o żesz w mordeczke jedna kopana no!

06.01.06, 15:21
wlasnie se profil w wizytowce edytowalam i myslalam, ze padne jak zobaczylam
vandikia; wiek 24

toz ja mam urodziny za 9 miechów, haaaaalooooooooo rocznikowo sie nie liczy,
czy kurde wszystko ma nam przypominac, ze sie starzejemy?


A w ogole to dzis kolega z pracy, ten co sie chcial ostatnio zabic,
powiedzial zonie, ze moze sie cieszyc nim jeszcze 5 lat. On jest grubo po
40stce, ona ma 25 lat. Jego filozofia, to: kobieta po 30stce sie rozkłada i
trzeba ją wymienić na nowszy model. Kiedys myslalam, ze zartuje, ale im
wiecej go poznawalam tym bardziej zadawalam sobie spraqwe, z tego, ze on nie
zartuje, bo to nie pierwsza jego zona. Kretino z niego i tyle. ot co.
    • kobieta_na_pasach Re: o żesz w mordeczke jedna kopana no! 06.01.06, 15:24
      vandikia napisała:

      >
      > A w ogole to dzis kolega z pracy, ten co sie chcial ostatnio zabic,
      > powiedzial zonie, ze moze sie cieszyc nim jeszcze 5 lat. On jest grubo po
      > 40stce, ona ma 25 lat. Jego filozofia, to: kobieta po 30stce sie rozkłada i
      > trzeba ją wymienić na nowszy model. Kiedys myslalam, ze zartuje, ale im
      > wiecej go poznawalam tym bardziej zadawalam sobie spraqwe, z tego, ze on nie
      > zartuje, bo to nie pierwsza jego zona. Kretino z niego i tyle. ot co.

      wiec tym bardziej niech skonczy z soba i wstydu sobie oszzczedzi. mam takiego
      sasiada. zenada. ma ponad czterdziesci, a naraz potrafi krecic z trzema
      20latkami. a one jeszzce go utzrymuja! wczoraj jedna o 21ej przyjechala do
      niego z siatka pomaranczy. on sie pewnie odwdzieczy jej bananami.
      >
      >
      >
      • vandikia Re: o żesz w mordeczke jedna kopana no! 06.01.06, 15:28
        wiesz, ja w zyciu popelnilam juz jeden powazny blad, spotykalam sie z facetem
        starszym ode mnie o 12 lat. Potem przez pewien czas zagladalam do jego skrzybki
        [a fe, niedobra jestem], przez poltora roku po mnie sadzil identyczne teksty
        wielu niewiastom. Rzygac mi sie chce jak o tym mysle. A temu mojemu koledze jzu
        nie raz mowilam wprost, ze tez rzygac mi sie chce na jego widok. Tymbardziej,
        ze znam jego zone, a on mnie prosi o krycie, gdy umawia sie z innymi,
        bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
      • widokzmarsa Re: o żesz w mordeczke jedna kopana no! 06.01.06, 15:33
        ach ta kobieca zawiść. Facet to szczęściarz. Trzeba ludziom życzyć szczęścia i
        cieszyć się że są szczęśliwi. Ale wiem, ten facet to osobisty wróg każdej
        mężatki: pokazuje zły przykład. Też tak mam jak pokazuję się z młodymi laskami...
        • vandikia Re: o żesz w mordeczke jedna kopana no! 06.01.06, 15:40
          kobieca zawiść? ten facet to szczęściarz? To dlaczego ma kaca moralnego i myśli
          o samobójstwie?
          Dla mnie ktokolwiek, kto ma partnera - czyli bez roznicy czy facet czy babka, a
          szlaja sie z innymi to dno. I to wsio co mam na ten temat do powiedzienia wink
          • widokzmarsa Re: o żesz w mordeczke jedna kopana no! 06.01.06, 15:48
            pisałem o sąsiedzie kobiety, nie stawiam zdrady na piedestał....
            O samobójstwie myśla często osoby wyglądajace na bardzo szczęśliwe
            • asiulka81 Re: o żesz w mordeczke jedna kopana no! 06.01.06, 15:49
              widokzmarsa napisał:

              > O samobójstwie myśla często osoby wyglądajace na bardzo szczęśliwe

              bolesna prawda
        • kobieta_na_pasach Re: o żesz w mordeczke jedna kopana no! 06.01.06, 21:50
          widokzmarsa napisał:

          > ach ta kobieca zawiść. Facet to szczęściarz. Trzeba ludziom życzyć szczęścia i
          > cieszyć się że są szczęśliwi. Ale wiem, ten facet to osobisty wróg każdej
          > mężatki: pokazuje zły przykład. Też tak mam jak pokazuję się z młodymi laskami.
          > ..

          mnie jest go zal. podobnie jak mojego brata...
    • monalisa.pl vandikia 06.01.06, 16:57
      ojjjjjjjjjjj tam
      ja mam 26 zaraz urodzinki ale jakos mnie to nie boli starsznie.
      czuje sie na 21 i to jest najwazniejsze.
      pozatym NIKT mi nie daje 26 lat tylko o wieleeeeeeee mniejsmile i to mnie cieszy
      najbardziej!
      trzym sie stara dupobig_grin
    • aasiula1 Re: o żesz w mordeczke jedna kopana no! 06.01.06, 17:10
      ja też się zdziwiłam, że mam 26! A urodziny dopiero w październiku
    • browanx Re: o żesz w mordeczke jedna kopana no! 06.01.06, 17:11
      eeetaam, ja już się nie dziwięwink))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja