iwiczanka
19.03.09, 11:27
Dlaczego niektórzy sami utrudniają sobie i innym życie w miejscu swojego
zamieszkania? Niedawno była mowa o przekraczaniu prędkości na ul. Krasickiego,
a czy nikt nie zastanawia się nad piratami na ul. Zimowej? Może progi są
rozwiązaniem i wpłyną na wariatów, którzy nie potrafią dostosować prędkości do
jezdni i okolicy. To zaczyna być bardzo niepokojące i zastanawia mnie jak
można rozwijać prędkość - mając świadomość , ze za chwilę będzie się hamować
żeby wjechać do garażu. Ludzie co się z WAMI dzieje? Dajcie sobie i innym
spokojnie dożyć starości.