my_name_is_juras
10.01.07, 15:39
Hej,
Dziś rano kierowca dostawczaka usiłował z premedytacją rozjechać mnie na
Mleczarskiej. Widocznie uważał że mi jest łatwiej iść w błocie po zaoranym
polu niż jemu mnie ominąć. Bardzo się zdenerował że nie zszedłem mu z drogi.
Dodam że działo sie to w granicach strefy osiedlowej na której pieszy ma
pierwszeństwo przed pojazdem.
Ciekaw jestem czy macie podobne doświadczenia na tej ulicy? Bo widzę że sporo
osób tamtędy spaceruje...