Wyjazd na Puławską - czy może byc gorzej?

11.10.07, 21:32
Dzisiejszy dzień, a własciwie poranek to moim zdaniem chyba najgorszy w
historii wyjazdów z NI i Mysiadła na Puławską w stronę W-wy. Zamkniecie
wyjazdów z Krasickiego/Raszyńskiej i Energetycznej na Pułwską spowodowało, że
Łabędzia zakorkowała się dokumentnie. Po południu korek na Łabędziej sięgał
kortów tenisowych. Może ktoś wie dlaczego zamkniety jest wyjazd z Raszyńskiej.
Dzisiaj rano nie działo sie tam nic!!!!!. Jutro nalezy spodziewac sie
policjantów wyłapujacych samochody wyjeżdżające z Raszyńskiej na Puławską.
    • ekachna Re: Wyjazd na Puławską - czy może byc gorzej? 11.10.07, 22:05
      Nie wiem czy moze byc gorzej ale to się działo dzisiaj to naprawdę koszmar.
      Ciekawa jestem czy nasz szanowny pan radny jechał tylko 10 minut? Bo ja od
      jeziorka 30... Dlaczego do jasnej cholery nikt nie pomyslał,żeby przy zamykaniu
      energetycznej zmienić ustawienie świateł???? Na światłach na Łabędziej w lewo
      wyjeżdżają 3-4 samochody a do tego czesto zdarza się że wyjazd blokowany jest
      przez ciężarówki jeżdżące po budowie. Oczywiście zaraz pan Kania poda namiary na
      firmę remontująca i powie ile już interpelacji napisał w tej sprawie ale zapomni
      dodać, że ktoś zezwolił na remont ulicy Postępu, która mogłaby być jakimś
      ratunkiem w tej sytuacji.
      Z tamtej strony Puławskiej jest kilka możliwości wyjazdu a mimo tego zbudowano
      zastępczą ulicę. Z tej strony została tylko Łabędzia..... ze światłami
      kilkusekundowymi. Jak daję słowo dziś zastrzeliłabym tego, kto za to odpowiada,
      kto podejmuje tak idiotyczne decyzje.
      • lulek2007 Re: Wyjazd na Puławską - czy może byc gorzej? 11.10.07, 22:24
        ekachna napisała:


        > Z tamtej strony Puławskiej jest kilka możliwości wyjazdu a mimo tego zbudowano
        > zastępczą ulicę. Z tej strony została tylko Łabędzia..... ze światłami
        > kilkusekundowymi.

        Z tamtej strony jest kapitał, z tej strony są tylko ludzie. Wiadomo z kim trzeba
        się liczyć. Może mieszkańcy muszą wyjść na ulice? Nasza władza tylko tak zauważa
        ludzi. Cieszę się, ze jeszcze nie mieszkam w okolicach i przeprowadzę się już po
        remontach - acha i żeby nie było że jestem kolejnym do powiększania korka -
        przez większość roku poruszam się jednośladem. Naprawdę polecam - miliony
        Chińczyków nie mogą się mylić :)
    • jonatan71 Re: Wyjazd na Puławską - czy może byc gorzej? 11.10.07, 22:27
      spokojnie , napewno jest osoba odpowiedzialna za zmianę organizacji
      ruchu !/ czy jak to się nazywa / .Apel do osoby odpowiedzialnej ,
      Człowieku proponuje wolne na żądanie , bo myśle że podpisałeś to
      popostu po pijaku ,lub w niewiedzy .Czy myślisz że jesteśy
      podludzmi ! bo mieszamy na granicy dwuch gmin ?
      Ludzie , płacimy podatki / gruntowe , czynsze, DROGOWY itp!/ i też
      mamy prawo zapracować na te wydatki ! Ale jeszcze trzeba dojechać.
      Niestety ja muszę dojechać do miejsca pracy samochodem min.
      dostawczym. pytanie czy będe miał ulgę w podatku dochodowym za
      utrudnienia ? Wszyscy wymagają punktualności , czyli do pracy mam
      wyjechać dwie godziny wczesniej ? Ja jestem zwyłym wyrobnikiem ale
      mam nadzieje , że na naszej ulicy / Graniczna /mieszkają bardziej
      wykrztałceni ludzie i mają wiedze co dalej z tym zrobić !
      z Poważaniem Wojtek D.
      ps. / przepraszam za błędy ort. i tym podobne ale jestem w../
    • cyperus Re: Wyjazd na Puławską - czy może byc gorzej? 12.10.07, 09:26
      Cierpliwości ;-))))
      • niezapominajka1955 Re: Wyjazd na Puławską - czy może byc gorzej? 12.10.07, 10:26
        Cierpliwości do czego? Do bezradności władz lokalnych? Zabiegających
        tylko o nasze głosy przed wyborami?. Przecież to widać nawet po
        nieukończonym jeszcze wjeździe z Łabędziej w Puławską. To samo
        wąskie gardło jakie było, żadnego poszerzenia wjazdu do przynajmniej
        dwóch pasów, zmian w sygnalizacji itp. Więc cierpliwości do czego?
        Do końca tego bałaganu który i tak dla nas nic nie zmieni? Brawo
        władze lokalne!
        • cyperus Re: Wyjazd na Puławską - czy może byc gorzej? 12.10.07, 13:04
          O cierpliwość zawsze apeluje nasza lokalna władza. Jakże to władzy
          nie wierzyć?
          A tak na poważnie to niestety cały remont dla NI okazuje się jedną
          wielą porażką. Niewielkie to pocieszenie z nowej Puławskiej, skoro
          tyle trzeba czekać na wyjazd już teraz. Zielona faza miała być
          dłuższa i oczywiście na zapewnieniach się skończyło. Zapewne okaże
          się niedługo, że przedłużenie zielonego światła, albo zrobienie
          podfazy jest niemożliwe, bo "utrudni to znacznie przepustowość i
          ruch na ul. Puławskiej".
          Porażką jest nie tylko brak poszerzonego wyjazdu, ale nawet zatoczki
          zjazdowej z samej Puławskiej.
          Za jakiś czas będzie się szukać rozwiązań ratujących stan zapaści,
          tyle że znowu okażą się niewystarczające, spóźnione i prowizoryczne.
          A wracając do lokalnej władzy to trzeba być ostrożnym i delikatnym,
          bo gotowa się obrazić i nie wyjść z urzędu. Już na zawsze.
          • pawel_alter Re: Wyjazd na Puławską - czy może byc gorzej? 27.10.07, 13:19
            Odgrzeję ten temat, bo zamiast dusić frustrację w sobie lepiej jest podzielić
            się nią z bliźnimi:-) Remont Puławskiej w takim kształcie w istocie jest z
            punktu widzenia zmotoryzowanych mieszkańców Iwicznej, Mysiadła i Józofosławia
            przedsięwzięciem dalece niezrozumiałym... a może tylko moje ograniczenia
            umysłowe nie pozwalają mi zrozumieć poniższych kwestii. Być może znajdzie się
            jakaś światła głowa i odpowie na nie, zmniejszając tym samym stan mojej
            frustracji...

            1. Dlaczego wyjedżającym z Geodetów na Puławską nie zafundowano bezkolizyjnego
            wyjazdu w prawo? Wydaje się, że jest tam sporo miejsca, ruch byłby bardziej
            płynny, a przy okazji skręcający w lewo z Iwicznej mieliby więcej pasów do
            wykorzystania.

            2. Dlaczego, na tej samej zasadzie nie urządzono bezkolizyjnego wyjazdu w prawo
            z Iwicznej... W czasie trwającego wieki czerwonego światła możnaby wyjechać w
            prawo, potem na budowany wiadukt, a z niego na Puławską w kierunku Warszawy.
            Lepszy taki slalom niż stanie godzinami w bezsensownym korku na Łabędziej.

            3. Skoro 1 i 2 były z jakiś powodów niemożliwe, to może warto było przejście dla
            pieszych umieścić po stronie południowej skrzyżowania, a nie tam, gdzie piesi
            staną na przeszkodzie zniecierpliwionym automobilistom z Łabędziej i Geodetów, i
            uniemożliwią wyjazd więcej niż 3 samochodów. Oczywiście rozumiem, ze z punktu
            widzenia pieszego, przejscie w innym miejscu niż obecne jest nielogiczne, ale
            porównanie czasu przejscia na drugą stronę Puławskiej w wariancie "okrężnym" i
            wyjazdu na nią z Mysiadła skłania zdecydowanie do powyższego rozwiązania.
            (Pewnie planowana jest zielona strzałka kierunkowa... co niestety czasu wyjazdu
            nie przedłuża, a wręcz przeciwnie)

            4. Dlaczego wiadukt prowadzący do Auchan jest zupełnie niewykorzystany do
            rozwiązania problemu komunikacyjnego naszej okolicy (np. w celu zjazdu do
            Józefosławia, bezkolizyjnego wyjazdu z Iwicznej - do czego mógłby służyc, jeśli
            zważyć na jego ukształtowanie). Jeśli jest w 100% inwestycja sieci, to udzialy
            zawsze można zmienic :-). Wydaje się e przy odrobinie chęci, można było w ogóle
            wyeliminować kolizyjne skrzyźowanie Puławska - Geodetów - Łabędzia i oprzeć cały
            węzeł na tych 2 wiaduktach... ale to już pewnie science fiction.

            Póki co jedynym rozwiązaniem jest wyprowadzić się stąd i tyle :-(
            • owrank Re: Wyjazd na Puławską - czy może byc gorzej? 29.10.07, 10:33
              1. nie wiem czy jest ktos kto zna dokładne szczegóły ale podobno
              problemem jest prawo własności ziemii Eko Mysiadło

              punkt 4 z tego samego powodu nie było można zrobić wiaduktu w
              geodetów.

              Pozdrawiam
            • pw47 Re: Wyjazd na Puławską - czy może byc gorzej? 30.10.07, 10:29
              A prawda moim skromnym zdaniem jest taka, że sprawa 'naszego'
              skrzyżowania nie została w ogóle uwzględniona w przebudowie. Silni
              dostali swoje: Market ma wiadukt, policja ma światła i nawet
              lewoskręt. A my ? Nie została nawet załatana dziura i wyrównana
              wystająca studzienka przy wyjeździe i pewnie tak zostanie. Jakoś nie
              trafia do mnie tłumaczenie przepisami, które nie pozwalają na nic.
              Policja wyprodukowała dla siebie skrzyżowanie ze światłami i jakoś
              przepisy nie przeszkadzały pomimo, że spowoduje to powstanie
              następnych korków. Bezsilność...... ale czego można się spodziewać
              skoro na granicznej i szkolnej zalega jeszcze piach z poprzedniej
              zimy - szkoda tylko, że jak śnieg spadnie to piach będzie pod nim a
              nie odwrotnie :))

              pozdr pw47
              • am849 Re: Wyjazd na Puławską - czy może byc gorzej? 02.11.07, 14:38
                Dlaczego gmina nie może zając sie Łabędzią?
                poszerzyć ją na ostatnich kilkunastu metrach tak aby wyjazd był z 2
                pasów?
                moze sie nie znam ale wydaje mi sie to prostym rozwiązaniem i nie
                trzeba liczyc na łaskę czy przedłużą nam światla czy nie.
                • zielinsp Re: Wyjazd na Puławską - czy może byc gorzej? 03.11.07, 00:00
                  Łabędzia jest własnościa Piaseczna, a gdzie oni maja nasz wyjazd
                  wiadomo od lat.
              • htrzewik Re: Wyjazd na Puławską - czy może byc gorzej? 09.12.07, 16:19
                Racja. Policja ma skrzyżowanie zamiast Nowej Iwicznej, a wiadomo,
                gdzie natężenie ruchu jest większe. Zmarnowano czas i pieniądze.
                Blisko pół roku utrudnień - codziennego szukania dojazdu do domu i
                wyjazdu do miasta - i zamiast być lepiej, jest gorzej. Napisałem w
                innym miejscu o bezsensownym zakazie zawracania na skrzyżowaniu
                Puławska/Energetyczna - jak długo jeszcze mieszkańcy Mleczarskiej
                będą nas tolerować - skoro jedyny sensowny dojazd do Puławskiej
                (kier. Warszawa) prowadzi przez ich drogę dojazdową do posesji.
            • htrzewik Re: Wyjazd na Puławską - czy może byc gorzej? 09.12.07, 16:24
              We mnie też rodzi się frustracja. Nie mogłem się doczekać nowej
              Puławskiej. A tymczasem wielkie rozczarowanie. Modernizacja nie
              rozwiązuje istotnych problemów komunikacyjnych mieszkańców, a wręcz
              wprowadza utrudnienia. Widać, że głównie zależało na zwiększeniu
              przepustowości do Auchan i Fashion House.

              pawel_alter napisał:

              > Odgrzeję ten temat, bo zamiast dusić frustrację w sobie lepiej
              jest podzielić
              > się nią z bliźnimi:-) Remont Puławskiej w takim kształcie w
              istocie jest z
              > punktu widzenia zmotoryzowanych mieszkańców Iwicznej, Mysiadła i
              Józofosławia
              > przedsięwzięciem dalece niezrozumiałym... a może tylko moje
              ograniczenia
              > umysłowe nie pozwalają mi zrozumieć poniższych kwestii. Być może
              znajdzie się
              > jakaś światła głowa i odpowie na nie, zmniejszając tym samym stan
              mojej
              > frustracji...
              >
              > 1. Dlaczego wyjedżającym z Geodetów na Puławską nie zafundowano
              bezkolizyjnego
              > wyjazdu w prawo? Wydaje się, że jest tam sporo miejsca, ruch byłby
              bardziej
              > płynny, a przy okazji skręcający w lewo z Iwicznej mieliby więcej
              pasów do
              > wykorzystania.
              >
              > 2. Dlaczego, na tej samej zasadzie nie urządzono bezkolizyjnego
              wyjazdu w prawo
              > z Iwicznej... W czasie trwającego wieki czerwonego światła możnaby
              wyjechać w
              > prawo, potem na budowany wiadukt, a z niego na Puławską w kierunku
              Warszawy.
              > Lepszy taki slalom niż stanie godzinami w bezsensownym korku na
              Łabędziej.
              >
              > 3. Skoro 1 i 2 były z jakiś powodów niemożliwe, to może warto było
              przejście dl
              > a
              > pieszych umieścić po stronie południowej skrzyżowania, a nie tam,
              gdzie piesi
              > staną na przeszkodzie zniecierpliwionym automobilistom z Łabędziej
              i Geodetów,
              > i
              > uniemożliwią wyjazd więcej niż 3 samochodów. Oczywiście rozumiem,
              ze z punktu
              > widzenia pieszego, przejscie w innym miejscu niż obecne jest
              nielogiczne, ale
              > porównanie czasu przejscia na drugą stronę Puławskiej w
              wariancie "okrężnym" i
              > wyjazdu na nią z Mysiadła skłania zdecydowanie do powyższego
              rozwiązania.
              > (Pewnie planowana jest zielona strzałka kierunkowa... co niestety
              czasu wyjazdu
              > nie przedłuża, a wręcz przeciwnie)
              >
              > 4. Dlaczego wiadukt prowadzący do Auchan jest zupełnie
              niewykorzystany do
              > rozwiązania problemu komunikacyjnego naszej okolicy (np. w celu
              zjazdu do
              > Józefosławia, bezkolizyjnego wyjazdu z Iwicznej - do czego mógłby
              służyc, jeśli
              > zważyć na jego ukształtowanie). Jeśli jest w 100% inwestycja
              sieci, to udzialy
              > zawsze można zmienic :-). Wydaje się e przy odrobinie chęci, można
              było w ogóle
              > wyeliminować kolizyjne skrzyźowanie Puławska - Geodetów - Łabędzia
              i oprzeć cał
              > y
              > węzeł na tych 2 wiaduktach... ale to już pewnie science fiction.
              >
              > Póki co jedynym rozwiązaniem jest wyprowadzić się stąd i tyle :-(
              >
    • agnieszka.srodowska Re: Wyjazd na Puławską - czy może byc gorzej? 12.10.07, 14:07
      Pan Kania jest na urlopie - wraca w poniedziałek. Miejmy nadzieję, że od
      poniedziałku spłynie na nas jego cierpliwość i jednocześnie dowiemy się co z
      odpowiedzią na jego ostatnią słynną interpelację.
      • agite Re: Wyjazd na Puławską - czy może byc gorzej? 12.10.07, 15:42
        pan Kania to niech sie juz moze nie osmiesza...
Pełna wersja