zakaz karmienia ptakow przy stawie w Mysiadle

09.10.07, 19:55
Witam Szanownych Sąsiadow,
chcialam sie zapytac czy ktos moze wie kto wpadl na tak genialny
pomysl i zakazal karmienia ptaków przy stawie w Mysiadle?i jaki jest
cel tego zakazu-bo mnie osobiscie ciezko jest wymyslic racjonalne
wytlumaczenie.i jak mam to wytlumaczyc mojemu trzyletniemu dziecku?
karmic ptaki mozna w kazdym parku.nie dosc ze nie ma tu zadnego
parku, gdzie mozna pojsc z dzieckiem, to jeszcze w jedynym miejscu
dokad przychodzili ludzie z dziecmi ustawia sie jakies bezsensowne
zakazy.nie zamierzam respektowac tego zakazu i jak dzisiaj widzialam
nie jestem jedyna.
pozdrawiam,
Anna
    • lulek2007 Re: zakaz karmienia ptakow przy stawie w Mysiadle 09.10.07, 21:13
      Jak się dokarmia ptaki, to one zostają na zimę, a nie powinny. Dobrze jest, jak
      się przenoszą na zimę w cieplejsze rejony. Zostając mogą zostać skute lodem i
      zdechnąć z głodu i wychłodzenia. Wybór należy do Ciebie i reszty sąsiadów.
    • celeste Re: zakaz karmienia ptakow przy stawie w Mysiadle 10.10.07, 16:57
      Nic nie wiedziałam o zakazie i wczoraj karmiliśmy tam kaczki.
      • lulek2007 Re: zakaz karmienia ptakow przy stawie w Mysiadle 10.10.07, 22:22
        Pewnie jakiś "uprzejmy" sąsiad już zdążył usunąć zakaz karmienia :(

        Proponuję zapoznać się z literaturą fachową na temat dokarmiania:
        www.salamandra.org.pl/fauna/dokarmianie/
        na dole są wielce przydatne odnośniki do informacji na temat min Zasady
        prawidłowego dokarmiania ptaków.

        Jak zaczęliście karmić skrzydlatych dla własnej przyjemności, to teraz bierzcie
        za nich odpowiedzialność. Czyli nie przestawajcie karmić i używajcie właściwej
        paszy.
        • celeste Re: zakaz karmienia ptakow przy stawie w Mysiadle 11.10.07, 15:00
          Zupełnie niepotrzebny ten moralizatorski ton nt. odpowiedzialności.
          Przynajmniej w moim kierunku. Doskonale wiem, na czym to polega i od
          wielu lat w ten sposób (świadomie i odpowiedzialnie, jakkolwiek to
          brzmi) dokarmiamy ptaki zimą we własnym ogrodzie.

          To mało istotne, ale przedwczoraj karmiliśmy nad stawem ptaki
          pierwszy raz w życiu. Przypadkowo poszliśmy, po wyjściu z apteki.
          Znaku nie było.
          • lulek2007 Re: zakaz karmienia ptakow przy stawie w Mysiadle 11.10.07, 21:14
            Cieszę się celeste, że jesteś odpowiedzialna - jeśli jesteś w porządku to
            niepotrzebnie się usprawiedliwiasz.
            Sam się nie czuję na tyle odpowiedzialny i silny żeby chodzić nad staw przy
            minus dwudziestu i sypać zimującym ptakom codziennie pokarm który jest dla nich
            odpowiedni - dlatego rozumiem ten zakaz który tam był. Zauważ, że ptaki w
            ogrodzie, to inne ptactwo niż nad stawem. Ptactwo stawowe powinno lecieć w
            cieplejsze strony, a jest spora grupa ludzi którzy uważają, że ptaki w stawie to
            pupile do których można zajrzeć w weekend z bułą, która jest nie do końca tym co
            powinno być w żołądkach ptaków. Ciekawe czy kotki i pieski zalegające na
            kanapach też się dają karmić raz na tydzień bułą (moje się nie dają).
            • celeste Re: zakaz karmienia ptakow przy stawie w Mysiadle 11.10.07, 21:31

              Racja.
              Ale czy zakaz w tej chwili to dobry pomysł?
              Czy jeśli teraz nikt nie będzie karmił tych kaczek to jeszcze
              odlecą? Czy raczej już i tak zostaną? Pytam z ciekawości.

              • lulek2007 Re: zakaz karmienia ptakow przy stawie w Mysiadle 11.10.07, 22:30
                Mam nadzieję, że ktoś kto postawił zakaz, wiedział co robi :)

                Jak odlecą to dobrze, jak nie, to ludzie karmiący do tej pory, może będą robili
                to dalej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja