Jak humanitarnie zmusic faceta...

30.11.05, 11:02
do wyjazdu z Polski? smile Serio pytam smile
    • gres81 Re: Jak humanitarnie zmusic faceta... 30.11.05, 11:03
      niech obejrzy wiadomoscismile namnie to dział
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: Jak humanitarnie zmusic faceta... 30.11.05, 11:04
        na niego nie dziala sad
        • gres81 Re: Jak humanitarnie zmusic faceta... 30.11.05, 11:05
          odporny jestsmile)sie cenismile
    • lena_zet Re: Jak humanitarnie zmusic faceta... 30.11.05, 11:03
      przywiązać go w czasie wyjazdu do zderzaka.Za penis, oczywiście.
      • katarzyna_z Re: Jak humanitarnie zmusic faceta... 30.11.05, 11:04
        ostre big_grin lecz czy humanitarnesuspiciouswink
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: Jak humanitarnie zmusic faceta... 30.11.05, 11:04
        lenka i to ma byc humanitarnie? smile
    • ticoqp Re: Jak humanitarnie zmusic faceta... 30.11.05, 11:05
      to jest nielogicze - nie ma humanitarnego zmuszaniasmile
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: Jak humanitarnie zmusic faceta... 30.11.05, 11:07
        ticoooo, ja kobieta jestem i potrafie zmusic humanitarnie smile NO ale lzy juz nie
        dzialaja, wiec mi pomyslow brak sad
        • ticoqp Re: Jak humanitarnie zmusic faceta... 30.11.05, 11:12
          nie ma takiej siły
      • trzydziecha1 Re: Jak humanitarnie zmusic faceta... 30.11.05, 11:11
        poostaje tylko szantaż?DDD
        • ticoqp Re: Jak humanitarnie zmusic faceta... 30.11.05, 11:12
          albo bleff?wink
          • trzydziecha1 Re: Jak humanitarnie zmusic faceta... 30.11.05, 11:13
            np patrz nizej ;DD
    • szejtan Re: Jak humanitarnie zmusic faceta... 30.11.05, 11:07
      Obiecać mu seks 4 razy dziennie do końca zycia. Nie masz trudniejszych pytań? wink
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: Jak humanitarnie zmusic faceta... 30.11.05, 11:08
        nie, ja blondynka jestem smile
    • trzydziecha1 Postrasz go slubem nt. 30.11.05, 11:12
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: Postrasz go slubem nt. 30.11.05, 11:13
        hm... straszylam go brakiem slubu... Zmienic taktyke? smile
        • trzydziecha1 Re: Postrasz go slubem nt. 30.11.05, 11:13
          może chodzi o odwrotny skutek?
          • kryzysowa_narzeczona75 Re: Postrasz go slubem nt. 30.11.05, 11:16
            bo juz myslalam o tym, zeby go co niedziela na trzy msze brac, zeby sie
            przyzwyczajal smile Boje sie tylko, ze sama sie wykoncze sad
            • trzydziecha1 Re: Postrasz go slubem nt. 30.11.05, 11:19
              Ja nie za bardzo kumam. to Twoj facet? cchcecie sie hajtać? I chcesz go wywalić
              z Polski? Nie rozumiem panie dzieju...
              • moozio Re: Postrasz go slubem nt. 30.11.05, 11:21
                z tego co ja łapię to chyba chcą wyjechać razem...
              • kryzysowa_narzeczona75 Re: Postrasz go slubem nt. 30.11.05, 11:22
                heheheh, to moj facet, niekoniecznie musze sie chajtac, ale jesli juz to z nim
                oczywiscie. Z Polski ja chce wyjechac, a on nie za bardzo. A majac wybor:
                zagranica czy on, ciagle mi wychodzi, ze on. No i teraz jak tu namowic do
                wyjazdu?
                • trzydziecha1 Re: Postrasz go slubem nt. 30.11.05, 11:23
                  na długo i po co i gdzie?
                  • kryzysowa_narzeczona75 Re: Postrasz go slubem nt. 30.11.05, 11:26
                    na zawsze. PO co?? Bo bylam, mieszkalam, wiem jak to wyglada, wiem jak sie
                    zyje, wiem jak ja sie czuje tam, a jak tutaj, no i mnie po prostu ciagnie.
                    Gdzie? NO ja bym juz zaszalala - do Nowej Zelandii, ewentualnie Irlandia.
                • ticoqp Re: Postrasz go slubem nt. 30.11.05, 11:23
                  odstaw pigułki
                  • kryzysowa_narzeczona75 Re: Postrasz go slubem nt. 30.11.05, 11:26
                    tico!!!!
                    • ticoqp Re: Postrasz go slubem nt. 30.11.05, 11:29
                      stary sposób smile czesto działasad
                      • kryzysowa_narzeczona75 Re: Postrasz go slubem nt. 30.11.05, 11:30
                        ale ja nie z tych blondynek tongue_out smile
                        • ticoqp Re: Postrasz go slubem nt. 30.11.05, 11:38
                          to zapytaj czy Cie kochasmile))))))))))))))?
                          • kryzysowa_narzeczona75 Re: Postrasz go slubem nt. 30.11.05, 11:40
                            aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa smile)))
                            • ticoqp Re: Postrasz go slubem nt. 30.11.05, 12:06
                              no to juz nic głupszego nie przychodzi mi do głowysad
                              • kryzysowa_narzeczona75 Re: Postrasz go slubem nt. 30.11.05, 12:08
                                glupolu ty smile
    • aguszak Re: Jak humanitarnie zmusic faceta... 30.11.05, 11:23
      Coś mi się z oczami robi, bo przeczytałam "zdusić" i już 5 min. poświęciłam na
      przemyślenie sposobu humanitarnego mordu na facecie... dobra jestem, nie? wink
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: Jak humanitarnie zmusic faceta... 30.11.05, 11:27
        hehehe. Nie kus smile))
        • aguszak Re: Jak humanitarnie zmusic faceta... 30.11.05, 11:30
          nie, no chyba, jak nie wykluczasz nawet ślubu z tym panem, to chyba morderstwa
          nie planujesz...?
          jakby co, to ja mogę pomysleć jeszcze kolejne 5 min. wink))
    • mamba30 szlaban na majtki i szlaban na gary :)) n/t 30.11.05, 11:25

      • kryzysowa_narzeczona75 Re: szlaban na majtki i szlaban na gary :)) n/t 30.11.05, 11:27
        smile)))) Za gary to sie na bank zalamie smile)
        • mamba30 Re: szlaban na majtki i szlaban na gary :)) n/t 30.11.05, 11:27
          kryzysowa_narzeczona75 napisała:

          > smile)))) Za gary to sie na bank zalamie smile)

          myslę, że za majty również i masz sukces murowany smile)) na mojego to działa smile))
          • kryzysowa_narzeczona75 Re: szlaban na majtki i szlaban na gary :)) n/t 30.11.05, 11:29
            na majty to on ma dobre argumenty, niestety sad
            • mamba30 Re: szlaban na majtki i szlaban na gary :)) n/t 30.11.05, 11:31
              kryzysowa_narzeczona75 napisała:

              > na majty to on ma dobre argumenty, niestety sad

              jak będziesz twarda, to dasz radę smile) ja raz wytrzymałam aż 2 dni smile))
              • szejtan Re: szlaban na majtki i szlaban na gary :)) n/t 30.11.05, 11:32
                I kto popuścił - on czy Ty?
                • mamba30 Re: szlaban na majtki i szlaban na gary :)) n/t 30.11.05, 11:51
                  szejtan napisał:

                  > I kto popuścił - on czy Ty?
                  >

                  On nalegał, nalegał, aż zmiękłam smile))
                  • szejtan Re: szlaban na majtki i szlaban na gary :)) n/t 30.11.05, 13:40
                    > On nalegał, nalegał, aż zmiękłam smile))

                    I znów mógł na sobie na Tobie polegać? wink
          • szejtan Re: szlaban na majtki i szlaban na gary :)) n/t 30.11.05, 11:31
            Kurde, ale Wy to wstrętne jesteście! wink
            • mamba30 Re: szlaban na majtki i szlaban na gary :)) n/t 30.11.05, 11:51
              szejtan napisał:

              > Kurde, ale Wy to wstrętne jesteście! wink
              >

              a co w tym wstrętnego?? to taka moja mała broń szerokiego rażenia smile))
              • szejtan Re: szlaban na majtki i szlaban na gary :)) n/t 30.11.05, 13:41
                Nienawidzę takich numerów! Nóz mi się w kieszeni na coś takiego otwiera
                normalnie. To tak ma wyglądać pożycie? Kary i nagrody? wink
    • widokzmarsa Re: Jak humanitarnie zmusic faceta... 30.11.05, 11:34
      duzo łatwiej namówiłabyś go do powrotu, faceci chcetniej wracają, kobiety lubia
      spokój ekonomiczny i wygodę nawet za cene mówienia do dzieci w obcym języku.
      Facet chce byc znany wśród swoich i o kochanke łatwiej, bo tu chętnego towaru
      co mówi po naszemu wbród.
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: Jak humanitarnie zmusic faceta... 30.11.05, 11:39
        ja wiedzialam, ze mu o jakas dupe chodzi smile)
        • widokzmarsa Re: Jak humanitarnie zmusic faceta... 30.11.05, 11:55
          ja, tak jak wielu, uciekłem bo miałem dosć komuny. Musisz go przekonac ze piss
          to komuna, co przecież nie jest trudne.
          • ladyx Re: Jak humanitarnie zmusic faceta... 30.11.05, 12:10
            a wróciłeś ? Czy dalej na wygnaniu ?
    • six_a dzień dobry, 30.11.05, 12:04
      czy zastałem jolkę? wink
      to ile Ty masz tych nicków?
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: dzień dobry, 30.11.05, 12:05
        kto??? ja??? Ale o co chodzi? smile
        • six_a Re: dzień dobry, 30.11.05, 12:08
          nie, ja smile
          • kryzysowa_narzeczona75 Re: dzień dobry, 30.11.05, 12:09
            jak ty, jak ja smile) Ale o co chodzi z tymi nickami? Bo ja tylko dwoch tu uzywam.
            • six_a Re: dzień dobry, 30.11.05, 12:11
              a to nie Ty pytasz o nową zelandię na fk?
              to sooory smile
              • kryzysowa_narzeczona75 Re: dzień dobry, 30.11.05, 12:13
                aaaaa,to nie ja, nie ja. Hm... napisac publicznie o Nowej Zelandii, a juz pol
                Polski tam chce jechac smile))
                • szejtan Re: dzień dobry, 30.11.05, 13:59
                  Kurde, a własnie miałem napisac że tez chętnie bym tam wybył... ale teraz to
                  siara by była, nie? wink
    • kobieta_na_pasach to i ja skorzystam z porady:) 30.11.05, 12:44

      • mamba30 Re: to i ja skorzystam z porady:) 30.11.05, 12:48
        z której???? szlaban na majty chyba już stosujesz smile)
        • kobieta_na_pasach Re: to i ja skorzystam z porady:) 30.11.05, 12:51
          mamba30 napisała:

          > z której???? szlaban na majty chyba już stosujesz smile)


          co ty, chodze w majtkach.smile z porady jak meza wyemigrowac bezbolesnie i zeby
          nie wygladalo,ze mi strasznie zalezy na jego wyjezdzie.
          • aguszak Re: to i ja skorzystam z porady:) 30.11.05, 13:02
            No własnie, ile to my musimy się nagimnastykować, żeby było, że to jego
            pomysł... i w dodatku jeszcze jaki genialny wink))
    • raduch Re: Moja rada :-) 30.11.05, 13:38
      Ja go nie kocham, to co mi tam. wink
      Niech pomieszka z teściową, a sam kupi bilety do Nowej Zelandii.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja