Dodaj do ulubionych

tragiczne pogryzienie (za wp.pl)

03.03.09, 14:36
cytuję za wp.pl:

Jak dowiedziała się Wirtualna Polska, w poniedziałek na osiedlu
Krzywa Iwiczna w Nowej Iwicznej pod Warszawą pies rasy amstaf
zaatakował kobietę.
Amstaf rzucił się ponoć kobiecie do gardła. Gdy udało jej się na
chwilę oswobodzić zaatakował jej twarz. Według informacji i relacji
mieszkańców osiedla, kobieta ma bardzo dotkliwe rany nosa i
policzka. Jedna z sąsiadek twierdzi nawet, że pies prawie odgryzł
kobiecie nos.
Policja z Lesznowoli nie odnalazła jeszcze psa. Cały czas trwają
jego poszukiwania. Nie wiadomo też, kim jest jego właściciel. Z
nieoficjalnych informacji policjantów, zaatakowana opuściła już
szpital.
Niewykluczone, że czeka ją teraz seria zastrzyków przeciwko
wściekliźnie.
Obserwuj wątek
    • elaa501 Re: tragiczne pogryzienie (za wp.pl) 03.03.09, 21:07
      Bardzo współczuje tej Pani sama byłam kiedyś ugryziona przez psa i
      wiem jaki to okropny ból a przede wszystkim stres. Powinniśmy
      baczniej przyglądać się pieskom wyprowadzanym na spacery nie tylko
      bez kagańców ale i bez smyczy i nie bać się zwracać uwagi ich
      właścicielom.
    • zielinsp Re: tragiczne pogryzienie (za wp.pl) 04.03.09, 20:49
      Nie dalej jak tydzień temu widziałem dwa luzem biegające amstaffy w tej okolicy
      (Krasickiego tuż za torami). Dzwoniłem na policję i niechętnie obiecano mi
      wysłać tam patrol. Warto by było uruchomić któregoś z naszych radnych, aby
      dowiedział się czy i kiedy ten patrol był i co osiągnął. Warto to nagłośnić aby
      w końcu przestano lekceważyć takie sprawy. Właściciela amstaffa (a szczególnie
      dwóch) łatwo namierzyć. Pies to nie chomik i widać na jakim podwórku biega,
      ludzie chętnie się taką informacją podzielą - zwłaszcza jak sami się boją wyjść
      na ulice z tego powodu. Wystarczy popracować nad tą sprawą, popytać.
      • cyperus Re: tragiczne pogryzienie (za wp.pl) 05.03.09, 07:58
        Dwa amstafy biegały zawsze za ogrodzeniem dużego, piętrowego domu,
        przy Krasickiego, po lewej stronie jadąc od Puławskiej. Nie wiem czy
        to te, ale tamte szczególnie się wściekają, kiedy się przechodzi
        ulicą.
        A biegające luzem psy powinny być od razu odławiane jako bezpańskie.
        Z informacji udzielonych przez urząd gminy, ponieważ nie ma
        podpisanej umowy na łapanie psów, należy w takich sytuacjach dzwonić
        na policję i ta musi się sprawą zająć.
      • kanja Re: tragiczne pogryzienie (za wp.pl) 05.03.09, 22:29
        Jeżeli ktoś zauważy bezpańskie , wałęsające się psy powinien
        zawiadomić p.Chmiel z referatu ochrony środowiska (pok. 103
        tel. 757-93-40 wew. 128 , 208). Gmina zleca odłowienie psa , za
        które płaci 2000zł . Jeżeli znajdzie się właściciel zapłaci mandat.
        Niestety niebezpieczne psy biegające samopas najczęściej mają
        właścicieli .Było kilka zgłoszeń z ul.Torowej czy Modrzewiowej-
        sąsiedzi informowali ,że mieszkańcy uchylają bramę i pozwalają
        wybiegać się swoim pupilom .Takie zachowanie można zgłosić naszemu
        dzielnicowemu - Mariusz Pieńkus tel.(600)997-046

        przydatne telefony i adresy są na stronie www.nowaiwiczna.com

        pozdrawiam
        "uruchomiona" radna
        Justyna Gawęda



        • owrank Re: tragiczne pogryzienie (za wp.pl) 06.03.09, 08:40
          a może na wzór pana z gminy który teraz biega po domach i pyta czy
          każdy ma umowe na śmieci to trzeba poprosić np. policjanta żeby w
          ładny dzień przeszedł się po okolicy i "poupominał" osoby z psem bez
          kagańca i powiedział, co sie stało i co za to grazi - informacyjnie
          i prewencyjnie...
            • iwiczanka Re: tragiczne pogryzienie (za wp.pl) 06.03.09, 16:28
              Ja proponuję od razu zapytać w domu - jest ogromny napis: KWATERY - przed
              sklepem "Pod Kasztanami", bo ostatnio idąc na stację kolejową wybiegł z podwórka
              wielki wilczur, który sam sobie otworzył furtkę. Właścicielka dopiero po chwili
              zareagowała, ale na szczęście, były otwarte Delikatesy. Taki brak nadzoru i
              odpowiedzialności niestety bardzo często prowadzi do tragedii, tylko dlaczego
              wciąż musi się coś stać np. pogryzienie, żeby w końcu zająć się sprawą
              bezpańskich i wolno biegających psów po okolicy.
              • kviatostan wyprowadzajcie psy na smyczach! 09.03.09, 09:47
                wiem, ze mamy pola gdzie psy mogą swobodnie biegać, ale mam prośbę:

                wyprowadzajcie psy na smyczach, ew jeśli pies ma biegać luzem zakładajcie kaganiec. Mam małe dziecko i raz zdarzyło się, że pupilek-piesek podleciał do mojego dziecka i zaczął oblizywać policzki. Naprawdę nie zbyt przyjemne zdarzenie. Po informacji o pogryzieniu i po tym doświadczeniu zakupię gaz (zastanawiam się nad paralizatorem) - więc ostrzegam jak jakiś pies podleci do mnie albo do mojego dziecka w sposób niekontrolowany (nie będzie na smyczy lub w kagańcu) będę walił psa gazem po pysku bez pytania się psa o zamiary.

                I żeby nie było - bardzo lubię cudze psy - na smyczy i w kagańcu. Miałem przez 18 lat kundla który jakoś nie cierpiał przez smycz.
                • syjuig Re: wyprowadzajcie psy na smyczach! 17.03.09, 12:32
                  Mam pytanie: to gdzie jak nie na polach psy mają pobiegać?????
                  W parkach, lasach zabronione ale na wolnej przestrzeni, chyba lekka przesada
                  prawda? Też potrzebują odpowiedniej dawki ruchu a zakładanie kagańca każdemu
                  psu???? Każdy właściciel zna swojego psa i jeśli jeszcze należy do łagodnych ras
                  to nie jest chyba konieczne?
                  • kviatostan Re: wyprowadzajcie psy na smyczach! 17.03.09, 13:26
                    > Mam pytanie: to gdzie jak nie na polach psy mają pobiegać?????

                    Na posesji? Na specjalnie ogrodzonym terenie?

                    > W parkach, lasach zabronione ale na wolnej przestrzeni, chyba lekka przesada
                    > prawda?

                    Nie to nie jest przesada, a czym wg Ciebie różni się las, od tzw. "wolnej
                    przestrzeni"?

                    > Też potrzebują odpowiedniej dawki ruchu a zakładanie kagańca każdemu
                    > psu???? Każdy właściciel zna swojego psa i jeśli jeszcze należy do łagodnych ra
                    > s
                    > to nie jest chyba konieczne?

                    Ja nie znam Twojego psa. Moje dziecko też nie. A Ty jesteś pewny na 100%, że
                    twój pies nie rzuci się na moje dziecko i na mnie jak będzie biegał luzem? Dasz
                    mi to na piśmie? Ja mogę Ci dać na piśmie, że Cię nie pogryzę. A Twój pies?

                    To jest tylko oswojone zwierzę! Nie przekonasz mnie, że Twój pies jest
                    bezpieczny dla otoczenia i rozumie, że ma mnie nie gryźć. Smutna historia
                    miłości do psów zna przypadki kiedy pies zagryzł właściciela.
                    • syjuig Re: wyprowadzajcie psy na smyczach! 17.03.09, 17:47
                      Nie chcę niegrzecznie odpowiadać ale akurat na małym skrawku ogrodzonego ogródka
                      pies nie jest w stanie się wybiegać to chyba jest logiczne.
                      Bardziej można się bać właśnie takich psów które są trzymane tylko na posesji,
                      bo jak się wydostaną to mogą się rzucać, a nie psy z którymi właściciel chodzi
                      na spacery. Psu też jest potrzebna socjalizacja a nie życie w zamknięciu.
                      W lesie ludzie chodzą na spacery a po ugorach i polach raczej nie więc wydaje mi
                      się że jest to dobre miejsce na wybieganie psa.
                      Akurat mojego psa jestem pewna, jest wychowywany z dziećmi to raz, jeździmy z
                      autorskim programem po przedszkolach więc dzieci robią z nim wszystko to 2 i
                      jest po posłuszeństwie, więc jak widzę ludzi to odwołuję psa do siebie i każdy
                      powinien tak robić.
                      Myślę że przy odrobinie dobrej woli można żyć obok siebie a nie z założenia
                      uważać że z psa nie można puścić ze smyczy prawda?
                      Jaką postawę pokazuje się dzieciom, że zwierzętom nie należy się ruch i zabawa,
                      tylko trzymanie na uwięzi?????
                  • owrank Re: wyprowadzajcie psy na smyczach! 18.03.09, 12:10
                    >> Każdy właściciel zna swojego psa i jeśli jeszcze należy do
                    >> łagodnych ras to nie jest chyba konieczne?

                    rozumiem, że te wszystkie tragiczne pogryzienia o których donosza co
                    jakis czas media to celowe działanie właścicieli psów ?????????? no
                    bo na Twoja logikę gryzą i atakują tylko psy które właściciele znaja
                    na tyle, że wiedza że kogos pogryzą ????? czy może jest dokładnie
                    odwrotnie ? właściciele sa przekonani że pupilek nikogo nie ugryzie
                    i dlatego nie zakładaja kagańca aż tu nagle piese atakuje innego
                    człowieka ! dlatego właśnie praktycznie każdy pies powinien miec
                    kaganiec a zdecydowana większość powinna byc prowadzana na smyczy.
                    • gosiagrzes Re: wyprowadzajcie psy na smyczach! 26.03.09, 17:08
                      Witam,
                      Nie rozumiem o czym tu dusykutowac.
                      Są przepisy, które jasno nakazują wyprowadzanie psa na smyczy i w kagańcu.
                      Jeżeli ktos decyduje sie na posiadanie psa to także jest zobowiązany do
                      przestrzegania wyżej wymienionego przepisu.

                      Włascicielom psów może się wydaje, że każdy kocha "ich psa", bo według nich jest
                      śliczny, kochany i na pewno nikomu nie zrobi krzywdy.
                      Ludzie...nie każdy kocha psy!
                      Uważam, że czas zdjąć klapki z oczu, to może zauważylibyście też gdzie wasze psy
                      się zalatwiają...


                      • japoneczki Re: wyprowadzajcie psy na smyczach! 05.05.09, 15:29
                        chciałabym więc poznać te przepisy, bo póki co to mam wrażenie, że są
                        pobożnym życzeniem piszącego... jakby co dostępne są na stronie um
                        Warszawy i zapewniam, że oprócz ras agresywnych, które powinny być
                        wyprowadzane w smyczy i kagańcu, to nie ma tak głupich przepisów co
                        do innych ras. I akurat o te rasowe agresywne (bo tylko tych ten
                        przepis dotyczy) najmniej bym się bała, raczej tych mieszańców tych
                        ras, których zgodnie z prawem obowiązek smyczy i kagańca nie
                        dotyczy... Pies to normalna istota, też chce się wybiegać i z
                        pewnością nie zrobi tego na balkonie, fakt, że wielu właścicielom
                        psów należy się reprymenda co do zachowania swoich pupili i choćby
                        sprzątania po nich. Gdyby mój pies dostał gazem po oczach tylko
                        dlatego, ze przeszedł koło kogoś (na smyczy też musiałby przejść koło
                        kogoś) z pewnością zrobiłabym z tego potworną aferę, z drugiej strony
                        staram się, aby moje zwierzaki nie naruszały czyjejś wolności - w
                        każdym tego słowa znaczeniu.
                        ale wracając do tematu: w Warszawie, jak i w większości miast w
                        Polsce nie ma obowiązku chodzenia z psem na smyczy i w kagańcu - są
                        jasne przepisy, które mówią na jakich zasadach psy mogą biegać
                        puszczone luzem. Pomijam już fakt, ze na psy mojej rasy (małe
                        włochate maskotki z płaską mordką) zwyczajnie nie ma kagańca.

                        Pozdrawiam serdecznie i życzę tylko miłych i pożądanych kontaktów
                        ludzi z psami i na odwrót.
                        • owrank Re: wyprowadzajcie psy na smyczach! 06.05.09, 10:34
                          rozumiem, że jeżeli pogryzie dziecko rasa nie-agresywna to dla
                          Ciebie jest OK ?????????? to tak jakbys powiedziała, że w wolno
                          jadącym samochodzie wypadek sie nie może zdarzyć więc po co poduszka
                          powietrzna bo tylko szybko jeżdząc auta mogą mieć wypadki...

                          poza tym w tych "rasach" zawsze mam jedno pytanie czy mieszaniec po
                          rodzicach np. pitbullo-podobnych i wilczuro-podobnych to "rasa
                          agresywna" ??? bo to zdaje się w ogóle nie jest rasa...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka