owrank
03.03.09, 14:36
cytuję za wp.pl:
Jak dowiedziała się Wirtualna Polska, w poniedziałek na osiedlu
Krzywa Iwiczna w Nowej Iwicznej pod Warszawą pies rasy amstaf
zaatakował kobietę.
Amstaf rzucił się ponoć kobiecie do gardła. Gdy udało jej się na
chwilę oswobodzić zaatakował jej twarz. Według informacji i relacji
mieszkańców osiedla, kobieta ma bardzo dotkliwe rany nosa i
policzka. Jedna z sąsiadek twierdzi nawet, że pies prawie odgryzł
kobiecie nos.
Policja z Lesznowoli nie odnalazła jeszcze psa. Cały czas trwają
jego poszukiwania. Nie wiadomo też, kim jest jego właściciel. Z
nieoficjalnych informacji policjantów, zaatakowana opuściła już
szpital.
Niewykluczone, że czeka ją teraz seria zastrzyków przeciwko
wściekliźnie.