawcą to jego
        obowiązkiem tak jak i każdego pracownika w każdej branży było
        wykonywanie poleceń przełożonego. Skoro pracodawca ponosi koszty
        związane z zatrudnieniem pracownika tz. zus , wynagrodzenie ,
        podatki to ma prawo w zamian wymagać uczciwej pracy i lojalności.
        Nie ma co się dziwić proboszczowi bo każdy pracodawca na jego
        miejscu postąpił by tak samo.Należy podziwiać naszego ks. proboszcza
        za ogromne pokłady cierpliwości i wyrozumiałości bo wielokrotnie
        znosił różne wybryki ks. juliana i dawał mu ponowną szanse, a
        wierzcie mi nie każdy pracodawca byłby taki wyrozumiały.
        • sauber1 Re:??? 19.11.08, 09:15
          Ja bardzo przepraszam. Mam śmiałość i czelność zapytać cy my tu piszemy
          scenariusz do kolejnych odcinków w napięciu oglądanego serialu tv pod tzw nazwą
          "Plebania"???
          --
          "Powiedzieć komuś całą prawdę - to czasami więcej niż obowiązek, to
          przyjemność." — Oscar Wilde
            • sauber1 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 19.11.08, 16:36
              Jak to się zwykło mawiać, pod latarnią najciemniej i nie trzeba być
              koscielnym, organistą, gosposią ani nikim bliskim, by pewne sprawy
              wiedziec i znać je od tzw. "przysłowiowej kuchni" i nie tylko w tej
              branży, ale dobrze czasem jak nowy temat to forum obleci. Ciekawe
              kto następny ?;)
              --
              "Powiedzieć komuś całą prawdę - to czasami więcej niż obowiązek, to
              przyjemność." — Oscar Wilde
            • stokrotka920 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 19.11.08, 16:39
              Drogi nocnywojowniku Parafia Miłościerdzia Bożego w Topólce
              repezentowana przez ks. proboszcza nie jest i nigdy nie była moim
              pracodawcą a zatem twój dwuznaczny cynizm jest nie namiejscu. Co zaś
              tyczy się użytego przez ciebie sformułowania że jestem dobrze
              poinformowana , to już ci mówię , że opieram się wyłącznie na swoich
              obserwacjach i spostrzeżeniach, które są zauważalne dla każdego
              inteligentnego człowieka.Jeśli ty nie widzisz co się dzieje i nie
              potrafisz wyciągać oczywistych wniosków to widocznie masz problem ze
              swoim IQ.
              Pozdrawiam
              • stanislaw00074 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 19.11.08, 17:51
                nocnywojowniku, oberwałeś jak sztubak przy tablicy. Taką reprymendę może dać
                tylko ktoś kto lubi innych ostro musztrować.
                Stokrotko nie denerwuj się. W wolnym kraju nawet człowiek z ułomnościami ma
                prawo do dobrego adwokata.
                Nocnywojownik postawił się w roli adwokata ks. Juliana i chwała mu za to. Życie
                nie jest czarno-białe niestety i wszyscy popełniamy błędy.Ważne żeby człowiek po
                upadku potrafił się podźwignąć, czego ks. Julianowi z całego serca życzę.
                PS
                A może Najwyższy ma swoje plany co do ks. Juliana i na jego przykładzie pokazuje
                wiernym z Waszej parafii do czego może doprowadzić brak umiaru?
                  • nocnywojownik Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 19.11.08, 22:27
                    Stokrota napisała:
                    >pytacie jakie powody? ano jest ich kilka, chociażby to, że podczas
                    >nieobecności ks. Proboszcza w czasie niedzielnej mszy, gdy mszę
                    >odprawiał ksiądz emeryt a ks. Julian miał udzielić chrztu i gdzieś
                    >przepadł biedny ks. emeryt motał się niesamowicie i niedługo
                    >ochrzcił by dziecko innym imieniem. Inny przykład to samowolne
                    >oddalenie się, gdy miał prowadzić procesję . Takich przykładów
                    >można by jeszcze wiele wymieniać ale nie o to tu chyba chodzi...

                    A nie uważasz stokrota, że ks.proboszcz zorganizował jeszcze gorszą
                    podmianę ks.Juliana? Przecież ks.emeryt, to już wogóle pomyłka.
                    Przecież on nawet nie potrafi znależź w Pśmie Św.odpowiedniego
                    czytania i proboszcz lub ministranci muszą wiecznie przy nim stać i
                    wszystko pokazywać palcem. Nie mówiąc już o tym, że biedny staruszek
                    przewrócił się w kościółku czamanińskim i wysypał wszystkie hostie z
                    kielicha przeznaczone dla ludzi podczas komunii św. Uważasz, że to
                    jest w porządku, aby obarczać starego człowieka obowiązkami ponad
                    jego miarę i siły i narażać go na śmieszność???
                    • sauber1 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 19.11.08, 22:41
                      nocnywojownik napisał:

                      > ...Uważasz, że to
                      > jest w porządku, aby obarczać starego człowieka obowiązkami ponad
                      > jego miarę i siły i narażać go na śmieszność???

                      A co ma powiedzie np. taki 65 letni fizyczny, jak w niego orają i to za marne
                      grosze?
                      --
                      "Powiedzieć komuś całą prawdę - to czasami więcej niż obowiązek, to
                      przyjemność." — Oscar Wilde
    • glowas12345 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 22.11.08, 20:45
      Ciekawe czy ksiądz proboszcz z Topólki wie, ze ksiądz Julian został na zimę bez
      dachu na głową i bez kawałka chleba. Tak sie nawet nie robi ze zwierzętami, a
      kościół jest pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego. Budować za nieswoje to każdy
      potrafi więc może dokończyć to ktoś inny, nie musi tego robi nasz ksiądz
      proboszcz. Julian jesteśmy z tobą!!!
      • nocnywojownik Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 22.11.08, 22:31
        głowaś12345 napisał:
        > Ciekawe czy ksiądz proboszcz z Topólki wie, ze ksiądz Julian
        został na zimę bez dachu na głową i bez kawałka chleba.

        Wie, wie, takie stokrotki i jej podobni mu wszystko doniosą. Problem
        w tym, że wie i jest mu to zupełnie obojętne. Ks.proboszcz czuje się
        w naszej parafii, jak pan na włościach, a jego miłosierdzie kończy
        się za progiem kościoła.
        Bardzo nieetyczne było oddalenie ks.Juliana bez możliwości
        pożegnania go przez parafian. Nie byłoby chyba wielkim problemem
        oficjalne ogłoszenie na sumie, że ksiądz Julian odchodzi i
        pożegnanie go dobrym słowem i bukietem kwiatów od parafian, co mu
        się słusznie należało, za dobrze pełnioną posługę, choć nieraz
        faktycznie z małymi wpadkami, ale czy ks.proboszcz nie ma większych
        grzeszków na sumieniu???
        • stokrotka920 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 24.11.08, 11:27
          nocnywojowniku i głowaś12345 tak dyskutujecie o parafialnych
          pieniądzach, że chyba dajecie duże składki na kościół skoro rościcie
          sobie prawo do takich dyskusji. mam pomysł ujawnijcie swoje
          nazwiska i wówczas będziemy mogli sprawdzić jaki jestwasz wkład w
          budowę kościoła , ile każdy z was daje na kwartalne składki i czy
          faktycznie macie prawo zabierać głos w sprawach dotyczących finansów
          parafii. z doświadczenia wiem , że ci którzy najwięcej krzyczą nic
          nie dają, a skoro nie dajesz to nie masz prawa głosu. mam nadzieję
          że stać was na szczerość.
          • nocnywojownik Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 24.11.08, 15:07
            Stokrota. Ja mam lepszy pomysł. To ty sie ujawnij, a wtedy
            sprawdzimy, jak porażające są twoje składki na budowę kościoła:-)))
            Zapamiętaj sobie raz na zawsze, że pieniądze publiczne, to pieniądze
            publiczne. Zawsze trzeba być z nich rozliczonym, co do centa.
            Dociera to do ciebie? Jeśli nie, to porozmawiaj z pierwszą lepszą
            księgową mądralo.
            • stokrotka920 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 25.11.08, 07:58
              Nie ma sprawy nocntwojowniku ja się chętnie ujawnię bo nie mam nic
              do ukrycia ale ty też musisz się ujawnić . Co do sposobu prowadzenia
              księgowości to ty chcesz ojca dzieci robić? Na szczęście nasza
              parafia tak jak każda instytucja publiczna musi mieć prowadzoną
              księgę rozchodów i przychodów w związku z czym bez trudu sprawdzimy
              wysokośći dokonywanych wpłat co pozwoli nam ustalić jaki jest twój
              wkład i czy wogóle masz prawo zabierać głos w tej sprawie.
            • stokrotka920 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 26.11.08, 07:59
              Stokrota. Ja mam lepszy pomysł. To ty sie ujawnij, a wtedy
              > sprawdzimy, jak porażające są twoje składki na budowę kościoła:-)))
              nocnywojowniku już ci odpisałam, że bez żadnych oporów ujawnię na
              foru swoje dane pod warunkiem że ty też to zrobisz. Ja nie mam sobie
              nic do zarzucenia jeśli cjhodzi o wysokość dokonywanych przeze mnie
              składek, ale jestem ciekawa jaki jest twój wkład w budowę kościoła ,
              bo biorąc pod uwagę twoją dyskusję na temat sposobu zarządzania
              finansami parafii to chyba ogromne. skoro zatem tak dzielnie
              wspierasz ks. proboszcza w budowie kościoła to się ujawnij a wtedy
              wszyscy forumowicze będą mogli złożyć ci chołd za twoją ofiarność .
              No dalej zajmij stanowisko w tej sprawie i nie chowaj głowy w
              puiasek. I zapamiętaj sobie, ja nigdy nie zostawiam nie załatwionych
              spraw więc skoro zaczołeś tę polemikę to miej też odwagę ją skończyć.
      • stokrotka920 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 25.11.08, 17:06
        jaa-a napisał:

        > Jak tak bardzo chcesz podziekowac ksiedzy to jedz do Świerczyna i
        > podziekuj co za problem daleko nie jest Nocnywojownik
        Słuszna rada przecież ksiądz nie poleciał na inną planetę , a nawet
        na inny kontynent a Świerczyn to nie jest jakieś miejsce w odległej
        galaktyce a zatem każdy kto ma taki niedosyt w wyrażaniu
        wdzięczności za pracę ks. Juliana może sam osobiście mu podziękować.
        • dzienny_wojownik Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 25.11.08, 18:52
          To teraz może troche o naszym wójcie. Wójcie gminy Topólka w kosciele pod
          wezwaniem Miłosierdzia Bożego przyrzekałeś w dożynki że chleba do nikogo nie
          zabraknie, a zabrakło ci do jednego księdza Juliana. Okłamałeś wszystkich
          wiernych. A może czas żebyś pomógł ksiedzu Julianowi, w końcu był z nami 3 lata.
          Pochwała dla księdza proboszcza ze Świerczyna za pomoc. Wierni ze Świerczyna
          możecie być dumni z takiego proboszcza że wyciągnął pomocną dłoń i pomógł
          Księdzu Julianowi.
              • suuuzi18 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 25.11.08, 19:19
                a co do tych składek kwartalnych, to skoro się wam nie pdoba, że ksiądz proboszcz buduje kościół "za nieswoje" (jak tu okresliliście) to zapewne dajecie duże ofiary. Więc jak się wam coś nie podoba to po prostu nie dawajcie.
                Albo nie dajecie wcale i jak zwrócił uwagę jeden z forumowiczów, nie macie prawa głosu. Zawsze jest wyjście z sytuacji.
            • nocnywojownik Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 25.11.08, 21:35
              vivera107 napisała:
              > A czemu ks. Julianowi nie mogą pomóc Ci, którzy na forum stają w
              > Jego obronie?

              Uważsz, że mamy zbudować dla ks.Juliana nowy kościół, żeby zapewnić
              mu miejsce pracy, czy może przygarnąć pod swój dach i trzymać u
              siebie, jak bezdomnego i bezrobotnego, aby go jeszcze bardziej
              upokarzać? Przecież ten ksiądz miał miejsce pracy i nie spieszno mu
              było na emeryturę. Po co więc pozbawiać człowieka tego przywileju?
              • stokrotka920 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 26.11.08, 08:38
                Nocnywojownik napisał Stokrota. Ja mam lepszy pomysł. To ty sie
                ujawnij, a wtedy
                > sprawdzimy, jak porażające są twoje składki na budowę kościoła:-)))
                nocnywojowniku już ci odpisałam, że bez żadnych oporów ujawnię na
                foru swoje dane pod warunkiem że ty też to zrobisz. Ja nie mam sobie
                nic do zarzucenia jeśli chodzi o wysokość dokonywanych przeze mnie
                składek, ale jestem ciekawa jaki jest twój wkład w budowę kościoła ,
                bo biorąc pod uwagę twoją dyskusję na temat sposobu zarządzania
                finansami parafii to chyba ogromne ( w myśl zasady nie daję nie
                dyskutuję, daję zabieram głos). skoro zatem tak dzielnie
                wspierasz ks. proboszcza w budowie kościoła to się ujawnij a wtedy
                wszyscy forumowicze będą mogli złożyć ci chołd za twoją ofiarność .
                No dalej zajmij stanowisko w tej sprawie i nie chowaj głowy w
                piasek. I zapamiętaj sobie, ja nigdy nie zostawiam nie załatwionych
                spraw , otoczonych pajęczyną niedomówień więc skoro zaczołeś tę
                polemikę to miej też odwagę ją skończyć.
    • stokrotka920 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 26.11.08, 08:23
      nocnywojownik napisał,, Stokrotka. Ja mam lepszy pomysł. To ty się
      ujawnij, a wtedy sprawdzimy jak porażające są twoje składki na
      budowę kościoła.
      Nocnywojowniku już ci odpisałam, że bez żadnych oporów ujawnię na
      forum swoje dane pod warunkiem, że ty też to zrobisz. Ja nie mam
      sobie nic do zarzucenia jeśli chodzi o wysokość dokonywanych przeze
      mnie składek, ale jestem ciekawa jakijest twój wkład w budowę
      kościoła , bo biorąc pod uwagę twoją dyskusję na temat sposobu
      zarządzania finansami parafi to chyba ogromny. Skoro zatem tak
      dzielnie wspierasz ks. proboszcza w budowie kościoła to się ujawnij
      a wtedy wszyscy forumowicze będa mogli złożyć ci chołd za twoją
      ofiarność. No dalej zajmij stanowisko w tej sprawie i nie chowaj
      głowy w piasek. I zapamiętaj sobie, że ja nigdy nie zostawiam nie
      załatwionych spraw owianych pajęczyną niedomówień , więc skoro
      zaczołeś tę polemikę to miej też odwagę ją skończyć.
      • stanislaw00074 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 26.11.08, 10:01
        Według niektórych z Was,dobry ksiądz, to pijany ksiądz. Zastanówcie się czy
        raczej nie chory? Pokazywanie się pijanego ksiedza przy ołtarzu demoralizuje
        młodzież, z którą jak widać w Topólce już są kłopoty. Niech się człowiek w
        ustronnym i spokojnym miejscu wyleczy, albo zmieni zawód.
        Dobrzy przyjaciele powinni zagubionemu przyjacielowi mówić prawdę, że sie
        stoczył, a nie wciąż upewniać, że to inni go krzywdzą!
        Do obrońców księdza alkoholika:
        Chcecie aby księdza Juliana ktoś nagrał pijanago przy ołtarzu i wrzucił do
        internetu jak tego pijanego sędziego?
        Księdzu klaskać nie będą!
        www.youtube.com/watch?v=joDU_w9zMPE
          • nocnywojownik Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 26.11.08, 12:11
            Stokrota, dla ciebie mądre słowa, to słowa, które wyrażają twój
            chory światopogląd, więc nie właź w dupę Stanisławowi i wszystkim,
            którzy mają podobne zdanie do twojego, a tych jest mało, albo w
            ogóle.Już nie mam siły tłumaczyć ci o tych finansach parafialnych.
            Co ty się tak tego uczepiłaś? Zapewniam cię, że regularnie wpłacam
            datki na budowę kościoła i zapewniam cię, że dałem na budowę
            kościoła o wiele więcej niż ty. Możesz być tego pewna. Piszę w
            czasie przeszłym, bo od tej pory nie dam ani grosza. Rozumiesz? ANI
            GROSZA!!!!!
            Do Stacha.
            A jeśli chodzi o twój odważny, aczkolwiek bardzo krzywdzący osąd
            księdza Juliana, to uświadamiam ci tylko, że to jest paskudne
            pomówienie człowieka i musisz wziąć odpowiedzialność za to, co
            chlapłeś ozorem. Nigdy ks. Julian nie był pijany, a już na pewno nie
            podczas odprawiania mszy św. Skąd w ogóle zrodził się w twoim pustym
            łbie ten chory pomysł???
            Łatwo skrzywdzić człowieka, przypiąć mu etykietkę pijaka, czy
            alkoholika. Trudniej to tylko potem odwołać i naprawić, więc nie
            chlap ozorem, jak nie znasz człowieka i nic o nim nie wiesz. Ubogi
            ksiądz, to nie oznacza od razu ksiądz alkoholik durny łbie!!!
            • stokrotka920 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 26.11.08, 12:35
              Nocnywojowniku piszesz ,,zapewniam cię, że dałem na budowę
              > kościoła o wiele więcej niż ty. Możesz być tego pewna". Powiedz mi
              skąd masz taką pewność? czyżbyś miał dostęp do ksiąg parafialnych?
              Ja powiem ci tylko jedno: pewny to ty możesz być tylko jednego na
              tym świecie. Wiesz czego? Że kiedyś umrzesz. Więc schowaj sobie
              gdzieś swoją pewność . A i jeszcze jedno nie oceniaj moich poglądów
              bo nie uważam żebyś był do upoważniony.Jak byś zapomniał to żyjemy
              w kraju w którym obowiązuje wolność słowa więć nie ubliżaj mnie i
              innym uczestnikom forum tylko dlatego że mamy zdanie odmienne od
              twojego. A tak na marginesie styl i sposób wyrażanych przez ciebie
              poglądów świadczy tylko i wyłącznie o twojej kulturze. przemyśl to
              sobie/
            • stokrotka920 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 26.11.08, 12:41
              ps. Nocnywojowniku nie wiem czemu ma służyć ta twoja deklaracja, że
              nie będziesz wspierał budowy kościoła w swojej parafi. Przecież Ks.
              proboszcztego kościoła nie zabierze z sobą, ten kościół tu zostanie
              na zawsze, będzie spuścizną dla przyszłych pokoleń . A zatem nie
              rozumiem twojej bezsensonej wypowiedzi? Czyżbyś obraził się na Pana
              Boga i dlatego nie chcesz wspierać budowy Domu Bożego?
              • nocnywojownik Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 26.11.08, 13:38
                Nie będę dalej wspierał budowy kościoła, bo nie będę już dłużej
                tolerował złego gospodarowania naszymi pieniędzmi przez
                ks.proboszcza. Stał się nadzwyczaj rozrzutny. Wspomaga różne
                pokrzywdzone przez los osoby z naszych pieniędzy nie uzgadniając
                tego z parafianami. Nie neguję niesienia pomocy, ale aby pomoc
                naprawdę była darem serca, trzeba odjąć ze swojego, a nie czyjegoś
                garnuszka.
                • nocnywojownik Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 26.11.08, 13:43
                  Poza tym stokrota przestań się już dłużej zajmować finansami
                  parafii, bo nie jesteś w niej księgową. Piszesz tak, jakbyś była
                  głównym sponsorem budowy kościoła. Ty, proboszcz i wam podobni
                  chcecie zbudować kościół, jako budowlę, ale gdzie jest wasz
                  humanitaryzm? tym bardziej, że kościół jest p.w. Miłosierdzia
                  Bożego. Gdzie widać to miłosierdzie? Może w tym, że proboszcz
                  pozbywa się niewygodnych mu pracowników?
                  • stokrotka920 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 26.11.08, 14:31
                    Nie zgadzam się z tobą nocnywojowniku. To prawda, że ludzie tworzą
                    wspólnotę duchową ale prawdą jest też, że ta wspólnota potrzebuje
                    świątyni, którą ty określiłeś mianem budowli, aby mogła sie w tej
                    świątyni gromadzić i wspólnie wyznawać swoja wiarę. To tak jak z
                    rodziną . Przecierz nikt nie powie, że rodzina to dom zbudowany z
                    cegieł lub innego surowca, ale nikt też nie zaprzeczy że do
                    właściwego funkcjonowania tej rodziny dom czyli budowla jest
                    niezbędna.
                  • stokrotka920 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 26.11.08, 14:36
                    Powiedz szczerze nocnywojowniku czy ty byś zatrudniał pracownika na
                    którego nie możesz liczyć, który wielokrotnie cię zawiódł , przez
                    którego musiałeś nie raz się wstydzić .Czy ponosił byś wszystkie
                    koszty związane z zatrudnieniem takiej osoby wiedząc , że jest ona
                    nieprzewoidywalna i nigdy nie wiadomo co i kiedy odwinie?
                    • nocnywojownik Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 26.11.08, 15:53
                      Gdybym bym księdzem, zatrudniałbym takiego pracownika, bo ksiądz
                      powinien być wzorem dla swoich parafian i pracowników. Na tym polega
                      jego rola, kochać bliźniego z wszystkimi jego wadami. Uważasz, że
                      Bóg powinien przestać nas kochać, bo odpieprzamy w życiu różne
                      numery i świństwa? Nie, on kocha nas takimi, jakimi jesteśmy. Czyż
                      nie jest powiedziane w Biblii kochajcie swoich wrogów, bo cóż to
                      jest za miłość, jeśli kochacie tych tylko, co wam dobrze czynią.
                      Przemyśl to stokrota, a jestem pewien, że dojdziesz do takich
                      wniosków, jak ja.
                      Ps. Poza tym, to proboszcz zatrudnia przy budowie alkoholików i
                      innych ludzi z problemami, a nie starczyło mu miłosierdzia, do
                      śmiesznych wad ks. Juliana? Nikt z nas nie jest doskonały. Mnie np.
                      też wnerwia zawsze na mszy, jak proboszcz robi złośliwie publicznie
                      uwagi do katechetek, organisty, czy właśnie do ks.Juliana, któremu
                      zawsze obrywało się najwięcej.
                • suuuzi18 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 26.11.08, 16:02
                  nocnywojownik napisał:

                  > Stał się nadzwyczaj rozrzutny. Wspomaga różne
                  > pokrzywdzone przez los osoby z naszych pieniędzy nie uzgadniając
                  > tego z parafianami.

                  To co, proboszcz ma patrzeć na ludzką krzywdę? A nawet jeśli by się zapytał parafian to sądzę , że wszyscy wyrazili by zgodę na taką pomoc. Chyba, że coś przeciw by miał jakiś kompletny egoista... chociaż watpię czy wtedy by się odezwał.
                    • suuuzi18 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 26.11.08, 16:27

                      Przecież ks. proboszcz, sam nie zadecydował o odejściu ks Juliana. On także podlega pod biskupa, prawda? Więc musiał to wcześniej ustalić własnie z nim.
                      Z tego co słyszalam ks Julian ma dach nad głową, nie jest głodny, a msze odprawia w Świerczynie i w Orlu. I skoro został wydalony z naszej parafii to były ku temu powody.
                      • stokrotka920 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 26.11.08, 16:50
                        Ksiądz proboszcz oprócz tego że jest księdzem jest też można
                        powiedzieć biznesmenem bo przecież prowadzi inwestycje o dużym
                        rozmiarze finansowym. Nie może sobie pozwolić na zawodnych
                        pracowników. Co do robotników pracujących przy budowie to w trakcie
                        pracy muszą być trzeźwi i nie jest to wymysł Księdza ale inspektora
                        nadzoru budowlanego, który z tego co wiem pojawia się na placu
                        budowy kilka razy w ciągu miesiąca i są to wizyty niezapowiedziane.
                        No a co robią ci robotnicy po pracy i na co wydają zarobione
                        pieniądze to już ich sprawa.No a ks. Julian no coż zbłądził,
                        powinien dostać szansę ale w innej parafi , może właśnie w Orlu lub
                        Świerczynie.
                        • nocnywojownik Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 26.11.08, 17:09
                          A czytając twoje wypowiedzi Stokrota ma się nieodporne wrażenie, że
                          jesteś beznamiętnie zakochana w księdzu proboszczu:-))))))
                          Ksiądz proboszcz to, ksiądz probosz tamto - ks. proboszcz, jako
                          biznesmen, ks. proboszcz, jak niezawodny finansista, ks. proboszcz,
                          jako sędzia sprawiedliwy, ks. probosz, jako dobry samarytanin, ks.
                          proboszcz, jako Bóg??? Upsss........... :-)))))))))
                          • stanislaw00074 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 26.11.08, 17:20
                            nocnywojowniku, jak widać lubisz wojować z wiatrakami.
                            W kościele jak w wojsku, z przełożonym się nie dyskutuje. Każdy ksiądz ślubuje
                            posłuszeństwo, ks. Julian również ślubował i dostosował się do polecenia
                            biskupa. Z tobą wojowniku chyba ciś nie tak. Zakochałeś się w ks. Julianie???
                            No cóż nie ważna płeć, ważne uczucie - tu mogę rozumieć twoje zdenerwowanie.
                            A teraz możesz sobie ma mnie "miłosiernie" bluznąć.
                            Z góry masz moje katolickie wybaczenie!
                            • stokrotka920 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 26.11.08, 17:41
                              rozczaruję cię nocnywojowniku. To prawda że jestem szczęśliwie i
                              szleńczo zakochana ale nie w ks. proboszczu tylko w swoim mężu. A
                              tak na marginesie to może sam się zakochaj w jakiejś fajnej
                              dziewczynie lub chłopaku w zależności od twojej orientacji . Polecam
                              miłość naprawdę potrafi przenosić góry
                              • nocnywojownik Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 26.11.08, 17:52
                                A zauważyłaś Stokrota, jaki proboszcz zrobił się łagodny, jak
                                baranek przed grudniową wizytacją biskupa? Jak myślisz, jak
                                zareagowałby biskup, gdyby na jego biurku znalała się np. kopia
                                wypowiedzi forumowiczów na temat ks.proboszcza i jego poczynań?
                                Ostatnia wizytacja biskupa i stek tych kłamstw o wyjątkowości
                                proboszcza wypowiedzianych przez wybranych z góry przydupasów
                                proboszcza, to był po prostu czeski film. Jeśli biskup chce znać
                                prawdziwe zdanie parafian, niech przeprowadzi anonimową ankietę, bo
                                w oczy mu nikt nie powie z obawy przed zemstą proboszcza. Kto
                                chiałby potem, żeby odmówił mu pochówku, czy chrzyu dziecka.
                                    • nocnywojownik Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 26.11.08, 21:02
                                      Dzienny_wojowniku podzielasz moje zdanie na temat tej całej sprawy?

                                      Stachu, jestem porypany, bo jestem szczery aż do bólu? Prawda w oczy
                                      kole? Widzisz, właśnie nieświadomie podałeś kolejny argument
                                      przeciwko proboszczowi. Bronisz go, bo ty i twoja rodzina macie
                                      korzyści z tej dobroci proboszcza,jak to napisałeś. Dlaczego udziela
                                      chrztów i ślubów ludziom z innych parafii, łamiąc tym samym prawo
                                      moralne (nie jest solidarny ze swoimi kolegami po fachu, którzy z
                                      jakichś przyczyn utrudniają tym ludziom przyjęcie sakramentów św.)???
                                      Ci, którzy czerpią jakiekolwiek korzyści z działalności naszego
                                      proboszcza, są tu jego zagorzałymi zwolennikami.
                                      Tylko odpowiedz mi Stachu, dlaczego dla innych parafii jest taki
                                      miłosierny, a kilkanaście lat temu odmówił wprowadzenia do kościoła
                                      trumny z samobójcą - osądził go tu na ziemi, zamiast pozostawić to
                                      panu Bogu??
                                • dobryznajomy5 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 26.11.08, 21:25
                                  Miałem się nie wtrącać do tej dyskusji,ale te głupoty jakie wypisujesz
                                  nocnywojowniku(a może wojowniczko???)sa poprostu żalosne i świadcza tylko i
                                  wyłącznie o tym że masz ogromną niechęć do proboszcza i próbujesz nią zarazić
                                  innych,a że to ci sie nie udaje,to wkurzasz sie na wszystkich którzy mają
                                  odmienne zdanie niz ty.To prawda, proboszcz nie jest idealny,bo nikt na tym
                                  świecie ideałem nie jest.To prawda ,ma wady ,ale kto z nas ich nie ma ale ???Ale
                                  ma tez wiele zalet i to dzieki nim ludzie z innych parafi nam proboszcza
                                  zazdroszczą.Gdyby nie jego operatywność i zaradność to dzis pewnie bysmy modlili
                                  się w tej drewnianej kaplicy,bo te datki ktore ty dawałeś,czy ja daję i inni
                                  parafianie są kroplą w morzu wydatków jakie proboszcz poniósł przy budowie tego
                                  kościła.Wię nie masz moralnego prawa rozliczać proboszcza z gospodarowania
                                  pieniędzmi.
                                  • nocnywojownik Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 26.11.08, 22:25
                                    Nie odkryłeś dobryznajomy5 Ameryki twierdząc, że mam ogromną niechęć
                                    do proboszcza, a powody takiego stanu rzeczy podaję w każdym swoim
                                    komentarzu, więc nie będę ci ich powtarzał jeszcze raz.
                                    Pamiętasz, jak proboszcz, chyba dwa lata temu, chciał przeprowadzić
                                    referendum, czy ma odejść, czy pozostać dalej w tej parafii, bo
                                    twierdził, że wie o tym, iż ludzie na niego narzekają po kątach i to
                                    wszystko do niego dochodzi. Niestety - nie dotrzymał słowa - nie
                                    przeprowadził tego referendum, a szkoda. Może był świadomy
                                    swojej "popularności". I nie chodzi mi już tylko o ye cholerne
                                    fundusze. Chodzi o całokształt.
                                    • nocnywojownik Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 26.11.08, 22:33
                                      Proboszcz klasyfikuje ludzi na lepszych i gorszych, biednych i
                                      bogatych, o wysokiej pozycji społecznej i niskiej. Musisz wiedzieć
                                      dobryznajomy i pewnie wiesz, że proboszcz korzysta z zaproszeń
                                      parafian na przyjęcia np. weselne, ale tylko w stosunku do wybranych
                                      parafian. Chętnie korzysta z tych zaproszeń, ale tylko u parafian
                                      dobrze sytuowanych, sponsorów budowy kościoła i vipów parafii.
                                      Uboższych, czy szarych ludzi, już nie zauważa, ignoruje ich i
                                      zwyczajnie poniża nie zaszczycając swoją osobą ich przyjęć. Oznacza
                                      to, iż ksiądz ten jest wyrachowany i interesowny.
                                      • stanislaw00074 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 26.11.08, 22:48
                                        Wyszło szydło z worka. Szukałeś (szukałaś) pretekstu i wykorzystujesz przykrą
                                        sytuację ks.Juliana żeby dowalając proboszczowi wywietrzyć swoje własne
                                        kompleksy,które aż kipią z każdego twojego słowa.
                                        Zemsta to paskudna i źle o tobie świadczy. Wniosek jest prosty.
                                        Widocznie ksiądz z Topólki zna się na ludziach i do takiej jak ty wrednoty na
                                        wesele nie poszedł. Gdyby poszedł, to dopiero by sobie na forum poczytał... ha ha ha
                                        • nocnywojownik Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 26.11.08, 23:53
                                          Stachu, ale z ciebie śmieszny pajac:-))))) To w twoim przypadku
                                          wyszło szydło z worka, kiedy uciekając ze swoją rodzinką z
                                          macierzystych parafii, tu musieliście szukać kogos, kto udzieli wam
                                          sakramentów św. A co do mojej rzekomej zemsty na proboszzu, to
                                          jestes w wielkim błędzie, bo ja ślubowałem, kiedy jeszcze nie było w
                                          Topólce parafii, tylko w Świerczynie. Ale ci teraz łyso Einsteinie,
                                          co? Ha ha ha ...
                                          To po pierwsze, a po drugie ja nie z tych, którzy na imprezy
                                          zapraszaja księży, ha ha ha... Dobrze bawię się i bez ich
                                          towarzystwa :-)))
                                          Ja tylko wsłuchuję się w głos ludu, często tego prostego ludu, który
                                          niestety nie posiada komputerów, a tym bardziej dostępu do internetu
                                          i wypowiadam się także w ich imieniu. A historię z weselem słyszałem
                                          już od trzech różnych, zawiedzionych parafian.
                                          • stokrotka920 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 27.11.08, 07:55
                                            Nocnywojowniku skoro zioniesz tak wielką nienawiścią do naszego
                                            księdza to może wreszcie napiszesz konkretnie co masz przeciwko
                                            niemu, bo jak narazie to nie wiadomo o co ci chodzi i nie jest jak
                                            zapewne zauważyłeś ( a może i nie ) tylko moje zdanie . 99 procent
                                            użytkowników tego forum też nie łapie o co ci chodzi. Napisz proszę
                                            jak to bardzo proboszcz cię skrzywdził bo skoro tak otwarcie mówisz
                                            o nienawiści do swojego bliźniego to ujawnij jej powody.Jak narazie
                                            można wysnuć wniosek , że jesteś facetem/kobietą ( wybież właściwe)
                                            sfrustrowanym życiem, który za wszelką cenę szuka winnego swoich
                                            niepowodzeń i usiłuje znaleźć ujście tej frustracji. No ale stary
                                            nie tędy droga.
                                            • stokrotka920 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 27.11.08, 08:04
                                              a i jeszcze jedno. nie sądziłam, że kiedyś to napiszę ale w jednym
                                              się z tobą zgadzam. Biskup w trakcie wizytacji powinien mieć
                                              możliwość zapoznania się z naszymi opiniami na temat ks. proboszcza.
                                              Bo poza tobą i dziennymwojownikiem, czyli prawdopodobnie tobą pod
                                              inną ale jakże zbieżną nazwą , wszyscy są za naszym proboszczem.
                                              Więc skoro tutejszy ksiądz tak ci się nie podoba to może powinieneś
                                              pomyśleć o zmianie parafi. Bo dlaczego ma odejść ksiądz lubiany i
                                              podziewiany przez zdecydowaną większość naszej społeczności. moim
                                              zdaniem jeżeli ktoś ma odejśś z naszej parafi to powinieneś być to
                                              ty , mały zakompleksiony człowieczku. Forumowicze piszcie co wy
                                              uważacie na temat wydalenia nocnegowojownika.
                                              • nocnywojownik Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 27.11.08, 08:26
                                                99% forumowiczów jest za ks.proboszczem, tzn. ty stokrota i Stachu.
                                                Świetnie znasz się na matematyce stokrota, stąd twoje zielone
                                                pojęcie o finansach parafii:-))))
                                                Kończę z wami tę bezowocną dyskusję, bo dyskutując z wami ma się
                                                wrażenie, że dyskutuje się z ludźmi pierwotnymi o zerowym poziomie
                                                inteligencji.
                                                Ubóstwiaj sobie nadal swojego proboszcza, klękaj przed nim i całuj
                                                go w ękę, jak robiono to za dawnych czasów:-))) To twoja sprawa i
                                                miłość do plebana. Ja obstaję przy swoim zdaniu i chociaż twoje
                                                wyrażenie "nienawiść do proboszcza" to grubo przesadzone określenie,
                                                to nadal podtrzymuję opinię, że mam dużą niechęć do tego księdza.
                                                A o przeniesieniu się do innej parafii faktycznie myślę już od
                                                jakiegoś czasu i nawet coraz częściej zamiast w Topólce, uczestniczę
                                                we mszach św. w parafii, gdzie jest normalnie i gdzie dobry, pobożny
                                                ksiądz przygarnia do siebie takich, jak ks.Julian, czy ja. Tak więc
                                                nie bądź śmieszna i nie ogłaszaj referendum, czy mam opuścić
                                                parafię, bo nie masz do tego żadnego prawa ty żałosna kreaturo
                                                człowieka. ŻEGNAM CIĘ I TEN TEMAT, BO ŻYGAĆ SIĘ JUŻ CHCE OD DYSKUSJI
                                                Z TOBĄ I STACHEM!!!
                                                • stokrotka920 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 27.11.08, 08:35
                                                  nocnywojowniku żal mi ciebie . Ty jesteś chorym człowiekiem, chorym
                                                  z nienawiści do wszystkich w około. Naprawdę dobrze ci radzę
                                                  uświadom sobie swój problem i zacznij właściwą kurację , bo w
                                                  przeciwnym razie twoja nienawiść będzie cie toczyć tak jak rak,
                                                  który atakuje jakiś organ i w końcu całkiem cię zniszczy. Pomimo,
                                                  że nazywasz mnie nędzną kreaturą ja nie zniżę się do twojego poziomu
                                                  i nie będę obrzucała cię obrzydliwymi epitetami. już nawet w bibli
                                                  napisano , jak cię uderzą to nadstaw drugi policzek. W każdym razie
                                                  bardzo cię proszę porozmawiaj z jakimś specjalistą o swoich
                                                  problemach.
                                                • dobryznajomy5 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 27.11.08, 08:40
                                                  Chyba troche przeginasz nocnywojowniku.Jak piszesz wyrażasz tu swoja opinię na
                                                  temat proboszcza(zreszta bardzo krzywdzącą).Inni równiez to robią ,bo maja takie
                                                  prawo,a że diametralnie rózni się od Twojej...maja do tego prawo...Panuj więc
                                                  troche nad swoimi emocjami i nie sprowadzaj tej wymiany zdań do obrzucania się
                                                  mięsem i wyzwiskami,bo nieprzystoi to tak żarliwemu katolikowi jak Ty.
                                                  • stanislaw00074 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 27.11.08, 12:02
                                                    nocnywojowniku, ty faktycznie wojujesz, ale z przysłowiowa dupą w nocy.
                                                    Moja rodzina nie musiała uciekać ze swojej parafii.Jako jedyni z całego rodu
                                                    mieszkają daleko i urządzając dzieciom wesele postanowili zrobić to w
                                                    Restauracji "Jesionowa" w Topólce, aby nie ciągnąć kilkudziesięciu gości przez
                                                    pół Polski.Z tej racji w Topólce odbył się również ślub. Widzisz więc, nie
                                                    uciekali ze swoich parafii tylko wrócili do korzeni.Państwu młodym tak się
                                                    spodobało, że kiedy doczekali się potomstwa, urządzili tu również chrzciny.
                                                    Widzisz wojowniku to jest tak: mądry, dobry ksiądz,uprzejma i miła włascicielka
                                                    "Jesionowej" i inni szlachetni ludzie z Topólki pracują nad dobrą opinią gminy i
                                                    na swój sposób ją promują.
                                                    Ty zaś nic nie wnosisz tylko paskudzisz do wspólnego gniazda.Wszedzie węszysz
                                                    podstęp i złe intencje. Jeżeli to co cię gnębi wskazuje,że jest to jednostka
                                                    chorobowa to zasięgnij porady lekarza o odpowiedniej specjalizacji - po co się
                                                    meczysz?


                                • mistyk2009 Re: Tajemnicze zniknięcie ks. Juliana Pawłowskieg 06.12.08, 03:51
                                  No i po wizycie ks. biskupa.
                                  Ankiety nie było , nawiązania do ks. Juliana nie było.
                                  A i ksiądz proboszcz po wizycie jest dalej tym samym księdzem proboszczem - czyli po prostu dobrym człowiekiem.
                                  --
                                  Ludzie będą gadać i wszystko rozgrzebywać. Człowiek nie pochodzi od małpy, tylko od kury.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka